Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: yuzik w Lutego 18, 2017, 14:41:08
-
Witam forumowiczów po krótkiej przerwie!
Czy ktoś miał do czynienia może z czymś takim:
http://allegro.pl/akumulator-zelowy-12v-5ah-simson-mz-etz-wsk-jawa-i5141165682.html
Zbliża się sezon i szukam czegoś w miarę porządnego, no na 2 sezony minimum.
Druga kwestia - pamięta ktoś może wymiary pod aku w TS. Niestety jestem 2000 km od domu i nie mam jak sprawdzić, więc chwała temu, który poratuje informacjami.
Lewa w góre:)
-
Witam.
Posiadam Moretti od dwóch sezonów (za chwilę będzie trzeci). Co prawda jest to większy akumulator, do większego motocykla, ale jeżeli wszystkie akumulatory Moretti są podobnej jakości jak mój, to polecam z całą odpowiedzialnością. Szczelny w 100% bez ubytków energii. Przez miesiąc postoju, jego ładowanie do pełnej pojemności trwa 2 - 3 sekundy ...
P. S. Posiadam już same żelowe i nigdy więcej żadnego kwasiaka ...
-
Dzieki Second:)
-
Cóż, w tamtym roku kupowałem dwa tej firmy, jeden koledze do simson a, bez tej "elektroniki" a sobie do jawy z ta elektronika. Kolega zadowolony, a ja jestem kompletnie nie zadowolony, ani razu nie udało mi się odpalić motoru na tym akumulatorze. Może jakiś wadliwy mi się trafił. Niestety nie miałem czasu na reklamacje, i tak został na półce.
Ten układzik odcinał mi napięcie kiedy było zbyt duże obciążenie, co w rezultacie wyglądało tak ze jak podłączyłem na krótko żarówkę 20W to się nie świeciła. A co dopiero motor odpalić.
Jak wspomniałem nie miałem czasu reklamować, wiec nie wiem czy drugi by działał dobrze, ale się zniechęciłem do takich bajerów. Lepiej voltomierz na kierownicy założyć ;)
-
Ten układzik odcinał mi napięcie kiedy było zbyt duże obciążenie, co w rezultacie wyglądało tak ze jak podłączyłem na krótko żarówkę 20W to się nie świeciła. A co dopiero motor odpalić.
Celem uściślenia - moje akumulatory nie są obarczone żadną zbędną elektroniką ...
-
Ktoś jeszcze używa tych akumulatorów żelowych?
-
Ryba używa, teraz i ja kupiłem za jego namową.
-
Moretti nie mam, ale w Cz 350 mam 12V aku z salonu rometa, taki motocyklowy 7 ah działa już ze 3 lata super.
W Cz 180 mam 6v aku 14 ah taki typowy do UPS( czyli nie motocyklowy)
Leży na boku( bo można go tak montować i inaczej się nie mieści ) ma ze 2 lata i żyje.
W Wsk bąk z Cdi 12V siedzi 12V 5 AH z UPS zaczyna 3 sezon i działa.
-
Mam moretti 12v i 6v w czeskach i Jawie tylko te czarne bez żadnych innych dodatków. Trzeci sezon smigają. Raz zdarzyło się po kilku miesiącach że napięcie zeszło z jednego ale obstawiam upłynność na którymś z odbiorników bo po czyszczeniu instalacji nie powtórzyło się.
Nie ciekną, prądowo też nie najgorsze. Na 12v od jawy paliłem japończyka i też poszedł.
-
Kupiłem i ja, tylko że to nie jest żelowy tylko AGM, Moretti MB5L-BS.
-
Kupiłem i ja, tylko że to nie jest żelowy tylko AGM, Moretti MB5L-BS.
AGM to też żelowy tylko z przekładkami z włókna szklanego
-
Ale można go ładować wyższym napięciem. I odwrotnie nie może stać
-
Hej, powiedzcie prosze - moze macie juz jakies spostrzezenia po dluzszym uzytkowaniu akumulatora Moretti MB5L-BS (DS) (tego zoltego z wyswietlaczem)?
Jak dobrze rozumiem nie trzeba ich zalewac elektrolitem - Muczacz pisal ze sa zelowe?
Yuasa sie droga zrobila ostatnimi czasy a poprzednia wytrzymala 3 lata (pomimo ksiazkowego obchodzenia sie z nia) - czyli bez szalu.
-
Jak ci zależy na bajeranckim wskaźniku i żółtym kolorku to spoko, kupuj. Tego typu bateryjki mają jedną wspólną zaletę że nic się z nich nie wylewa. Ja mam coś podobnego w swojej Czesławie oraz w IŻ-u, tylko że kolor czerwony i bez wskaźnika, którego pod siedzeniem lub boczkiem i tak nie widać.
Bateryjki mam już po kilka lat, nawet ich z motocykli nie wyjmuję, mało używam, podładowuję średnio raz w roku a motocykle stoją w zimnym garażu. Ja takiego typu akumulatory polecam, tanie, robią robotę, trwałe a kolor to kwestia gustu. https://allegro.pl/oferta/akumulator-zelowy-12v-5ah-motocyklowy-skuter-motor-13650143635 (https://allegro.pl/oferta/akumulator-zelowy-12v-5ah-motocyklowy-skuter-motor-13650143635) Moretti, tylko oczywiście większy, kupiłem w zeszłym roku do Hondy, cóż robi robotę i tyle. W Bullecie mam Yuasa ale taki tam siedział po kupnie motocykla, działa to go nie zmieniam, to jedyny kwasowy jaki używam. Jak padnie, zmienię na żelowy.
-
Na kolorze mi nie zalezy, ani na wyswietlaczu - tylko zeby dzialal - a skoro polecasz to znaczy ze dziala. Dzieki
Anyway - prosilbym o wypowiedz kogos kto rzeczywiscie uzywa jak to nazwal Bison ,,takiego z bajeranckim wskaznikiem i zoltym kolorku" (nie czerwonym bez wyswietlacza).
-
Ja tego czerwonego WM-a polecam, pasuje gabarytowo do Jawy i CZ, bezobsługowy, szczelny, tani i działa u mnie już bardzo długo. Miałem taki w WSK, wiele lat temu. Podładowuję go czasami zwykłą ładowarką z marketu.
-
Kupiłem dwa lata temu tego żółtego z wyświetlaczem. Od początku miałem z nim problem. Nie trzymał napięcia i w ogóle. Odesłałem do sprzedawcy z adnotacją że jak wymiana to na taki sam. Odesłał czarny taki jak ten: https://allegro.pl/oferta/akumulator-zelowy-agm-12v-5ah-mb5l-bs-yb5l-12n5-3b-simson-mz-etz-wsk-jawa-6307768065?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=5bbcf423-b34e-4045-b3f2-d6f79700dab4#
Dwa sezony przelatał, ile jeszcze wytrzyma - kto to wie?
Yuasa w zaprzęgu jezdzi i już będzie nasty sezon używana...
-
Ja na koniec sezonu zeszłorocznego Moretti założyłem więc ciężko powiedzieć na ten moment ale
o ile dobrze pamiętam to miał fajne napięcie spoczynkowe - 12,7 V więc źle się nie zapowiada.
-
Mam wspomniany przez was ten żółty z wyświetlaczem. Użytkuje już 3 albo 4 sezon. Problemów nie miałem. W zimie czasami go podładuje ładowarką z Lidla i trzyma napięcie cały czas.
Co jedynie zauważyłem, że czasami odczyty z wyświetlacza nie są miarodajne. Zaniża napięcie w porównaniu z multrimetrem.
Polecam
-
Killer też ma tego żółtka, mówił że Ok.
-
Ja mam taki czarny Moretti, teraz drugi. Pierwszy żelowy padł po 3 sezonach.
-
Git, dzięki za opinie - zamówiony. Podzielę się wrażeniami po jakimś czasie też
-
Ja mam nieco mieszane uczucia (obym nie zapeszył), Pierwszy w pierwszym jego sezonie działał bardzo ładnie, w drugim zaczęły się fochy, aż padł. Mam teraz drugi, który ma jeden sezon za sobą. Oba zimowały w domu, podładowywane co 2 miesiące.Jednakże problemy z pierwszym składam na karby specyfiki mojej jazdy - miasto to nie jest dobre miejsce dla akumulatora, nawet z instalacja Vape. Tak to sobie tłumaczę.
-
Nie powiem złego słowa na akumulatory żelowe, których zdjęcie wkleiłem w 2017 roku. Dwa z nich są nadal zupełnie sprawne. Padł jeden z tych pomarańczowych ale to była moja wina. Tak więc nie zmieniam dobrego zdania o żelowych akumulatorach Moretti ...
-
Też morettiego ostatnio nabyłem, cena dobra.., ciekawe ile pożyje ::)
(https://i.postimg.cc/CB76cFs4/420443342-919601189770930-8561073983798281387-n.jpg) (https://postimg.cc/CB76cFs4)
-
A ja tam używam aku od UPS np. takich jak ten https://allegro.pl/oferta/akumulator-zelowy-bezobslugowy-agm-12v-9ah-zabawki-ups-wymiar-7ah-7-2ah-14532255623
Mieści się i w 472.5 i w 638.0, wytrzymują 3-4lata jeden raz trafił się felerny co wytrzymał rok.
kiedyś kupiłem 634 od Ś.P. Holgera i też miał takiego żela z UPSa zamontowanego.
Polecam i cena to 50-60zł do tego kostka 2piny do szybkiego montażu za 4 zł i aku wymienia się w parę sekund.
-
Miałem że 3 sztuki Moretti, ten żółty z wyświetlaczem też. Wszystko wytrzymało 2-3 sezony. Ja nie polecam. Kupiłem Yuasa i jest ok
-
Mi Yuasa kupiona w 2019 roku padła po trzech latach, kupiłem akumulator AGM Tuborg z górnej półki, kosztował 150 plnów i jak do tej pory bezproblemowy. Doładowuje go 2 razy do roku.
-
Nie mam 10ciu motocykli (wtedy czesta wymiana akumulatorow moglaby pociagnac po kieszeni), wiec jak dla mnie wydatek 50-80zl na 2-3 lata za akumulator to jest OK cena.
A jak mowie Yuasa wcale nie wytrzymala (przynajmniej u mnie) wiele wiecej.