Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: baca 477 w Września 19, 2016, 23:12:40

Tytuł: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: baca 477 w Września 19, 2016, 23:12:40
Cześć wszystkim,prosiłbym o pomoc w znalezieniu przyczyny nierównych obrotów i gaśnięcia tego silnika kogoś kto miał podobny przypadek z tym wynalazkiem.Problem jest taki,żę raz jest wszystko ok a raz łapie nierówne obroty i zgaśnie,po czym ciężko go odpalić[dopiero za5-7 razem]przeważnie dzieje się to rano,ale nie jest to regułą.Przykład ostatni,rano problem z wolnymi obrotami,zgaśnięcie,odpalenie i wszystko znów gra a po przejechaniu 150km trasy znowu gaśnie na skrzyżowaniu i tak w kółko >:(komputer był podpinany i jest czysto,EGR zaślepiony i wykasowany,wszystkie filtry zmienione,rozrząd też,silnik ma moc,nie przerywa,lekko kopci pod obciążeniem.Część przewodów paliwowych wymieniłem sądząc że się zapowietrza,ale żadnej poprawy :(Nie dzieje się to regularnie,czasem parę dni smiga bez tych dolegliwośći.Z góry dziękuję za każdą informację w tym temacie ;DPozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: zagier w Września 20, 2016, 07:21:32
Proponował bym zacząć od sprawdzenia ciśnienia na listwie, w momencie kiedy występuje problem. Kolejny krok to sprawdzenie wtryskiwaczy. Raz spotkałem sie również z problemem w skrzynce bezpieczników, winny by rozłączający się przekaźnik, warto posprawdzać również wiązki. Ogólnie jeśli nie masz doświadczenia z podobnymi autami to lepiej oddać to komuś ogarniętemu ale tu też łatwo trafić na kogoś kto powymienia części na kilka tyś. a efektu nie będzie.
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: kartor w Września 20, 2016, 15:33:05
ja spotkałem się z problemem i objawami podobnymi z rozrusznikiem :) Nikt go nie podejrzewał a jednak to on;)
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: Damian 52 w Września 20, 2016, 16:43:44
Jeśli nie ma błędów to trzeba patrzeć na  parametry mowa oczywiście o diagnostyce komputerowej .Tak jak kolega wyżej pisał bez sprzętu i doświadczenia wiele nie da się stwierdzić  .Ostatnio walczyłem z podobnym przypadkiem i objawy były niemal identyczne z tym  wyjątkiem .że auto ciężko paliło za każdym razem . Okazało się że przyczyną tych dolegliwości był zwór na szynie tz. listwie wysokiego ciśnienia .
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: baca 477 w Września 20, 2016, 18:18:37

Wiem że to trudny silnik,jednak problem dotyczy tylko i wyłącznie przebierania na wolnych obrotach i związanego z tym gaśnięcia,które to nie występuje regularnie.Pali dobrze zimny czy ciepły ale jak sam zgaśnie to wtedy jest problem,jeżdzi też dobrze.Generalnie auto mam od niedawna,po zakupie nic się nie działo czasem miał delikatnie nierówne obroty ale nie takie żeby zgasł.Powymieniałem filtry i po około 200km zaczął czasem przebierać i sporadycznie gasnąć[stąd wymiana przewodów paliwowych].Potem zmiana rozrządu i auto smigało przeszło miesiąc bez tych bolączek,aż znowu powróciło.Byłem u mechanika,ale jak na złość chodził dobrze,postał 2 dni potem rozruch i znowu wszystko ok :o a za parę dni to samo :(Dzięki za rady,posprawdzamy to a jakby ktoś miał identyczny problem to proszę o jakiekolwiek informacje ;D






Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: JawaKCH w Września 20, 2016, 19:34:54
A nie prościej szukać odpowiedzi na forum Renault?
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: baca 477 w Września 20, 2016, 23:10:16
Nie jestem leniem ;D i też tam trochę czasu poświęciłem.Niestety,ale zdecydowana większość opisanych tam przypadków to wtryski, pompyCR,chmury czarnego dymu i zwązane z tym inne objawy niż u mnie,że o tematach obróconych panewkach nie wspomnę.Być może ktoś z tego forum miał taki sam przypadek lub jest specem od dci-ków,więc dlatego się tu pytam :)Grunt że auto jeżdzi i można szukać na spokojnie przyczyny,bo być może to jakaś pierdółka,oby ;D
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Września 21, 2016, 00:55:52
Moze cos z przeplywomierzem nie halo...
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: michal_t w Września 21, 2016, 09:11:31
Sprawdź wszystkie wtyczki od silnika, możesz profilaktycznie przeczyścić preparatem "Kontakt". W samochodach Renault często śniedzieją styki w złączach co objawia się różnymi dziwnymi problemami. W mojej megance II zazwyczaj śniedzieją złącza w drzwiach oraz od świateł. Może w twoim przypadku jest problem na którymś złączu pod maską.
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: Masselo w Września 21, 2016, 10:38:37
W tym silniku czesto prezyczyna róznych dolegliwosci była pokrywa zaworowa. Sam wiesz że tam jest odrazu odma i kolektor ssący. zacznij od sprawdzenia szczelności. pozatym fajnie by było jak bys zrobił sobie pomiar paramatrów rano w momwncie jak gaśnie.
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: baca 477 w Września 21, 2016, 19:10:59
Dzięki panowie za porady,w sobotę spróbuję to wszystko posprawdzać.Dzisiaj było dla odmiany wszystko w porządku,jakby ktoś auto podmienił ;Drano ,po uruchomieniu po kilku minutach pracy silnika tylko na chwilkę lekko poprzebierał,nie zgasnął i dalej już wszystko ok.Proszę o nie zamykanie na razie tego tematu do czasu usunięcia tej upierdliwej usterki.
Tytuł: Odp: Problem z silnikiem 2,2 dci Renault Espace 3
Wiadomość wysłana przez: baca 477 w Października 03, 2016, 22:21:06
Witam po dłuższej przerwie,autko znowu smiga :Dudało mi się samemu tzn.z waszą pomocą ;)znaleźć przyczynę w tym wynalazku.W czasie jak dobrze chodził macałem wszystkie kable przy silniku i będąc przy jednym z wtrysków po prostu zgasł.Po ponownym uruchomieniu lekko ruszając tą wiązką kabelków można było bawić się w przebierające obroty,a nawet go zgasić.Spray do złączek chwilowo robi swoje zadanie,zobaczymy na jak długo.Co ciekawe mechanik zmieniając rozrząd musiał położyć tam pewnie swoją łape,przez co auto przez prawie miesiąc chodziło bez zarzutu :oWielkie dzięki wszystkim,tym co mieli nosa jak i nie,pozdrawiam ;D