Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Września 18, 2016, 22:05:44
-
Witam
Proszę obsłuchanie mojego piecyka. Cosik mnie martwi dzwonienie jakby sworznie złapały luz...
https://youtu.be/_Wi6QRQl09I
Dźwięk jest prawdziwy i bez zniekształceń. Stetoskopem nic nie wyłapałem
-
Szkoda ze taki krotki ten filmik. Ale jesli nic nie wylapujesz stetoskopem to nie warto sie martwic bo raczej nie stukaja "mechanicznie" czesci silnika. Dobre ustawienie zaplonu i gaznika moze pomoc (za wczesny zaplon/zbyt uboga mieszanka moga dawac efekt podobny do dzwonienia).
-
Zapłon poprawny,gaźnik ma nawet ustawiony tymczasowo bogatszą mieszankę,silnik nagrzany,aku naładowane,czyste paliwo,wydechy czyste
Warto gary zdejmować i oglądać czy według was zostawić i obserwować?
Dłuższy filmik mogę zrobić jeśli ma pomóc
-
Proponuje zostawic i
obserwowac jezdzic.
-
No dobra,zobaczymy. Silnik miał generalkę robioną,wszystkie łożyska nowe,korba po regeneracji,szlif porządny. Raczej nagle nie urwie czegoś:P
Proszę o nie zamykanie tematu,może znajdę powód podzwaniania
-
Witaj A ile km przejechałeś od generalki? Ten odgłos pojawił się nagle czy stopniowo narastał?
-
A jak jedziesz np na 3ce i masz na ok 3tys obr i puścisz gaz to słychać coś? Sworznie przeważnie wtedy słychać ;)
-
Od generalki jakieś 6 tys,raczej narastał
Marcin - podczas hamowaniem silnikiem nic nie słychać. Dzwoni w zakresie około 1000 do 1800~~2000,później ładny gang silnika "wchodzi"
-
Moim zdaniem jest wszystko ok 8)
-
Na pewno nie jest wszystko ok. Na razie nie robiłbym nic ale moim zdaniem ten dźwięk będzie narastał .
-
mam to samo :D Tylko ze mój silnik ma blisko 20 tyś od remontu :D Dźwięk ten nasilił się po przejechaniu ponad 300 km z pełną manetą :D po autostradzie, jak chcesz to Ci nagram tą sieczkarnię :D
Ja zrzucam cylki, bo i tak muszę wymienić uszczelkę pod cylkami.
Brzmi jak napier... pierścień o któreś z okien :D
-
Dźwięk ten nasilił się po przejechaniu ponad 300 km z pełną manetą :D po autostradzie
Rosjanie mają wieloznaczne przysłowie, którego jedno ze znaczeń mogłoby pasować do przytoczonego wydarzenia - "Tisze jediesz, dalsze budiesz" (lub jakoś podobnie) ...
-
Dźwięk ten nasilił się po przejechaniu ponad 300 km z pełną manetą :D po autostradzie
Rosjanie mają wieloznaczne przysłowie, którego jedno ze znaczeń mogłoby pasować do przytoczonego wydarzenia - "Tisze jediesz, dalsze budiesz" (lub jakoś podobnie) ...
Pewnie tak tylko po co ? :D
-
Maliniasty - a nagraj,chętnie posłucham:P
-
Jak znajde chwilę to nagram. ;D
-
Zostawiam silnik jak jest. W zimę rozbiorę i może znajdę.
Moc ma,pali od kopa,nie kicha nie prycha,ładnie kilometry ciągnie.
Później opiszę co znalazłem
-
Moja Cz 350 ma to samo....silnik zlozony od podstaw...odpalilem...wszystko gra...ladnie chodzi....a gdy podpialem linke sprzegla...ruszylem pare km zaczelo napier...rozebralismy silnik jeszcze raz...wszystko ok....dzis wymienilem sworznie...dalej to samo....rece opadaja...po remoncie zrobilem raptem 10 km jak to sie zaczelo...dodam tylko ze z tlokami nie bylo robione nic tylko wal ..lozyska i inne...
-
Nagraj film najlepiej i ocenimy;)
-
Rozebrałem gary. Luz piersicieni w lewym od 0,8 mm do 0,6 mm. W prawym lepiej - od 0,6 mm do 0,5 mm. Brak progu(nie mogę wyłapać progu przesuwając pierścień w cylku,ciągle ta sama wartość),wygląda na to,że zmiana pierścieni zaprzestanie dzwonieniu.
Na prawym spore przedmuchy. Od szlifu przejechałem 6 000 km na malince z orlenu w proporcji 1:40. Tylko jak się rozdzowniła zmieniony na castrol mineralny. Jak widać malinka z orlenu nie lubi się z moim silnikiem....