Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: jawol RIP w Marca 24, 2008, 12:35:40
-
Spotkał sie któryś z Braci z podobnym zjawiskiem?
A konkretnie: silnik 638
W czasie rozpoławiania silnika ze skrzyni korbowej wypłynęła dość spora (ok 100, 200ml?) mieszanka oleju z benzyną?
Silnik przed rozpoławianiem chodził jak "szwajcarski zegarek", nie było problemów z paleniem, jazdą, spalaniem itd...
Sam się dziwię, że nie przeszkadzał mu ten olej?
Macie jakiś pomysł na to skąd wzięła się tam ta mieszanka?
-
Przeciek ze skrzyni?
-
Przeciek ze skrzyni?
Raczej nie.
Silnik b.dobrze złożony i uszczelniony.
No i zapach nie Hipolowaty.
Już prędzej podejrzewałbym przeciek z ga¼nika (wiadomo jak to jest z tymi Jikowskimi kranikami)
Ale wyglądało to że było jeżdżone z tą "mieszanką" w skrzyni korbowej dość długo?
I nie wydmuchało tego? I nie zarzucało świec. <blink>
-
Jak u Batmana zostało trochę oleju i ropy pod tłokami, to przy pierwszym odpaleniu była taka dymówa, że nie było nic widać. Z tego wynika, że być może nalało Ci się tego po ostatnim odpaleniu silnika przed rozłożeniem?
-
na około skrzyni korbowej masz takie wolne od wszystkiego pomieszczenia i zapewne z tamtąd wyleciał ale z drugiej strony jak on sie tam dostał :> .Kolega Kosa86 jak wyjoł silnik z ramy i położył go na cylindrach czyli w pionie to sie olej wylał z wydechów :-/ ale skąd on tam sie znalazł <furious> . Inna opcja walnięty lekko uszczelniacz jeśli motocylk stał długo mogło pamału przesiąknąć a podczas jazdy normalnie go spalało
P.S: a może ktoś specjalnie go tam wlał <lol>
-
na około skrzyni korbowej masz takie wolne od wszystkiego pomieszczenia i zapewne z tamtąd wyleciał ale z drugiej strony jak on sie tam dostał
Takie miałem wrażenie że w tych przestrzeniach mogło to być <yes>
A dostać sie mogło przez powolne, powolne przesączanie - kropelka po kropelce.
Jakieś zalanie ga¼nika itd...
Silnik był rozpoławiany "z jazdy"więc opcja nieszczelnego, sączącego simeringa odpada - no i nie ten zapach - nie Hipol
-
dokladnie tak jak gustaw twierdzi, kiedy mialem silnik wciagiety i polozylem go na boku to wylalo sie cos z cylindra a wygladalo to na mieszanke a nie olej, ii teraz np kiedy postoi w garazu to saczy sie troche spad skrzyni korbowej, ii zastanawia mnie to co to moze byc
-
jak dla mnie to sa najzwyczajniejsze nieszczelności i nic innego, bo przeciez przez metalowy karter mieszanka nie przejdzie, dlatego ja urzywam do uszczelnienia silikonu i uszczelki... i nie osobno:P
-
Może to woda?
jak jest zimno to się tam skrapla, a w czasie pracy nie wszystka wyparuje tylko łapie drobiny oleju i benzynki tworząc brunatną zawiesinę. ma ona zapach oleju,ale jest po prostu bagnem. niekiedy potrafi się tego tam zebrać nawet pół litra. mi w cz kiedyś tak się zebrało. to skutki jazdy zimą i zimowego przepalania moto. wylej i po sprawie. a simmerki daj nowe i uszczelki też i git.
-
Nie była to woda.
A silnik rozpoławiany był w lecie.
Piszę dopiero teraz o tym bo nuda w koło, forum drzemie i na siłę jakieś tematy trza wymyślić.
<lol> <lol> <lol>
A ten olej wylałem, silnik zrobiłem, tylko wątpliwości w kwestii tego oleju pozostały.
I tak się zastanawiam jeśliby nalać do skrzyni korbowej oleju ( tak ze 200ml takiego którego dodaję do paliwa) to chyba byłyby problemy z odpaleniem i zarzucałoby świece bryzgami tego oleju?