Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: Bizzy w Grudnia 31, 2016, 20:16:26
-
\
Witajcie forumowicze!
Od jakiegoś czasu przeglądam forum i pomyślałem, że nadszedł czas żeby się tutaj przywitać.
Jestem z Bydgoszczy, posiadaczem mojej cz 472.4 stałem się we wrześniu 2016 roku, mając pasję i niezbyt wysoki budżet zacząłem szukać czegoś mocniejszego dla siebie, miałem dosyć kaczek, ogarów a tym bardziej chińszczyzny z, którą miałem styczność. Przeglądając ogłoszenia na olx natrafiłem na ofertę sprzedaży motocykla za 1700 zł. Zdjęcia z jawą były paskudne, a sam motór nie był atrakcyjny, kupowałem go z myślą o dużym remoncie, a to była jedyna 350 w mojej okolicy.
(https://http://i.imgur.com/QsOds7d.jpg)
Po zajechaniu i wyjęciu z garażu, sprzęt wyglądał świetnie, nie to co na zdjęciach! Chromy w super stanie, żadnych wgnieceń i uszkodzeń, od razu wiedziałem, że ten sprzęt musi być mój. Trochę jazdy testowej, oględzin i rozmów, sprzedawca zachwalał, że cylindry po szlifie, zrobiony remont silnika ale wadą jest uszkodzony uszczelniacz wału, cena utargowana na 1600 zł. I powrót do domu na wehikule czasu.
Po przejechaniu stu kilometrów , uporczywy w trasie był wypadający czwarty bieg, a na drugi dzień pojawiły się pierwsze problemy... Czyli największa wada tego motocykla, instalacja 6v ??? zanim kupiłem nowy akumulator to oczywiście przyszło mi wracać w nocy bez światłe i z gasnącym silnikiem, na szczęście udało się dojechać, ale nawet z nową baterią ładowanie pozostawia wiele do życzenia. Zrobiłem trochę drobnostek, kilka małych polerek w sumie bez dużego efektu, poprawka kilku mankamentów i już się cieszyłem, że mogę jeździć bezawaryjne... No właśnie, cieszyłem się zbyt szybko bo zaczęło mi zarzucać świece, a z lewego wydechu strasznie mocno kopciło. Pierwsze padło na gaźnik, jego regulacje i kombinowanie z dyszami, ale nie przynosiło to efektu, a sprzętem już nawet się nie dało ruszać przez muła, a o wkręceniu się na obroty mogłem tylko pomarzyć. Awarią ukazał się ten uszczelniacz przez, który przedostawał się olej do silnika, po naprawie usterki już nic nie dało się zrobić, silnik tyle nachlał się oleju, że nie było opcji tego przepalić.
Silnik rozebrany, oczywiście cylindry do szlifu, prawy tłok zapieczony (zaczął stukać kilka dni później od zakupu) nie wierzcie co mówią sprzedawcy :P I teraz tak sobie czesia stoi w garażu i czeka na remont.
Do oryginalności brakuje jej całego przodu, bo jest od MZ ETZ - co nawet jest okej, bo ma większy bęben hamulcowy, ale jest problem z regulacją linki i chyba będę musiał założyć klamki od ETZ. Tylne, dwie lampy od mz i kierunkowskazy, wyższe amortyzatory też chyba od MZ (taki ulep) - osobiście mi to wcale nie przeszkadza, nie będę wydawał na siłę forsy żeby to zmienić.
Jakie plany na przyszłość? Budżet 1000 zł .Remont silnika, doprowadzenie do takiego stanu żeby cieszyła oko.
Dla mnie ten motocykl ma duszę, jest coś w nim co kocham #klasyk, a jaki jest człowiek dumny jak się za nim oglądają ludzie i machają (głównie dziadki).
Niezapomniane chwile?
- Dzień zakupu
- Pierwsza gleba
I notoryczne pchanie do domu, naprawianie w lesie i na przystanku z liczną, komentującą widownią i dziadkiem co stukał laską i krzyczał "dawaj go na pych, ja takiego miałem zobaczysz jak pierdolnie" ;D
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t35.0-12/14247584_1818773208355824_1922632583_o.jpg?oh=ad12af2911d86c821ec8da32293a3d61&oe=5869CFB8)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t35.0-12/14247722_1818773201689158_109415716_o.jpg?oh=abc82ed140ffe3dbcedbd439de1838d9&oe=5869A83C)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t35.0-12/14233481_1818773198355825_524180226_o.jpg?oh=1a48120079db1898ecd2c915002f53c2&oe=586A9639)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t35.0-12/15146668_1858960544337090_1605522392_o.jpg?oh=3d782590f5c3275a056839c3c528d076&oe=586AAC26)
-
Sprzęt zacny tylko te lampy tylne >:( . Za takie coś można być nabitym na wydechy ;)
-
Będzie to zmienione, chce oryginalną lampę od jawy. Wie może ktoś gdzie mogę zakupić chlapacz do cześki? Tak jaki powinien być.
-
Sprzęt zacny tylko te lampy tylne >:( . Za takie coś można być nabitym na wydechy ;)
Bez znieczulenia :)
Witaj,ładny uśmiech.
-
Sprzęt zacny tylko te lampy tylne >:( . Za takie coś można być nabitym na wydechy ;)
Bez znieczulenia :)
Witaj,ładny uśmiech.
Nooo nie ;) jak przyjedzie to się sam znieczuli :) a jak jakie wkupne znieczulenie postawi to mu to nadziewanie odpuścimy ;) .... może :p
-
Ło panie wywal te lampy :o co do chlapacza ciezka sprawa, sam szukalem dosc dlugo, mam 1 szt na sprzedaż, stan na 4 jak bys byl zainteresowany moge podeslac zdjecia ;) lampa jesli jest taka sama jak w 472.5 to tez powinienem miec ;)
-
Działaj czekam na końcowy efekt
-
Piła wita.
Fajny sprzęcik.
Trochę pracy, cierpliwości i będzie super.
-
CSW/CCH wita i pozdrawia :)
-
Witaj
-
Podlasie pozdrawia
-
Witam i pozdrawiam z Łodzi.
-
Pozdrowienia z Tarnobrzega.
-
Witam kolegę na czwórce, miło że kolejna piękna maszyna ocalała. Za lampy z tyłu nabicie na wydech to za delikatna kara. Chyba że na oba naraz.
Jeszcze kierunki by się przydały okrągłe, ale to rzadki fant.
-
Witam z Grębowa-koło Tarnobrzega! Ładny sprzęcik będzie ;D
-
Witam z Chełma. Tylne lampy obowiązkowo do kosza
-
Witam z Szamotuł, aż ci zazdroszczę sprzęta, że jeździ i wygląda, no może z małymi poprawkami, moja 472.4 kawelerska nadal czeka na powrót do żywych, a patrząc na twoją coraz bardziej mam chęć przywrócić ją do żywych, wreszcie muszę dla niej znaleźć czas, pozdrawiam
-
Czy tłoki firmy almot, cały komplet pierścienie + sworznie to dobry wyrób? Cena atrakcyjne, a u mnie w Bydgoszczy za szlif dwóch cylindrów zapłacę 140 zł. Kwestia jeszcze polerki, na dniach kupuje maszynkę do tego i będę się bawił, pokaże efekt przed i po, ale będzie ciężko bo jednak trudno dojść między żebrami.
-
Bierz czeskie almet ! - te z 4motor
-
cześć, pozdrawiam z Lublina :)
Pamiętaj że sworznie zaślepione ja w swojej CZ po kupnie i rozebraniu silnika miałem przelotowe :)
-
Grodzisk Mazowiecki pozdrawia
-
Ukłony z Tokio.
-
Za kilka dni dam fotki z prac nad maszyną ;)
-
Witam i pozdrawiam z CCH.Mógłbyś podrzucić gdzie dajesz robić szlif i czy dobrze robią?W CCH i CSW nie ma gdzie dać do szlifu...
-
Witaj. Dziadek z laską ma rację. Pchaj i zobaczysz jak pier... ;) Montuj maszynę i do boju. Wiosna idzie. :D
-
Jeżeli mowa o szlifie cylindrów to oddawałem je w Bydgoszczy do auto-moto szlif przy ulicy Mazowieckiej 7, opinie mają dobre i robią już tam 40 lat, cylindrów jeszcze nie mam odebranych. Przy okazji jednenu pracownikowi na fuche oddałem wał do wymiany labiryntu, rozebrania i centrowania, labirynt miałem swój kupiony za 30 zł. A wymiana e tego kosztuje sześć dyszek, korbowody na szczęście były dobre bo ktoś wymieniał.
Polecam sklep Almot komplet tłoków ak 20 kupiłem za 117 zł. A ze stopku ak12 kosztują 87 zł. Kupiłem je w sklepiku zakładowym w Bydgoszczy, można też dostać przez neta ale trzeba dzwonić.
Regeneracja licznika
- Chromowana ramka z mz etz za 8 zł, trzeba było wklejać bo była zbyt mała do zagięcia.
- Czarny spray + bezbarwny żeby nie złaziło 40 zł. Ale materiału dużo zostaje, oczywiście musiałem go zmatowić i odtłuścić.
-Kontrolki, rezystor, obudowy za 20 zł. I troche czasu na lutowanie.
Niestety licznik kilometró działać nie będzie bo aktualnie brak forsy na naprawe.
-
Kup na części jakiś stary licznik z Jawy 353 lub 356, tam trybiki są z brązu i nie wysiadają.
Możesz założyć szybkę z MZ, jest cieńsza i łatwiej zagnieść ramkę.