Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Maniek 84 w Stycznia 30, 2017, 20:36:56
-
Ostatnio przepalałem moją 638 i wypadł mi dolny przerywacz! Wlozyłem go spowrotem przejechałem kawałek i znowu wypadł. Moze ktos już spotkał się z taką sytuacją i ma patent jak się z tym uporać! Z góry dzięki! Pozdrawiam :-)
-
chodzi ci o to ze młoteczek wysuwa sie z tej ośki czy jak ? ;) daj jakies foto moze masz tam cos ukruszone
-
Wystarczy wygiąć blachę stalową , przy młoteczku robi za sprężynę, w odpowiednią stronę i po kłopocie , będzie dopychała do wewnątrz a nie na zewnątrz .
-
Dorwałem kiedyś nie ruszane magneto z komara i nad młoteczkiem była bakielitowa podkładka i zabezpieczenie,żeby młoteczek się nie zsuwał.Tyle lat bawiłem się z tymi sprzętami i nawet nie przypuszczałem,że tam powinno być zabezpieczenie.Ale w Jawie chyba nie ma tego wycięcia na tej ośce.
-
Tak kolego wysuwa się z ośki aż w końcu spada na glebę! Nie przeglądałem się temu zbytnio zapytałem po prostu!
EDIT:
Ooo w tym jest sens kolego dzięki :-)
EDIT:
Jak będę miał chwilę to zajrzę ale myślę że z tą blaszką wypali bo tam nie ma żadnego zabezpieczenia!
Proszę nie pisać posta pod postem. Istnieje opcja "Modyfikuj" służąca do edycji posta
Rozztocz
-
Jest jeszcze jedna opcja masz młoteczek od jawki z przeciętym otworem a one są inaczej mocowane czyli skręcane śrubką w jawie czy cz młoteczek ma blachę tylko z otworem bez przecięcia i trzyma się na bolcu wkładki izolacyjnej jeśli masz przecięty otwór w tej blaszce sprężynującej to tak się będzie działo ;D . Jak znajdę jutro młoteczki od jawki i jawy to dam fotkę ;D
-
Nie kolego przrywacz od jawy z pelnym otworem w blaszce! Także stawiam na to ze trzeba ja przegąć i będzie spoko!
-
Z wyginaniem blaszki to bym nie polecał bo ci się szybciej wytrze przerywacz.Ten otwór w blaszce powinien wchodzić w taki wypust,skoro ten drugi przerywacz nie wypada to tam chyba jest dobrze więc zobacz jak powinno być.
-
Spok teraz mi się nie chce bo zimno i dlugo pracuję ale w sobotę zobaczę co tam jest grane! Pozdrawiam! :-) I załatwione! Winne były kondensatory a włeściwie to co łączy kondensator z przerywaczem. Okazało się żebyły zbyt wysokie te bolczyki które wchodzą w blaszkę sprężystą przerywacza. Chwila pracy pilnikiem i jest wszystko ok! Dzięki i pozdrawiam!