Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: mayonez w Września 18, 2016, 19:28:48
-
Jestem na etapie malowania i zastanawiam się czy jest potrzeba demontażu tylnego wachacza przed piaskowaniem i malowaniem proszkowym. Wiem że jest to lenistwo ale:
-poprzednie właściciel tak zrobił i nie ma żadnego luzu na wachaczu
-wachacz pracuje lekko
_na łączeniu wachacza z ramą wyrażnie widać świeży smar
-smarowniczka jest drożna
Zastanawiam sie czy temperatura 200 C może narobić jakiegoś bałaganu, skoro za pierwszym razem wydaje mi się że nic się nie stało. Mam spis części po angielsku i nie doczytałem się żadnej gumowej części którą mogła by potraktować temperatura
-
od czego ta rama ?jesli jest mozliwosc to ja bym jednak rozebral
-
cz175 450
-
Demontuj. Nie kombinuj. Smar zacznie dymić.farba może wejść tam gdzie nie trzeba.
-
ok. Wie ktoś jak wydubać te zaślepki bo nie chce poniszczyć
-
Nie pamiętam dokładnie ale czy nie są wykręcane?
-
Właśnie nie są .Wygląda na to że są wciskane. Na chłopski rozum to przebić przez drewienko to wylezie ta co jest z drugiej strony ale nie mam pewności a nie chce lutować młotkiem żeby ni spierdzielić czegoś
-
Niech się wypowie ktoś bardziej biegły ale moim zdaniem te zatyczki są połączone ze sobą prętem i żeby je zdemontować to trzeba je rozkręcić. Zresztą zobacz na sesa-moto.cz
-
Wykręć kalamitkę i wybij przez otwór drugą zaslepkę długim prętem.