Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: SirP w Marca 30, 2006, 16:45:38

Tytuł: [all] Co najpierw przykręcić. Cylindry czy ga¼nik?
Wiadomość wysłana przez: SirP w Marca 30, 2006, 16:45:38
Witam! mam pytanie przykręciłem cylindry do karterów, pozostało mi tylko jeszcze dokręcić króciec i ga¼nik tylko sobie pomyślałem, że jak najpier przykręciłem cylindry to nie koniecznie muszą być one przykręcone równolegle i zastanawiałem się czy powierzchnie styku cylindrów z króccem będa na tym samym poziomie? Czy poluzować śruby cylindrów, zeby lu¼no się poruszały wtedy przykręcić  krociec wtedy cylindry w stosunku do krocca beda róno ułożone i wtedy przykręcić cylindry do karterów?
Drugie pytanie dotyczy zębatki napędowej przedniej. Jaką zebatkę zakłada się do jazdy z wózkiem a jaką bez? Tzn chodzi mi czy mniejsza ilość zębów jest do jazdy bez wózka a z większą ilością zebów jest do jazdy z wózkiem czy na odwrót?
Tytuł: Odp: Co najpierw przykręcić. Cylindry czy ga¼nik?
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Marca 30, 2006, 18:07:57
Słusznie zauwazyłeś.Najpierw najlepiej jest przykręcić króciec w celu uzyskania równoległej płaszczyzny styku obu cylindrów a nastepnie przykręcic głowice.
A jeśli chodzi o zębatki to z mniejsza liczbą zębów są do wózka.Jak dobrze pamietam do jazdy z wózkiem ma mieć chyba 15 zębów.
Tytuł: Odp: Co najpierw przykręcić. Cylindry czy ga¼nik?
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Marca 31, 2006, 17:11:37
u mnie bylo najprawdopodobniej przykrecone, wlasnie najpierw cylindry  <no> i na kruccu gaznika, widac pekniecie na uchu, ale lewego powietrza raczej tamtedy nie bierze to jest takie zarysowanie
Tytuł: Odp: Co najpierw przykręcić. Cylindry czy ga¼nik?
Wiadomość wysłana przez: Demonos w Marca 31, 2006, 20:55:59
Ja kiedyś najpierw przykręciłem cylindry, a potem dopiero króciec. Efektem było pęknięcie króćca. Konkretne, na wylot :/

Od tamtej pory najpierw przykręcam króciec, żeby mi ściągnął równo cylindry, potem dociągam głowice i poluzowuję z powrotem króciec, a potem nim poruszam lekko na boki. Sprawdzam, czy jest wyczuwalny luz na szpilkach. Jak jest, to znaczy,  że nie ma tam napięć i można bez obaw króciec przykręcić na ful.