Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: elroj w Sierpnia 13, 2016, 09:46:15
-
Witam nadeszła wreszcie chwila żeby pochwalić się moimi dziewczynkami. ;D ;D ;D
Oto Jawa i Yamaha
Wcześniej pomykałem na XJ 600. Z Yamahą jestem od kwietnia a zJawą od Lipca.
Jako że to forum Jawy zaczniemy właśnie od niej.
Jawa 350/640 Sport, White Style.Zapłon Vape. Rocznik 1993. Zakupiona od forumowicza Mariusza dojechała do domu w lubelskim 400km. Dostała właśnie nowe świece filtr powietrza i paliwa.
Pozwolę sobie zacytować stary post kolegi siarra z forum Yamahy Xj do którego należę
,, W latach 90-ch Jawa ts-ka była prawdziwym demonem prędkości. Żaden ówczesny motocykl nie mógł się z nią równać...Z łatwością wywoziła niewprawionego jeźdźca w pole lub przydrożny rów. Właściciel jawy nigdy nie odjeżdżał spod remizy po cichu i bez kobiety na tylnej części kanapy. Właściciel Jawy zawsze miał zrobioną l...e na zabawie wiejskiej. Mieć taki motocykl w latach 90-ch to jak dziś jeździć ferrari dukati penigale...,,
Yamaha XJ 900 S Diversion.Rocznik 99, moto doposażone, wyższa szyba plus deflektor, gmole, grzane manetki oxforda, kufer, gniazdo zapalniczki. Motocykl zakupiłem w kwietniu i jestem z niego bardzo zadowolony.Dla nieznających modelu rzędowa czwórka chłodzona powietrzem i olejem,pojemność 900, 90 KM i 83 Nm, V max ok 220 (nie sprawdzałem nie bawi mnie to) 0-100 ok 4s , skrzynia 5 i to co najpiękniejsze napęd wałem kardana. Masa tego egzemplarza zatankowanego pod korek ( 24l) to ok 290 kg, Ci co narzekają że Jawa ciężka zmienić nastawienie :)
Dlaczego właśnie te 2 motocykle???
. XJ 900 jest praktycznie bezkonkurencyjna w swojej klasie bo niby jaką inną rzędową czwórkę napędzaną wałem i z taką pozycja za sterami można kupić za te pieniądze? ( ok 6 tys)
Jawa 350 obiekt marzeń gdy miałem jeszcze Ogara 205 ehh to były czasy…
.
Kiedyś na forum bodajże Hondy CBF 1000 ktoś napisał że motocykl z jednym wydechem to jak kobieta z jednym cyckiem, podpisuję się pod tym obiema rękami i właśnie dlatego XJ 900 i Jawa 350 stoją w moim garażu ;D ;D
Niedawno szwagier dał mi się przejechać swoim Gsxr600 99r, tragedia to do 6 tys w ogóle nie chce jechać a odkręcić też strach bo staje z gazu na koło. Nogi podkurczone ekstremalnie, za owiewką ciężko się schować wieje jak w odrzutowcu, masakra całkowicie nie mój typ.
Się rozpisałem trochę, dla cierpliwych na deser filmik z moją JAWĄ, pozdrawiam.
https://www.youtube.com/watch?v=zJ58MtqPGVI (https://www.youtube.com/watch?v=zJ58MtqPGVI)
-
Fajna 640.
-
640 fajniutka w oryginale mniej więcej. Była okazja pojeździć, i prawie popsuć
-
e tam e tam do popsucia to dużo brakowało :)
-
motocykl z jednym wydechem to jak kobieta z jednym cyckiem
I to jest cytat roku ;D
-
Dodam że ta Jawa ma świeżo wyczyszczony kranik :)
-
Gdzieś tam rękę pchał do jego dziewczyny Muczos ?
-
Ja tylko pomagałem, no i wtedy jeszcze nie byli razem :P
-
no ładnie ładnie czego ja się tu dowiaduję..... :-)
-
Witam,żeby nie tworzyć nowego wątku przedstawiam nowy nabytek. Zalezało mi na tym aby kupić coś kompletnego, w miarę wyglądającego a zarazem wymagającego remontu technicznego gdyż chciałbym zaznajomić się z czechosłowacką techniką i porobić sporo samemu lub z pomocą doświadczonych kolegów.
Do rzeczy Jawa 638.1 1990r, kupiona na totalnego wariata, widziałem tylko nienajlepsze zdjęcia motocykla i rozmawiałem ze sprzedającym telefonicznie. Kumpel wracał z roboty busem z niemiec , zakupił mi to dzisiaj o 1 w nocy i przywiózł przez całą Polskę w lubelskie. Czy się to opłaciło czas pokaże. Motocykl kompletny i uwalony brudem jak świnia,nr z dowodu zgadza się z tym na tabliczce i na ramie, zarej z ważnym przeglądem i oc, odnawiany wizualnie jakiś czas temu, chromy ładne, nawet wydechy oprócz standardowego uszkodzenia od startera nawet ładne, po ich wyczyszczeniu od srodka i z wierzchu i potraktowaniu pastą do chromów powinno być ok. Swiatła wszystkie są, sygnał, zegary działają, nawet takie drobnostki jak zamek kanapy czy blokada kierownicy wszystko działa. Nowy pokrowiec siedzenia i niezniszczona pomalowana w kolorze owiewka.Hamulce ok, biegi wchodzą ładnie, nie wyskakuja nie szarpią, sprzegło ok. Silnik dzwoni ale odpycha się nieźle wiec mysle ze do zimy wytrzyma. Dostałem też skrzynkę gratów gratis.
Teraz wady
1. do wymiany na juz przednia opona i dętka (rozcięcie) co polecacie? skłaniam sie ku mitasowi h04
2 skorodowany zbiornik w srodku, słychac jak po dnie przelewa sie jakiś syf, brak sitka w kraniku i zapchana rezerwa ( macie jakiś patent jak to wyczyscic i zarazem nie uszkodzic lakieru na zewnątrz słyszałem o nakrętkach)
3 luz na tylnym wachaczu, sprzedajacy nie dawno wymieniał całą os i tulejki z jawaczesci może da sie to jakoś skręcić?
4. zawieszający sie pływak w gaźniku i przez to czasem leje sie z niego benzyna dołem
5 mam wrazenie ze przednie koło nie jest idealnie prostopadle a jedna laga jakby była dłuższa może coś zle skrecone bo robil 3 lata temy uszczelnienia w lagach i olej.
Ogólnie chcę teraz doprowadzić jawe do stanu używalności wkoło komina i zamontowac zapłon elektroniczny (kopoty z odpalaniem czasem zapali z 1 kopa czasem trzeba nawet popchać)( chyba sofchtjanek wydaje sie najrozsądniejszą opcją)
Na jesień/zima plan kapitalnego remontu pieca.
Jako ze jestem świeżakiem w temacie Jawy liczę na waszą pomoc i wyrozumiałosć, będe dużo pytał takze cierpliwości.
Jak juz zakupię zapłon to czy chciałby ktoś pomóc w jego montażu, regulacji a także regulacji gaźnika? Przywioze odwioze w rozsadnych odległościach oczywiście ;)
W garazu rozstawiam elektrycznego grilla i kratę browara, lokalizacja 24-320 Poniatowa, woj lubelskie
ps zdjecia od sprzedającego, burdel w garażu nie mój ;D ;D ;D
-
No i ładna. Szukałeś i znalazłeś. Czerwone są szybsze ;D
-
Całkiem niezłe wyglada.
Gratulacje.
Widzę ze walczyłeś z naklejkami :)
-
Gratuluję zakupu.
A/d brudnego zbiornika polecam FOSOL +nakrętki, śrubki, coś tam coś tam, a z zapłonem dostaniesz od Janka dokładną instrukcję, z którą nie można sobie nie poradzić.
-
z fosolem to może mieć sens, kiedyś uzywałem też coś takiego jak cortanin f spróbuje którymś z tych dwóch
-
Dobra baza do podłubania. :)
1. H04 sobie odpuść, ja kupiłem taką oponę i średnio daje radę. Jeszcze na hamulcu bębnowym się spoko jeździło, ale na tarczówce jak tylko deszcz popada to trzeba uważać jak cholera. H06 jest w sam raz.
3. Jeśli nakrętki są dokręcone i dalej jest luz to niestety prawdopodobnie są zniszczone otwory w wahaczu. Tak było w mojej białej Jawie, jedyne wyjście to albo wymienić wahacz na lepszy, albo oddać to do tokarza żeby wstawił tam tuleje z brązu.
4. Sprawdź co go blokuje, a jak chcesz mieć 100% szczelność to zerknij tutaj http://www.jawacz.pl/index.php?topic=31661.0 (http://www.jawacz.pl/index.php?topic=31661.0)
-
Wygląda całkiem nieźle. Gratulacje również ode mnie. Co do opony to zobacz mitasa mc-7 3,25/18.
Używam takiej i jestem zadowolony . Zapłon softjanek również mogę polecić i pomóc zamontować.
-
Dzięki kolego alek, jak tylko zgromadze potrzebne graty i zamówię co trzeba będę do ciebie pisał, janek proponuje dwa rodzaje zapłonu pod standardowe cewki i troszke droższy pod cewkę biazet 303 ma ktoś jakieś doświadczenia który wybrać?
-
Dla mnie na przód to Mitas h04 a tył h03 i nikt mnie nie przekona do innej opony.
-
Ja mam w swojej jawie zapłon na standardowe cewki.
-
Gratuluję zakupu . Wyglądowo całkiem niezła a mechanicznie to powoli dojdziesz do ładu . Jankowy zapłon polecam z czystym sercem . Wielu je ma i nikt nie narzeka
-
Czyli zaraziłeś się... Jesteś nieuleczalnie chory Elroj...
-
Malina to po części twoja sprawka ;D ;D ;D ;D ;D
-
janek proponuje dwa rodzaje zapłonu pod standardowe cewki i troszke droższy pod cewkę biazet 303 ma ktoś jakieś doświadczenia który wybrać?
Pewnie zdania uczonych są podzielone. Ja mam wersję pod org cewki i jestem zadowolony.
Zaleta? W 4,5 minuty powrót do oryginału.
-
Malina to po części twoja sprawka ;D ;D ;D ;D ;D
Najmocniej przepraszam :)
-
Co do zapłonu to ja mam Jankowy pod cewkę BIAZET.
Wrażenia z użytkowania naprawdę pozytywne, iskra jest potężna, motocykl chodzi fajnie w całym zakresie obrotów. Na razie nie przejechałem na nim więcej jak 500km.
Zdecydowałem się na niego z uwagi na promocyjną cenę oraz na słabą dostępność dobrych współczesnych cewek 12V (niestety w moim przypadku była to loteria). Nie bez znaczenie był fakt, że w innych motocyklach Jankowe zapłony spisują się doskonale, nigdy nie miałem z nimi żadnych problemów.
-
Kupiłeś Jawę. Tego pogratulować nie mam sumienia, ale osiągnięcia celu- tu już mogę ;) Ale dla zachowania radosnego charakteru watku, przejdę do pytań.
Zamiast nakrętek lepsze są papiaki. 600-800gram wystarczy. Nakrętki za słabo drapią. Plam rdzawych nie usuniesz, ale luźny syf wyszorują elegancko. Jako "nośnik" zawiesiny czyszczącej niech posłuży benzyna. Nigdy woda.
Jeśli chodzi o luzy na tylnym wahaczu (w zasadzie innego wahacza tam nie ma, to nie tropik)- wiele lat temu, gdy jeszcze nie żal mi było zdrowia na te konstrukcje wolałem zmienić rodzaj łożyskowania na wymienna tuleje ze fosforobrązu. Ta żałosna panewka z tektury w kratkę nie jest zbyt dobra. A w zasadzie nie sama ona. Jako najsłabsze ogniwo powinna się zużywać pierwsza- ale najczęściej to tekturowe Vibranium było całe a gniazdo i oś wyrobione jak norma przez przodownika.
Co do opon- Mitasy to szajs. 3,4 lata i pojawiają się pęknięcia na ściankach. Założyliśmy komplet nowych do Kivaczki- z rocznika na wówczas bieżącego-dziś są spękane (3 lata temu kupiliśmy, moto stoi w suchym i ciepłym, jeździ tylko w pogodne dni). Komplet w CZ 350- to samo. Stoisz czy jeździsz- kilka lat i śmietnik. Jak masz zamiar tym jeździć to pomyśl nad City Demonem albo Metzelerem ME22. Do temperamentu knedla idealne byłyby Bridegestone'y Batlaxy BT45. Ale są drogie. Ale przynajmniej nie ulegają biodegradacji tak szybko.
-
Osobiście Czeskiej opony też już nie kupię . Czoper i Biała dostały komplet nowych . po 3 sezonach w czoperku widziałem jak by ją ktoś żyletką potraktował . Saszka potwierdził przy Białej to samo
-
Osobiście Czeskiej opony też już nie kupię . Czoper i Biała dostały komplet nowych . po 3 sezonach w czoperku widziałem jak by ją ktoś żyletką potraktował . Saszka potwierdził przy Białej to samo
Rozmawialiśmy o tym- pamiętasz? I Cezetka i Jawa 250 to samo.
-
A nie lepiej papiaki czy tez nakrętki polaczyc z fosolem lub cortaninem a pozniej przeplukac benzyną?
-
O, widzę,że kolega Elroj z Poniatowej,ja mam 10 km do Ciebie ;) I ładna jawa 8) Szkoda,że wcześniej nie widziałem,że szukasz jawy bo 15 km od Ciebie jest ts 350 z papierami za 600 zł :(
-
Kolego napisz cos wiecej o tej jawie moze bym przygarnal na czesci ps blisko do siebie mamy ale droga fatalna ;D
-
Obwodnica zrobiona a wszystkie drogi w koło się pozapadały,ale chyba będą coś robić z Poniatowej do Chodla :D Muszę pogadać ze znajomym bo ja jej nawet na oczy nie widziałem,podjechać i zobaczyć.W tamtym roku była na chodzie,w ładnym stanie no i z papierami.Jak koleś nie patrzył po olx ile się cenią to była by to okazja ;D
-
Malina to po części twoja sprawka ;D ;D ;D ;D ;D
Najmocniej przepraszam :)
nie zabiję Cię...na razie.... ;D
-
Gdzie ta jawa Daniel? W piątek jadę do rodziców do Bełżyc, może podskocze obejrzeć ;)
-
Jak coś to ci mogę podskoczyć - może nawet jawą i zapłon zamontować i ustawić. Musisz jednak wcześniej kilka dni dawać znać, bo ze zdrowiem i czasem kiepsko
-
zbiornik wypłukany kilka razy benzyną, nastepnie doszły papiaki plus nakretki, znowu kilka razy benzyna, pozniej jak odparowala zrobiłem płukankę odrdzewiaczem cortanin f, teraz czekam 24 az podziala, znowu przeplukam i zatankuje. Okazało się że poprzedni właściciel próbowal czyscic zbiornik w srodku żwirem :o ale niestety dobrze go nie wypłukał i zalegał on na dnie w sporej ilosci :D . Luz na wachaczu po odkreceniu koła okazał się bardzo mały, za to wyszedł spory luz na ośi koła wiec zamawiam 2 łożyska skf. Gdzies widziałem opis ze ma byc tam jakiś filc, gdzie on jest? pod tymi blaszkami osłaniającymi łożysko? bo do tej pory po wyjeciu koła nic tam nie było.
-
Tak, w tej blaszce "wypukłej jest miejsce na ten krążek filcowy.
-
Wymyłem i przedmuchałem gaźnik i wszystkie dysze niestety jedna mi się ukreciła, miałem stary gaźnik to podmieniłem ze starego. Od czego jest ta dysza na brzegu gaźnika po przeciwnej stronie jak zaworek pływaka, ta na kluczyk 6?
-
Od układu biegu jałowego, czyli od wolnych obrotów.
-
Silnik z ts wyjęty czeka na demontaż ,nie wiem czego się te zdjęcia odwracają hu.. Wie o co w tej lumii chodzi...
-
nie wiem czego się te zdjęcia odwracają hu.. Wie o co w tej lumii chodzi...
ustaw zdjęcia poprzez obrót w irfanviev zapisz i wklej na nowo :D
-
odebrałem dziś ze szkiełkowania w Lublinie cylindry głowice krócieć gaźnika i flansze cylindra. Mogę polecić gościa, wyczaiłem go z olx, zrobił ładnie w dwa dni i za to wszystko zapłaciłem 80 zł. Za cały silnik pytałem chciałby ok 150. Robi też wysyłkowo. tel do szkiełkarza 663 901 569
-
czerwona TS-ka doczekała się remontu. Po krótce co zostało zrobione i jaki koszt
wał po regeneracji - 500
cała góra made in czech republic ( sworznie złożone na igiełki) - 250
szlif - 100
szkiełkowanie cylindrów i głowic 80
tulejowanie głowic 80
reszta części do silnika i nie tylko ( komplet łożysk fag,koyo nachi, wszystkie simeringi, dwa wodziki kute, prowadnica wodzików, zabierak,łańcuszek sprzęgłowy, filtr paliwa i powietrza,kranik, świece, pasta reinzosil,opona,naklejki, uszczelki pod głowice i wydechów,uszczelka pod cylinder, olej, itp itd - ok 700
czeski gaźnik z 4 motor - 300
jankowy zapłon 250
razem ok 2300, najważniejsze ze jawa wrocila do żywych a nie skonczyla w czyjejś stodole a ja tym samym obczailem budowę silnika od środka.
silnik składał forumowy kolega Stówa którego serdecznie pozdrawiam i polecam bo jawe składa z zamkniętymi oczami 8)
kilka fotek z remontu
-
Zapowiada się ciekawa randka z jawą :P
-
:P :P :P
-
to jest prawdziwy TWIN SPORT ;D ps ma ktoś jakiś patent czym przymaskować otarcia wydechu od startera?
-
Silnik w ramie, pogoda dobra na docieranie - może jednak na zlot jawą?
-
Silnik w ramie, pogoda dobra na docieranie - może jednak na zlot jawą?
sam nie czujesz jak rymujesz? ;)
Niestety mój kręgosłup i dupa nie dadzą rady....prawdopodobnie w przyszłości czeka mnie operacja :(
-
Panowie dwa szybkie pytania.
1.jakis patent na przymaskowanie otarcia tłumika od startera
2 czym oprócz taśmy dwustronnej przykleić plastikowe boczki zbiornika paliwa
-
Na tłumik może?https://www.google.pl/search?q=ta%C5%9Bma+aluminiowa&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwjv0YaJ5pTWAhXMJlAKHTxqBFAQ_AUICSgA&biw=1920&bih=988&dpr=1
-
też mam przytarty i mam pomysł żeby w tym miejscu przykleić kawałek blachy miedzianej
-
praca TS po remoncie
https://www.youtube.com/watch?v=giaYGV96MNE
-
Stało się i z trójkąta zrobił się czworokąt :)
Broniłem się przed tym modelem :) bo nie ma gmoli,bo rama pojedyńcza,bo brak schowka bo bo bo..., ale trafiła się blisko,obejrzałem i przytuliłem Czesławę 472.6 z 1986. Czesława zarej,numery zgodne ba nawet nr silnika zgadza się z tym na tabliczce.Pali na dotyk ciepła czy zimna,przejechałem dziś z 5 km bo nie mogłem wytrzymać bez sprawdzenia a i tak wróciłem na kapciu w przodzie( kupowałem o 22 jak było minus 10 i ochoty na testy nie było) Biegi są, sprzęgło elegancko,elektryka cała sprawna kurde rzeczywiście ten silnik ma lepszy dół.Jestem pozytywnie zaskoczony tym motocyklem,lżejszy sporo o jawy choć tabliczka znamionowa tego nie potwierdza,mały poręczny i wygodne siedzenie. Czesia wymaga gruntownego czyszczenia i polerki bo stała u dziadka w stodole. 3 lata temu pomalowana rama i blachy na kolor podobny do oryginału (metallic)
zgubione klucze od zamka siedzenia i kierownicy. Silnik podobno nieruszany z oryg przebiegiem 23 tys
Fachowców od Czesław proszę o uwagi co jej brakuje z oryginału
Ta owiewka jest tak wstrętna że aż ładna :D
-
Brawo Ty! Gratuluję, i niepotrzebnie się broniłeś bo CZ to super wdzięczny sprzęt :)
-
Gratuluję ,teraz wiesz za co "cezeciarze" cenią swoje CZ -ty.
-
No pięknie, teraz zobaczysz co to znaczy mieć knedla ;D
Na telefonie nie wiele widać, to nic nie podpowiem. Trzymam za was kciuki
-
No i fajna Czesia 8),
tak na szybko, pokrowiec siedzenia jakis "wueskowy i stopki centralne "kombinowane, reszte wydaje się oryg, poza lakierem, naklejkami ;),
edit. chlapacz tył powinien być na, a nie pod błotnikiem
-
No to gratulacje!
Tak na szybko w telefonie patrząc to owiewka ma jakąś za dużą szybę...
-
Gratuluję super maszyna.
-
Zobaczysz Cezet wygodniejsza jest. Fajny gratulacje. Zmienił bym pokrowiec tylko i wydechy bo chyba kwasem pochlapane że podkład miedzi wyszedł
-
Fajna Cezeta ma potencjał, widać ktoś robił na szybko nawet amortyzatory z tyłu całe pomalował, korki lag z przodu, rurki kierunków mocowania kierownicy, kurcze jak miał tyle farby to mógł szparunki zrobić :P
Mam nadzieje że nie sprayem.
Zobacz gumę gaźnika bo jakaś taka dziwna, przynajmniej na zdj wygląda dziwnie.
Pokrowiec jakiś zamiennik jest gładki ale spasowany i chyba szyty ze wzoru starego.
-
Elroj piękna ta TS sam takiej szukałem i z chęcią bym kupił taką w dobrych pieniądzach. Czesława też zacna. Miałem okazję taką pośmigać i jeździ się tym bardzo kulturalnie choć denerwowała mnie kierownica(może z przyzwyczajenia do TS). A propos samego początku Twojego posta - najbardziej podoba mi się część z wiejskimi remizami 8), szkoda że się trochę wcześniej nie urodziłem... Choć Jawa zawsze robi dobre wrażenie na płci przeciwnej :)
-
Koledzy dzięki za słowa uznania :)
andre- pokrowiec siedzenia nieoryginalny ale świeży i bardzo dobrze spasowany więc zostaje
roztocz - szyba nie jest duża, jest ogromna, nie chciałbym się wymijać z tirem, czesława odleci razem z owiewką, może ma ktoś odsprzedać coś pasującego.
seba - tłumiki rzeczywiscie z bliska wyglądają średnio (nie są pogięte ani skorodowane), spróbuje je potraktować pastą autosol,ile pomoże nie wiem ale zostaną bo to drogi gips, chyba ze odsprzedasz mi te nowe co wyrwałeś :D
Blenders - ktoś tak pomalował bez sensu trochę ale przynajmniej korozji nie ma :)
Jawa czarnulka - ja też nie pamiętam takich czasów, jak TS-ki królowały pod remizami miałem kilka lat, kierownica fakt inna, taka bardziej chopperowata pozycja,dlatego podoba mi się Cezet kolegi Czmielu, ta owiewka i sakwy fajnie to wygląda.
-
Gratuluję . Osobiście już ten etap mam za sobą . Teraz próbuję jedną pilnować i trzymać w sprawności . Był czas kiedy miałem 5-6 sztuk i się zacząłem gubić co przy której robiłem .
Do Cześki mam spory sentyment bo to był mój "pierwszy poważny sprzęt"
Ach kiedy to było ::)
-
Korzystając z chwili wolnego zająłem się kapciem w przodzie Czesławy. Opona chyba jeszcze oryginalna made in czechoslowakia ale jeszcze chwilę posłuży, dętka na śmietnik, mam dętke 4.00 x18 podejdzie to do opony 3.25 czy szkoda próbować?
Drugi problem to bardzo ciężko działąjące sprzegło w mojej Ts, działa tak topornie ze linka wytrzymuje kilkanaście naciśnięć a później przy wciskaniu słychać jak ściska się pancerz zamiast sprzęgła,w jeden dzień załatwiłem 3 linki, macie jakieś pomysły oprócz wymiany sprężyn? automat chodzi dobrze, popychacz też, rozebrałem dziś wszystko i złożyłem ze starym zabierakiem bo ten był dany nowy, niestety brak różnicy
-
Zajrzyj z powrotem do automatu. Czy jego "punkt pracy" sie nie przesunał za bardzo przez wytarcie. Zarzuć też linkę rowerową z pancerzem rowerowym nieściśliwym (hamulcowa gdzie splot pancerza jest wzdluż jego długości, a nie jak sprężynka). Powinno pomóc, o ile coś nie wadzi w samym sprzęgle. Tak czy tak z takim pancerzem teflonowym zupełnie inaczej się to sprzęgło czuje.
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=26324.msg269964#msg269964
-
Po założeniu nowej linki sprzęgło działa poprawnie choć ciężko, niestety po kilkunstu naciśnięciach następuje usterka, zastosuję linkę rowerową na początek, jeśli to nie pomoże będę szukał dalej
-
Mostasz mi zeznawal ze u niego to gbiazdo z kulką co wpycha popychacz wciskalo na uszczelniacz popychacza, moze sprawdź czy tam jest wszystko ok.
-
Gratuluje posiadania CZ dobrze wygląda, skrócony jest chlapacz który teraz nie jest tak masakrycznie długi też mam tak samo obcięty.
-
Walki z twardym sprzęgłem ciąg dalszy, koledzy może coś podpowiecie.zaczynając od góry,klamkę eliminuję chodzi dobrze i nie powodowałaby uszkodzenia linek, same linki tez nie za dużo ich juz próbowałem, automat eliminuję przed chwilą przełożyłem z cezetki gdzie sprzęgło wciskam jednym palcem i nie ma różnicy,popychacze wchodzą w kartery lekko ten z grzybkiem ma 130 mm a ten bez 110, miedzy nimi kulka o sr 4mm ( czy nie powinna mieć 5?) tarcze i przekładki wchodzą w kosz i zabierak lekko,zabierak podmienialem na inny tez bez różnicy.Obstawiam dwie sprawy albo same sprężyny albo automat sprzęgła a raczej ta jego ruchoma czesc spotyka sie z uszczelnieniem w wałku zdawczym, nie mam tam typowego uszczelniacza,poprzedni właściciel zakitowal to jakimś czarnym silikonem ,nie cieknie ale konczy sie równo z końcem zdawczego,czy tak powinno byc czy uszczelnienie powinno byc wpuszczone w zdawczy? Może pomogloby tu odsuniecie całego automatu od karteru dajac miedzy niego a karter jakies podkładki,poprawcie mnie jak źle myślę ,czy cezetowskie sprzęgło ma wogole chodzić lżej niż to z ts z racji ze ma mniej sprężyn?
-
Pisałem już Ci żebyś to sprawdził. Najprosciej.......sprawdzić możesz jak wyjmiesz popychacz przykrecć automat to zobacz czy dźwigienka chodzi w całym zakresie i czy ruchoma część automatu nie napier...la w ten walek zdawczy.
-
No dobra ale jak dorzucę kulkę czyli wydłużę popychacz to on tylko głębiej wejdzie w automat a jeśli tuleja popychacza spotyka sie z uszczelniaczem to przecież sie nie zmieni
-
A sprawdziłeś to co Pietras pisał ,czy tuleja wysprzęglika nie spotyka się z wałkiem zdawczym ?
-
Wieczorem to ogarnę i ewentualnie odsunę podkładkami automat, siła potrzebna to wcisniecia sprzęgła w mojej 640 jak i cezezie jest taka sama jak w tej ts ze sprzęgłem skreconym na dwie sprężyny.
-
Wyciągnij to "uszczelnienie" i sprawdź jak będzie bez niego.
-
Uszczelniacze powinny być zagłębione około 3 mm w wałku :
(https://s13.postimg.org/5ovgklgdf/bzeoc4d.jpg) (https://postimg.org/image/5ovgklgdf/)
-
Pamiętaj jeszcze o smarowaniu linki ja zawsze trochę daje nawet oleju , i tak jak wcześniej przyjrzyj się automatowi
-
Tak jak pisze saszek ważne jest dobre przesmarowanie i naoliwienie linki, jak również jej "bezkolizyjne" poprowadzenie. U mnie też ciężko chodziło sprzęgło i rwalo linkę ale jak poprowadzilem ja jak najluźniej i wcześniej dobrze przesmarowałem to jest super.
-
Odsunąłem automat od karterow dajac pomiędzy podkładki o gr ok 1mm bo rzeczywiście może w samej końcowej fazie wciskał sie w uszczelniacz w zdawczym, zmienilem tez kulke na wieksza o srednicy 5 mm,niestety różnicy brak, sprzęgło dalej twarde,zamawiam sprężyny,jak to nie pomoże to przyszło mi dwa dni temu kompletne sprzęgło od żeliwniaka , linke poprowadzilem przez otwor w dolnej półce przedniego zawieszenia a dalej pomiędzy nocowaniem gmola a ramą,jest luźna nic jej nie blokuje
-
Przelej linkę olejem. W ostateczności może być wd40
-
ja używam olej 1/1 z ropą też fajnie smaruje i łatwiej przelewa przez linkę :)
-
Tylko jak kupisz tą rowerową, o którą pytałeś na priv, to żebyś jej czasem nie smarował, bo pancerz jest wyłożony teflonem i to ma chodzić na sucho.
-
Poprosiłem żonkę żeby przerobiła stary kalendarz na coś do powieszenia w garażu, wyszło takie cudo :) :D :P
-
Zabrałem się w końcu za Czesławę,wymieniłem dętki w kołach, zdobyłem gmole, bagażniki boczne które posłużą jako stelaże do sakw i same sakwy. Odkręciłem prawy dekiel,luz na wale jest duzy więc silnik idzie do rozbiórki. Nie mogę dokręcić zębatki tylnej zapewne uszkodzona jest oś i/lub nakrętka, podpowiedzcie czy to będzie pasować
http://4motor.pl/jawa-350-ts-638-639-640/987-os-zebatki-aluminiowej-krotka-jawa-cz-9999999027253.html?search_query=os+zebatki+cz&results=38 (http://4motor.pl/jawa-350-ts-638-639-640/987-os-zebatki-aluminiowej-krotka-jawa-cz-9999999027253.html?search_query=os+zebatki+cz&results=38)
http://4motor.pl/jawa-175-typ-356/204-nakretka-oski-zebatki-m25x15-jawa-ocynk-9999999022890.html?search_query=os+zebatki+cz&results=38 (http://4motor.pl/jawa-175-typ-356/204-nakretka-oski-zebatki-m25x15-jawa-ocynk-9999999022890.html?search_query=os+zebatki+cz&results=38)
w gratach od wlasciciela znalazłem coś takiego powiedzcie co to jest (foto nr 3)
-
element ze stopki pasażera cz 350
-
Elroj czop tylnego zabieraka w Cezecie jest inny niż w jawie
-
Właśnie dlatego pytam bo w sklepie jak zwykle napisane jawa cz
-
Właśnie dlatego pytam bo w sklepie jak zwykle napisane jawa cz
Jak nie masz ciśnienia to Ci zmierzę w weekend
-
Ok to czekam,jakbyś miał na zbyciu daj znaka ::)
-
Ok to czekam,jakbyś miał na zbyciu daj znaka ::)
Jakiś mam na bank. Przypomnij się około soboty...
-
Rozpołowione, zębtka sprzęgła prawie przyrosła do wału, dopiero mocny sciągacz Roztocza dał radę, po śrubach widać ze nigdy nie był rozbierany, łożyska w stanie agonalnym, z silnika wyleciał ,,klin,, z lodu :o , widoczny na zdjeciu po lewej stronie lewego karteru
-
Cieszę się że ściągacz się przydał.
W jakim stanie wał i skrzynia?
-
ekspert ze mnie żaden, skrzynia chodziła dobrze i wygląda ok, wał do regeneracji, czoła jeszcze nie zdjąłem
-
Do czego posłużył młotek? ???
-
młotek posłużył do wybicia klina od tego ,,pierdolnika,, który porusza automatem sprzęgła, zacząłem rozpoławiać i tego nie wyjąłem,poszło trochę i stanęło, dobrze że nie cisnąłem na siłe tylko w porę się zczaiłem, jak to zwykle w życiu bywa jak czegoś nie zrobisz sam to się nie nauczysz....
-
W skrzyni Elroju zwróć uwagę na kły kółek przesuwnych i koniecznie sprawdź czy blacha zmieniacza biegów jest prosta....
-
Ten kolek od "pierdolnika" nazywa sie po czesku kolik rychlovany.
A już myslałem że młotek posłużył do jakichs brutalnych ekscesow przy rozbieraniu silnika ;D
-
Dobra robota, będą z Ciebie ludzie ;)
-
silnik po rozpołowieniu zweryfikowany,przebieg 23 tys wydaje się być oryginalny bo, cylindry nominał bez większego zużycia, pojadą tylko do piaskowania i malowania, tłoki też zostają stare plus nowe pierścienie, skrzynia ok profilaktycznie do wymiany wodziki, sprzęgło ok poza łańcuszkiem, do wymiany standardowo wszystkie łożyska i simery a wał do regeneracji, kartery,czoło,klocek stan bdb.
pytanie czy ta oś jest od cz 350 472.6 ?
http://4motor.pl/jawa-350-ts-638-639-640/987-os-zebatki-aluminiowej-krotka-jawa-cz-9999999027253.html?search_query=os+zebatki&results=38 (http://4motor.pl/jawa-350-ts-638-639-640/987-os-zebatki-aluminiowej-krotka-jawa-cz-9999999027253.html?search_query=os+zebatki&results=38)
ma ktoś ,,namiar,, na oś i nakrętke do cz, ewentulnie odkupię sprawną używaną.
-
Szczerze to też uważam że powinieneś zrobić szlif. Chcesz to podrzuć do mnie mam sprawdzonego szlifierza 100 zł i ogarnięte. Kwestia tłoków a i tu coś podpowiem jakby co wal na priv.
-
Cylindry mierzył kolega który robi szlify,nie pamiętam teraz ile tam wyszło.
-
Dla mnie te cylindry (jak i reszta silnika) nie mają tego przebiegu raczej do 10kkm sam je mierzyłem i widziałem. Tłoki w części prowadzącej 57,93 wymiar cylindrów w dolnej części i na prawie nie wyczuwalnym progu 58,01 no i max zużycie mierzone wszędzie od góry do okien wylotowych w różnych płaszczyznach jak i na mostku okien wylotowych nie przekracza 4 setek ował obydwu garów zerowe i po ciul tu szlif robić jak bym chciał skroić kolege to bym zrobił ten tak zwany szlif.
-
Powoli coś idzie do przodu, odebrałem dziś graty z renowacji, cylindry wypiaskowane i pomalowane czarnym matem,pokrywy boczne i głowice wyszkiełkowane. Czesława przerejestrowana, zrobiony świeży przegląd i OC za 41 zł. Powalczyłem też z tłokami przygotowując je do montażu, wewnątrz tłoków wybite między innymi cyfry 86 czyzby to rok produkcji bo czesława właśnie z 86 jest
-
Tłoki matowe jak kiedyś nie to co nowe swiecące się jak psu jaja jeste nadzieja że to ori.
-
wał wycentrowany i zamontowany, w międzczasie z pomocą kolegi Jacka 64 upolowałem ciekawy bagażnik wymagający minimalnej przeróbki dla czesławy ;D
-
Dobra robota. W wale wymieniałeś całe korbowody na nowe, czy dorabiałeś nowe bieżnie?
-
Nie ja to robiłem tylko kolega który się na tym zna, wymienione kompletne korby duells,łożysko na środku skf,tuleja labiryntu i zmieniony prawy czop
-
Wał juz w silniku, a skrzynia dystansowana?
-
Tłoki matowe jak kiedyś nie to co nowe swiecące się jak psu jaja jeste nadzieja że to ori.
Bo to są oryginalne które pracowały w tym silniku ,tylko oczyszczone z nagaru . Elroj -opisywał to wcześniej.
-
Jak tam kolego z tym zabierakiem
-
Ten drugi który mam jest lepszy,niedużo ale lepszy,na razie nie będę kupowal nowego,z braku czasu nic nie składałem,wezme sie za to po niedzieli
-
wklej go dobrze na klej i powinien chulac
-
w sobotę udało się złożyć górę co prawda bez głowic gdyż przez moją nieuwagę zamówiłem uszczelki do ts, silnik wylądował na swoim miejscu i czeka na dalsze składanie, wstępnie przykreciłem też bagażnik który mi się bardzo podoba :) pytanie do cezeciarzy jeżdżących na jankowym zaplonie,w którym miejscu umieściliście moduł???
-
dzisiaj udało zamontować się wirnik,alternator,filtr powietrza i nowy łańcuch napędowy. Ponawiam pytania do cezeciarzy z jankowym zapłonem,
gdzie umieściliście moduł?
gdzieś posiałem srubkę mocujacą linkę napędu prędkościomierza, idzie tam jakaś specjalna czy zwykła odpowiedniej długości?
-
Moduł od Janka mam z lewej pod boczkiem w 472.5 i 487.4, z tym że ja tam, nie mam przekaźnika za przegrodą i jest więcej miejsca, a szkoda mi było schowka na narzędzia.
Z lewej mam upchnięty prostownik z 2ch mostków regulator elektroniczny, przekaźnik i moduł Janka.
Oczywiście bez powiększenia otworu na kable w airboxie i wycięcia kawałka przegrody się nie obyło.
Możesz też dać z prawej.
Wykręć airbox rozkręć na pół i zobaczysz co i jak i gdzie ci będzie wygodnie.
-
I i widzę bagażnik tylny też ogarnąłeś.
-
Zrobiłem dziś serwis gaźnikowy, całe trzy sztuki, stary ikov, czeski z 4motor i chińczyk, odkąd kupiłem sporta miał on bardzo słaby dół i jak tylko trochę ostygl potrzebował ssania, kuriozalne problem nasilil się po czyszczeniu gaźnika, zapchal mi się na amen i po czyszczeniu motocykl nie jechał do ok 3500 obr a potem szedł jak burza, poprawiłem poziom paliwa na 11mm bez pływak a a było 19, zastał mnie wieczór więc testy przede mną
-
Panowie jak prawidłowo odpalać zimną cz350, przelewam najpierw, wciskamy i czekamy do przelania czy pompujemy klikając, czy do rozruchu dajemy trochę gazu czy bez
-
Ja to robiłem tak. Przelewalem gaznik trzymając guzik, czekałem ze 15 sekund włączałem prąd lekutenko dodawałem gazu i dwa, trzy kopniecia.
-
Na oryginalnym gaźniku robiłem dokładnie jak kolega wyżej po przelaniu komory plywakowej dobrze jest poczekać kilka sekund wtedy łatwiej odpalala
-
Powoli kończę prace nad Czesława, dziś wymieniłem simering napędu obrotomierza i wyczyscilem gaźnik, jak ten motocykl odpalal i pracował to do tej pory się zastanawiam, w środku pełno osadu i błota, dysza na dole zatkana prawie całkowicie, zastanawia mnie po co niektórzy zmieniają gaźniki na te od 638,Czesława na zimno jest moim najlepiej odpalajacym knedlem mimo braku ssania
-
Tak jak kolega Azbescik wspomniał, sezon oficjalnie rozpoczęty w Lublinie, żonce się spodobało, wspolnie razem z nami naliczyliśmy 5 knedli, pierwsze 150 km docierania za mną :D
-
Została tylko kosmetyka i jedna grubsza sprawa czyli łożysko główki ramy ale można już światu pokazać ;D . Od początku miałem taką wizję na tego knedla i udało się ją zrealizować. Był to najlżejszy z moich knedli niestety już nie jest ;) . Silnik po remoncie i jankowy zapłon.
Tadam !!!! ;D ;D ;D
https://www.youtube.com/watch?v=G0ox7ETuHQM (https://www.youtube.com/watch?v=G0ox7ETuHQM)
-
Fajnie wyszła.
Zmieniłbym tylko naklejki na "oryginalne" i zrobił szparunki czarne 8)
Cieszę się że coraz więcej CZetek wraca na drogi ;D
-
;D łoooo panie, 8) to jest to . A wystarczyło tylko rok temu usiąść na CZ -ecie i proszę . No to co ? Pomykamy na letni?
-
Na letni mówisz jak dostane wolne i ogarnę do końca czesławę to czemu nie,innym knedlem nie pojadę raczej ze wzgledu na brak kuferków, tylko że opony mam słabe jeszcze oryginalne, w koło komina można polatać ale w trase no nie wiem
-
Zobaczę w garażu może jeszcze jakieś opony w miarę pewne mam to się pogadamy
-
Dzisiejszy zlot w Poniatowej
-
Uff kamień z serca, udało się dociagnac łożysko główki ramy w Czesławie, luz zniknął, kierownica kręci się bez przeszkód, jest nadzieja że będzie dobrze :) tak się prezentują w garażu
-
Fajne stadko, to może teraz jakaś mała Jaweczka ?
-
Uff kamień z serca, udało się dociagnac łożysko główki ramy w Czesławie, luz zniknął, kierownica kręci się bez przeszkód, jest nadzieja że będzie dobrze :) tak się prezentują w garażu
ładnie ;)
-
Terz chce taki porządek w garazu
-
Stówa za małą jaweczke byłby już pewnie duży wpierdol
Azbescik przy piwku się dobrze sprząta ;D
-
Stówa za małą jaweczke byłby już pewnie duży wpierdol
Rozumiem, wiem coś o tym
-
Stówa za małą jaweczke byłby już pewnie duży wpierdol
Azbescik przy piwku się dobrze sprząta ;D
Trzeba na wymianę któryś większy model z 350 sprzedać i wtedy mała jawke kupić ;)
-
Ochlapac z rana i dzida :)
-
mam problem z czesławą, od samego początku po złożeniu silnika borykam się z wyciekami oleju,na początku ciekło spod pokrywy sprzęgła,docisnąłem to zaczeło walić z wałka obrotomierza, włożyłem tam dwa simery to zaczęło walić popychaczem sprzęgła,wkleiłem tam dwa simery na reinzosil i udrożnilem odpowietrzenie skrzyni bo fakt było zapchane,to teraz zaczeło walić z wałka wybieraka biegów i z samego odpowietrzenia skrzyni. Jedyne co przychodzi mi do głowy to gdzies nieszczelnosc na łączeniu skrzynia korbowa-skrzynia biegów przez co kompresja idzie w skrzynię? na pracujacym silniku poprzez drozne odpowietrzenie żadnego przedmuchu nie widać. Silnik złożony na reinzosil,olej nowy valvoline durablend 20w50 półsyntetyk, stan prawidłowy,po rozgrzaniu i odczekaniu 10 min olej zaczyna wypływać przez kontrolke po delikatnym przechyleniu od pionu. Czy to może ten olej dużo rzadsze i dlatego Jakieś pomysły?
-
w/g nie bardzo słaby przedmuch ze skrzyni korbowej na odpowietrzniku nie zobaczysz dymka za słabo dmucha , za gęsty olej ale ale nie ma to wpływu na wycieki będzie lepszy na upalne dni :)
-
Szczelnosc skrzyni korbowej knedlowego twina (a wlasciwie calego silnika) mozna sprawdzic urzadzeniem z ponizszego zdjecia. Potrzebny jest do niego aparat do mierzenia cisnienia tetniczego, trzy korki gumowe (dwa do wylotow okien wydechowych i jeden do kanalu wlotowego) i troche rurek.
Jesli po napompowaniu np. do 100mmHg cisnienie nie spada to znaczy, ze silnik jest szczelny. Jesli gdzies popuszcza (skrzynia korbowa, uszczelka pod cylindrami, simmeringi walu, glowice lub swiece) to cisnienie bedzie spadac.
-
Zbierałem się trochę czasu żeby napisać ale zawsze coś, z cieknacym zewsząd olejem uporalem się zmieniając valvoline durablend za 30 zł za litr na odpowiednik hipolu gl 4 za 10 zł za litr, wycieki zniknęły a w pracy skrzyni i sprzęgła nie zauważyłem różnicy jak widać nowsze nie zawsze jest lepsze dla knedli, wcześniej w mojej ts borykalem się z problemem twardego, urywajacego linki sprzęgła, po wymianie sprężyn sprzęgła problem zniknął
-
Elroj czy ja dobrze czytam? Ty lałeś durablend do skrzyni biegów? :o
-
;D
-
Czeron dobrze czytasz, wiele osób go tu polecalo jako lek na zgrzyt przy wbijaniu jedynki na zimnym, motocyklowy valvoline durablend 20w50
-
Też zakupiłem tą oliwę, będę testował :)
-
Z tego co się orientuję, to durablend jest olejem do paliwa, i ma w nazwie końcówkę 2T, stąd moje zdziwienie. Być może jest też taki olej do skrzyń biegów.
-
Tomeczku chodzi o to smarowidło:
https://allegro.pl/valvoline-durablend-4t-20w50-1l-slask-myszkow-i6747857494.html
-
Tomeczku chodzi o to smarowidło:
https://allegro.pl/valvoline-durablend-4t-20w50-1l-slask-myszkow-i6747857494.html
I wszystko jasne. A tak spytam, kto z forum polecał ten olej 20 w 50 to rzadki olej w porównaniu do 80w 90.
-
no tak ale też przewidziany do smarowania skrzyni biegów i mokrego sprzęgła, a z tym rzadki gęsty to bym się tak bardzo nie przejmował , ma smarować i dobrze działać za sprzęgłem :) ,
zresztą Wojtek wlał wczoraj do swojej Motula 20w50 i w drodze do Orzecha zobaczymy jak będzie się sprawowała
-
Panowie, przestańcie przesadzać z tym zgrzytaniem biegów.
W sprzęgłach motocyklowych zawsze występuje zjawisko wiskotyczne i choć by szwed na h... szedł ,to zawsze sobie coś zgrzytnie,stuknie.
Nawet super japońce stukną przy wbijaniu jedynki.
-
no tak ale też przewidziany do smarowania skrzyni biegów i mokrego sprzęgła, a z tym rzadki gęsty to bym się tak bardzo nie przejmował , ma smarować i dobrze działać za sprzęgłem :) ,
zresztą Wojtek wlał wczoraj do swojej Motula 20w50 i w drodze do Orzecha zobaczymy jak będzie się sprawowała
Motul półsyntetyk czy minerał bo to zasadnicza różnica, durablend jest o wiele rzadszy od hipolu, jeśli nie ma różnicy to po co przepłacać
-
J@wa i tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości Twojej wypowiedzi :D , u mnie w Virago ja włączam jedynkę to jak u kowala w kowadło , ale potem już z górki nie ma problemów i jedzie normalnie.
Elroj motul mineralny w 100%, i właśnie jak nie trzeba to nie przepłacam ale polskiego oleju do niuni nie wleję :) te 30PLn to nie kasa.
-
Panowie, przestańcie przesadzać z tym zgrzytaniem biegów.
W sprzęgłach motocyklowych zawsze występuje zjawisko wiskotyczne i choć by szwed na h... szedł ,to zawsze sobie coś zgrzytnie,stuknie.
Nawet super japońce stukną przy wbijaniu jedynki.
Racja, moja fifarafa zgrzyta:p
-
Nawet super japońce stukną przy wbijaniu jedynki.
No, tu się zgodzę, moja była FJR 1300 to dopiero miała jeb... przy wbijaniu jedynki :P
A litr dobrej oliwy do skrzyni knedla kosztuje jedynie koło 3 dyszek, więc czemu nie zalać.
Chodzi o to że to typowy olej do skrzyni z mokrym sprzęgłem a nie zwykły, przekładniowy hipol.
-
Toż przecież pisze ze durablend jedynki nie wyciszyl i tylko ciekl, zresztą każdy leje co chce
-
Ja jeżdżę na tym Valvoline i z tego co pamiętam polecał go Holger.
W sumie nie narzekam
-
Dawno nie pisałem w temacie to się pochwalę że z pomocą Azbescika Tereska i Czesława dostały nowe simeringi przednich lag i oczywiście gumy, a i segery od Roztocza. Z płynów poszło tak, litr ropy do mycia, litr oleju do zawieszeń, litr czystej i dwa litry kompotu :P
-
Dawno nie pisałem w temacie to się pochwalę że z pomocą Azbescika Tereska i Czesława dostały nowe simeringi przednich lag i oczywiście gumy, a i segery od Roztocza. Z płynów poszło tak, litr ropy do mycia, litr oleju do zawieszeń, litr czystej i dwa litry kompotu :P
Płyny najważniejsze!
-
to grzech ze aż tyle kompotu poszło :P
-
Elroj tyle płynów i nic nie mówiłeś? Jakoś niedaleko mamy od siebie.
-
Spokojnie jeszcze jest sprzęgło do zmiany :)
-
Jest nas trochę na Lubelszczyźnie a tak ciężko jest się nam spotkać
-
To trzeba nowy wątek rozpocząć i zrobić spota lubelskiego w jakiejś knajpce
-
To trzeba nowy wątek rozpocząć i zrobić spota lubelskiego w jakiejś knajpce
Będzie można przyjechać? :p
-
No problem
-
No problem
Pisze się : Noł problem :P
-
No i ja na krzywy ryj też się pisze
-
To co Panu zakładamy wątek na lubelskie picie perły, sam z Lublina nie jestem ale można by się w Lublinie umówić bo i dojazd komunikacja dobry i centrum lubelskiego z każdej strony, termin do dogadania, myślę że jakaś sobota np 1,8,15 grudzien
-
Dziś u mnie minus 11, zimowanie czas zacząć
-
Ja na zimę bateryjek nie wyjmuję, podpinam co jakiś czas ładowarkę i motorki przepalam. Wczoraj też oba japońce sobie popracowały w garażu, tylko przy Intruzie muszę kable wyprowadzić bo aku jest tak upchnięty że do klem nie ma dostępu :)
-
Mój garaż nieogrzewany więc lepiej wyjąć i przenieść w cieplejsze miejsce, nie przepalam bo uważam że niesie to więcej szkody niż pożytku
-
Święte słowa -"....przechowywać w suchym i ciepłym pomieszczeniu ...." a będzie służył długo i szczęśliwie ;D
Moje bateryjki wylądowały tam gdzie w domu najcieplej czyli w kotłowni.
-
Mój garaż nieogrzewany więc lepiej wyjąć i przenieść w cieplejsze miejsce, nie przepalam bo uważam że niesie to więcej szkody niż pożytku
Z tym przepalaniem w zimę to się nie zgodzę szczególnie w przypadku 2T
-
Robimy taki mały bałaganik w temacie ale elroj ma rację . Przepalanie, zaznaczam PRZEPALANIE niesie ze sobą więcej szkód niż pożytku szczegulnie 2T. Silnik przepalony ale nie rozgrzany do tempratury umożliwiającej odparowanie wilgoci z wnętrza skrzyni korbowej może zacząć korodować .
-
Dokładnie tak, przepalanie to dla mnie odpalenie moto w garażu, bez jeżdżenia, w takich warunkach niemożliwe jest osiągnięcie roboczej temp silnika
-
Ja tam motorki w zimie przepalam, bateryjek nie wyjmuję, kocykami nie przykrywam i gaźników nie osuszam. Czasami nawet kółko po osiedlu zimą zrobię i tak jakoś przez ponad dwadzieścia kilka lat, w ten sposób traktując różne motocykle, nigdzie rdzy ani usterek nie stwierdziłem . Garaż murowany, dogrzewany czasem piecykiem, bywam w nim często. No ale jak ktoś uważa że takie traktowanie motorków im szkodzi to spoko, ja robię po mojemu ;D
-
ja tam nic nie odpalam , akku wyjmuję i jest ok :D
-
Ręce opadają >:( łańcuszek sprzęgłowy favorit, kupiony w 4 motor, przebieg 600 km, słownie sześcset, jazda spokojna bo na dotarciu po kapitalce, już zaczyna dotykać karteru
-
A zębatki nie są powycierane
-
Nie są nowe ale w przyzwoitym stanie
-
Michał te łańcuszki są robione z gównolitu.
Jak chcesz pojeździć więcej to kup Okinoi.
Temat favoritów był nie raz na forum poruszany.
Ja wymieniałem po 1,5kkm
Pobiłeś mój rekord ;)
-
Również polecam Okinoi
W wszystkich jawach na ten zmieniam.
-
W wszystkich kawach na ten zmieniam.
Ehhh te nasze słowniki... Zawsze lepiej wiedzą co chcemy napisać ;)
-
Favorit to dziadostwo też się o tym przekonałem mój przeleciał ok 1.5tyś.
-
A ja mam jeszcze ze "starych zapasów " i będę go zwakładał w przyszłym sezonie do CZ bo jak sie nagrzeje silnik to już słychać .
Ciekawe ile on wytrzyma?
-
A ja mam jeszcze ze "starych zapasów " i będę go zwakładał w przyszłym sezonie do CZ bo jak sie nagrzeje silnik to już słychać .
Ciekawe ile on wytrzyma?
Jeden jaki założyłem był epokowy i wytrzymał 13tys. To wydaje mi się w miarę ok. 13 to nie 1.5 czy 0.4
-
Operacja zakończona sukcesem, Teresa ma sprzęgło czeslawy :)
-
To spotkania nie bylo?
-
Epokowe wytrymywały mi zawsze między 10 a 15 tysięcy. Na początku dłużej, później coraz krócej. Teraz sądzę, że powodem były już pewnie zjedzone zębatki. Teraz mam favorita. Mam na nim 1000 km i szlag go trafił
-
To spotkania nie bylo?
Było u mnie w garażu :) :) :)
-
Oj było misio leżał i motur obok niego
-
E to spoko. Bo gdzies mi temat znikł.
-
I to je prawie pół litra na garnek
-
W ostatnim dniu starego roku Czesława dorobiła się gniazda do ladowarki :P
-
Gdy sąsiadowi zdechł koń, dziadkowy traktor nie odpalił, a Ty po świętach jesteś zbyt spasiony żeby pociągnąć sanki ;D ;D ;D
https://www.youtube.com/watch?v=AdqCBUVtlKo (https://www.youtube.com/watch?v=AdqCBUVtlKo)
https://www.youtube.com/watch?v=NwU7F7-KPFo (https://www.youtube.com/watch?v=NwU7F7-KPFo)
-
CeZeta dobra na wszelkie kłopoty
-
Kto miał większą frajdę? Dzieci czy stary?
-
Kto miał większą frajdę? Dzieci czy stary?
Stara z aparatem :P
-
Zamontowalem dziś wyfuki które nabyłem od kolegi sebaxll, dało mi to wreszcie pretekst do wymiany wałka kopniaka i samej kopki, zestaw z gmoto pasuje, działa i mija wydech wreszcie w sporej odległości :)
-
Bardzo ładnie!
-
Michał i jak na tych wypierdach chodzi z reszta moze niedługo sam sie przekonam :P
-
Szkoda by było je porysowac od kopki.
-
Przy dobrych laczkach są się je porysować od asfaltu
-
Na zupełnie kiepskich nawet szybciej
-
Nie wiem pany jeszcze nie palilem czekam na lato bo nie lubię sprzęta palić na 15 minut, może na wiosenny się Teresa że mną wybierze
-
Michał jak złoże na złota silnik który ci pokazałem to może na wymianę dasz się przejechać ja ją przetestuje
-
Wybrałem się na przegląd, zablokowali koło przy 90,nie wiem jak udało mi się wyratowac ale jeszcze mi się nogi trzesa
-
Dobrze Ci się nic nie stało.
Reszta to h...
-
Ujeb... Kilka szprych, lekko porysowalo blotnik, osłona jak widać, karter cały, lancuch spadł z tylnej zebatki w stronę osi koła, nikt już od dawna nie stosuje takich osłon wiadomo czemu, no ale przegląd przeszła :) tak się wkurwilem z samego rana że chyba sprzedam jednego knedla bo utrzymywać trzy w stanie gotowości to trochę za dużo, chyba że mi złość minie
-
Dobrze Michał, że Tobie nic nie jest. Ja właśnie dlatego jeżdżę bez osłony.
-
Witam w gronie bezosłonowców ;)
-
Dobrze Michał, że Tobie nic nie jest. Ja właśnie dlatego jeżdżę bez osłony.
Bez osłony też nie jest to dobre na górze musi być jakaś namiastka osłony żeby łańcuch po nogach pasażera nie poszedł w przypadku zerwania.
-
OOOO ...urwaaaa. Widzę ze moj przypadek nie byl odosobniony. Ważne że kierownik cały, będzie co opowiadać na zlocie. ;)
-
Kolba wszystko się zgadza. Z tym że teraz zmieniał będę zestaw napędowy na 520 wg projektu Suchego. Tam się raczej nic nie zerwie, a naciągu pilnuje przed każdym wyjazdem...
-
U mnie miałem to samo przy podobnej prędkości.Też miałem niezłą sieczkę po łańcuchu.Ważne że nie wyglebiłeś.Ja jednak wróciłem do pełnej osłony, sprawdzam tylko naciąg czy jest OK no i wymieniłem na łańcuch wzmacniany\
-
Do cezetowskiej osłony na pewno nie wrócę raz ze droga i ciężko dostępna a dwa jak widać wyżej, albo bez albo osłona plastikowa od ts, ktoś tu kiedyś pytał czy to podejdzie ciekawe czy sprawdzil
-
Miałem identycznie z Gosią w Bieszczadach ino u mnie jeszcze pół blotnika zjadła franca i od tamtej pory nie mam osłony, ale jak by mi w7 ręce wpadła taka od 175 to bym rozważał założenie.
Między innymi właśnie z powodu czterech takich hamowań z różnych powodów, już w dalekie trasy nie jeżdżę knedlem, to zabardzo niebezpieczne żeby żonę narażać.
-
Widziałem wtedy twoją osłonę w Krasnobrodzie, fakt gdybym miał pasażera pewnie byśmy razem na ortopedii lezeli...
-
Spoko Michał mam 3 koła i parę kompletów szprych poleczy się knedla do zlotu w sumie ja miałem to samo kupę lat temu i się zastanawiam czy jakoś tej osłony nie zabezpieczyć przed takimi wypadkami bo jej mocowanie na jedną srobke to licha sprawa
-
Witaj w klubie. Moja osłona została w rowie pod Opatowem kilka już lat temu. Całe szczęście udało się od rolnika pożyczyć klucze żeby ścierwo zdemontować. Teraz mam drugą. Do stania w garażu się nadaje
-
Kolba wszystko się zgadza. Z tym że teraz zmieniał będę zestaw napędowy na 520 wg projektu Suchego. Tam się raczej nic nie zerwie, a naciągu pilnuje przed każdym wyjazdem...
Rozztocz gdzie to znaleźć ten projekt żeby poczytać ?
-
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=25767.msg352514;topicseen#msg352514
-
Nie sprzedawaj. Przemysl sprawe i nie podejmuj pochopnych decyzji. Wazne ze nic Ci sie nie stało.
A tak poza tym też mam takiego DIDA jak podajecie.
A Ty na jakim łańcuchu jezdziles?
-
Mi kiedyś źle zakuli łańcuch i po przejechaniu 500 metrów ZZR1100 zawinął się na tylnym kierunkowskazie. Na szczęście miałem jeszcze małą prędkość. Moja żona miała blok koła przy 100 km/h gdzie łańcuch wyrwał osłonę małej zębatki i zablokował koło. Oba łańcuchy zmieniane w serwisach a więc w japonii też się to zdarza. Tak w sumie w jawie takich problemów odpukać nigdy nie miałem. Bez pochopnych decyzji ze sprzedażą jawy. Jak zobaczysz koszty serwisowania japonii to dopiero zobaczysz!
-
Którą chcesz sprzedać ? Nie codzi o to że chcę żerować na ludzkim nieszczęściu ale ciągle szukam....
-
Sprzedaj, zero litości dla podpadziochy :P
Kup motór wałem napędzany, nic się nie urwie ;D
-
Spokojnie jeszcze nic nie sprzedałem nerw powoli mi mija, dziuku nie do końca się z Tobą zgodzę, koszty serwisowania zdrowej japonki są podobne jak w jawie z tym że tam robisz coś raz za grubsza kasę a tu się więcej rozdrabniasz, jawą przestała już być tania w eksploatacji
-
Spokojnie jeszcze nic nie sprzedałem nerw powoli mi mija, dziuku nie do końca się z Tobą zgodzę, koszty serwisowania zdrowej japonki są podobne jak w jawie z tym że tam robisz coś raz za grubsza kasę a tu się więcej rozdrabniasz, jawą przestała już być tania w eksploatacji
Amen, dodam tylko że koszt serwisowania czy naprawienia, poza ogólną kondycją motocykla, zależy też od jego typu, marki i modelu. Zwyczajnie, niektóre bardziej od innych kieszeń szarpią :)
-
Nie jest źle :P uwalilo tylko 6 szprych
-
Mi kiedyś źle zakuli łańcuch i po przejechaniu 500 metrów ZZR1100 zawinął się na tylnym kierunkowskazie. Na szczęście miałem jeszcze małą prędkość. Moja żona miała blok koła przy 100 km/h gdzie łańcuch wyrwał osłonę małej zębatki i zablokował koło. Oba łańcuchy zmieniane w serwisach a więc w japonii też się to zdarza. Tak w sumie w jawie takich problemów odpukać nigdy nie miałem. Bez pochopnych decyzji ze sprzedażą jawy. Jak zobaczysz koszty serwisowania japonii to dopiero zobaczysz!
Dlatego właśnie jak motocykl to tylko na wał :P
-
Ale tu chyba z tej piasty to już nic nie będzie.
Szprychy razem z grzybkami z piasty wyciagneło :o
-
No niestety ale mam jakieś koło na zapasie to się ogarnie, kolba ty chyba ostatnio szprychy kupowałes co polecasz
-
Dlatego właśnie jak motocykl to tylko na wał :P
G.. Prawda. Raz w życiu urwałem łańcuch - w Jawie, ale był tak wyciągnięty, że mu się nalezalo. Dwa razy rozpięła mi się zapinka - też w Jawie.
Japoniami zrobiłem dobre 150 tyś. Wszystkie pędzone łańcuchem. Ponieważ kocham moc - łańcuchy nigdy lekko nie mają. Jakoś nic nie spada, nie urywa się. Jak ktoś spartoli robotę przy zakuwaniu to winny jest łańcuch...
-
No niestety ale mam jakieś koło na zapasie to się ogarnie, kolba ty chyba ostatnio szprychy kupowałes co polecasz
https://4motor.pl/pl/jawa-350-ts-638-639-640/1162-szprychy-jawa-350-ts-cz-nierdzewne-9999999037764.html?search_query=Szprychy&results=34
Ładnie pasują gięcie szprychy wychodzi zaraz za piastą także jest dobrze.
-
Uff Czesława wróciła na kołach do garażu oprócz osłony i koła nic się nie stało, do wiosennego się ogarnie :P
-
Prawdopodobna przyczyna bałaganu z osłoną, dzięki pomocy kolegi azbesta koło już prawie gotowe
-
Nic się nie dzieje bez przyczyny .
-
niby sprawa jasna łożysko było do dupy , ale nie jestem przekonany żeby to było przyczyną zerwania łańca
-
Nie zerwał się tylko spadł
-
:D Michał pokarzesz resztę miazgi
-
Nie zerwał się tylko spadł
no to wiadomo dlaczego
-
Długo te kulki chodziły, zanim się posypały ?
-
Widziałem wtedy twoją osłonę w Krasnobrodzie, fakt gdybym miał pasażera pewnie byśmy razem na ortopedii lezeli...
Dla Czerona ślizgi poniżej 50m nie są warte uwagi :D :D . Widziałem ze dwa, to wiem. A wtedy byli z Gosią razem. Winien był łańcuch z g...litu. Czeron założył nowy na Krasnobród. Przekonany, że będzie taki jak poprzedni nie sprawdził przed Bieszczadami i łańcuch zleciał. W drodze powrotnej jeszcze z trzy razy go naciągaliśmy. W sumie po 2kkm nie było już miejsca na naciąganie. U mnie tylko did się sprawdza. Ostatnio po reklamie Muczosa założyłem jakiś niemiecki - nie pamiętam nazwy, biało-niebieskie pudełko i co 500km luźny jak firanka.
-
Muczos polecal Buchel ;) ja mialem dida teraz kupilem rk 428h
-
Długo te kulki chodziły, zanim się posypały ?
Fakt że to moje zaniedbanie bo po zakupie tego motocykla nie zajrzałem do tego łożyska a zrobiłem nim 800 km i zaniedbanie się zemscilo
-
Dobrze że pod chałupa a nie 200 km od domu przy okazji hamulce się pyknie
-
Po slizgu zebatkowym opona nadaje się na konkurencję zlotowa pt rzut opona, zdarlo 4 mm bieżnika w jednym miejscu
-
no ładnie przydarło
-
:D zdjęcie nie oddaje rzeczywiści ps:bęben lepiej wyglądał
-
:D :D :D
-
Naklejki były w promocji ? ;)
Indywidualne postrzeganie piękna, własne poczucie humoru, rozumiem, nie oceniam, nie moje motocykle ;D
-
Razem z bachraniazem Azbescikiem wydumalismy i zrobiliśmy zintegrowany stelaż pod kufer centralny i sakwy boczne do mojego sporta, całość mocowana na czterech srubach montaż i demontaż zajmuje 5 minut, sakwy boczne rowerowe usztywniane za 80 zł ja akurat wybrałem z białym paskiem, nie wiem tylko czy nie przerobię jednak go trochę i nie obetne uchwytu pasażera żeby kufer przesunąć bardziej do przodu tak aby pasażerka :) mogła się wygodnie wyciągnąć podczas jazdy, teraz jest parę cm za daleko
-
Wygląda to tak
-
Fajny pomysł, tylko centralkę chyba trochę za daleko do tyłu go wysunąłeś?
-
Faktycznie, trochę tylny kufer za bardzo do tyłu wysunięty.
-
Jak obciazysz centrala to przy małej ilości paliwa przód będzie Ci uciekał za bardzo odciążysz przód.
-
Dlatego tak jak napisałem wcześniej odetne uchwyt pasażera i przesune kufer do przodu
-
Fajny pomysł. Jak dosuniesz kufer tylni to i pasażerka będzie mogła się oprzeć o niego, a jak jeszcze dasz oparcie do kufra to pełen Luxus
-
To już wiesz dlaczego u siebie zrobiłem wygięty uchwyt :P
-
Wygięty uchwyt nic nie da bo kufer trzeba przesunąć do przodu tak że się za niego nie zlapiesz chyba że będzie tak blisko siedzenia że będzie przeszkadzał dupci pasażerki, dzisiaj zaproszę zoncie do garażu niech się przymierzy, będziemy ciąć...
-
Przecież pokazywalem przy tobie swój stelaż z podgietym uchwytem i że jest bliżej kanapy cały kufer o jakieś 4 centymetry :P. Nie pij tyle Michał
-
Może dobierz słowa inaczej bo nikt na grilla nie przyjedzie ;D :)
-
:P
-
Przecież przymiezalem przy tobie że głębiej włazi :P. Nie pij tyle Michał
Kółko wzajemnej adoracji :)
-
Wygnij uchwyt pasażera jak w fabrycznym stelażu do przodu
-
Wygnij uchwyt pasażera jak w fabrycznym stelażu do przodu
;)
-
Za krótki odcinek żeby to teraz wygiac lepiej odciąć i dospawac pod innym kątem
-
Ale to chodzi mi ten tylni uchwyt masażer żeby kufer był bliżej., tam inaczej troszkę był rozwiązany
-
No i chyba chodzi nam o jedno ja go u żony zrobiłem podgiety praktycznie pod kątem prostym do zadupka i kufer dchodzi praktycznie do tylnej części kanapy
-
Przerobione, zonka się wczoraj przymierzyla i stwierdziła że uchwyt jej niepotrzebny, kufer poleciał do przodu teraz można się o niego wygodnie oprzeć przy okazji paskudna naklejka awina ustapila miejsca jawie ;D
-
Z wizytą w Aso jawy w Lublinie, potrzeba matką wynalazków :P
-
Elroj ale w ASO jest kolejka...
-
Kolejka jest jedna za drugą...
-
Nie wiem jak jawa ma te 350 CCM my pól litra na 6 tłoków rozlalismy
-
A później będzie Elroj tak wracał do domu:
https://youtu.be/7mHXsYIhlcc
-
Nieprawda nocuje w lbn z żoną barchaniaza :P :P
-
Nieprawda nocuje w lbn z żoną barchaniaza :P :P
no jak chcesz ale potem sam sie broń nie wołaj o pomoc
-
Garażówka, z zakrętki z plaków rozumiem ale z tłoków jeszcze nie piłem ;)
-
Garażówka, z zakrętki z plaków rozumiem ale z tłoków jeszcze nie piłem ;)
i zrobiliśmy se z barchaniazem prawdziwe jawerskie kieliszki wytoczyłem z wewnątrz bebechy z tłokow i jest z czego pić
-
Nieprawda nocuje w lbn z żoną barchaniaza :P :P
Michalku.... Pamietaj ze ja tu zagladam i czytam co piszesz..... A z Twoja zona mam kontakt
-
Nieprawda nocuje w lbn z żoną barchaniaza :P :P
Michalku.... Pamietaj ze ja tu zagladam i czytam co piszesz..... A z Twoja zona mam kontakt
Jak bliski?
-
Nieprawda nocuje w lbn z żoną barchaniaza :P :P
Michalku.... Pamietaj ze ja tu zagladam i czytam co piszesz..... A z Twoja zona mam kontakt
Jak bliski?
Nie wnikaj bo wsiakniesz :D :D