Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 18, 2016, 18:05:06
-
Witam
Problem napotkałem podczas składania przedniego koła. Złożyłem według schematu i koło po dokręceniu ośki ciężko się kręci. Poluzuje nakrętkę i kręci się leciutko. Dałem podkładki, różnie dystansowałem, zawsze tak samo. Dawałem podkładki pomiędzy pokrywę bębna a łożysko, pomiędzy ślimaka(z obu stron) pomiędzy lagę a bęben(z obu stron) i ciągle to samo. Łożyska nowe, wszystko jest proste i ok. Dodam , że tylne koło złożyłem za 1 razem i kręci się leciutko.
No i bębny są wyregulowane tak, aby nie ocierały nowe okładziny cierne
Jakieś pomysły?
-
Za krótka tulejka dystansowa miedzy łożyskami?
-
Jak Uziel pisze, problem raczej z dystansem między wewnetrznymi biezniami lożysk.
-
Tak z ciekawości - jak dawałem podkładki dystansowe pomiędzy łożysko a pokrywę bębna to jakie znaczenie ma wówczas długość tulejki?
-
Tak z ciekawości - jak dawałem podkładki dystansowe pomiędzy łożysko a pokrywę bębna to jakie znaczenie ma wówczas długość tulejki?
Dystans dawałeś pomiędzy pokrywę a łożysko. między łożyskami masz za krótką tulejkę. Nie widzisz różnicy?
-
Może inaczej - jakie zadanie ma ta tuleja? Jeśli dobrze myślę to ma nie pozwolić na zbyt głębokie osadzenie łożysk i tym samym dając standardowy dystans pomiędzy łożysko a pokrywę może się okazać, że pokrywa nadal trze po bębnie. Tylko jak ja dawałem standardową tulejkę dystansową+po 3 podkładki zwykłe i po ściśnięciu ta pokrywa nawet poza bęben odstawała to raczej nie szoruje mi pokrywa po bębnie....
-
Nie wiem jak jest w WSK ale na przykładzie bębna w jawie jeśli osadzasz łożyska w bębnie to zewnętrzne bieżnie mają miejsce gdzie "dobijasz" i dalej łożysko nie wejdzie. natomiast tulejka w środku musi być odpowiedniej długości bo w momencie skręcania dociskasz ośkę z dystansami/tarczą kotwiczną do bieżni wewnętrznych. Jeśli masz za krótką tulejkę to po prostu bieżnia wewnętrzna nie będzie w osi z zewnętrzną. Ściskasz je do siebie i dlatego jest opór (łożysko nie pracuje swobodnie.
Kumasz?
-
Teraz rozumim:P
Niestety, WSKa nie ma tak dobrze jak jawa i łożyska można wbić w kołach za "daleko". Jutro jeszcze raz wybije łożyska i sprawdzę, czy nie pomyliłem miejscami tych tulejek.
Wybiłem łożyska, sprawdziłem tulejki(poprawnie osadzone),złożyłem i dalej dupa....
-
Smoku na czerwono jest tulejka,na zielono odsadzenie w piaście,tulejka musi być o kilka dziesiątych części milimetra dłuższa od odsadzenia w piaście inaczej będzie Ci kleszczyć łożysko bo bieżnia będzie "naciągnięta na siłę na kulki...Bardziej "łopatologicznie" nie mogę tego wytłumaczyć...
-
Ta tulejka jest krótsza. Musiałbym wbić łożyska dalej w piastę i nie będą one równo z powierzchniami jak w bębnach jawy...
-
Problem rozwiązany. Okazało się,że pod ślimak prędkościomierza musi być tulejka włożona o wiele krótsza a pod bęben zwykła tulejka. Owe tulejki mają taką samą szerokość. Ktoś przede mną włożył 2 szerokie tulejki, rzez co miałem problem - na schemacie nie jest zaznaczone, e jedna tuleja musi być krótsza. Ilość ię zgadzła,ale nie szerokość:)