Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: mayonez w Maja 23, 2017, 21:58:26
-
Witam.
1.Czy ktos się orientuje czy jest możliwość zwrotu nowego gażnika zakupionego w necie?Kupiłem chińczyka podobno dobrego , sprzedawca mówił że nie ma z nimi problemów. Cena 185zł.
Udało się przejechać 5km. Im dalej jechałem tym silnik gorzej pracował na średnich obrotach.
Natomiast po przekroczeniu pewnych obrotów pięknie się wkręcał i dostawał szwungu.
Po 3km wyregulowałem gażnik na wolnych.Po następnych dwóch, po zwolnieniu i przejechaniu chopki
strzelił kilka razy i zdechł. Potem udało się go odpalić ale silnik nie miał siły żeby ruszyć.
Opusciłem iglice bo się zalewał. Bez zmian. A tyle pisali żeby nie kupować chinoli.............
2.Szukam sprawdzonej firmy regenerującej gażniki.
Mój stary gażnik pracował poprawnie na maksymalnie opuszczonej iglicy ale po minimalnym
naciągnięciu linki gazu, słychać było stukot z przepustnicy - diagnoza wytrzepana przepustnica. Bałem się jeżdzić na opuszczonej iglicy na dotarciu,
dlatego kupiłem nowy. Najlepsze jest to że w nowym gażniku też słychać ten stukot z przepustnicy :) masakra
-
na odstąpienie od umowy przy zakupie na odległość masz 14 dni ale przedmiot nie może być używany, natomiast teraz to przysługje Ci reklamacja.
A tak apropos to do czego kupiłeś taki drogi chiński gaźnik ?
" sprzedawca mówił że nie ma z nimi problemów"
a czego się spodziewałeś że powie gaźnik gówno wart?
ad.2 z google
http://www.gaznik.pl/
-
Myślałem że cena przekłada się na jakość. Sprzedawca mówił że dlatego cena bo te gażniki są bezproblemowe. Mówiąc krótko, nie jeżdziłem 25lat i jak już poczułem wiatr we włosach to ekonomia zeszła na drugi plan :D
-
szkoda kurcze kasy , wysyłaj do gościa gaźnik w ramach gwarancji opisz problem i próbuj odzyskać kasę motywując gównianą jakościa i szybką awarią tego gaźnika , nie rozbieraj gaźnika albo przynajmniej żeby nie było śladów bo Ci odwali reklamację :)
-
U kogo to kupowałeś?
-
możesz zrobić fotkę tego gaźnika?
-
Chętnie bym wrzucił fote ale nie potrafie jak wrzucam przez fotosik lub coś podobnego to tylko link się wyświetla
-
no to wrzuc tego linka ;)
-
to wrzuć bezpośrednio zdjęcie na forum bez fotosika
-
daj na zmniejszacz.pl
-
też kiedyś kupiłem ładny błyszczący chinolek... niestety zawiodłem się na nim...mulił itp a regulacje nie dawały zadowalających rezultatów, powrót do org używki załatwił sprawę
-
Wróciłem do używki ale:
-na używce silnik pracuje w miare poprawnie tylko na maksymalnie spuszczonej iglicy i dopiero wtedy nie zalewa
-mam przejechane 170km po szlifie i jak próbowałem na chwilę odkręcić mocniej to przebierał, a na chinolu dostawał szwungu ale lał jak jasna cholera.
Chyba kupię stary gażnik i dam do regeneracji
-
masz utopione pływaki :P
-
Wnioskuje że mówisz o starym gażniku z opuszczoną iglicą. Chodzi tobie o poziom pływaka?
-
tak
-
W tym gażniku nie ma regulacji poziomu pływaka :( . Jednak w starym gażniku było coś kombinowane bo zamiast zegerka na pręcie do przytapiania pływaka jest zalutowane
-
nie mówię o poziomie paliwa tylko o tym że pływak może być dziurawy i podtopiony :D
-
Pływak sprawdzałem jest ok
-
może zaworek nie oryginalny i wtedy tez poziom paliwa wyjdzie inny