Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Listopada 07, 2016, 14:18:04
-
Witam
Jak w temacie - posiadam nowe okładziny w tylnym bębnie w 638. Strasznie piszczą i słabo hamują. Minęły 2 lata i dalej przy hamowaniu piszczą. Macie jakiś pomysł jak to zniwelować?
-
Sprawdz czy nity nie tra o beben
-
Takie pytania:
- jaki stan bębna?
- jakie okładziny?
- czy przed zmianą wszystko zostało wyczyszczone?
- czy po wyczyszczeniu przesmarowałeś delikatnie smarem gniazdo rozpieraka i bolec na którym się opierają szczęki?
- czy masz założony oring?
-
Czasami trzeba przeszlifować bęben ;)
-
Bęben hamuje najlepiej wtedy gdy jest idealnie wypolerowany na lustro przez szczęki. To tylko złudzenie że szorstki bęben hamuje lepiej.
Być może że bęben ma bicie. Hamulce z mechanicznymi rozpierakami są na to bardzo wrażliwe, bo wtedy nie da się dobrze wyregulować hamulca.
Piszczeniem bym się nie przejmował, wynika ono z rodzaju materiału ciernego i raczej tylko wymiana okładzin na inne pomoże je wyeliminować.
-
Może piszczeć na skutek wibracji, może bo się "zeszkliły" okładziny, może bo przy hamowaniu szczęka trze o bęben, może bo okładziny są bardzo twarde..... tak czy inaczej rozebrać, przejrzeć, wyczyścić. Kiedyś jak kupiłem 634 to piszczał hamulec a po wyczyszczeniu, poprawnym złożeniu ...przestał
-
Nitowałeś czy kleiłeś?Często przy nitowanych okładzinach gdy okładzina nie przylega dokładnie do szczęki będzie piszczeć i słabo hamować...Klejenie powoduje że okładzina przylega do szczęki na całej powierzchni i nie ma możliwości wibracji a co za tym idzie wydawania dziwnych dźwięków,no i lepiej hamuje bo całą powierzchnią nie tylko częścią podpartą szczęką,okładzina nie podparta szczęką nie hamuje bo się ugina...
-
A więc po kolei:)
Bęben niestety posiadaj już ryski:( Nie są specjalnie głębokie,coś jak na gładzi cylków po zatarciu.
Ale aluminium się świeci:)
Przed wymianą rozebrałem całą pokrywę,wyczyściłem wszystko i odtłuściłem,złożyłem razem z origniem tak jak na schematach jest.
Nie kleiłem ani nie nitowałem. Kupiłem całe szczęki i po prostu je złożyłem,wyregulowałem i zacząłem jeździć
Któregoś dnia przy wymianie ośki wahacza zajrzałem do środka - nie było nawet za dużo brudu,okładziny trą po właściwej powierzchni bębna.
-
Zamień szczęki miejscami i zobacz czy lepiej hamują. Często to pomaga.
-
Ok,postaram się
-
Cześć, skoro jest już taki temat to mam pytanie. Czy ten oring na rozpierakach jest konieczny? Bo u mnie go nie ma.
-
A jakby nie był konieczny to by co tam dawali? Dzięki niemu smaruj na osi rozpieraka nie łapie brudu i piasku
-
Okej dzięki.
-
A jakby nie był konieczny to by co tam dawali? Dzięki niemu smaruj na osi rozpieraka nie łapie brudu i piasku
No.... W rometach go przykładowo nie ma... I w WSKach tyż nie ma a syfu nie zgarnia:):)
-
Takie właśnie były polskie wylazazki. Wszystko robione byle jak i na odwal się. Oprócz oringów w spowalniaczach Wuesce brakuje też 4 biegu, kierunkowskazów oraz kilku koni mechanicznych :)
-
Jak już się rozgadaliśmy na temat oringów - w romecie i w WSCe nie było,ale pomimo tylu lat i zjechania do zera okładzin jak do nich zaglądałem to ani syfu na rozpierakach ani... smaru:P
Co prawda nie wiem,czy ktoś wcześniej tam zaglądał,ale pomimo braku oringu w obu pojazdach było czysto:)
A WSKa to jeden z motocykli,który szybciej hamuje jak się rozpędza, z technicznego punktu widzenia to hamulce osiągami dorównują obecnym sportom:P
-
A jakby nie był konieczny to by co tam dawali?
Uszczelkę z filcu .
-
Przełożyłem okładziny miejscami. Pierwsze wrażenie to... delikatne hamowanie pomimo poluzowania na maxa napinacza tylnego koła. Do wiosny będę wiedział, czy coś to dało, proszę o nie zamykanie wątku
-
Wątek do zamknięcia. Poprawa hamowania - nie piszczy a lepiej hamuje