Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: asmorod w Czerwca 09, 2016, 18:10:30
-
Witam, mam problem... kupilem cezete 350 okolo roku temu, oczywiscie nie przerejestrowalem jej ani nic, jak to ja... Cezeta byla w trakcie remontu no ale teraz chcialbym ja juz przerejestrowac na siebie.. tylko jest problem.. zgubilem umowe kupna sprzedazy... Z tego co sie naczytalem to nie ma mozliwosci zarejestrowania bez umowy.. Macie jakies patenty na to? ktos juz mial taka sytuacje? Myslalem zeby moze napisac list do tego czlowieka od ktorego kupowalem zeby mi zrobil ksero naszej umowy albo chociaz zeby ja napisac na nowo z tym ze kupujac cezete juz zauwazylem ze to dosc problemowy czlowiek i olewczy.. Podejrzewam ze oleje sprawe i nawet nie odpisze nic.. Druga opcja myslalem zeby moze spisac umowe sam ze soba, w sensie poprostu podrobienie jego podpisu.. tylko nie posiadam jego nr dowodu osobistego... Jakies pomysly?
-
Obawiam się,że bez spisania na nowo umowy z gościem,nie obejdzie się.
-
Dokładnie tak jak Jacek piszę jak nie będziesz miał umowy to nic z tym nie zrobisz, chyba że na żółte blachy. ale nie wiem czy przy takim motocyklu to jest opłacalne, bo koszt takiej to około 900-1000 (proszę nie pisać że wymyślam śmieszne ceny bo ostatnio kolega rejestrował HD WLC i tyle go mniej więcej wyszło ze wszystkim)
-
Na żółte blachy też trzeba mieć umowę lub jakiś inny dokument który informuje o tym że jesteś legalnym właścicielem pojazdu.
Szukaj starej umowy albo napisz drugi raz, tak będzie najprościej.
-
Nie numer dowodu ale pesel będzie bardziej przydatny. Ale raczej szukaj starej umowy albo kontaktu z człowiekiem. Bez kwita twa cezeta skazana na niebyt.
-
Nie numer dowodu ale pesel będzie bardziej przydatny. Ale raczej szukaj starej umowy albo kontaktu z człowiekiem. Bez kwita twa cezeta skazana na niebyt.
pesel mam. kontakt poszedl do wody razem z telefonem... adres mam bo jest na dowodzie rejestracyjnym.. przejechalbym sie ale obecnie nie mam czym a to kolo Lublina (ja z Warszawy).. Wiec zostaje chyba tylko pisanie listow do wlasciciela.. Tylko obawiam sie ze oleje sprawe bo jak kupowalem cezete to jego brat wszystko zalatwial.. dzwonil do mnie potem nawet czy dojechalem nia do siebie itp a wlasciciel tylko podpisal umowe powiedzial jedno zdanie i tyle go widzialem..
Nr dowodu osobistego nie wpisuje sie na umowie kupna sprzedazy? bo wlasnie adres jest pesel jest i mysle czy nie zrobic sobie poprostu sam kopii, przejdzie to w urzedzie czy az tak to sprawdzaja? bo w razie czego nie chcialbym pojsc siedziec za taka pierdole jak sfalszowanie umowy ktora i tak podpisywalem rok wczesniej
-
Kolego zaczynasz brnąć po grząskim gruncie ;)
Radzę Ci napisz do typka, opisz co i jak i poproś żeby skserował umowę którą mu zostawiłeś i na ksero podpisał jeszcze raz niebieskim długopisem. Potem na tej kserokopii Ty się podpiszesz i masz sprawę "z głowy".
Jak to nie przejdzie to wtedy będziesz kombinował ale "dorabianie" umowy to nie jest dobry pomysł. Jeżeli typek zgłosił sprzedaż w WK, a może w ubezpieczeniach to sobie tam umowę skserowali i Twoja dorabiana nie przejdzie a jeszcze będzie "smród".
-
W dniu zakupu musisz wyrobić ubezpieczenie OC jeśli nie było. Skoro kupiłeś rok temu to musisz mieć na to pokwitowanie.
-
Nie musi w dniu zakupu wykupywać żadnego OC. Kto mu zabroni trzymać motor w salonie i co ma mieć ubezpieczony? Aby odebrać tzw sztywny dowód trzeba dopiero wtedy przedstawić OC Jak złożysz dokumenty w WK i dostaniesz miękki dowód wieziesz motor na badanie i wykupujesz OC.
-
Nie musi w dniu zakupu wykupywać żadnego OC. Kto mu zabroni trzymać motor w salonie i co ma mieć ubezpieczony? Aby odebrać tzw sztywny dowód trzeba dopiero wtedy przedstawić OC Jak złożysz dokumenty w WK i dostaniesz miękki dowód wieziesz motor na badanie i wykupujesz OC.
ivan, nie masz racji, jezeli kupujesz pojazd zarejestrowany, to nawet niech on bedzie w 10u pudełkach, niekompletny, niejeżdżący, ale z datą zakupu widniejącą na umowie musisz go ubezpieczyć !, co innego jak jest pojazd wyrejestrowany ;)
-
Ja jak kupiłem swoją jawę to była zarejesrtowana. Poszedłem do WK po dwóch dniach od zakupu przerejestrowałem na siebie dostałem miękki dowód i tablice tymczasowe aby zrobić badanie tech bo poprzedni właściciel nie robił. Pani w okienku powiedziała że przy odbiorze dowodu sztywnego muszę mieć OC jeśli do tego czasu nie będę urzytkował motoru np z powodu remontu to nie muszę go ubezpieczać. Taka jest moja historia może w innych WK jest inaczej.
-
Tutaj nie chodzi o WK. Takie mamy prawo w Polsce, że pojazd zarejestrowany MUSI mieć wykupione OC i nie ma tutaj wyjątków w tej materii, nawet jaki pisałeś gdyby miał stać w salonie. Jeżeli pojazd nie ma OC podczas zakupu, kupujący musi ubezpieczyć go w tym samym dniu, żeby uniknąć ewentualnej kary z UFG, który to może przypomnieć o sobie w najmniej oczekiwanym momencie.
-
Ja jak kupiłem swoją jawę to była zarejesrtowana. Poszedłem do WK po dwóch dniach od zakupu przerejestrowałem na siebie dostałem miękki dowód i tablice tymczasowe aby zrobić badanie tech bo poprzedni właściciel nie robił. Pani w okienku powiedziała że przy odbiorze dowodu sztywnego muszę mieć OC jeśli do tego czasu nie będę urzytkował motoru np z powodu remontu to nie muszę go ubezpieczać. Taka jest moja historia może w innych WK jest inaczej.
to się ciesz że nie dostałeś kary z UFG, i pamiętaj ciągłość OC w pojeździe musi być jeżeli jest zarejestrowany (chyba że jest zabytkowy)
-
Dzięki za odpowiedzi być może że miałem więcej szczęścia niż wiedzy w tym temacie że nie dostałem kary.
-
Masz 3 wyjścia. 1. Musisz skontaktować się z poprzednim właścicielem zrobić ksero umowy i podpisać ja własnoręcznie (zarówno sprzedający jak i kupujący). Jeśli nie ma oryginału spisać ja na nowo z datą zawarcia tą samą jak przed rokiem (chyba że sprzedający nigdzie tego nie zgłosił to piszesz z aktualną i po sprawie). Musisz mieć z tą datą z przed roku ciągłość ubezpieczenia OC zakładam że i tego nie masz ale jeśli załatwisz umowę wtedy spisujesz druga z ojcem, bratem lub wojkiem albo kim tam chcesz i na tą osobę rejestrujesz robiąc ubezpieczenie z datą zawarcia tej drugiej umowy. Po pół roku spisujesz kolejna umowę i przerejstrwojesz na siebie. Jak podrobisz umowę pamiętać musisz o tym że od chwili wydania miękkiego dowodu urząd wysyła dane w celu weryfikacji do urzędu komunikacji w którym pojazd był zarejestrowany. Ja raz dopisałem do umowy wózek boczny i od razu baba mi powiedział że tego nie ma w umowie, ale że wózek boczny nie podlega rejestracji to się wytłumczyłem że adnotacja ta została uzgodniona z właścicielem i została zawarta w razie kontroli policji w czasie transportu. Pamiętaj że jak sprawa raz trafi do urzędu to zostaje jej nadany bieg administracyjny i nie wycofasz się z tego na gębę. 2. Kupujesz ramę za 500 zł z ważnymi papierami i robisz przekładekę. 3. Rejestrujesz jako zabytek co sobie odpuść.
-
Na Twoim miejscu kupiłbym ramę. Bierz póki jest, albo rozprzedaj to co masz na części i kup inny, zarejestrowany motocykl. Nieprzemyślane decyzje kosztują, ale też są nauką na przyszłość ...
http://olx.pl/oferta/rama-cezet-jawa-350-12v-zarejestrowana-oplacona-dokumenty-dowod-CID5-IDfN17H.html#de6097ab0e (http://olx.pl/oferta/rama-cezet-jawa-350-12v-zarejestrowana-oplacona-dokumenty-dowod-CID5-IDfN17H.html#de6097ab0e)
-
Ok dzieki za sugestie.. Jak sie wlasciciel nie odezwie to chyba jednak bede zmuszony kupic rame