Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Mienki w Marca 28, 2008, 18:14:38
-
pogoda sie poprawiła wiec zrobiłem pierwsza przejażdżkę, i wszystko było by cudownie tylko po wymianie opony na Michelin Macadam 110/90, tylne koło dostało strasznego bicia przy prędkości około 100km/h, bije tak bardzo ze ledwo mieszczę sie z tym slalomem na własnym pasie....
opis:
1. Opona (używana) po założeniu na kolo leżała na nim krzywo nie dało rady jej dobrze ustawić ostatecznie sie udało nastukujac ja młotkiem i wtłaczając w nią 6 atmosfer (tak to prawda). po spuszczeniu nadmiaru powietrza leżała już prosto i tak jest nadal
2. Wahacz nie ma luzu
3. Aha i bicie jest tak silne ze przestawiło mi napinacz łañcucha i boje sie o łożyska
4. problem pojawia sie powyżej 100, wyeliminowałem możliwość bocznych podmuchów wiatru czy zwichrowania asfaltu...
szczerze mówiąc to nie mam pomysłów co to może być, obręcz jest lekko pogięta ale wcześniej nie stanowiło to problemu i motocykl prowadził sie dobrze... szprychy nie są lu¼ne....
Jutro wymienię oponę na stara 120 metzelera, ale proszę o pomoc w zdiagnozowaniu problemu
Pozdrawiam
-
możliwe, że opona w poprzednim wcieleniu była ¼le eksploatowana oraz przechowywana i jej zużycie jest nie regularne (problem ze złym leżeniem jest jakąś wskazówką). Co mógłbyś spróbować zrobić nie poradzę, bo nie mam pojęcia, zasugeruję jednak wymianę opony bo od niej zależy Twoje życie, więc nie warto oszczędzać - kup nową - będziesz spokojniejszy.
-
to jak zdejmiesz opone, to wkręć w imadło felge za ośkę i okręć, moze trzeba poprawić centrowanie...
-
Koło może być nie wyważone.
Przełóż na przód i parę razy zakręć, jak zawsze zatrzymuje się w tym samym miejscu to znaczy że jest nie wyważone.
-
Też obstawiam brak wyważenia (jeżeli koło nie ma znaczącego bicia promieniowego). Miałem tak w CZ 175. Wyważyłem zwykłą, wędkarską taśmą ołowianą, którą nawinąłem na szprychę po przeciwnej stronie cięższego punktu koła, czyli zawsze będzie to góra, gdy po kręceniu ustawia się w tym samym położeniu.
-
Wydaje mi sie ze jednak Brein ma racje opona musiała być ¼le przechowywana i sie odkształciła przez co ciężko było ja prawidłowo założyć a jak już sie udało to mimo wska¼ników jest skrzywiona na bieżniku czego nie da sie na oko sprawdzić.... jutro wsadzę metzelera z poprzedniego sezonu, jeżeli nie pomoże kolo pójdzie do prostowania i centrowania.. w sumie powyżej 100 rzadko jeżdżę ale teraz w porywie wiosny jak sie człowiek dorwał motocykla to sie zapomina...a le zmienię ja bo to zbyt wielkie ryzyko, szczególnie przy hamowaniu gdzie motocykl dostaje jeszcze większych wibracji....
co do wyważania to któregos razu pytalem o to ale wiekszosć z nas stwierdziła ze w jawie nie ma to sensu i niczego nie poprawia.. ale zobaczymy najpierw wymienie opone a pozniej centrowanie ( co i tak miałem zrobić)
-
cyt: co do wyważania to któregoś razu pytałem o to ale większość z nas stwierdziła ze w jawie nie ma to sensu i niczego nie poprawia..
poprawia, poprawia,
Ja jak kupiłem swoją Jawę to przednie koło wpadało w taki rezonans że zaczynało podskakiwać na prostej drodze, przy tym oczywiście trzęsło całą kierownicą i motocyklem.
Zdjąłem oponę i okazało się że dętka miała grubą łatkę w jednym miejscu.
Do tego doszedł dawno nie wymieniany olej w amortyzatorach i to wystarczyło żeby były takie ekscesy.
-
Mienki jak chcesz to mam drugą taką oponkę - fajna szerok i super krzywa będziesz miał komplecik ;). A tak na poważnie to miałem tak samo kupiłem bo ładny bieżnik miała ale tak jak u Ciebie przy 90-100 km/h na równej drodzę miałem wrażenie jechania po "kocich łbach"
-
hehe dzięki Jerry nie skorzystam :> <thumbup>... ale to jest tak jak mówisz przy 90-100 km/h jedzie sie jak po kocich łbach i w dodatku tył motocykla tañczy na boki....
-
zdjąłem koło i okazało sie ze obręcz jest dosyć znacznie zagięta i przez to dostaje bicia... a najgorsze jest to ze autorem tego skrzywienia jest gumolep któremu dałem koło żeby ściągnął poprzednia oponę bo strasznie zapiekła sie na obręczy i ręcznie nie dało rady jej ściągnąć.... okazuje sie że sie dało krzywiąc obręcz..... szkoda mu było prądu na zdjęcie maszynowo.... <furious> <furious>
a opona jest prosta...
-
(...) najgorsze jest to ze autorem tego skrzywienia jest gumolep któremu dałem koło żeby ściągnął poprzednia oponę bo strasznie zapiekła sie na obręczy i ręcznie nie dało rady jej ściągnąć.... okazuje sie że sie dało krzywiąc obręcz..... szkoda mu było prądu na zdjęcie maszynowo.... <furious> <furious>
a opona jest prosta...
Jedyne wyjście siekiera w plecy... :)
-
tak należałoby mu sie... teraz muszę podowiadywać sie w zakładzie prostującym alufelgi czy mi moja wyprostują i ile będzie to kosztowało....
a najgorsze ze teraz sobie nie pojeżdżę... a taka ładna pogoda...
-
No zarąbisty fachowiec z tego kogoś kto to robił, że ściagając gume pogiął fele- pozazdrościć fachu w reku...
Mienki nie chce Cię martwić ale z tego co wiem felg aluminiowych szprychowanych mało kto w okolicy Zamościa się podejmie. Mam pogiętą fele z Mz i jak zaczeli prostowac zdjeli z maszyny bo się wyginała. Na moja odpowiedzialnośc kazałem prostować to w miejscu wygięcia pękła...
Może lepiej i taniej bedzie poszukać całego koła- na aledrogo całkiem tanio ostatnio stoja do kupienia.
-
otóż to.. sam nie chciałem tego ręcznie ściągać bo opona jest twarda i sie zapiekła tak ze nie dało rady bardzo cienkiej łyżki ani śrubokręta tam wsunąć.. wiec wolałem zapłacić kilka groszy za ściągniecie maszynowo ale gumolep nawet do zdjęcia opony sie nie nadaje i zgiął felgę i przy okazji przebił dętek wciskając kit ze była wcześniej przebita... nigdy więcej nie zawiozę mu koła i nic z tych rzeczy...
w zamosciu prostowali mojemu dziadkowi w bmw, jutro sie tam dowiem czy by sie podjęli a jak nie to będę szukał używanego ale raczej na forum ( wam bardziej ufam niż allegrowiczom)
-
Ja w piątek zmieniałem dętke i nie moglem zalozyc opony i dziadek sie ze mnie smial i powiedzial ze mam zaniesc do gumo-lepa no i gosc tak samo jak ja nie mogl zalozyc musialem mu pomagac w robocie i jeszcze 10zl ode mnie skasowal zly bylem jak diabli <evil>
-
Przy samodzielnym zakładaniu opony, wielce pomocne jest... mydło w płynie.
-
spytałem i w zakładzie powiedzieli ze spróbują choć jeszcze nigdy tego nie robili ale ceny prostowania zaczynają sie od 70 zł wiec poszukuje koła do Cz....
o mydle nie słyszałem, za to zakładam je na smar.
-
mienki a czy tu kurde słyszałeś jak bardzo opony lubią substancje takie jak oleje i smary? <hammer> po pierwsze primo to smar po latach skleja oponę z obręczą- po drugie łapie i wiąże wilgoć- rant rdzewieje a po trzecie żre oponkę i po rozgrzaniu wyłazi i tworzy śmieszniaste zacieki po bokach opony. płyn do mycia naczyñ/mydło w płynie/mydlana pasta bhp-bez granulek. kapiszi <hammer> :>
jeśli uważasz,że ta wypowied¼ ma ton zjebki to mylisz się- ma ton opierdolu ;) <cheers>
-
Jawsim tylko ze mi aluminiowy rant nie rdzewieje.... a składałem na smar tylko delikatnie palcem przesmarowując brzeg opony żeby ładnie sie wślizgnęła na obręcz zanim ja napompuje szmatka wycieram smar i wszystko jest ładnie pięknie..
-
nie ważne :> <hammer>
-
teraz będę robił to na mydło w płynie... ale o ile dobrze pamiętam to mój cudowny gumolep zakłada opony na smar, to znów potwierdza ze nie nadaje sie do tego fachu....
-
to nawet ja na zlocie na mydełko zakładałem ;)
-
Ja doradzę do smarowania tej "operacji" smar silikonowy.
Nie niszczy gumy, nie skleja - po prostu jest ok.
Nadaje się też do smarowania "plastików", uszczelek gumowych (np. w drzwiach auta - aby nie przymarzały w zimie)
Tubka tego specyfiku to raptem ok. 5zł a wystarcza na długo. <thumbup>
-
Ja doradzę do smarowania tej "operacji" smar silikonowy.
Nie niszczy gumy, nie skleja - po prostu jest ok.
Nadaje się też do smarowania "plastików", uszczelek gumowych (np. w drzwiach auta - aby nie przymarzały w zimie)
Tubka tego specyfiku to raptem ok. 5zł a wystarcza na długo. <thumbup>
Jawol gdzie o ten specyfik pytać?? W jakich sklepach?? I czy można przesmarować nim prowadnice szyb (w samochodzie) żeby tak ciężko się nie otwierały??
Sorki za <offtopic>
-
gdzie o ten specyfik pytać?? W jakich sklepach??
Ja kupuję w hurtowni łożysk "kool" ale można pytać się o ten specyfik w sklepach chemicznych, motoryzacyjnych, hipermarketach budowlanych?
Smarowałem nim różne pracujące i trące elementy z tworzyw sztucznych i gum i efekt jest zadawalający .
Co do smarowania prowadnic to trudno mi coś powiedzieć na ten temat.
Posmarować chyba można tylko czy nie będą za bardzo się "czepiały" różne "syfki" - kurz, piach?
-
normalnie nerwica mnie we¼mie <furious> kupiłem nowe koło wyczyściłem sprawdziłem czy jest proste, przełożyłem własne łożyska i przy składaniu coś mnie tchnęło żeby napompować zdjęta dętkę i sprawdzić czy jest prosta... no i nie jest <crybaby>... z jednej strony jest napęczniała a już z drugiej wąska.... no ale czego można sie po niej spodziewać skoro była kupiona u gumolepa fachowca, koło nadal dostaje bicia... jutro zmiana dętki jak na stacji benzynowej będą mieć do motocykli....
-
Może się nie znam, ale taki wygląd dętki to raczej normalka
-
kucyka ja właśnie nie wiem, bo z tej strony gdzie jest napęczniała ładnie ustawia oponę na feldze a tam gdzie jest wąska opona układa sie dopiero przy 4 atmosferach....
-
No i super.... detke wymieniłem i okazało sie ze gumilep założył 19 a nie 18, test juz byl na malej mrzawce, rezultat niezbyt ciekawy, odpadł zle przyczepiony schowek boczny w efekcie jest do malowania, no i gleba zaliczona na mokrym błotku... fuck... i mimo wszystko opone tez wymieniam
-
sorki za kolejny of topic ale mam pytanie....
po glebie zrobiłem ogólny przegląd motocykla i stwierdziłem ze śruba dociskająca przednia oś w ladze była nie dokręcona przez co laga chodziła na ośce około 1mm-2mm, i tak sie zastanawiam czy to tylne koło mi biło czy przenie? ewidentnie czułem ze tył mi lata ale może to było takie mylne wyobrażenie... co Wy o tym myślicie?