Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: lluke w Marca 29, 2008, 20:06:18
-
Witam nie wiem czy to już było szczerze sprawdziłem tylko pierwszych kilka tematów w opcji szukaj i nie znalazłem więc pozwoliłem sobie zapytać...
Wczoraj mój kolega stwierdził że nie stosuje filtra paliwa bo twierdzi że zatrzymuje on olej który jest w mieszance mówił nawet że jego znajomy zatarł tak jakiegoś pi¼dzika. Co o tym sądzicie? Ktoś się z tym spotkał?
-
Bzdura. Od zawsze mam filtr paliwa.
A i pewnie kolega kolegi lał nakrętkę na bak paliwa ? ;] Ale zatarł oczywiście przez filtr. Taaa...
-
To samo mu powiedziałem ale zawsze swoją wypowied¼ warto mieć podpartą dowodami albo doświadczeniem ja filtra paliwa nigdy nie używałem ale wczoraj sobie kupiłem i pochwaliłem się koledze na to on mi z takim czymś wyjeżdża...
-
Olej w benzynie to roztwór, jeśli byłby zawiesiną to inna sprawa. Chyba ze Twój kolega używa filtra odwróconej osmozy :P - zapytaj go jak jest taki mądry. :D :P
-
mi ekspedientka w sklepie w którym zaopatruje się w części do moich motorków powiedziała ze do jawy (innych z mieszanką też) nie nadaje się taki filtr jak jest w maluchu bo nie przepuszcza oleju... a zwykły jest wskazany... w simsonie mam 2 jeden w kraniku (to czarne) drugi na przewodzie i sie nie zaciera, ga¼nik sie nie zapycha a bak zardzewiały że ho ho...
(https://http://images32.fotosik.pl/196/de419c2efff0684a.jpg) (http://www.fotosik.pl)
bracie szajbus... w tym czarnym pudełeczku jest siateczka i syfki zostają a benzynka płynie... moim zdaniem filtr ;)
-
Filtr to ja mam brachu na rurkach kranika jak to w simsonach bywa. To czarne zaś nie jest odstojnikiem? Spotkałem się i z taką nazwą.
-
Też mam taki filtr, i nigdy nic mi sie nie zapchało.....
-
Bez jaj panowie. Ja w moim knedku mam filtr właśnie od malucha i od uruchomienia przejechałem już ok 80km i cuś się nie zatarł ;]
-
mi ekspedientka w sklepie w którym zaopatruje się w części do moich motorków powiedziała ze do jawy (innych z mieszanką też) nie nadaje się taki filtr jak jest w maluchu bo nie przepuszcza oleju...
Taaak na pewno nie przepuszcza!!!
Benzynę przepuszcza a olej zostaje w zbiorniku - no nie?
I już po kilku tankowaniach masz sam olej w baku..
<hammer> <hammer> <hammer> <hammer> <hammer>
-
Tak myślałem dzięki za wypowiedzi <thumbup> <cheers> co do filtra to kupiłem jakiś nie rozbieralny za 7zł ale myślę że spełni swoje zadanie
-
no właśnie ile osób tyle zdañ: a ja zawsze stosowałem ten mniejszy prostokątny z siateczką stalową, bo ten od kaszlaka po pierwsze duży, po drugie brzydki a po trzecie słyszałem różne opinie w tym niepochlebne.
(https://http://photos01.allegro.pl/photos/oryginal/337/25/69/337256916)
-
O, O właśnie ten :]
-
Bez jaj panowie. Ja w moim knedku mam filtr właśnie od malucha i od uruchomienia przejechałem już ok 80km i cuś się nie zatarł ;]
Ja mam też ten filtr od Fiata (tyle że wewn baku). 17ooo kilometrów i jakoś nie mam baku pełnego oleju ;)
-
jawsim wam opowie bajkę- dawno dawno temu w czasach gdy brązowe garnitury były oznaką szyku i stylu a także pozycji społecznej a na polskich drogach poruszała się masa pojazdów dzisiaj uznawanych za kultowe motocykliści mieli nie lada dylemat- z olejów dostępnych na rynku był lux 10 lub jak ktoś miał farta to miksol lub miksol super. ale była dostępna tzw mieszanka na CPN. co do jakości tej mieszanki powiem tyle,że mój tatuś zatarł na niej swoją roczną piękną CZ 350. olej w tej mieszance to często jakaś lura była. a lux 10 miał tendencję do krzepnięcia i wytrącania się z paliwa przy niższych temperaturach. miksol też- miksol super -dzisiaj miksol S- miał dodoatki ułatwiające mieszanie z paliwem. i stąd ta dzisiejsza legenda o zatrzymywaniu oliwy przez filtry papierowe lub bawełniane- bo faktycznie ją zatrzymywały. a dzisiaj są oleje które praktycznie po lekkim zabełtaniu same się ładnie rozpuszczają w benzynie i jest ok- tak więc z powodzeniem można stosowac filtry papierowe. bo nawet przy -15 stopniach olej się nie wytrąca i nie tworzy upierdliwych glutków jak to miało miejsce dawno temu w przypadku lux-a. widac to choćby po tym,że po 4 latach jazdy na mobilu extra 2T który jest czerwony barwa wkładu filterka zmieniła się z białego na lekko słomkowy. tak więc moi drodzy parafianie montujmy filterki ku uciesze ga¼ników i dysz- montujmy a będzie nam dane bez kłopotliwe śmiganie po drogach naszego świata. to by było tyle.
PS- Bracie Brein- w tym co wkleiłes fotkę można dobrać nawet kolorek wkładu pod kolorek motocykla :>
-
chwila chwila chwila...
czy ja dobrze rozumuje? Jest sobie benzyna. Benzyna jaka jest każdy wie i widzi. Jest raczej lżejsza od wody, jest bardziej lotna od wody, jest palna bardziej od wody it itd. Oleje jak Brat Jawsim zauważył mamy zdecydowanie lepszejsze niz te rodem z epoki jawa/cz/mz/wsk i mają one wręcz samoistne tendencje do mieszania się z benzyną. Z wodą już nie tak bardzo... Ja pamiętam jak jeszcze kilkanaście lat temu stała obok dystrybutora "bañka" i kupując na "setki" olej mieszało się w tej bañce go właśnie z benzą. Na innych stacjach bywały wiadra z reczna wiertarką zaopatrzoną w jakieś gustowne "mięszadło" w postaci pręta i dospawanego płaskownika. Kiedyś nie tylko ja ale duża część znajomych zauważyło że wcale nie trzeba całej benzy mieszać z tymi kilkunastoma gramami benzyny (kiedyś benzyna kosztowała prawie połowe tego co dzisiaja więc można było sobie pozwolić na 10 litrów za to co było przypadkiem w kieszeni :> ) Proponuje zrobić proste doświadczenie chemiczno-fizyczne we własnym garażu. Kupić litr benzyny, wziąść dwa sloiki z nakrętkami i dwe setki oleju miksol- proponuje miksol bo wszystko inne jest chyba lepsze a to dobrze zobrazuje jakośc i właściwości oleju. Do dwóch słoiczków (najlepiej 0,5L) wlewamy po 0,4L benzyny (nie ważne czy werwa, rezerwa czy konserwa- oktany są oktany) następnie np po śrubokręcie wlewamy setke oleju do każdego ze słoików. Zakręcamy słoje. Jeden słoik mieszam w łapach. Drugiemu pozwalamy na to żeby olej się "ułożył" na dnie. Bierzemy drugi i małymi delikatnymi ruchami kołyszemy sołikiem. Ja to osobiście w większym gronie robiłem i doszedłem (nie tylko ja) do wniosku że nawet nie trezba dzisiejszych olejów specjalnei mieszać przed wlaniem do baku. Sa tak dobrze mieszalne że nierówności drogi albo pokołysanie się na motocyklu w zupełności im wystarczy do wymieszania się z paliwem. Jak się wymieszało to znaczy że stanowi roztwór jednorodny (bez wyróżniajacych się składników). To ja się teraz pytam czy filtr z "kaszla" jest tak doskonałym filtrem że wytrąci z mieszanki olej ?? Bo ja szczerze wątpie w jego doskonałośc skoro w gażniku znajduje czasem cząstki rdzy z baku.
Zreszta skoro filtr wytrąca olej tzn zatrzyzmuje go w sobie (a pamiętajmy że jest on cięższy niż benzyna) zgodnie z logiką powinien zablokować dopływ paliwa albo chociaż powodować że do silnika zamiast mieszanki bedzie spływał sam olej a tym samym świece będą nim ciągle zarzucone. Inna sprawa że tym samym w zbiorniku nie bedzie (chyba nie powinno) ubywać paliwa (podobna rzecz gdy w samochodzie w zbiorniku bedzie woda -paliwa nie ubywa bo "ssak" ciągnie wode)
nie wiem czy do koñca moje przmyślenia są trze¼we bo wczoraj miałem impreze z okazji zmiany czasu z zimowego na letni i dzisiaj moge coś od rzeczy gadać ;)
Siostro Przełożona Jawsim; nie mieli takich dylematów bo kupowali to co było na stacji nie patrząc na wybór bo z reguły były dwa stany półek: "albo jest albo nie ma" :)
Amen
-
Zgadzam się w zupełności z Pawelem i Jawsimem. Czasem ekspedientki maja tak posrane w bani że czasem mam ochotę wyjść z ze sklepu bo nie wiem o co jej chodzi. filtr może zatrzymać olej pod warunkiem że je¼dzimy na samym oleju :D