Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Zysiu w Lutego 19, 2017, 19:25:17
-
Dzieci dorastają a i mnie jest coraz więcej i mamy efekt .
Młodszy syn Michał genetycznie skrzywiony był zawsze . Skutki są takie że robi Prawo jazdy . Na razie może tylko A2 . Dużo nie myśląc zabiera moją Kawasaki GPZ500 bo jest wykastrowana na A2 .
A ojciec ?
Dostał 3 tyś i "ty sobie coś znajdziesz" .
W Nowej Soli znajomy (też Michał) właśnie rozładowuje świeżą partię motocykli .W śród nich jest Yamaha XJ900 Diversion . Od dawna taki chodził mi po głowie . Jawa zawsze pozostanie w sercu i w garażu ale czas robi swoje i waga moja i Reni się zmieniła . Postanowiłem zaszaleć i kupić motocykl do turystyki . 900 pojemność pancerny silnik wygodna pozycja no i 90 kucy powinno uciągnąć Zyśków z dobytkiem .
Jest kilka rzeczy do zrobienia ale do rozpoczęcia sezony to się ogarnie . Zresztą przez to cena była proporcjonalna.
Jutro jak dobrze pójdzie to przywiozą mi ją do Głogowa to może będzie więcej fotek na razie jedno bo już J@wa mnie wywołał do tablicy :)
-
Gratulejszyn. Tylko po mału proszę mi na tym sprzęcie jechać do Grotnik... :)
-
Gratuluję zakupu, to jest naprawdę dobry zakup.Miałem taką tylko starszej generacji i byłem przezadowolony.Wszystko w nie jest fajne ale naj jest wałek kardana.
-
Zdolny jestem ;D Pomyliłem fotki.
Wał kardana trwałość i wygodna pozycja miały spory wpływ na tą decyzję .
-
O kurde dasz się karnąć?
Gratuluję
-
https://m.youtube.com/watch?v=us3dQ0nnlHY
-
https://m.youtube.com/watch?v=us3dQ0nnlHY (https://m.youtube.com/watch?v=us3dQ0nnlHY)
:D
-
No, no, to sie porobiło, jakaś dziwna ta jawasaki, hi hi, gratulacje
-
Będziem jeździć:p
-
no i oplocik stalowy na wyposażeniu i grzane manetki ktoś dbał o maszynę , nie zapomnij sprawdzić luzu zaworowego po zakupie , gratulację z zakupu niech służy
-
Saszka ty szpiegu . Ty masz więcej fotek mojego motóra niż Ja >:(
-
Gratulacje, fajna maszyna.Kiedyś koleżka dał się takową śmignąć. Świat można zwiedzać :D
-
Znajomy ma taki motor. Do dalszej turystyki w 2 osoby jak znalazł :)
-
Gratulacje. Coraz więcej japońców u Jawerów.
-
Do dalszej turystyki w 2 osoby jak znalazł :)
Taki jest cel . Często ganiam z Renią kawałek od domu i na np Czoperku jest nam ciasno . Mój brzuszek jak tankbag na zbiorniku ale Renia jest ograniczona z tyłu oparciem i chociaż by chciała się odsunąć to nie ma gdzie. Kolejna sprawa to moc albo jej brak .
Alek
Wielu z nas ma kilka sprzętów . Japończyków jest tak wiele i są tak tanie że często uzupełniają dziury między naszymi Knedlami .
-
Taki czas nastał, że japończyki są po prostu tańsze w zakupie i eksploatacji od knedli
-
Zysiu, u mnie jest podobnie.
-
Zakup zostanie wybaczony jak dasz się przejechać. ;D Udzwignie Was i taczkę gruzu z pewnością !
-
Dobrze, że ta Jawasaki to 900 bo 600 jechać nie chce albo po prostu moje przyzwyczajenie i duży tyłek tak działają ;) Dobry wybór Darku
-
Gratulacje Zysiu. Też mnie ten model kręcił
-
Wszyscy się dozbrajaja a nasze Jawy niedługo pozostaną nam do niedzielnych przejazdzek i do wypadów na tematyczne zloty. Takie czasy Japonia tańsza od knedla.
Gratuluję zakupu.
-
Fajnie doposażona , handbary to ma chyba od BMW 650 Dakar.
-
Czyli wszystko przeze mnie?
Spoko. Przyzwyczaiłem się. :D
Jeszcze raz Gratuluję. Jeżeli to było marzenie które spełniłeś ,to tym bardziej cieszymy się z tobą. :)
Niech cieszy i służy jak najdłużej.
Co do "skośnych" sprzętów, to niestety tak się porobiło.
Części kosztują do japana podobnie jak do Jawy (niby czeskie?), ale jakość odbiega od siebie niesamowicie.
Używki w stanie dobrym do japana kosztują normalne ceny i są w stanie do użycia w większości. Używki do Jawy kosztują krocie ,stan typu złom. Nowe jakością niestety nie powalają, a nawet jest co raz gorzej.
Nie ma się co dziwić. Jawa czy CZ do użytku codziennego przestaje się nadawać. I nie chodzi o osiągi,nie o awaryjność tylko o zaplecze dobrych części zamiennych.
Jeszcze raz Gratuluję i mam nadzieje że mojej babci nie będziesz odstawiał na prostej. ;)
-
Takie czasy Japonia tańsza od knedla.
Taka jest prawda . Ile kosztuje Jawa/Cezeta w dobrym stanie?
Padlina bez papierów 1,5-2 tyś a jak Dasz radę osiedle objechać i ma ciągłość umów to już 2,5-3 minimum .
-
Takie czasy Japonia tańsza od knedla.
Taka jest prawda . Ile kosztuje Jawa/Cezeta w dobrym stanie?
Padlina bez papierów 1,5-2 tyś a jak Dasz radę osiedle objechać i ma ciągłość umów to już 2,5-3 minimum .
Niestety masz rację Darku :( trochę jesteśmy sami sobie winni, pokazaliśmy że się da jawą czy tam cz objechać kawał km, ze można kupę kasy włożyć itp dltego ceny poszły w górę.
XJ fajna, sam chciałem taką kiedyś nabyć, ale mam gdzieś tam w rupieciach VFR, może uda się ją przywrócić do życia.
Ale do Świebodzina jedziesz na czoperku? :D
-
No to i ja przyłączam się do gratulacji , skoro to Twoje marzenie Darku ;D ,niech służy jak najdłużej i bezawaryjnie .
-
Gratuluję i szerokości życzę ;)
-
Miałem przyjemność czasem pośmigać 600n. Nawet przez chwilę chciałem kupić...
Darku jeśli to spełnienie marzeń - Gratulacje!
Dużo racji w tym co piszesz Ty, Andrzej, Malina... Mnie ciągnie w innym kierunku niż Japan i może kiedyś uda się marzenie zrealizować... A Knedle w garażu zawsze będą...
-
A Knedle w garażu zawsze będą...
Amen
Z tymi marzeniami to jest tak .
Zawsze trzeba je mieć . W latach 80 472,6 miałem okazję ze skrzyni wypakowywać pod sklepem GS .
A takie coś to wylko w prospektach z RFNu widziałem . Zawsze też chciałem mieć Motocykl do turystyki w tym szerszym znaczeniu . EuroPan jest dla mnie za duży i nie mamy jeszcze dróg dla niego Devilka trzyma cenę a to jest złoty środek
-
Gratuluje zakupu. Niech sluzy jak najwierniej.
Jak tak dalej pojdzie to na Forum bede chyba sam nadawal z Japonii o Knedlach ... ;D
-
Gratulacje zakupu, w końcu dla marzeń się żyje. A i tak najważniejsze że knedliczka zostaje i będzie na złoty czym jechać. ;)
Kolego Yabaman, sam nie będziesz, ja sprzedałem niedawno Japonię aby mieć miejsce na 638 :D
-
Gratuluje zakupu. Niech sluzy jak najwierniej.
Jak tak dalej pojdzie to na Forum bede chyba sam nadawal z Japonii o Knedlach ... ;D
No a co? Chcesz z Japonii o Japończykach nadawać ;D ?
-
Gratuluje zakupu. Niech sluzy jak najwierniej.
Jak tak dalej pojdzie to na Forum bede chyba sam nadawal z Japonii o Knedlach ... ;D
No a co? Chcesz z Japonii o Japończykach nadawać ;D ?
A coz ciekawego moze byc w nadawaniu o japonskich motorach z Japonii. Byłoby nawet o czym pisac ale to wszystko "oderwane od rzeczywistosci i polskich warunkow" jak mi niektorzy z Kolegow piszą. I dlatego nadaję glownie o Knedlach.
Zreszta Forum jest poswiecone Knedlom (przynajmniej z nazwy) ;D.
-
Gratuluje zakupu. Niech sluzy jak najwierniej.
Jak tak dalej pojdzie to na Forum bede chyba sam nadawal z Japonii o Knedlach ... ;D
W sumie to od poczatku sam nadajesz z Japonii o Knedlach. ;D
No ale tak to nie będzie że sam zostaniesz. W czwartek jadę po kolejnego Knedla.
-
Gratuluję nowego nabytku, dużo bezawaryjnej jazdy życzę, LwG ! 8)
-
Również gratuluję nowej maszyny, nie ma jak napęd kardanem, trochę oleju trzeba co jakiś czas wymienić i spokój z napędem. Pozdrawiam.
-
No i super. Marzenia trzeba spełniać. To co kupiłeś, to fajny sprzęt mogący w dwa - trzy dni przemieścić ciebie wraz z lepszą połową w dowolne miejsce w Europie
-
Dobry wybór, będziesz zadowolony :)
Kardan, cztery gary, dwa kominy i prawie litr pojemności,
wreszcie normalna jazda we dwoje z dobytkiem w kuferkach,
tak to można kilometry ganiać.
Manety grzane, mam identyczne w FJR-ce, na chłodniejsze dni aż za dobre.
No i wygląda się normalnie, nie jak na kocie :D
-
Drugi mój typ ze stajni Yumahy zaraz po Fj 1200.Gratuluje i wielu bezawaryjnych km.
-
Taki czas nastał, że japończyki są po prostu tańsze w zakupie i eksploatacji od knedli
Za ekologię się płaci, po mimo, że silnik dwusuwowy ma kiepską jakość spalin, to i tak mniej zatruwa środowisko niż te wszystkie nowoczesne technologie potrzebne do stworzenie silnika z normami euro 4. ;)
Co do XJoty, to sam fakt, że motocykl był eksploatowany w wielu policjach świata dowodzi tego, że to solidna maszyna.
Dariuszu gratuluję zakupu i takie pytanie, zalogowałeś się już na forum: http://www.forum.yamahaxj.pl ? ;)
-
Dariuszu gratuluję zakupu i takie pytanie, zalogowałeś się już na forum: http://www.forum.yamahaxj.pl (http://www.forum.yamahaxj.pl) ? ;)
Tam mnie jeszcze nie było . Znając życie pewnie będę korzystał z ich wiedzy . Generalnie to tu się czuję najlepiej :) .
-
gratulacje, śmigałem na takiej w tamtym sezonie, dobry motocykl tylko strasznie ciężki, waży tyle co dwie jawy, polecam dokupienie deflektorka na szybkę.
-
To nie xj jest za ciężka, tylko jawa zbyt lekka
-
Jak Ci przyjdzie pchać pod górkę to zmienisz zdanie ;D
-
Fajnie , że się zdecydowałeś może niedługo sam obejrzę na własne oczy i Adam recenzję
-
może niedługo sam obejrzę na własne oczy i Adam recenzję
Chyba nawet wiem po co . Stoi grzecznie obok mojej .Chociaż grzeczna to ona nie jest ;) .
-
No więc tak. Yamaha XJ 900 S 1996. W ogóle to nazwa wątku brzmi jak życzenia woźnicy-marzyciela.
Pora na trochę konkretów.
Ta nazwa padała ilekroć na mordzie Zyśka pojawiła się sięgająca chmur mina marzyciela.
Czuję się współwinny całemu przedsięwzięciu, ale trafiła się sposobność to czemu by nie. Chciał chłop woła? Woła niech ma. Maszyna z roku pańskiego 1996. Zdjęcia mojego autorstwa - więc bez pytania wrzucam- po wstępnym odgrzybieniu tego błotnego topielca widać światełko w tunelu. Wymiany i naprawy- również mojego autorstwa :P - więc też nie muszę o nic pytać- sięgnęły tylko podstawowych elementów eksploatacyjnych jak np. łożyska kół ( standardowe 6203, uszczelniacze też zwyczajne, bez udziwnień-groszowe sprawy ) czy jakieś tam żarówki, klocki z tyłu.
Wskaźnik poziomu paliwa oczywiście jak to w Xj 900 S- nie działał- ale już działa- wyrabia się w nim element szorujący po płytce potencjometru - pasuje od pierwszego lepszego chinola (sama płytka pływaka ze szczotką- resztę można wyrzucić bo się nie przyda ) . Kosztuje parę zł. Wszystko pozostaje oryginalne, my zmieniamy tylko szczotkę. I już będzie widać stan załadowania tego tankowca. Generalnie w tej walucie ciężko o lepszego konia. Chociaż....
Zysiu w iście ekspresowym tempie usuwał zabrudzenia i naloty z poszczególnych elementów, mi pozostało tylko to co lubię najbardziej czyli terror i nadzorowanie prac. No coś tam też się pobrudziłem. Guzik nie robota. Równolegle ożywiamy pewien zestaw z koszem o kryptonimie 638-5 i tam nie ma ani jednego elementu, którego nie trzeba naprawić. Więc XJ to był taki relaksik dla nas obojga. Żaden wysiłek, czysta kosmetyka. Ale jeśli faktycznie takie było marzenie kolegi to cieszę się,że pomogłem je osiągnąć. Dodatkowo posiada szereg "udogodnień", które z miejsca bym wypieprzył- typu (na szczęście dość zgrabne) handbary i grzane manetki, albo to rusztowanie warszawskie wkoło zadupka- ale podobno to jest fajne- nie wiem, nie znam się ;) dla mnie to zbędny balast. Podobno niektórzy przytwierdzają do tego obrzydliwe, wielkie i czarne plastikowe pojemniki na piwsko,kalesony i suszarki do włosów- o zgrozo! Wyleciał za to zestaw HID. I chwała za to Kapitanowi tego statku.
Moje odczucia co do XJ 900 S? Bardzo potulny sprzęt. Jak dla mnie maszyna zbyt przyzwoita by budzić większe emocje.Pan każe- divers jedzie. Silnik oddaje moc bardzo spokojnie, aż za spokojnie. Trochę nuda. Nie, że nie jedzie- ale ta jazda bardziej przypomina rutynowe małżeńskie stosunki niż ... inne stosunki- osiągasz cel, ale po wszystkim nie masz śladów po pazurach na plechach i/lub pościel nie jest porwana i/lub nie palisz drugiej z kolei fajki ledwo dysząc oparty o poręcz balkonu. Czyli w sam raz dla starszego Pana ;)
Skrzynia biegów zestopniowana tak, by nie zwracała na siebie uwagi. Zmiana biegów cicha i precyzyjna. Z minusów to tylko ten na akumulatorze, hałaśliwe plastiki i zbiornik, który gdy ma mniej niż 240000 litrów paliwa działa jak puszka rezonansowa. Czyli niepotrzebna jest kontrolka rezerwy :P Burczy w baku? Daj Yamasze papu. Szerokości życzę.
-
Jest pięknie.
-
Nie, że nie jedzie- ale ta jazda bardziej przypomina rutynowe małżeńskie stosunki niż ... inne stosunki- osiągasz cel, ale po wszystkim nie masz śladów po pazurach na plechach i/lub pościel nie jest porwana i/lub nie palisz drugiej z kolei fajki ledwo dysząc oparty o poręcz balkonu. Czyli w sam raz dla starszego Pana ;)
Wredota i paskudna :D . Ja już ciągnę drugą pięćdziesiątkę . Takie rzeczy mogą mnie zabić albo przynajmniej moje serce nadwyrężyć . To jest właśnie majestatyczny pojazd dla starszego pana .
A projekt 638,5 to tak dla przypomnienia bo przy swoim Czoperku nic nie robię ;)