Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Jawsim w Marca 12, 2008, 09:39:48

Tytuł: Bilans po zimie czyli pierwsze 1000 km na jawie w tym roku.
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Marca 12, 2008, 09:39:48
Jako,że jednak moja czarna TS została w domu musiałem trochę ją rozruszać. A ponieważ mam już sprawne oba zegary- do tej pory drogomierz mi nie działał- posiłkowałem się licznikiem rowerowym lub znajomością tras pokonywanych. No więc pojechałem sobie Jawulką na stację paliw ojca bo i tak miałem tam siedzieć cały dzieñ bo staruszek wybywał w biznesach. no to sobie myślę- przeglądzik trzeba stuknąć bo- obroty biegu jałowego stały się niestabilne- dziwnie łatwo zapalała- rano jeden strzał bez przekopania i chodziła a co przy tym dymu <scared> wywalała!
na pierwszy ogieñ ga¼nik- myślę po zimie trzeba go wyszorować i podregulować- no i tak- ruda woda na dnie komory - efekt tankowania z kanistra metalowego co ma 35 lat.
no i poziom paliwa był, eee, za wysoki- w zasadzie to nieskoñczenie- pod zaworkiem pływaka był babol- wredny mały babol! no to umyłem i ustawiłem poziom jaki lubi moja czarna- 6mm od krawędzi podziału- metoda w przezroczystym naczyniu nie ze zdejmowaniem komory pływakowej bo wtedy i tak paliwo z wężyka nalatuje do komory przy jej opuszczaniu i fałszuje pomiar. nawiasem to idealna do tego celu jest szklanka do piwa - nie ma gwintu na strategicznej wysokości jak słoik no i jest cienka,więc nie załamuje widoku. poziom ustawiony. odpalamy już z przekopaniem chyba z 5 razy- i bach- chodzi,ale wolne obroty dalej niestabilne,wręcz malejące i zdycha. szybki test- odpalam ,włączam światła- obroty jeszcze bardziej maleją- mam cie- przerwa na przerywaczach- fakt- po małym remonciku zimą i zmianie uszczelniaczy założyłem alternator bez regulacji zapłonu- i na oko widziałem,że prawy przerwę miał za dużą- chyba 0,7 a lewy 0,65. wiem gdzie moja jawa ma punkt G  :> bo mam znaki dla "punktu G" i wyprzedzenie 3mm na wirniku i stojanie i nie musze się bawić we wpychanie czegoś w otwór na świecę. i już widzę,że zapłon za wczesny-skutek za dużej przerwy. cyk pyk,szczelinomierz pikacz od włączonych świateł plus żarówka- mój sygnalizator świetlno-d¼więkowy do momentu zapłonu <yes> <thumbup> <thumbup i jest oki. palonko- o wiele lepiej- o WIELE lepiej. stabilne wolne obroty- około 1000. miękka praca silnika bez telepania- a to tylko kwestia za dużej przerwy- oj wrażliwe na to są Jawy, wrażliwe.
No i pora popstrykac kilka fotek na trawniku za zbiornikami z paliwem- do wglądu w galerii.
Tytuł: Odp: Bilans po zimie czyli pierwsze 1000 km na jawie w tym roku.
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Marca 12, 2008, 10:39:41
Jak dla mnie Jawa lepiej sie prezentuje niż kawasaki...  ogólnie to masz za.... wróc.. ładne motocykle.... i chyba nawet Fordzisław jest na jednym ze zdjęć.... <thumbup>
Tytuł: Odp: Bilans po zimie czyli pierwsze 1000 km na jawie w tym roku.
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Marca 12, 2008, 11:17:43
ano była na jednej fotce moja sierrunia  :)
Tytuł: Odp: Bilans po zimie czyli pierwsze 1000 km na jawie w tym roku.
Wiadomość wysłana przez: lluke w Marca 12, 2008, 11:58:10
Ja bilans będę robił dzisiaj jak wrócę ze szkoły. Jawsim podpowiesz mi jeszcze dzisiaj co i jak z tym ga¼nikiem. Bilans wyjdzie dodatni bo jawa została wypolerowana przez zimę dostała nową instalke elektryczną no i jeszcze chyba wymienię łożyska na sterach nie uśmiecha mi się to ale chyba tak zrobię. Co do tego co przejechałem w tym roku to jakieś 100m <lol> <lol> ale dzisiaj się trochę przejadę obowiązkowo :>  a no a tym drugim moto (MZ) jakieś 200 bo na wsi a tam prawka nie potrzeba (wtedy jeszcze nie miałem)
Tytuł: Odp: Bilans po zimie czyli pierwsze 1000 km na jawie w tym roku.
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Marca 12, 2008, 12:22:20
Oba moto ładnie wyglądają! a i bilans jak na 2 moto to spory 1000km.  <yes>

Ja nabiłem jakieś 730km z delikatnym przytarciem tłoka prawego,  pyzatym nic jawa smiga ładnie dalej.  <lookaround>
Tytuł: Odp: Bilans po zimie czyli pierwsze 1000 km na jawie w tym roku.
Wiadomość wysłana przez: bimber w Marca 12, 2008, 19:23:45
ja swojej nawet jeszcze nie odpaliłem po zimie, jak narazie to od miesiaca usiłuje przeprowadzic generalke, ale fundusz mi nie sprzyja :-/
Tytuł: Odp: Bilans po zimie czyli pierwsze 1000 km na jawie w tym roku.
Wiadomość wysłana przez: Hubertus w Marca 12, 2008, 19:40:47
A ja jak 10 lutego zrobiłem pierwsze 15 km, tak do tej pory nie miałem więcej czasu aby się przejechać. Wydaje mi się, że usłyszałem niepokojące stuki z okolic wału, ale rzecz wymaga jeszcze dokładniejszego sprawdzenia. W garażu leżą jeszcze nowe Mitasy - ale znowu brak czasu...