Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Wojaczek w Listopada 29, 2016, 12:59:10
-
No więc czasami nudzi się człowiekowi lepienie wydumek z knedli. Raz, że trudno o takie, których nie jest szkoda poharatać. Dwa,że to dalej będzie knedel. No więc zdobyłem sobie Hondę VT500C Shadow, która nie dość,że jest softchoperem - czyli najbrzydszym wynalazkiem jaki istnieje- a dwa,że już ją jakiś Diego Larranaga z Amsterdamu pozbawił cech oryginału. Mechanicznie bardzo fajna, wizualnie- żyrafa. Ale ma to co najważniejsze- żwawą Vkę o mocy 50KM, ma kardana, ma 6 biegów i dość fajne proporcje, ważąc przy tym niewiele więcej niż taka cześka. Jest też niższa, krótsza i kosztowała mniej niż większość CZ. Motocykl docelowo będzie w innych barwach, na obecną chwilę jest na etapie wykańczania galanterii, dopasowywania detali. Wywaliłem większość atrybutów czopka, zmieniłem geometrię zawiasu na tyle na ile się dało, kierownica to nierdzewny Renthal. Tył motocykla pochodzi od Hondy VT 500 ...E czyli ówczesnego motocykla o charakterze sportowym. Na lagi trafiły gumy od MZ etz, panel kontrolek powstał na bazie znanego Wam detalu. Nie chcę efektu Custom. Nie chcę by siedzenie, lampy czy błotniki wskazywały na ręczną robotę. Chcę osiągnąć efekt... jakiś inny. Coś jakby fabryczny. Nie chce już cafejki, nie chce scramblera, nie chce niczego co można zbudować z gotowych części posiłkując się setkami filmów instruktażowych na Youtube. Lubię za to starego Mad Maxa ;) lubię motocykle flat trackowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
Ostatnie zdjęcie psuje cały efekt...
Trzymam kciuki za to co wyjdzie na końcu. :D
-
Znajomy ma taki motor, jego wygląd w oryginale jest tak samo kiczowaty jak ETZ 251 z ostatnich roczników :D
Masz rację żeby nie robić tego na ochydny oryginał :)
-
Zapomniałem o ograniczeniach w załącznikach. ;) Na obecną chwilę maszyny są już odstawione bo idzie dość "chudy okres" i trzeba myśleć o wiośnie. Ostatnie zdjęcie to taka dość siermiężna wizualizacja, zrobiona na potrzeby lakiernika, potrzebna do wyceny. Oczywiście skończyło się na tym,że sam sobie to polakieruje jak wszystko do tej pory.
-
Ostatnie zdjęcie psuje cały efekt...
Trzymam kciuki za to co wyjdzie na końcu. :D
No jakoś tak wyszło- jak patrzę na Twój awatar to faktycznie mogłem się na tym zdjęciu zamazać albo wkleić kupę. No ale to ma tylko za zadanie ukazać,że motocykl jest teraz jednoosobowy.
-
Zapowiada się ciekawie, ale chyba tylna oponę zmeczyleles albo mi się wydaje że lepiej wyglądała jak widziałem ja ostatnio.
-
Jak kondycja tylnego cylindra?
Ten motocykl z fabryki wychodził już chyba po to ,aby ludziska przerabiali go. Urodą to to niema żadnej, ale coś z tego wyjdzie.
-
"Chudy okres"
Ale Vfr dłubniesz? :)
-
Nic dzisiaj nawet nie wspomniałeś jak byłem że będziesz się chwalił swoi projektem
-
Saszek- to widać jak się przyglądałeś , hehe. Opona już zmieniona- tą na zdjęciu zmęczył mój poprzednik-Diego. Teraz mam chyba Exedrę G701.
J@wa- kondycja obu cylindrów jest znakomita. Tak mi się wydaje przynajmniej na oko, ucho i rękę. Nie zdejmę czapki profilaktycznie, ale nie dymi, pali na tyk, chodzi równo, szybko można wywalić ssanie i puka miarowo. Dmucha na obu około 11,5-12. Jak już o tym wspominasz to często zdarzały mi się z zamordowanym przednim. Nie mam co do niego żadnych obaw, a nawet gdyby- mam kilka w zapasie. A jak zapas się skończy- tych silników było sporo. Kompletnie mnie to nie martwi. Moje motocykle robią po 1-2 tysiące rocznie- szybko się nie zużyje.
Maliniasty: Jak dłubnę VFR to skończy się dla mnie chudy okres. Dla mnie ;)
Zysiu: to nie jest temat godny nadużywania czasu krótkiej przerwy na herbatę. Poza tym wpadłem na ten pomysł później- wybacz,że nie zadzwoniłem :P
-
wybacz,że nie zadzwoniłem :P
Masz wybaczone :P
-
Kończymy pomału zabawę- oczywiście wyszło inaczej niż planowałem bo pojawił się nowy bodziec :p Generalnie postanowiłem wziąć za żródło weny stare japońskie myśliwce typu Mitsubishi Zero itp. Ale nie jakoś arcydokładnie tylko po prostu nawiązać do nich. Więc skończyło się tak jak widać na zdjęciach - siedzenie a zwłaszcza manetki dojdą jak się ociepli i ruch w interesie zwiększy bo wymyśliłem sobie cholernie drogi szajs a póki co nie przeszkadza mi to w kontynuowaniu budowy, którą nota bene już raczej skończyłem.
-
Pan tapicer zrobił dobrą robotę. Jeszcze tylko odpowiednie rękojeści kierownicy/manetki pod kolor tapicerki i koniec. Mały zwrotny miejski popylacz gotowy. Chciałem BMXa z silnikiem i mam :) To też pierwszy pojazd, którego regularne ...ba- jakiekolwiek- woskowanie jest bez sensu. Ciekawe .
-
Pięknie wyszło. Takie detale dodają smaku :)
Tak orientacyjnie ile tapicer bierze za obszycie siedzenia? Pokrowce do Jawy z All.. nie są rewelacyjne. Brakuje mi w nich głębszego pikowania (pofałdowania).
-
150-170 zł średnio mu płacę. To nie pierwsza kanapa jaką mi obszywał.