Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Yabaman w Maja 10, 2016, 10:43:44

Tytuł: Cisnienie w oponach zaprzegu
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Maja 10, 2016, 10:43:44
Czy ktos dysponuje oficjalnym papierem (serwisowka, instrukcja montazu, instrukcja obslugi, katalog itp.) w ktorym podane jest cisnienie w oponach zaprzegu Jawa 638 i Velorex 562?
Opony pompuje intuicyjnie ale niebawem jade na przeglad a cisnienie w ogumieniu ma byc na nim zgodne z zaleceniami producenta. I tak tego nikt nie sprawdza ale jak trafi sie na nadgorliwego diagnoste to mozna sie spotkac z zapytaniami o to cisnienie. I jesli wtedy wyciagne taki kwit i wyjasnie co w nim jest napisane to mam spokoj.
Bede wdzieczny za wskazanie lub wklejenie takiego papierka na forum (sam jakos nie potrafie znalezc).
Tytuł: Odp: Cisnienie w oponach zaprzegu
Wiadomość wysłana przez: muczos w Maja 10, 2016, 10:58:42
http://www.velorexusa.com/Instruction_pdf/install_instructions.pdf strona 2, punkt III "The recommended tire pressure is 28 psi.
Tytuł: Odp: Cisnienie w oponach zaprzegu
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Maja 10, 2016, 11:03:22
Dziekuje. Dla cisnienia w oponie wozka taki kwit wystarczy.
Gdyby byly gdzies jeszcze podobne dane dla 638 polaczonej z Velorexem...
Tytuł: Odp: Cisnienie w oponach zaprzegu
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Maja 10, 2016, 11:33:37
W instrukcji obsługi 638 jest informacja. Co do wózka - to przed chwilą przeglądałem instrukcję i nie widzę takiej informacji.
Tytuł: Odp: Cisnienie w oponach zaprzegu
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Maja 10, 2016, 12:10:44
Dziekuje. Przeglady w Japonii to jedna wielka biurokracja wiec z tymi kwitami jestem bezpieczny.
Przed przegladem wypelnia sie tu tabele, w ktorej deklaruje sie, ze wszelkie parametry pojazdu takie jak cisnienie, luzy lancuchow i lozysk, zuzycie zebatek, wyprzedzenie zaplonu, grubosc okladzin hamulcowych itd. zostaly sprawdzone i sa w normie. Jesli pojazd jest poddawany przegladowi przez mechanika z uprawnieniami majacego oficjalny warsztat, to parafuje on te deklaracje pieczecia wlasnego biznesu i jak cos bedzie nie tak to moze nawet stracic uprawnienia. Ja takiego warsztatu nie prowadze wiec nadgorliwy diagnosta moze miec kaprys i chciec cos posprawdzac sam (oprocz hamulcow, swiatel i halasu na stosownych przyrzadach).