Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Tjack w Maja 12, 2016, 19:56:06

Tytuł: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Tjack w Maja 12, 2016, 19:56:06
W moim żeliwniaku łańcuszek i zębatki są  w takim stanie jak na zdjeciu.  Wymieniać  czy poczekać?
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Jacek64 w Maja 12, 2016, 20:03:46
Z tego co widzę łańcuszek już pewnie obciera karter od spodu kosza tam gdzie jest przykręcona śruba mocująca kapę olejową , lepiej wymień bo widać że czasy świetności tego łańcuszka już minęły a zębatki jeszcze posłużą .
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Tjack w Maja 12, 2016, 22:12:28
Jeszcze nie słychać aby obcierał ale już blisko do tego. Jaki łańcuch polecasz?
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: second w Maja 12, 2016, 22:18:51
Ja polecam Okinoi. Zdecydowanie nie polecam Favorita ...
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: muczos w Maja 12, 2016, 22:32:57
Też polecam Okinoi, po 10000km przebiegu zwis jest mniejszy niż w nowym favoricie.
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Maja 13, 2016, 00:35:30
Macie zdjęcie tego okinoi?
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: second w Maja 13, 2016, 00:50:17
Mam fantazję, chwilowo dużo wolnego czasu i cierpię na bezsenność. Oto zdjęcie Okinoi ...
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Maja 13, 2016, 01:03:29
Aby rozwiac watpliwosci spiesze doniesc ze Okinoi to lancuch tajwanski. Napis "Japan Technology" na opakowaniu i japonsko brzmiaca nazwa to tylko taki marketingowy zwod. Ale jesli lancuch jest dobry to niech w Knedlach sluzy.
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: second w Maja 13, 2016, 01:12:30
Nawet jeżeli ten Okinoi jest tak zwanym "tajwanem", to już na etapie montażu okazuje się dobrze wykonanym produktem. Świadczyć o tym może bardzo dokładnie dopasowana długość tego łańcuszka, która nie pozostawia możliwości najmniejszego zwisu. Rzekłbym nawet, że jest on naprężony po dokręceniu śruby na zębatce napędowej. W tym miejscu zwis nowego Faworita kojarzy się z przysłowiem o starych gaciach. Zresztą spostrzeżenie Muczosa świadczy najlepiej o walorach tej części.
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: muczos w Maja 13, 2016, 08:11:43
Niedługo będę wymieniał sprzęgło to zrobię zdjęcia tego łańcucha zamontowanego w motorze.
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: xepher w Maja 13, 2016, 10:10:06
A czy lancuch jest ten sam co 638? Na allegro jest taki ale do Ts a moj favorit po 1200 kilometrow wisi jak...
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Jacek64 w Maja 13, 2016, 10:11:54
Taki sam jak w 638 , zębatki są takie same różnica jest w średnicy kosza .
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: muczos w Maja 13, 2016, 10:12:34
Tak, Jawy 634 i 638 oraz CZ 472 mają taki sam łańcuch.
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Maja 13, 2016, 15:58:08
tez mam okino  :D 4 tysie i narazie jest dobrze polecam
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Tjack w Maja 13, 2016, 19:32:54
Dzięki Panowie za opinie i głosy w dyskusji. Jeszcze nieśmiało zapytam gdzie najtaniej można okino zakupić?
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: muczos w Maja 13, 2016, 22:36:10
Zanim założyłem sprzęgło z żeliwniaka zrobiłem zdjęcie. Łańcuszek po naciśnięciu palcem miał jakieś 3-4mm odstępu od karteru w najbardziej newralgicznym miejscu. Myślę że jeszcze kilka tys. km pociągnie bez problemu bo na nowym koszu zwis jest troszkę mniejszy.
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: second w Maja 13, 2016, 23:35:56
Przypadkiem zakładałem dzisiaj Okinoi. Proszę zwrócić uwagę na dopasowanie łańcucha. Nigdzie nie na zbędnego luzu. Po nakręceniu nakrętki na wał, pojawia się lekkie naprężenie. Nie napięcie na chama, tylko lekkie naprężenie ...
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: muczos w Maja 14, 2016, 07:12:53
Kiedy łańcuszek był nowy to było tak samo jak u Seconda. Nie będę go wymieniał dopóki nie zacznie uderzać o obudowę. Wymieniasz oponę która ma dopiero połowę bieżnika zużytą? ;)
Wszystkie luzy w sprzęgle i napędzie pierwotnym zostały sprawdzone i wyregulowane wg. książki "Naprawa motocykli". Zwis i "siadanie" na zębach tego łańcuszka mieszczą się jeszcze w granicach tolerancji.
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Maja 14, 2016, 13:13:40
Nie no 10000km na jednym łańcuszku to spoko przebieg. Jeśli jeszcze nie prosi się o wymianę to tym bardziej. Ja póki co mam jakiś epokowy oryginał, chyba wymieniałem na początku sezonu 2015 i 5tys km zrobione. póki co cisza, ale muszę zmienić olej i oring na wałku kopnika to zobaczę jak wygląda.
Następny pewnie będzie okinoi. 20zł raz na sezon można przeznaczyć. Chociaż tu nie chodzi o kasę a o zbyt szybkie zużycie tych współczesnych favoritów...
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Maja 17, 2016, 13:53:59
A czy lancuch jest ten sam co 638? Na allegro jest taki ale do Ts a moj favorit po 1200 kilometrow wisi jak...


Witaj w klubie,ostatni sezon spędziłem na wymianie 5 takich łańcuszków:)

Second - dzięki za foto. Po wpisaniu jawa 350 okinoi w google nic konkretnego nie było
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Tjack w Maja 17, 2016, 17:50:55
Ja też próbowałem znaleźć okinoi ale bez powodzenia. Ktoś wie gdzie to można znaleźć?
Tytuł: Odp: Łańcuszek w żeliwniaku
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Maja 17, 2016, 18:13:25
http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=5263989643