Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Mesjasz w Kwietnia 02, 2006, 18:34:57

Tytuł: CZ 350 6v,problem z elektryka,a moze z czyms innym?
Wiadomość wysłana przez: Mesjasz w Kwietnia 02, 2006, 18:34:57
Witam
Niedawno kupilem Cezetke 6 V,znajomy przewiozl mi ja na lawacie-niestety w czasie naprawde intensywnego deszczu

Od razu pojawily sie problemy z odpalaniem,udawalo sie ja wlaczyc tylko na pych,z poczatku dziala na obydwa gary,po jakims czasie tylko na jeden.

Po wymianie swiec i naladowaniu akumulatora,wszystko bylo przez chwile w porzadku.

Nastepne dwa dni deszczu motocykl spedzil przykryty w raczej wilgotnym garazu,po tym czasie okazalo sie ze kontrolki przestaly dzialac,wlaczaly sie tylko na ulamek sekundy w czasie wkladania kluczyka do stacyjki

Po ponownym odpaleniu go znow dzialal tylko jeden tlok...postanowilem ponownie naladowac akumulator,tym razem postal dwa razy dluzej niz poprzednio -24 h...

Motocykl odpalil za pierwszym razem na dwa gary(pomimo tego kontrolki sie nie zapalaly - tym razem pozostaly martwe nawet w czasie wkladania kluczyka),po zgaszeniu i ponownym rozruchu dzialal juz tylko jeden gar,a za trzecim razem nie chcial juz wogole zapalic,i swiatla przestaly dzialac (wszystkie 3 proby odbyly sie w ciagu 5 minut


Ma ktos pojecie o co moze chodzic?Prosilbym o odpowiedzi w miare zrozumiale dla laika ;)
Tytuł: Odp: CZ 350 6v,problem z elektryka,a moze z czyms innym?
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Kwietnia 02, 2006, 20:48:16
ja bym na twoim miejscu przyjzal sie dokladnie stykom wsuwkom cewek, jak tez stacyjce sprobuj poruszac kluczykiem na boki, albo wsadz inny kluczyk w ostatecznosci gwozdzia i sprawdz czy kontrolki sie zapala
Tytuł: Odp: CZ 350 6v,problem z elektryka,a moze z czyms innym?
Wiadomość wysłana przez: andy250 w Kwietnia 03, 2006, 07:30:44
Moim zdaniem wyglada to na brak ladowania i bardzo szybkie rozladowywanie sie akumulatora z powodu duzego poboru pradu przez zaplon, swiatla itp. tym bardziej ze ostatnio w mojej CZ tez padlo ladowanie ( na szczescie okazalo sie ze tylko kabelek pod zbiornikiem sie odlaczyl  :) ) i objawy byly podobne - najpierw klopoty z zaplonem  i nierowna praca silnika,jakis czas pozniej juz w ogole nie dalo sie jej odpalic.
Sprobuj zrobic tak - naladuj jeszcze raz porzadnie akumulator (ok 6,3-6,6 V), zamontuj w motocyklu i uruchom silnik. W trakcie pracy silnika zmierz napiecie na aku - jesli jest stale i ok. 7V (w kazdm razie wyzsze niz przy wylaczonym silniku) to jest w porzadku i przyczyna zlej pracy silnika lezy gdzie indziej.  Jesli jednak po uruchomieniu silnika pomiar napiecia wykazuje szybki spadek napiecia (6...5.8....5.6.... itd) tzn ze albo padlo ladowanie albo masz gdzies zwarcie w instalacji. Zmierz jeszcze uplyw pradu (amperomierzw szereg z aku) przy wylaczonym i wlaczonym zaplonie. Przy wylaczony powinien byc 0. Po wlaczeniu zaplonu chyba ok. 1-2 amperow. JHesli padlo ladowanie - sprawdz wszystkie elementy przy pradnicy (szczotki, przewody itd) potem regulator napiecia itd. Jesli jest zwarcie - trzeba szukac.....

mam nadzieje ze choc troche pomoglem
pozdrowienia i powodzenia
Tytuł: Odp: CZ 350 6v,problem z elektryka,a moze z czyms innym?
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Kwietnia 03, 2006, 08:44:12
Moim zdaniem wyglada to na brak ladowania i bardzo szybkie rozladowywanie sie akumulatora z powodu duzego poboru pradu

Te 6voltowce jakieś strasznie wrażliwe na brak prądu są. Jak nie mam nabitego akumulatora na full to za nic nie odpali...  :-/
Tytuł: Odp: CZ 350 6v,problem z elektryka,a moze z czyms innym?
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Kwietnia 03, 2006, 16:55:56
miałem takie same objawy w mojej CZ po kupnie, u mnie problem polegał na tym że miałem połamany szczotkotrzymacz w tym miejscu gdzie zakłada się blaszke trzymającą szczotki, ktoś wpadł na pomysł  <oops>(poprzedni właściciel) żeby blaszke odwrócic i żeby trzymałaszczotke dotykając prądnicy, aku szybko traciło prąd nie paliła na jeden gar (ale to też przez to że głowica nie miała gwintu..) no i szybko eletrolit ubywał


Ale nakręciłem może ktośto zrozumie... <mur>