Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: jedrek124 w Czerwca 17, 2016, 11:45:39
-
Witam wszystkich forumowiczów. Czy ktoś kiedys korzystał z usług warsztatu stadtmuller mieszczącego sie przy nowowiejskiej we wrocławiu ? (szlif, regeneracja wału) Warto coś do nich oddawać czy lepiej unikać jak ognia?
-
To ja może opiszę sytuacje. Robiłem cylinder i wał do SHL'ki.
Zaczynając od wału - nie założyli blach, korbowód stał w miejscu, nierówno ustawiony względem przeciwwag. Reklamacja i oddali już kręcący się, bez luzu na boki. "Tak ma być" mhm ...
Cylinder tak honowany, ze zostały ślady po zatarciu i rysy. Miejscowo bo miejscami było dobrze. Pewnie pasowali pod jedyny pasujący swój tłok. Własnie tłok - tłok z mega luzem, ich własnej produkcji chyba z przetopu menaszek wojskowych ... Pasowanie beznadziejne - na moją reklamacje odpowiedział, ze tak ma być i jest luzu .07 mm. Jasne - na samym dole płaszcza może i tak, ale na górze - zobacz film. Pierścienie 0.5mm za niskie i ze zbyt dużym luzem. Oczywiście kupiłem nowe i sam dotarłem, ale to nic nie dało bo po przejechaniu 1500km tłok zatarł się na sworzniu i kolibał na boki jakies 5mm w każdą strone.
Wybuliłem prawie 500zł plus nerwy, dojazdy i następny remont.
Generalnie nie polecam i radzę unikać jak ognia.
https://www.youtube.com/watch?v=cQQ2GEpUKz4
-
Masz na forum speca od wałów Markoltenta to Ci zrobi .
-
Nie polecam, robiłem u niego szlif do mz 150 po zatarciu. Nie zrobił mi fazek na oknach przez co pierścienie się rozdzwoniły jak ściągnąłem cylinder to tłok jest złoty po bokach czyli ma przedmuchy. Podobno we Wrocławiu dobrze robią szlify i wały na Smętnej mój znajomy oddawał tam części od samochodów i było okej tylko nie wiem czy od jawy też zrobią.
-
Rozmawiałem osobiście z Adamem(serwisant RocketQueen) na Wawrzkowiźnie i mamy ten sam punkt zaczepienia, ale na dzień obecny a nie 5 lat wstecz. Mają tam nowego pracownika, który wały robi dobrze i tutaj nie można się przyczepić, sam robiłem swój. Natomiast ten jegomość nie umie montować cylindrów do maszyny, bo z moich zrobił bardzo solidny przekos, a efekty tego opisałem w swoim temacie od CZ.
Jak ktoś od biedy musi albo boi się Poznania to wał można oddać, będzie dobrze zrobiony. Ale cylindrów to już nigdy tam nie oddam. Mój wał miał bicia mieszczące się w serwisówce, korby dostały nowe tuleje w główkach. Odebrałem to korb nie dało się ruszać na boki, pracowały luźno nie że zrobił mi je na ciasno. Wykorbienie idealnie o 180 stopni tak więc nie składał tego amator i cebularz. Wał nadal jest w silniku, który na razie jest zamrożony bo CZ to teraz zbiorowisko puzli.