Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: sum323 w Maja 28, 2016, 13:15:29

Tytuł: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: sum323 w Maja 28, 2016, 13:15:29
Witam,


Kupiłem motocykl nie na chodzie. Sprzedawca zapewnił, że wystarczy ustawić zapłon, wyczyścić gaźnik i będzie paliła. Niestety tak nie jest. Ustawiłem zapłon na ok. 2,8mm przed GMP, przerwa na przerywaczu 0,3 mm i za cholerę nie chce odpalić. Platynki, kondensatory, świece są nowe. Zauważyłem, że na platynkach lewego cylindra nagminnie iskrzy. Nawet po podmianie cewek, kondensatorów i platynek, problem nadal występuję. Instalacja oryginalna, nie była przerabiana. Świece są mokre. Zauważyłem, że po przytkaniu wlotu powietrza przy gaźniku na włączonym ssaniu, od czasu do czasu strzeli w tłumik, a nawet daje znaki chęci współpracy :). Ciśnienie sprężania jest ok. Wiem, ten temat był milion razy wałkowany, z zawodu jestem mechanikiem, ale pierwszy raz się z tak upartym silnikiem spotykam. Proszę doświadczonych kolegów o pomoc.


Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: youngbiker w Maja 28, 2016, 13:26:22
może po prostu fajki założone odwrotnie? co do ustawiania zapłonu to przerywacz górny, ten na całej płytce jest od prawego cylindra, wyprzedzenie zapłonu na lewy gar ustawiamy na półpłytce. no i po kolorze przewodu dojdziesz która cewka jest do którego cylindra ;)
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Bison w Maja 28, 2016, 13:50:21
W swojej CZ 175 miałem kiepski przerywacz, jeszcze oryginał, niby odpalała ale chciałem polepszyć sprawność.
Zmieniłem na nowy - czeski z alledrogo, do tego nowy kondensator i wszystko ustawione wg. kanonów sztuki, po tych zmianach za cholerę nie chciała zagadać  :(
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: sum323 w Maja 28, 2016, 14:17:23
Fajki na 100% są dobrze założone. Nowe przerywacze dał mi sprzedawca, ale na wszelki wypadek kupiłem nowe. I na tych i na tych występuję ten sam problem. Tak samo kondensatory, mam 4 nowe sztuki. Dodam, że nawet gdy wleje do cylindra paliwo to i tak nie strzeli :( . Sprzedawca wspominał, że wymieniane były łożyska, simmeringi, może coś źle poskładał i nie chce zassać mieszanki? Nigdy nie rozbierałem silnika Jawy, ale słyszałem, że są jakieś labirynty i jak się to źle poskłada to silnik nie odpali.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Maja 28, 2016, 14:20:58
ewidentnie leży wina w źle ustawionym zapłonie
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: saszek5 w Maja 28, 2016, 15:58:06
Przerwę na świecach ustawione?
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 28, 2016, 16:15:40
Czy sprawdzałeś iskrę na świecy wyjętej z cylindra - czy masz czujnik zegarowy do ustawiania zapłonu ?
Czy śruby od zapłonu nie mają rozjechanych łebków ?
Próbowałeś zamieniać cewki ?
Strzelam że są odwrotnie podłączone kable do cewek, ponadto może mieć przedemuchy z labiryntu lub karterów. Moja po remoncie odpaliła z popychu lekkiego z tego co pamiętam. Tłoki może odwrotnie założone jak remontowali - musi być strzałką do wydechu.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: jawa3398 w Maja 28, 2016, 16:46:06
Weź  wypal świece  lub daj inne. Bo masz świece zalane i iskra przy próbie odpalania zanika.

Ewentualnie pomaga nieraz zwiększenie przerwy na przekrawaczach.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: sum323 w Maja 28, 2016, 19:57:32
Tak, cewki podmieniałem, świece też.Mam czujnik zegarowy i zapłon jest ustawiony książkowo. Rozebrałem gaźnik, pływak okazał się dziurawy i pewnie przez to świece były mokre(zalane). Po wymianie pływaka i wielokrotnym kopaniu, świece są suche tak jakby silnik nie zasysał paliwa. Przyznam, poziom paliwa ustawiłem na oko. Wlałem trochę paliwa przez głowicę i już Jawa próbowała się uruchomić, ale zgasła. W silniku były wymieniane tylko łożyska i uszczelniacze, więc raczej tłoków nie ruszano. Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł? Spróbuję załatwić jakiś sprawny gaźnik i go podmienię.


Pozdrawiam i z góry dziękuję
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Maja 28, 2016, 21:56:23
tak... tradycyjna gadka sprzedawcy ... Panie wszystko ok tylko zapłon ustawić bo ja się na tym nie znam etc a jak świeżo upieczony Jawer zobaczy te słynne tarczki z przerywaczami to i łyka ten aż do bólu zgrany kit...

moim zdaniem pukaj do Pana Marka i obstaluj sobie u niego znany już na forum labirynt, przy okazji centrowanie i najważniejsze byś tego ustawienia podczas składania nie schrzanił bo cała robota na nic.

aaa...  czy ta wymiana łożysk i uszczelnień dotyczyła też czoła wału czy znów tradycyjnie boczki a serducho pozostało nietknięte łącznie z beczułką która być może zatacza środkowy czop wału

na koniec  dodam- obym się mylił  by to nie było to.. :-)
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Maja 28, 2016, 22:37:49
Cytuj
Kupiłem motocykl nie na chodzie. Sprzedawca zapewnił, że wystarczy ustawić zapłon, wyczyścić gaźnik i będzie paliła. Niestety tak nie jest.
Raz tak się naciąłem z Yamahą RD 350 YPVS.
Miały być tylko pierścienie do zmiany i będzie chodzić...
A okazało się że, systemu zaworowego(YPVS) nie było, tłoki zatarte, pierścienie i tuleje cylindrów popękane.
I z naprawy która miała by wynieść grosze wyszedł remont silnika za parę tysięcy złotych, minimalny koszt części sprowadzanych z japoni to prawie 3000zł + cylindry i system zaworowy które w zasadzie były nie do zdobycia.

Tak właśnie wygląda "tylko wyregulować i będzie ok"
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: muczos w Maja 28, 2016, 22:47:30
Jeśli zrobili generalke a teraz silnik nie chce gadać pomimo sprawdzenia podstawowych rzeczy to znaczy że remont został zrobiony na odpierdziel przez jakiegoś oprawcę, albo nie był robiony w ogóle. Jeśli wystarczyłoby tylko ustawić zapłon, to sprzedawca by już to dawno zrobił, przecież za motor na chodzie weźmie więcej niż za niesprawny.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Maja 28, 2016, 23:03:20
Do wymiany łożysk nie cieli silnika ? Jak tak, to i jest możliwość, że tłoki na odwrót założone.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: sum323 w Maja 28, 2016, 23:35:46
Nie pamiętam jakie łożyska wymieniał, pokazywał mi dwa: jedno zwykłe, kulkowe, drugie - jakieś takie szersze i z solidniejszym koszykiem. Można jakoś sprawdzić czy labirynt został dobrze złożony bez większej rozbiórki silnika?
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Szymon_1998 w Maja 28, 2016, 23:51:01
Jak by był źle to nie założyłbyś czoła wału i  nie złożyłbyś silnika.

Pewnie jest już zużyty labirynt.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Maja 29, 2016, 01:18:19
... Przyznam, poziom paliwa ustawiłem na oko....
Piszesz, ze z zawodu jestes mechanikiem a tu taka plama.
Wiekszosc Kolegow usypuje juz grob na Twojej Jawie a ja sadze ze ona jeszcze zyje. Jesli zaplon jest dobrze ustawiony i iskry skacza jak nalezy to po doprowadzeniu do porzadku skladu mieszanki (czyli wlasciwego poziomu paliwa, polozenia iglicy a po odpaleniu wolnych obrotow) motor bedzie jezdzil. Jesli labirynt jest zuzyty to moze nie byc najlatwiej z odpalaniem ale nie jest tak ze za zadne skarby nie odpali.
Stary czechoslowacki slogan reklamowy brzmial "srdcem a rozumem" czy jakos tak. Knedle bywaja kaprysne ale jak cierpliwie, rozumnie i z sercem sie nimi zajac to potrafia sie za to odwdzieczyc.
Zycze powodzenia i LWG.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Robinio005 w Maja 29, 2016, 01:29:05
Spróbuj z tymi platynkami, u mnie chodzi elegancko na przerwie około 1 mm, na mniejszej ni h.. nie pali ;)
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 29, 2016, 01:33:46
Pali na jeden gar :(
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 29, 2016, 09:00:16
Czy sprawdzales czy jest iskra na swiecy ? Jak wyjmiesz i przylozysz do zeberek i kopniesz ? Oraz czy fajki nie maja przebicia ? Moze kable od swiec za lekko siedza w cewkach ? Lub odwrotnie podlaczine kable od alternatora do cewek ? Silnik jawy musi byc na maksa zjechany zeby nie chcial odpalic...
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Maja 29, 2016, 09:44:57
próbowałeś na pych ją zapalić może masz już tyle starej mieszanki i starego oleju w skrzyni korbowej że ni daje rady przepalić tego i jak koledzy wyżej iskra jaka jest solidna dobrze skacze po między elektrodami  świecy jaka barwa jest iskra nawet jak masz padnięty labirynt to po podlaniu pod świece powinna chodzić na ciut wyższych obrotach
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Mariangtix w Maja 29, 2016, 10:32:02
Ja osobiście obstawiam brak tulejki pod alternator em spotkałem się już dwa razy z takim przypadkiem ☺ jak jest tulejka i jesteś pewny z zapłonem to kup nowe fajki przewody świece i gaźnik na stół wyczyść go i ustaw poziom paliwa. Później wkrec środę składu mieszanki do oporu wykręc 1.5 obrotu a śrubę wolnych obrotów wykręc 2 obroty . Iglica na środkowy rowek i nie ma bata musi odpalić ☺
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Maja 29, 2016, 13:14:32
Sum, nie  kombinuj tylko silnik na stół i w drobny mak, tym bardziej jak nie na chodzie: przejrzysz  ,ocenisz . zweryfikujesz i będziesz się cieszył eksploatacją a przy okazji wiesz co w niej siedzi i czego można się spodziewać.Inaczej będziesz wywalał kasę na części, które być może się nie przydadzą w tej chwili no chyba że jak za prl-u na zapas i zamiast cieszyć się jawerowaniem to będziesz siedział w garażu i co chwila coś kombinował w złości.. może to może tamto...
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: barti w Maja 29, 2016, 13:58:16
Jestem przeciwnego zdania niż poprzednik.
NIE rozbieraj silnika, tylko najpierw wyeliminuj wszystkie inne możliwe przyczyny. Spróbuj podmienić gaźnik, sprawdź szczelność gumy między gaźnikiem a króćcem, sprawdź czy dobrze króciec przykręcony (popuść szpilki i dokręć króciec), podmieniaj cewki i kondensatory, załóż NOWE świece i pomęcz go jeszcze.

Silnik zawsze zdążysz rozpruć jak nadal nie załapie.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Masselo w Maja 29, 2016, 16:08:45
Cytuj
Zauważyłem, że po przytkaniu wlotu powietrza przy gaźniku na włączonym ssaniu


załuz nowe uszczelniacze i uszczelki, gosc coś źle złozył i ciegnie lewe powietrze .
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Adamu2T w Maja 29, 2016, 17:55:58
A może paliwo jest zwietrzałe?
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: sum323 w Maja 29, 2016, 18:28:48
Dziękuję za rady. W tym tygodniu będę coś grzebał i będę próbował wszystkiego :D


Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Maja 30, 2016, 20:04:41
Nie pamiętam jakie łożyska wymieniał, pokazywał mi dwa: jedno zwykłe, kulkowe, drugie - jakieś takie szersze i z solidniejszym koszykiem

no właśnie powinno być 4 (3+ 1 to szersze)  (choć nie da się głowy, że akurat te łożyska są te właściwe o tym samym rozmiarze ale nie np nie z tego motocykla... :-)  , prawdopodobnie jednak wykonano typowy "remont" czyli wymiana dwóch zewnętrznych : łożysk i uszczelniaczy.
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Adamu2T w Maja 30, 2016, 20:45:31
To niestety jak  się w  porę nie  wymieni środkowych łożysk to czoło wału rozklepie kartery. Już to przerabiałem,jak oddawałem wał do regeneracji do renomowanego warsztatu
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Maja 31, 2016, 00:01:07
Zakręć kranik,na zapych,maneta do oporu i trochę ją pociągaj na zapych. Jak pozbędzię się nadmiaru bez ssania spróbuj odpalić a potem z ssaniem(Byle nie na maxa to ssanie!). Jeśli jest szczelny silnik zagada.

CO do rozbierania - absolutnie. Zawsze się próbuje odpalić i zrobić jazdę próbną(chyba że ewidentnie daje ci znaki silnik,że zaraz coś mu się "urwie"). Już raz tak miałem - rozebrałem,wał zregenerowany, miód,cud,orzeszki. Po odpaleniu - brak 3 biegu. I znowu na stół - sprzęgła kłowe były "ciutek" za krótkie...
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: sum323 w Maja 31, 2016, 22:23:03
Dziś chciałem zobaczyć czy tłoki nie są założone odwrotnie i sprawdzić stan wału. Wał w bdb stanie, brak luzów. Popatrzcie na lewy cylinder  >:(
Tytuł: Odp: Za żadne skarby nie odpali 638
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Czerwca 01, 2016, 20:25:40
tak nie sprawdzisz środkowego uszczelniania , popatrz z ciekawości i przy okazji po zdjęciu wirnika altka czy czop nie zatacza beczółek, nie mniej może uda się wpaść na przyczynę problemu, też nie jestem fanem rozpoławiana, a wręcz odwrotnie ale są sytuacje gdzie nie da się inaczej, mimo wszystko - powodzenia :-)