Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: Tropas w Maja 07, 2016, 20:50:30
-
Witam :)
Jakiś czas temu udało mi się odkupić CZ 472.5, której pierwszym właścicielem był mój dziadek, a drugi niewiele pojeździł i motocykl przestał z 25lat w stodole.
Zdjęcie zaraz po wyjęciu ze stodoły:
(https://http://tromi.strefa.pl/led/cz1.jpg)
(https://http://tromi.strefa.pl/led/cz2.jpg)
-
witaj.
-
Ukłony z Japonii.
-
Nieco nadgryziona zębem czasu ale po przednim kole widać że rwie się na drogę.
Cierpliwości w przywracaniu tego sprzętu do jazdy, Nowy Sącz wita i pozdrawia.
-
Witaj, poświęcisz jej odrobinę czasu, a ona odwdzięczy ci się w dwójnasób, powodzenia przy odbudowie
-
Witam z tego co po zdjęciach patrzę to w oryginalne może zostać jak samo czyszczenie pomoże , zrób jej mały przegląd zdejmij głowie popatrz do cylindra podsmaruj tam głowice załuż ,gaznik wyczysc wymyj , filtr przedmuchaj, zaplon przeczysć ustaw , , zbiornik z kranikiem przemyj i pojezdzij tylko nie butuj od razu powoli ja rozkręcić .
-
Witam stodolniaki są najlepsze tym bardziej ze to rodzinna pamiątka.Nie rób tak jak kolega wyżej napisał bo tylko się będziesz denerwował ze ciągle coś się psuje i się zrazisz jak większość osób i powiesz ze to stary grat i ciągle się psuje.Zrób porządnie remont a będziesz się cieszył z jazdy klasykiem.
-
Witam z Podkarpacia,fajna bo rodzinna i zachowana w oryginalnym stanie.
-
Cześć . Historia sentymentalna widzę
-
Witam z Kołobrzegu.
-
Powitać kolejnego Cezeciarza :), powodzenia w remoncie, pozdro z Łodzi.
-
Ale odzew :)
Historia sentymentalna a dodam jeszcze, że z tego co pamiętam to dziadek właśnie za część pieniędzy z CZ kupił mi pierwsze 2OO (prawie nówkę Ogara z silnikiem jawki, który też czeka sobie w przytulnym miejscu na wskrzeszenie)
Co do planów to przynajmniej na razie chciałbym ją zostawić w oryginale bo lakier zupełnie nieźle się trzyma (nie jestem zbytnim estetą nie musi się świecić - na co dzień jeżdżę enduro, wystarczy żeby moto było sprawne i nie zardzewiałe). Bardzo jestem ciekaw w jakim stanie jest silnik, ponoć przed wstawieniem do stodoły był na chodzie, sprzedający mówił że wał było słychać i że silnik chyba nie był nigdy rozbierany.
Niestety w baku stała woda (chyba pozostałość po odparowanej marnej jakości benzynie) i okolice kranika zmurszały zupełnie i nie wiem czy uda się załatać bak żeby nie wymagał malowania - ale to już w osobnym temacie. Tymczasem dzięki za miłe i liczne powitanie :)
-
Świętokrzyskie wita
-
Mrozy witają kolejna CZ
-
Witam. No to masz z lekka "ciągłość rodzinną". Zdjęcia jakieś stare poszukaj - to daje wartość maszynie. Powodzenia w renowacji - choć co tu dużo wizualnie grzebać ? Gratulacje.