Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: muczos w Października 13, 2016, 22:11:24
-
Przyszła mi do głowy pewna myśl. Skoro mam już w Jawie hydrauliczny hamulec to teoretycznie w prosty sposób możnaby dołożyć mu system ABS z innego motocykla.
Z tego co wypatrzyłem na pierwszym lepszym schemacie od jakiegoś BMW pompa ABS ma wbudowany sterownik i jest niezależna od ECU, czyli w Jawie wystarczyłoby założyć taką pompę między pompkę a zacisk, gdzieś na przednim kole umieścić czujnik i podłączyć do prądu.
Nigdy nie jeździłem motocyklem wyposażonym w ABS, ani za bardzo się nie przyglądałem jak to wygląda.
Oczywiście to na razie są luźne przemyślenia, jeszcze nie wiem z czego najprościej będzie dopasować części i gdzie je tanio kupić.
Zapraszam do dyskusji bo na jeżdżenie trochę za zimno :)
-
Muczos-Ty _stary motórzysta i ABS?Podejrzewam że Twoje palce prawej ręki są o wiele skuteczniejsze niż najlepsza elektronika... :)
-
Ten ABS jest mi tak potrzebny jak Pietrasowi12v rozrusznik ;)
Poprostu lubię czasem trochę pokombinować przy motorze.
Już wypatrzyłem niedrogie pompy od jakiegoś skuterka Peugeot
http://allegro.pl/peugeot-elystar-50-125-pompa-hamulcowa-abs-i6285557390.html
-
Do czujnika musiała by być tarcza (pierścień z wycięciami) tak jak w autach jest. Tylko by trzeba dobrze to ulokować na piaście.
-
Pomysl ma bardzo duze szanse na realizacje bo motocyklowy ABS to juz nie jest jakas specjalnie wyszukana nowinka techniczna. Czesci sa dostepne ale gdyby kupowac pompe to chyba najlepiej znalezc stosowany razem z nia czujnik obrotow kola i wszelkie przewody to laczace.
Trzymam kciuki ;D
-
Muchos jest tak jak piszesz w 1 poście - to działa na elektryce i tyle.
-
Pompy na kierownicy to akurat nie musisz zmieniać. Podam tylko hasła- moduł sterujący( mózg całego systemu), prędkościomierz elektroniczny, tarcza z wieńcem i czujnikiem, pompa ABS(czasami ma zintegrowany moduł). Cwany ogłupiacz do tego bo pompy-rozdzielacze najczęściej występują w układzie na 3 hamulce (2 tarcze z przodu i jedna z tyłu) i w przypadku braku sygnału z któregokolwiek z nich- układ ABS przestaje funkcjonować, całość działa jak zwykły hamulec. Ten układ korzysta z takich informacji jak- różnica w prędkości obrotowej koła przedniego i tylnego (masz w jawie z tyłu tarczę z czujnikiem?) oraz jest uzależniony od prędkości motocykla. Generalnie większość ludzi to wypieprza. Ja osobiście nie uważam ani CBS ani ABS w motocyklu.
-
Właśnie tak myślałem co z obwodem dla tylnego koła. Bo raczej nie uda się kupić jednoobwodowej pompy i osprzętu elektronicznego. Jeśli już miałbym pompę ABS dwuobwodową to warto by było wykorzystać oba obwody zamiast kombinować z oszukiwaniem elektroniki.
Czyli w pierwszej kolejności wypadałoby przerobić tylny hamulec na hydrauliczny, niekoniecznie tarczę.
Pompę dla nożnego hamulca widziałem już w Jawie SimsonaS50, do rozwiązania pozostaje problem z cylinderkiem. Musiałbym znaleźć jakiś mały cylinderek od samochodu który uda się tam zamontować, a regulator szczęk zrobiłbym za pomocą śrub z mimośrodami, tak jak w Skodzie 1000MB lub S100 w tylnych kołach. Ewentualnie gdyby się udało to mogłoby być też coś na wzór tylnych hamulców Fiata Seicento.
Mówisz że prędkościomierz też jest potrzebny?
-
Tylny hamulec możesz też zrobić zostawiając ori bęben i rozpierak. Jak to dla samego abs-u to wystarczy przerobić dzwigienkę tak żeby popychał ją wysprzęglik od dużego fiata, lub inny podobny.
-
Wolałbym wywalić rozpierak bo wtedy hamulec będzie miał tzw. samowzmocnienie.
-
No dobra, pożartowaliśmy. :o Ale do czego Ci tak naprawdę ten ABS? Nie potrafisz hamować? Na pewno potrafisz. Wiesz też zapewne,że to wydłuża drogę hamowania. Jedyne co, to nie blokuje kół- co można osiągnąć po wywaleniu tarczy i montażu bębna. Nie chcesz blokowania kół przy hamowaniu? Załóż bębny i wyreguluj je źle :P
Zrozumiałbym przeróbkę na chłodzenie cieczą, albo na rozrusznik,bo to wygodne. Ale ABS??
To gejowski dodatek dla tych cielaków, którzy po 30-40 latach nudnej wegetacji nagle odkryli istnienie motocykli. Jeśli motocykl ma to fabrycznie- trudno, OK. Ale celowo upośledzać klasyczną nomen-omen maszynę? Pojeździj kilkaset km z tym "udogodnieniem" i dopiero wtedy zakładaj spam-wątek. Albo z kontrolą trakcji, gdy próbując ruszać na szutrze z widowiskowym pióropuszem za tylnym kołem uzyskujesz efekt zakręconego kranika. Żałosne tru..tru ..tru.. i tyle jeśli chodzi o nutkę brawury.
-
Hamować jakoś tam umiem, w końcu jeżdżę nieprzewanie różnymi sprzętami już dobre 14-15 lat :)
Jak wcześniej wspomniałem to tylko luźny pomysł.
Myślałem że jeśli części z jakiegoś skutra będą kosztować 100-150zł i nie będzie z tym dużo roboty to założę coś takiego na próbę żeby pojeździć i zobaczyć jak to wogóle działa. Chciałem to zrobić przy okazji małego remonciku przedniego hamulca.
Ale skoro nie da się tak łatwo tego zrobić jak myślałem na początku to odpuszczam.
-
No dobra, pożartowaliśmy. :o Ale do czego Ci tak naprawdę ten ABS? Nie potrafisz hamować? Na pewno potrafisz. Wiesz też zapewne,że to wydłuża drogę hamowania. Jedyne co, to nie blokuje kół- co można osiągnąć po wywaleniu tarczy i montażu bębna. Nie chcesz blokowania kół przy hamowaniu? Załóż bębny i wyreguluj je źle :P
Zrozumiałbym przeróbkę na chłodzenie cieczą, albo na rozrusznik,bo to wygodne. Ale ABS??
To gejowski dodatek dla tych cielaków, którzy po 30-40 latach nudnej wegetacji nagle odkryli istnienie motocykli. Jeśli motocykl ma to fabrycznie- trudno, OK. Ale celowo upośledzać klasyczną nomen-omen maszynę? Pojeździj kilkaset km z tym "udogodnieniem" i dopiero wtedy zakładaj spam-wątek. Albo z kontrolą trakcji, gdy próbując ruszać na szutrze z widowiskowym pióropuszem za tylnym kołem uzyskujesz efekt zakręconego kranika. Żałosne tru..tru ..tru.. i tyle jeśli chodzi o nutkę brawury.
abs w motocyklu jak i w samochodzie wielu już uratował skórę wiec nie wiem czy to taki gejowski wynalazek gdybym miał ten sam model wybrać z absem lub bez wybrałbym z abs, bezpieczeństwo to podstawa.
-
No dobra, pożartowaliśmy. :o Ale do czego Ci tak naprawdę ten ABS? Nie potrafisz hamować? Na pewno potrafisz. Wiesz też zapewne,że to wydłuża drogę hamowania. Jedyne co, to nie blokuje kół- co można osiągnąć po wywaleniu tarczy i montażu bębna. Nie chcesz blokowania kół przy hamowaniu? Załóż bębny i wyreguluj je źle :P
Zrozumiałbym przeróbkę na chłodzenie cieczą, albo na rozrusznik,bo to wygodne. Ale ABS??
To gejowski dodatek dla tych cielaków, którzy po 30-40 latach nudnej wegetacji nagle odkryli istnienie motocykli. Jeśli motocykl ma to fabrycznie- trudno, OK. Ale celowo upośledzać klasyczną nomen-omen maszynę? Pojeździj kilkaset km z tym "udogodnieniem" i dopiero wtedy zakładaj spam-wątek. Albo z kontrolą trakcji, gdy próbując ruszać na szutrze z widowiskowym pióropuszem za tylnym kołem uzyskujesz efekt zakręconego kranika. Żałosne tru..tru ..tru.. i tyle jeśli chodzi o nutkę brawury.
abs w motocyklu jak i w samochodzie wielu już uratował skórę wiec nie wiem czy to taki gejowski wynalazek gdybym miał ten sam model wybrać z absem lub bez wybrałbym z abs, bezpieczeństwo to podstawa.
Tak,ale pod warunkiem że to ABS nowej generacji...Kolega kilka lat temu dostał strzała w tył autobusu Mercedesem Actrosem dlatego że w Mercedesie prawe przednie koło złapało poślizg na zamarźniętej kałuży i ABS odpuścił hamulce...Bez ABS-u by wyhamował...
-
Tylko ze ABS nie skraca drogi hamowania, od jest od tego by zachować sterowność i wtedy hamujesz i omijasz przeszkode.
-
....... w Mercedesie prawe przednie koło złapało poślizg na zamarźniętej kałuży i ABS odpuścił hamulce...Bez ABS-u by wyhamował...
Mam nieodparte wrażenie że ABS w moim Combo 2006r odpuszcza ale tylko na tym kole które się śliźnie a pozostałe trzy hamują.
System ABS to dawne hamowanie pulsacyjne, które się robiło naciskając i puszczając hamulec nogą.
Ja widzę to tak;
Hamowanie pulsacyjne to heblowanie deski siekierą a ABS to heblowanie na heblarce.
Proponuję zrobić z tych desek zjeżdżalnię, zjechać po niej gołą d. i dopiero wtedy mając zeznanie obu półdupków wieszać psy na ABS-ie jak to utrudnia hamowanie i przeszkadza się bezpiecznie zatrzymać mistrzom hamowania na lodzie.
Ave Cezeta ;D
-
....... w Mercedesie prawe przednie koło złapało poślizg na zamarźniętej kałuży i ABS odpuścił hamulce...Bez ABS-u by wyhamował...
Mam nieodparte wrażenie że ABS w moim Combo 2006r odpuszcza ale tylko na tym kole które się śliźnie a pozostałe trzy hamują.
System ABS to dawne hamowanie pulsacyjne, które się robiło naciskając i puszczając hamulec nogą.
Ja widzę to tak;
Hamowanie pulsacyjne to heblowanie deski siekierą a ABS to heblowanie na heblarce.
Proponuję zrobić z tych desek zjeżdżalnię, zjechać po niej gołą d. i dopiero wtedy mając zeznanie obu półdupków wieszać psy na ABS-ie jak to utrudnia hamowanie i przeszkadza się bezpiecznie zatrzymać mistrzom hamowania na lodzie.
Ave Cezeta ;D
Nie twierdzę że ABS jest zły ale te starszej generacji nie zawsze były dobre.Ty masz ABS nowszej generacji i taki jest jak najbardziej OK.Starsze układy odpuszczały wszystkie koła a nowsze tylko to które się blokuje...W motocyklu jest mniejszy problem bo masz tylko dwa koła i nie ma to wpływu na sterowność.Pewnie nawet wystarczyłby ABS na samo przednie koło w przypadku gdy tylne byłoby z hamulcem bębnowym... :)
-
System ABS to dawne hamowanie pulsacyjne, które się robiło naciskając i puszczając hamulec nogą.
Ja widzę to tak;
Hamowanie pulsacyjne to heblowanie deski siekierą a ABS to heblowanie na heblarce.
Proponuję zrobić z tych desek zjeżdżalnię, zjechać po niej gołą d. i dopiero wtedy mając zeznanie obu półdupków wieszać psy na ABS-ie jak to utrudnia hamowanie i przeszkadza się bezpiecznie zatrzymać mistrzom hamowania na lodzie.
Ave Cezeta ;D
;D ;D Wszyscy "rajdowcy" odcinają abs-y bo potrafią skuteczniej i szybciej zahamować. Ok. Tylko ilu takich, którzy są zawsze lepsi od abs-u naprawdę jest? Robię spore przebiegi roczne i cenię sobie ten komfort, że nawet jak czegoś nie zauważę, zagapię się czy coś, to systemy w samochodzie dają mi jeszcze szanse na jakieś manewry, a nie tylko na próby pulsacji i bezradne patrzenie jak fizyka zwycięża.
Pomysł Muczosa jako eksperyment jest fajny, ma tylko dwa mankamenty. Żeby to zrobić dobrze to z przeróbkami i całą resztą raczej 1000-1500, niż 100-150 ;) . Drugi to czy stosunkowo lekki motocykl jakim jest Jawa da się z tymi cudami wystroić tak, żeby działało jak należy?
-
Nie przypominam sobie ABS-u który przy poślizgu jednego koła w samochodzie odpuszczałby hamulce na wszystkich kołach pojazdu. Poza tym, jeśli odpuści to i tak tylko na ułamek sekundy. Najstarszy ABS który miałem w samochodzie to było Punto z 1993 roku; tam rzeczywiście, przy poślizgu tylnego prawego koła odpuszczane było także tylne lewe - ale dotyczyło to tylko tylnej osi. Przednia oś miała osobny rozdział na prawe i lewe koło i poślizg jednego nie miał wpływu na drugie. Punto z 1995 roku miało już niezależny rozdział na wszystkie koła. To jak stary był ten Mercedes???
-
Nie przypominam sobie ABS-u który przy poślizgu jednego koła w samochodzie odpuszczałby hamulce na wszystkich kołach pojazdu. Poza tym, jeśli odpuści to i tak tylko na ułamek sekundy. Najstarszy ABS który miałem w samochodzie to było Punto z 1993 roku; tam rzeczywiście, przy poślizgu tylnego prawego koła odpuszczane było także tylne lewe - ale dotyczyło to tylko tylnej osi. Przednia oś miała osobny rozdział na prawe i lewe koło i poślizg jednego nie miał wpływu na drugie. Punto z 1995 roku miało już niezależny rozdział na wszystkie koła. To jak stary był ten Mercedes???
1992 rok i miał hamulce pneumatyczne,jak każda ciężarówka,a tam w pierwszych układach nie było jeszcze rozdzielczości na osie a tym bardziej na koła.Druga sprawa to to że obsługa tych układów w PL była na poziomie zerowym i często były nie do końca sprawne...
-
Samochód ciężarowy to zupełnie inna bajka.
Zablokowanie przedniego koła w motocyklu na śliskim to nic przyjemnego, miałem parę razy taką sytuację ale zdążyłem zareagować. Raz przy 80km/h przy hamowaniu przed skrzyżowaniem zablokowało mi przednie koło bo po długiej suszy spadł pierwszy deszcz i było ślisko.
-
No to mówię, ratunkiem na to jest powrót do bębna ;)
-
Bęben na śliskim też da się zablokować, tak samo ciężko jest zablokować tarczę na suchym i czystym asfalcie.
Czyli poprostu trzeba co jakiś czas ćwiczyć ostre hamowanie na różnych nawierzchniach, a nie szukać firanek w d... :)
-
Jesień w pełni, deszcze padają, ludzie nie jeżdżą to im odpierdyndala :)
Jeszcze gaz, elektrycznie opuszczane szyby i czujnik deszcze :)
-
A ja Ci Muczos kibicuję,jestem ciekaw jak to wyjdzie w praniu. Fakt że możesz ponieść koszty,jednak do odważnych świat należy ;)
-
Są tacy, dla których moto musi być 100% w oryginale i nawet licznik rowerowy jest zbeszczeszczeniem sprzętu. A są i tacy, którzy dużo jeżdżą i chcą to robić jak najbardziej komfortowo. Skoro muczos masz pomysł, - próbuj - trzymam kciuki.
-
JA kibicuję że Ci się uda - sam dwa razy zblokowałęm tył na mokrym asfalcie i położyłem przód na piachu lub trawie, poza asfaltem przodem z tarczą nie hamuję :P Działaj - powinno być to wykonalne ;)
-
Przodem z tarczą po za asfaltem nie hamuję.
Jak ja kocham to forum. Ten traci kompresje bo nagaru w silniku niema,ten hamuję na szutrze siłą woli.
To powiedz mi jak się zatrzymać dużym ciężkim japońcem na piachu? Przód mamy dwie tarcze 300mm i dwa cztero tłoczkowe zaciski. Tył 260mm i jeden dwu tłoczkowy zacisk. Tylnym?
-
Mozna do tarczy zalozyc szerszą opone, po za tym jak hamulec na dobrą dozowolnosc to jest latwiej hamowac po za asfaltem
-
Kiedyś w Aliexpress widziałem gotowy uniwersalny układ, Ale cena.... może skład zestawu pomoże w przyszłym projekcie
https://m.aliexpress.com/item/32738818223.html?trace=wwwdetail2mobilesitedetail&productId=32738818223&productSubject=Universal-Motorcycle-motorbike-Scooter-ATV-Moped-ABS-ANTI-LOCK-BRAKE-system-for-Suzuki-GW250-Benelli-BN600&spm=2114.56010208.4.44.re0TrB#autostay
-
Szersza opona moim zdaniem jeszcze bardziej pogorszy sprawę.
-
Panowie - pierwsza sprawa. Układ ABS ma zapisany promień koła. Oznacza to, że jeśli zmienimy przykładowo z 13 felgi na 16 to układ się nie "dostosuje". Owszem, będzie działał. Ale nie z taką wydajnością i sprawnością, co na fabrycznych 13tkach. Jako że układ ma być uniwersalny to jego "dozowalność" i sprawność musi spadać w przypadku większej opony niż wzrastać. Inaczej wiecznie na poślizgu by działał(zbyt daleko przeniesiony punkt "odpuszczenia" siły hamowania). Z tego powodu wszystkie samochody z ABS jak i motocykle mają wypisane jakie felgi i rozmiar opon (a raczej wysokość opony)mogą być stosowane w pojeździe, aby abs zachował swoją skuteczność.
Także przekładanie pompy musi(a przynajmniej powinno) być od motocykla o chociaż zbliżonym rozmiarze felg jak i opon. Celem montażu chyba jest maksymalne wykorzystanie potencjału pompy ABS niż bajer nie poprawiający w sumie niczego, prawda?
Szersza opona moim zdaniem jeszcze bardziej pogorszy sprawę.
oczywiście, że tak:) Im szersza opona tym jej styk w pozycji wyprostowanej motocykla(a więc pozycja w której najczęściej hamujemy awaryjnie) jest.... mniejsza..... Ciężko w to uwierzyć. Dopiero na badaniach na studiach mi to profesor wyjaśnił. Ale za to jak kładziemy motocykl w zakręcie to mamy większą przyczepność i większą powierzchnię. Fabrycznie dobrana opona jest tak, aby miała największą możliwą powierzchnie podczas jazdy na wprost jak i w zakrętach. Sporą rolę odgrywa tutaj ciśnienie opony, ciężar jak i zawieszenie ale zachowując podczas testów takie same parametry z wyjątkiem rozmiaru opon przekonałem się, że jednak to profesor miał rację.
A podczas tegorocznego egzaminu na prawo jazdy dostałem ER6 z byczą oponą na przodzie. I moje zdziwienie, gdy klamka w połowie zakresu, zawieszenie ledwo się "ugięło" a ABS już mnie ratuje... Opona była ok, z bieżnikiem, ledwo 3 letnia, zawieszenie także. ABS rzeczywiście mnie ratował, nie był jakoś "wyczulony" - widziałem lekkie ślady poślizgu opony. I tak kilkukrotnie na suchym asfalcie...
A na nauce jazdy miałem fabryczne oponki, o wiele lepiej hamował na asfalcie, czułem jak przód się ugina zanim ABS wejdzie do zabawy.
Co do dozowlaności i hamowaniu przodem na piasku - miałem przód od MZty w CZ z silnikiem Jawy. Tam hamowałem przodem w terenie cały czas i nie było z tym problemu. Fajnie dozowalny hebel. Trzeba tylko się nauczyć hamowania awaryjnego bez ABSu i na całe życie spokój.
Nauczyłem się na Aprilce takiego hamowania i nigdy więcej czy to w Jawie 350 czy to w Kawasaki ER6 czy innym motocyklu nie złapałem hebla tak mocno, aby był poślizg przedniego koła. Jakoś zawsze na granicy hamowałem. Dopiero na ER6 z ABS musiałem się zmusić, aby przetestować układ. No i na egzaminie z tą nieciekawą oponą prawie od razu poślizg miałem....
-
Kolega cos slyszal ale nie do konca zmiana średnicy wszystkich kół nie wpływa na abs, problem jest gdy jedno kolo jest inne wtedy abs głupieje. Kontrola trakcji miała by z tym problem ale nie zwykle dwu sekcje pompy abs. Abs działa na podstawie sczytywania prędkości kół z koronek i porównywania ich między sobą, jeśli któres kolo ma mniejszą prędkość od pozostałych to pompa odpuszcza sekcje. Jeśli zmienimy średnicę koła to piasta rozpędza się wolniej lub szybciej i tyle.
Wypracowanie jak że szklanej ławki tylko co to ma wspólnego z absem w jawie ?
-
Kolego lukaszooo - problem jest w działaniu absu przy jego 7 i 8 "stopniu", kiedy to cały czas dozuje siłę hamowania i na bieżąco czyta prędkość koła z czujnika(w samochodzie jest to odczuwalne jako wibracje na pedale hamulca; w pomocy obrazowaniu o czym mówię warto sobie wykuglować przebieg hamowania i pracy ABSu w googlach). Cała pompa jak i układy elektroniczne zostały zaprojektowane i wystrojone pod dane koło. I jest to tylko 1 koło. A nie po każdym czujniku na koło. A więc taki ABS nie ma skąd brać i obliczać prędkości z drugiego czujnika. Czyli opiera się na algorytmach i zapisanych danych w module. Na danych do konkretnego wymiaru opony.
Ktoś wspominał o hamowaniu na szutrze jednym kołem a drugim na asfalcie. I tutaj wychodzi właśnie konstrukcja i zasada działania ABSu i jego generacji:) Najprościej można podzielić na 2 kat. ABS - taki, co w sytuacji hamowania na szutrze jedną oponą a drugą na asfalcie zacznie się opierać na danych z koła o mniejszej przyczepności(a więc zapewni kontrolowanie pojazdu ale za to o wiele dłuższą drogę hamowania) oraz na taki, co w tej sytuacji oprze się na odczytach z koła jadącego po asfalcie mające więcej przyczepności. Taki ABS skróci drogę hamowania w porównaniu do poprzednika, ale.... No właśnie - ale może samochód obrócić. Gdzieś miałem napisane nazwy tych typów abs,nie mogę sobie ani przypomnieć ani znaleźć.
Popytajcie znajomych a najlepiej mechaników. Od razu wam powiedzą, które ABSy to "te gorsze" bo "blokują" koła w opisanej powyżej sytuacji:)
EDIT: Jako że ciągle opieramy się na samochodach a nie na motocyklach troszkę to "przeniosę" na motocykle. W motocyklu z racji większych zazwyczaj kół jak w przeciętnej osobówce jeszcze bardziej i dotkliwiej są odczuwalne jakiekolwiek zmiany w rozmiarze opony, felgi. "Zwykły" ABS, taki najbardziej pospolity będzie miał inną wydajność po takiej przekładce. Mówiąc prościej - będzie oczywiście działał. Będzie ratował przed glebą, ALE.... Nie będzie pracował na 100% swoich możliwości. Taka sama Jawa z tym samym kołem ale z wystrojonym modułem jak trzeba zatrzyma się wcześniej niż ta sama Jawa z modułem z innego moto. A na co nam system ratujący przed dzwonem, skoro nie działa na 100% możliwości? Chyba tylko jako bajer.
Druga sprawa - dlaczego w sportowych moto, a nawet już w ulicznych ma się na wyposażeniu różne stopnie "czułości" ABSu? Właśnie po to, aby w przypadku zmiany opony z fabrycznego rozmiaru "dostroić" go jak bozia przykazała. Oczywiście dochodzi tutaj jeszcze kwestia wygody kierowcy, ale z racji posiadania tylko 2 kół w motocyklu TYM BARDZIEJ JEST WAŻNE, ABY ABS DZIAŁAŁ NAJLEPIEJ, JAK TO MOŻLIWE:)
Oczywiście zapewne zaraz usłyszę, że "studencik cośik przeczytał, gówno widział i pierdo***i bez pojęcia"(przywykłem już:)), że "lepsiejszy ABS z przekładni jak jego brak" - i tak i nie:)
Lepszy dla początkujących. Dla tych, co kilka gleb mieli i kilka lat tyłkiem tłukli kilometry po świecie na moto będzie gorszy. Jak w przykładzie powyższym ABSu w Kawasaki ER-6, gdzie felga ta sama a zmieniona jest tylko opona i sporo za wcześnie łapie ABS tak będzie i w Jawie - sporo za wcześnie. I wracamy do punktu wyjścia - po co komu system ratowania przed dzwonem, skoro nie działa i nie pozwala hamować na 100% możliwości?:)