Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: gringo w Kwietnia 02, 2008, 15:49:28
-
Ja zdolny człowiek szukałem i jako zdolny nie znalazłem, za dni pare bede w polsce i czas docierac knedla przyjdzie... i nie wiem jak to rozegrac.... ile czasu najpierw zostawic ja na luzie zeby chodziła (nie liczac tego ze w miedzyczasie musi stygnac).
-
No najlepiej nie za długo- odpal i zobacz czy wszystko chodzi jak trzeba i docieranie rozpocznij w trakcie jazdy
nie jakieś świrowanie tylko płynna jazda- najlepiej w chłodny dzionek. na to nie reguły- bo w sumie silniki chłodzone powietrzem nie kochają pracy na postoju i tyle- moim zdaniem należało by tego unikać. nie powinno zaszkodzić.
-
silniki chłodzone powietrzem nie kochają pracy na postoju
Słusznie Jawsim prawi... <worship>
Nigdy nie docieraj "na luzie" (postoju) <no>
Tym bardziej, że pogoda do docierania jest wymarzona. <thumbup>
-
no i widzicie tu nasze zdania sie różnią... bo moim zdaniem trzeba najpierw silnikowi dać pochodzić na luzie na samym poczateczku... nie mówie o jakims tam dłuuuuugim procedeże, ale ogolnie kilka minut, ochłonie, pare minut ochłonie, i pare minut pochodzi... i dlatego myslalem że moze ktos gdzies juz kiedys podżucił taki wątek i zostało moze stwierdzone ile by to tak trwało :P ja planuje pobaic sie tak jeden dzien a nastepnego juz je¼dzić troszku, ale poprostu chciałem Was spytać o zdanie, bo nie ukrywam że to moja pierwsza generalka z prawdziwego zdażenia.
-
no i widzicie tu nasze zdania sie różnią... bo moim zdaniem trzeba najpierw silnikowi dać pochodzić na luzie na samym poczateczku...
A ja myślę że nasze zdania wcale tak sie nie różnią...
Przecież to logiczne, że nikt nie wsiada na "świeżo złożony" silnik i jazda...
Musi pochodzić tak jak napisałeś:"...na samym poczateczku..." ale dosłownie tylko kilkanaście, kilkadziesiąt sekund!!! Potem chłodzenie...
Czynność tą można powtarzać ale bez przesady.
Może tą różnicę zdañ spowodował temat postu:
ile godzin na poczatku docierania...
I pó¼niejsza uwaga:
(nie liczac tego ze w miedzyczasie musi stygnac).
Na pewno nie chodziło Ci o godziny pracy silnika <lol> <lol>
-
no bardziej mi chodziło o jakies jednostki miary:P bo ile ogolnie nie liczac przerw na chłodzenie powinien sobie poplumkać :]
-
W sumie kilka, góra kilkanaście minut mogłaby poplumkać :]
A potem spokojna przejażdżka... itd
-
no i git, sktóce troche mój plan co do postojowego chodzenia, i poprubuje je¼dzić,.
Ale oczywiście gdyby ktoś miał coś do dodania czy ogolnie jakies rady to jestem otwarty.