Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: piotras1989 w Marca 13, 2017, 12:54:17
-
Witam chciałbym sobie na urodziny wykonać taki zabieg w shl m11 ostatnio robiłem u P Marka w jawie było ok ale dość drogo no jak by nie było dwa cyl do tego tłoki więc nie marudziłem
dziś zadzwoniłem i za sam szlif do shl 130 zł wydaje mi się bardzo drogo aż mnie zatkało kilka lat temu na junackiej w poznaniu niestety już Pan nie żyje płaciłem od wsk 125 50 zł opłacało się od razu 3 cylindry zawieść
czy szlify teraz tyle kosztują gdzie mogę się udać by być pewny roboty w rozsądnej cenie ile u was ten zabieg kosztuje ?
tłok już mam od 5 lat w zapasie :)
ps za czasów gdy nic nie było wuja opowiadał że sam na tokarni najpierw roztaczał potem szlifował na klocku i motorki śmigały aż miło tyle że to były dawne czasy a ja nie mam aż takich umiejętności na tokarce co on miał
-
w tamtym tygodniu odebralem 2 cylindry do wsk i jeden do wfm zaplacilem za wszytskie 150 zł wiec masz po 50 od sztuki Wojewodztwo swietokrzyskie okolice Buska Zdroju pozd
-
W Opolu za 2 cylindry do TS zapłaciłem tydzień temu 150zł.
-
Ze 3 tygodnie temu za 2 cylindry do żeliwniaka zapłaciłem 120zł. Okolice Katowic.
-
Za szlif do TSki placilem chyba po 70 zł od sztuki, z tego co pamietam. Teraz za regeneracje walu do WSKi, za robote gosc powiedzial 60 zlociszy, wiec chyba nie jest drogo. Miejsce to oczywiscie Piotrkow Tryb.
-
Ja za szlif do cz 175 płaciłem coś około 50 zł, do jawki 50 , 30 zł w Gorlicach .
-
ja robiłem 2 miesiące temu szlif w stolicy do wsk 125, i za szlif+honowanie + tłok (podobno FSO, podobno stara produkcja) sworzeń i pierścienie i zabezpieczenia zapłaciłem 135 pln
-
Panowie wielkie dzięki tym razem nie zostanę naciągnięty choć szlif w jawie został wykonany bardzo ładnie to jest to zbyt wiele ja od 634 płaciłem coś około 400 zł z tłokami :o
skąd ta różnica ceny złotym wytaczakiem w Poznaniu skrawa się materiał ?
a wał kosztował mnie coś koło 500 zł nie chcę was skłamać było to jakiś rok temu ale z 1000 na łożyska już brakło jeszcze dodam że cylindry jak i wał były naprawiane pierwszy raz i na pewno komplikacji nie było po innych szlifierniach czy użytkownikach niczym dziewica po 27 latach snu :)
-
Wykopuje. Mamy rok 2022, robię dla siebie silnik do TSki i niestety obecne ceny wyrywają z butów. Regeneracja wału w którym nie było potrzeby wymiany czopów 800zl w Poznaniu, właśnie do mnie wraca. Teraz czas na cylindry które są w nominale, Marek M z tłokami chce 750zl + wysyłka razem z tłokami czy to nie jest przegięcie?
-
Wg mnie to jest przegięcie. Szlif nawet niech kosztuje 100zł od dziury, to skąd cena 500 zł za tłoki??
-
Nie jest to kwota znaleziona na necie, zadzwoniłem, zapytałem i mocno się zdziwiłem.
-
Zadzwoń do Andrzeja z motogaraż :) Podpytaj o cenę.
6 0 0 8 0 2 0 8 1
-
Pana Marka z Poznania wszyscy ochrzcili mistrzem regeneracji wałow to co się dziwić ze ceny z kosmosu....
-
U mnie szlif 125 za dziurę.
-
Robiłem rok temu szlif do 634 płaciłem 50zł za garnek. Teraz nie wiem ile, ale pewnie Arturez napisze bo robił do swojej niedawno... Robota wykonana bardzo fachowo!
-
50 zł za dziurę. Z tym, że to już było ze "zniżką dla stałego klienta".
-
Wszystko trzeba robić z głową, wtedy mniej ona zaboli od wysokich cen ;) W lokalnych warsztatach, można zapłacić normalne kwoty, jak widać z wcześniejszych wpisów, nie wszędzie jest drogo a całkiem dobrze zrobione. Są miejsca, gdzie za cenę poznańskiego szlifu albo regeneracji wału, można cały silnik wyremontować ;D
-
W lutym gość z Aleksandrowa kujawskiego szlifował dla mnie dwa cylindry, od Rometa i mz 250 ts. Łącznie zapłaciłem 130 Zeta jako stały klient.
-
Ceny są różne od 50 do 250 nawet od baniaka ważne żeby było zrobione jak należy a niestety różnie z tym bywa
-
Mostowy z Poznania 240zl za garnek + tłoki czeskie = 750zl + wysyłka.
Andrzej z moto garaż 125zl za garnek + tloki czeskie = ok 520zl + wysyłka.
-
Od 50 do 120 to niestety teraz normalna cena
-
U mnie w mieście Suwałki jegomość bierze 100 od dziury. Nie ważne czy komar czy jawa. Masakra co sie dzieje
-
Marudzicie. Mamy wolny rynek.
Dlaczego majster ma obniżać cenę, jeśli ma pod dostatkiem roboty i klientów którzy płacą?
Jak komuś nie pasuje to niech znajdzie coś tańszego ;)
-
Zrobiliście z "Pana Marka" jakiegoś guru to teraz mu płaćcie........ podobnie z "Panem Mostowym"...... z mojego punktu widzenia "Pan Marek" jest przeciętnym fachowcem a jedyne co go wyróżnia to jego arogancja i zarzucanie innym fachowcom rzeczy które sam robi ..... dobrym przykładem używanie korbowodów Duells. Jak on zakłada to są dobre a jak inni fachowcy to już nie.
-
A jak mi wymienił czop na taki, na który y łożysko wpadało pod własnym ciężarem to się głupio tłumaczył, że pracownik czooy robił. Jakby mnie to obchodziło
-
Bimber - takich przykładów można mnożyć. Wolę jak sam fachowiec robi szlif a nie jakiś uczeń
-
Nie o to chodzi - pomylić się może każdy - mia raz firma Alimot przysłała dwa tłoki do ruska oznaczone jako na pierwszy szlif a jeden był 18 setek większy od drugiego.
Chodzi mi o to, że jak zatrudniasz pracowników to bierzesz za ich pracę pełną odpowiedzialność a nie głupie tłumaczenia.
Lat temu dwadzieścia jako młody student pracowałem w sklepie ze śrubkami, farbami i miotłami.
Właściciel sklepu - emerytowany milicjant o poziomie wykształcenia takim, że jak zamawiał miotły to pisał mietły jak coś schrzanil zawsze się tłumaczył że pracownik to robił.
Mi szlif robił kumpel - ma wytaczaekę, honownicę i średnicówkę w przydomowym warsztacie. Prosiłem -
Bocian dziecko drogie - znamy się ze 20 lat - zrób mi na 3 setki
Bimber kurna będzie ciasno
Bociek zrób na trzy - tak mówi serwisówka
Kilka dni później bocian dzwoni - zrobiłem ci jak chciałeś, ale docieraj delikatnie i oleju nie żałuj.