Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: second w Maja 11, 2016, 11:26:55
-
Dziwne rzeczy zdarzają się w elektryce i właśnie mam z jedną taką do czynienia. Od jesieni zabieram się za ten motocykl i dopiero teraz definitywnie przyszedł czas wyjaśnienia dziwnej zagadki. Do tej pory nie spotkałem się z takimi zniszczeniami (może niewiele widziałem?). Ma ktoś pomysł co tu się stało - jakieś teorie ?
P.S. Dziwnych zdarzeń ciąg dalszy - zainstalowały się dwa identyczne pliki zdjęciowe, chociaż wklejałem jeden ... ;)
-
Bardzo ładne zwęglenie. Obstawiał bym kondensatory, wygląda jak by podczas pracy wydobywały się duże ilości iskier. Jak wygląda sama powierzchnia styków przerywacza?
Edit: przyjrzałem się zdjęciu bliżej, i wyglądają tragicznie :)
-
To nie przerywacze tylko zwieracze... :o
Przy normalnej pracy silnika nie jest możliwe takie wypalenie. Nawet bez kondensatorów.
Na 100% - Wypalenie przy odpalaniu za zapych.
Moja teoria: Zwarcie, pominięcie cewek, albo coś w tym rodzaju (być może celowe - swoista zemsta na Jawie za nieumiejętność ustawienia zapłonu)
Ewentualnie periodyczne zwarcia podczas jazdy - ale to raczej nie to.
Płytki praktycznie nie ruszane od nowości - szok...
-
Kiedyś tak usmażyłem przerywacz. Cewka zapłonowa miała zwarcie. Tylko dziwne że tu poszły oba na raz.
Może ktoś chciał zapalać bez akumulatora i podłączył prąd z prostownika pod przerywacze.
-
Tylko dziwne że tu poszły oba na raz.
Ano właśnie. Poza tym instalacja w porządku - przynajmniej optycznie, bo jeszcze go nie uruchomiłem ...
-
Czy na swiecach pojawia sie jakas iskra? Stawialbym na uzytkowanie motocykla z padnietymi kondensatorami i ze zbyt wysokim napieciem ladowania jako przyczyne takiego stanu przerywaczy.
EDIT : Na szybko przejrzalem co ludzie pisza o tym w internecie. Podobno tak wygladaja tez przerywacze po jezdzie z cewkami niskooporowymi przeznaczonymi do zaplonow elektronicznych lub z cewkami 6V wstawionymi do 12V instalacji.
W knedlu cewki 6V to chyba dosyc prawdopodobna przyczyna. Kondensatory wtedy padaja podobno bardzo szybko i problem gotowy.
-
Ja mam cewkę 12V przeznaczoną do bezstykowego zapłonu w 350 tce i to 6V i jakoś mi się nic nie pali ani smaży.
-
Znając życie pewnie ten motor normalnie jeździł do samego końca :)
-
Cewka 12v, ta niskooporowa do elektronika, ma na tyle wysoka opornosc, ze 6v jej nie zaszkodzi. Ma opornosc zblizona do oryginalnej na 6v. Problem jest wtedy, gdy szesciowoltowa cewke wklada sie do dwunastowoltowej instalacji.
-
ja miałem taką historię że poluzowała się śrubka od kondesatorów i jeden tracił styk z masą i zaczą iskrzyć przerywacz tak mocno że aż zespawało platynki i zostały na jednej stronie, a przerywacz pukał samą blaszką, zakończyło się skręceniem kondesatorów z dodatkiem kleju do śrub i wymianie przerywacza i jest malina
-
Cewki standardowe nie uszkodzone. Kondensatory pewnie zamocowane, sprawne. Silnik na nowych przerywaczach pracuje bez zarzutu. Właściciel nic nie wie o możliwych przyczynach wypalenia. Piorun walnął w stodołę, w której był przechowywany ten motocykl, czy jak ..?
I pytanie, czy podłączenie do prostownika zamiast akumulatora, byłoby w stanie wypalić takie styki? Może prędzej ktoś podłączył ze 60 - 100 amper z prostownika z rozruchem? Wszak pomysłowość/głupota ludzka nie ma granic ...
-
Ja bym sprawdził oporność cewek.