Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: mostasz w Maja 02, 2016, 22:18:23
-
Witam, Panowie jaki macie patent na wkładanie nowego sworznia w nowy tłok ? Próbowałem normalnie przyrządem znanym na forum i nie ma opcji żeby weszło...
Trzeba podgrzewać tłok i chłodzić sworzeń w zamrażarce ?
-
scisnij przez cos np w male imadlo wes i skrecaj sam bedzie wchodzil
-
Piszę wcześniej że tak nie idzie :D
-
Najlepiej schłodzić sworzeń i podgrzać tłok jest to pewniejsze niż wciskanie na siłę, mniejsze prawdopodobieństwo zgięcia korbowodu lub porysowania tłoka. Trzeba też uważać żeby tłoka zbyt mocno nie nagrzać bo może to wpłynąć na jego parametry. (nawet jeśli minimalnie to i tak zawsze można coś popsuć)
-
Jeśli jest za ciasne pasowanie swozen - tłok to będzie łapać tłoka w cylindrze gdyz wciśnięcie na siłę swoznia spowoduje odksztalcenie tłoka . W mojej Cz 350 tak dopasowalem swoznie że dało radę wcisnąć kciukiem i do tej pory czyli ok 5,5 tys.km działa wzorowo
-
U mnie w TS sworznie ciężko chodziły tylko podczas pierwszego montażu. Potem przyrządem za pomocą ręki kręciłem i wyciskałem sworznie bez problemu
-
za ciasno nie dobrze ale za luźno tez na nic u mnie przy za luźnym pasowaniu sworznia w piaście tłoka wytarło sie zabezpieczenie i wytlukło rowek w piaście na zabezpieczenie piec szedł do remontu i tak więc w pore go rozebrałem bo jeszcze chwilka i nie było by co szlifowac :) ja mam dorobioną opaskę z blachy z śróbą do wciskania sworznia ale najlepiej jednak na gorąco to robić jak klega wyżej pisał.
-
Tak jak koledzy wyżej pisali tłok trzeba podgrzać, stworzeń można schłodzić. Ja przy remoncie swojego pieca, gdzie posiadałem nowy oryginalny zestaw z epoki cylindry, tłoki, pierścienie, sworznie, to sworznie ręcznie nie chciały wejść, po lekkim podgrzaniu tłoka weszły jednym palcem. Sworznia nie chłodziłem bo w garażu i tak było chłodno zimową porą. Tak że tłoki do piekarnika i hej do przodu.
scisnij przez cos np w male imadlo wes i skrecaj sam bedzie wchodzil
Kolego a silnik rozpoławiasz siekierą? Takimi jakimiś patentami na chama to możesz tylko wyciskać sworzeń jak rozbierasz silnik do remontu, a nie przy składaniu. Wszystko musi mieć swój proces technologiczny, żeby to jak najdłużej działało. Przecież nie robisz aby zrobić, tylko aby to służyło. Trochę sztuki mechaniki, a nie jak u pierwszego lepszego Waldka w stodole.
P.s Przepraszam wszystkich urażonych Waldemarów, wymienione imię to tylko zbieg okoliczności :P
-
To korzystając z okazji. Jak umieszczacie zabezpieczenia sworznia? Chodzi mi o ułożenie go w tłoku względem ruchu w cylindrze?
-
"Prawidłowe założenie sworznia tłokowego odbywa się "na gorąco" . Tłok podgrzewa się przez kilkanaście minut we wrzącej wodzie (100°C) lub w gorącym oleju (100-120°C). Następnie możliwie szybko, aby nie dopuścić do ostygnięcia tłoka i nadmiernego nagrzania sworznia - wcisnąć sworzeń rękami w rękawiczkach lub przez szmatę. Jeżeli sworzeń wchodzi opornie, operację należy powtórzyć, podgrzewając tłok do temperatury wyższej o kilkanaście stopni. Można również nagrzać tłok przez nalanie do jego wnętrza około 50 G spirytusu i zapalenie. "
z książki "Naprawa motocykli" A. Cichowskiego
Co do zabezpieczenia to kiedyś czytałem ale nie wiem gdzie i ile w tym prawdy że "dziurą" trzeba w stronę góry lub dołu tłoka a nie wolno w poprzek bo się będzie przekręcał lub coś w tym stylu nie wiem ile w tym prawdy ale jak w jawce 50 poprzedni właściciel wstawił zabezpieczenie "w poprzek" to wypadło i zrobiło bigos z silnika... Trzeba też uważać by zbytnio nie zniekształcić zabezpieczenia.
-
Ja robię tak:
1) Mam stary zeszlifowany po całej powierzchni sworzeń, na nim montuję tłok, jak z normalnym sworzniem, z tą różnicą, że taki sworzeń lekko wchodzi, wiadomo
2) Podgrzewam tłok palnikiem do lutowania rur (tzw. lutlampą). Podgrzewać powinno się najlepiej bez pierścieni, bo mogą się przegrzać i stracić swoje właściwości
3) Przepycham stary sworzeń nowym i po zabawie
Dobra, sprawdzona metoda, polecam!
-
W mojej Cz 350 tak dopasowalem swoznie że dało radę wcisnąć kciukiem i do tej pory czyli ok 5,5 tys.km działa wzorowo
Kolego Darekcz, czy możesz rozwinąć swoją myśl? Na czym polegało owe dopasowanie? Korzystałeś z narzędzi i obróbki współpracujących części, czy dokonałeś selekcji pasowań?
-
Papierem ściernym o gradacji 2000 . Nawinalem pasek papieru na pręta i lekko przetarlem otwory w tloku 8)
-
Hmmm... Zastosowanie tej metody jest warte rozważenia ...