Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: marcin6356 w Kwietnia 11, 2017, 14:14:34
-
Witajcie
Czytałem troszkę na forum, i chciałem zapytać czy to mogą być słynne wodziki, czy może coś innego (za chol... nie chcę rozpaławiać silnika)
Otóż na początku po odpaleniu i wbiciu jedynki nawet przy większych obrotach moto nie ruszało tylko od razu gasło. Okazało się że zerwał się łańcuch zawinął i blokował zębatkę zdawczą... No ale po zrobieniu łańcucha, odpalam jawe, próbuję wrzucam jedynke (zgrzyt) i puszczam sprzęgło i nie jedzie... i żadnego biegu już sie nie dało wbić.
Wczoraj troszke poczytałem, no i po odkręceniu lewej kapy i obracaniu sprzęgłem dało się wbić biegi (każdy), ale tylko w teorii ( tzn. pchając motocykl nie czuje żadnego oporu, obrót koła nie jest przekazywany na ruch tłoków). Dodatkowo przy zerwaniu łańcucha skrzywił się czujnik luzu, troche go naprostowałem ale nie całkiem bo się bałem żeby go nie urwać. Sprawdzałem za każdym razem, który bieg bym nie wbił czy luz, wg stacyjki stoję na luzie, świeci się kontrolka po prostu.
Mam nadzieję że nie trzeba rozpaławiać silnika... Choć już się domyślam że to nieuniknione.
Jeśli ktoś już wymieniał owe wodziki, niech napisze, czy objawy w mojej jawie mogą właśnie być spowodowane tymi wodzikami, czy to możliwe żeby po zablokowaniu zębatki zdawczej one się popsuły.
-
Czujnik świeci cały czas bo pewnie jak go zmieliło to zwiera do masy.
Jak to się stało? Łańcuch zerwał się ze starości, czy może pękł kiedy zablokowała się skrzynia? Jeździłeś wcześniej na tym motorze, czy kupiłeś już popsuty?
-
Dokładniej to od początku były z nią problemy :-D kupiona na chodzie ale zaczęła się sypać, no ale po doprowadzenieu z grubsza elektryki do porządku paliła i jeździła. Niestety nie trwało to długo, brat wrócił ze sklepu odstawił i gdy następnym razem chciał odpalić to nie mógł kopnąć ani wbić biegu, dopiero przy wciśniętym sprzęgle mógł odpalić ale po puszczeniu sprzęgła gasła tak jakby była zablokowana na 4 biegu. No i ja spróbowałem odpalić, udało mi się przerzucić na luz odpalić normalnie ale po wbiciu 1 gaśnie. No i myśleliśmy ze skrzynią, ale brat zauważył zerwany łańcuch (odpiął się i okręcił wokół zębatki zdawczej, co najlepsze musiał się rozpiąć nie przy ruszania czy strzale ze sprzęgła tylko przy parkowaniu). No to zrobiłem łańcuch następnego dnia zadowolony chce się przejechać a tu zonk, pali chodzi ale po wrzuceniu jedynki i puszczeniu sprzęgła nie rusza,co więcej potem nawet się nie dało wyrzucić z powrotem na luz...
-
Jak masz zdjętą lewą pokrywę to możesz popatrzyć czy nie widać czegoś podejrzanego w skrzyni. Zdejmij kosz sprzęgła i poświeć latarką przez wnękę koło automatu biegów, jak stało się coś poważnego to będzie widać.
-
No to teraz mi dałeś zadanie :) poczytam dzisiaj o budowie sprzęgła, ale wezmę się za nie chyba dopiero jutro rano... Szczerze to trochę się boję że je rozłożę a nie dam rady złożyć bo podobno te sprężyny przy sprzęgle wyjątkowo wredne są
-
Jaki masz model Jawy?
-
638.0
-
Łańcuch masz na 100% dobrze założony? Można pchać motor bez oporów i zębatka przy silniku się normalnie okręca?
Jeśli już zdjąłeś lewą pokrywę to możesz spróbować włożyć magnes (np. teleskopowy) przez otwór do skrzyni i zobacz czy Ci jakiegoś kawałka odłamanego trybu nie przyciągnie.
-
Jak zakładałem łańcuch to na bank musiałem kręcić zębatką zdawczą żeby założyć...
Z tym magnesem to może być niezły pomysł, z tym że nwm czy znajdę gdzieś u sb odpowiedni
Jeszcze tak myślę, bo nie znam budowy skrzyni w praktyce, czy to możliwe żeby pękł wałek z kołami zębatymi i przez to obrót wału korbowego nie przenosi się na koła?
-
U mnie takie zerwanie łańcucha zmusiło mnie do wymiany całej skrzyni. :P
-
Miałeś podobne objawy z "brakiem biegów "? Nie dało się wymienić jednego elementu na przykład?
-
Masz majster wycięte zęby na wałku zdawczym i wałku pośrednim. Ze 4 takie przypadki miałem że ziomkom łańcuch spadł przy 350tkach albo 175tkach i we wszystkich było to samo. Wycięło skrzynke w mak ;D
-
Na szczęście panowie skrzynia się nie posypała. Pękła zębatka zdawcza (a dokładniej pourywało te wypustki na zębatce) i obracała się swobodnie na wałku. Także na szczęście nie trzeba go rozpaławiać :-)
-
To motór musiał mocno w kocioł dostać, że urwało wielowypust w zębatce...
-
Czasami chińskie teraźniejsze zębatki są robione z plasteliny :P
-
Taki zawór bezpieczeństwa, zmieli zdawczą, a skrzynka cała.