Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: mostasz w Kwietnia 09, 2016, 12:39:13
-
Panie i panowie - przytarlem tlok, co ciekawe tylko prawy i tak to wyglada : http://www.fotosik.pl/u/mostasz/album/2316424
Mam kilka pytan
- na wasze fachowe oko co mozna zrobic zeby najmniej inwazyjnie podejsc do tego silnika ?
Opcja 1 - tylko umyc cylindry soda kaustyczna i przeszlifowac prawy tlok papierkiem sciernym nie zdejmujac go ?
Opcja 2 - to co powyzej + zmiana pierscieni, bo na prawym widac jakby przedmuchy a okna w cylindrach mam nizatepione pilnikiem bo nie ja to skladalem oryginalnie.
Opcja 3 - umyc cylindry i wymienic tloki na nowe
Opcja 4 - szlif, ale bronil bym sie tego jak ognia bo silnik ma 2,5 tys od szlifu a ponadto planuje zima go rozpolowic i wymienic uszczelniacz labiryntowy bo mam wersje 1 Pana Marka bez gumki :D i wali jak jechowy w drzwi :P
Ogolnie podajcie swoje spostrzezenia - szczegolnie zalezy mi na opinii anderee, mariana, Kihau'a - bo robili takie mycie wczesniej ;) i Pana Marka z racji ogolnej fachowosci
Ps. Jezeli ze zdjec malo widac to dajcie znac to jeszcze jakies zrobie poki widno jest ;) Mimo wszystko jestem w szoku ze tylko prawy sie przytarl bo myslalem ze juz silnik kaplica bo ciezko palil.
-
W mojej łapało oby dwa tłoki lekko, kilka razy, przetarliśmy z marianem, ładnie, papierkiem, w miejscach łapania i śmigam dalej, przez ostatnie 600 km nie złapało, więc chyba jest ok :)
tyle że u ciebie jest wiecej śladów tarcia na tłoku, u mnie delikatniej było.
-
pokaż tłoka
-
Pietras, link masz, do albumu :)
-
Również zaproponowałbym papierkiem 1500 z wodą przeszlifowac miejsca przytarte zarowno na tłoku jak i w cylindrze.
-
Od strony okna przelotowego to jeszcze tragedii nie ma ale na tej najmniej wyraźnej fotce widać że tłok jest do wymiany. Ogólnie powinien być szlif ale teraz szkoda trochę czasu.
-
Edit - dodane duzo zdjec tloka - sami ocencie ale chyba Piotrek ma racje ;) Piotrek - co do szlifu, gladz na cylindrach jest ladna, wystarczy soda kaustyczna umyc ;) Powiedzcie jeszcze skad moga byc te przewiewy na prawym tloku ? Pierscienie nie trzymaly ?
-
Tłok do wymiany i pierścienie potem dokładnie dotrzeć cylinder w miejscach przytarcia bo tam będą wtarte reszki tłoka czyli aluminium i przy wymianie jeśli będzie to nie dokładnie zrobione czyli aluminium będzie tarło po resztkach aluminium pozostałych na gładzi cylindra będzie z powrotem łapało w tym miejscu , przynajmniej ja tak bym to zrobił jeśli chcesz zminimalizować koszty naprawy i okna bezwzględnie powinno się fazować , wtedy mamy pewność że nie połamie nam pierścienie w naj mnie oczekiwanym momencie , pierścieni zwłaszcza nowych . Te przewiewy wskazuję albo na źle zrobiony szlif albo korba jest ugięta względem płaszczyzny karterów .
-
Zatarł się prawy garnek, pewnie nie stało się to nagle. Nie ważne są przewiewy w tym wypadku, odpowiedz raczej co jest przyczyną zatarcia? Zbyt ciasne pasowanie, zbyt uboga mieszanka czy może lipne tłoki? Kto Ci składał cylindry? Czy był odpowiedni luz na zamkach? A może krzywa korba właśnie.
-
Przyczyna zatarcia bylo zle wyprzedzenie zaplonu na tym cylindrze w zwiazku z wypadaniem kabla z gniazda - srobka sie odkrecila :D przytarl sie 5 x ogolnie ;) w miedzyczasie zrobilem na takim przycierajacym sie 500 km tylko ze jezdzilem wolniej i stawalem co 50 km w trasie :D szlif i wal u Pana Marka - myslisz ze mam krzywa korbe ? Wez mnie nie dobijaj :P :( Z tego co pamietam to na starych tlokach tez na jednym byly wieksze przewiewy - pewnie Pan Marek regenerowal te stare korby... Ale moglo totez sie wygiac od zatarcia
-
Krzywizna korby to nie konIec świata, powinno się ją sprawdzać podczas każdego zakładania tłoka. Teraz też możesz ją sprawdzić i ewentualnie skorygować jeśli jest krzywo.
-
:o no nie jest fajnie Kol.mostasz ,nie jest niestety. Moja diagnoza jest taka ,że przy takim przytarciu gdy amelinium sie posypało trzeba by rozpołowić owy silnik bo syfu w środku raczej nie brakuje ,niestety. Mylić się oczywiście mogę i oby tak było.
Szlif cylindrów też był robiony u nas czy raczej nie ,bo nie pomnę a po okopceniu tego "dobrego " widzę ,że raczej szlifu nie było :( .Co do tego co zrobić z tym cylindrem ,to trudno mi powiedzieć bo jeżeli gładź jest oki to sprawdzić fazowania na kanałach polernąć gładź dać nowy tłok pierścienie i jeszcze pokulać.
Jeżeli wał był robiony a szlif nie ,to przy tych przedmuchach które widzę na lewym tłoku wnioskuje ,że kol. leczył syfa metoda kosmetyczną a to się niezbyt opłaca ,bo wybita góra niszczy dół i odwrotnie ;( Stara zasada mówi ,że po 10-20tys. nie ma ,,dobrego" wału i cylindra. Usztywnienie któregokolwiek z elementów ze sobą współpracujących powoduje niszczenie jeszcze szybsze tego drugiego i odwrotnie.
-
Szlif byl robiony u Pana - tloki tez sa od Pana Ax - co ciekawe szlif byl z nominalu na 1, i sie zdziwilem ze dalo sie tak malo zebrac... Wal jest z Pana labiryntwm - wersja 1 bez oringa. Cylindry wysylal do Pana sam Prezes :D Olej lalem castrol wedlug zalecen ;) Gladz jest oki, bez rys. Okna nie byly fazowane, sa ostre - bede je atakowal pilniczkiem bo nie ja skladalem silnik ;)
-
Mostasz, możesz przybliżyć genezę problem. Opisać jak się to stało, w jakich warunkach, czy silnik stanął?
-
O panowie:
Bylo to tak -
1 raz przylapalo mi na autostradzie (tak tak mamy 17 km w naszych rejonach :D) jak jechalem na letni zlot marty i koszu z Turbem. Ale zdazylem wcisnac sprzeglo, silnik zgasl i postalismy 0,5 godziny az wystygl. Nastepne dwa razy zlapal mi w drodze do warszawy i wtedy raz zblokowalo kolo bo urwala sie linka od sprzegla - po przerobieniu sprzegla przez Jacka64, linki rwa sie co 500 km - musze zdobyc jakas grubsza :D, nastepne dwa razy to zlapala w warszawie i potem juz taki najgorsze przytarcie to jak wracalem z warszawy 80 rowniutko cala droge i prsykusilo mnie przycisnac do 110. Po tym zdarzeniu jawa zaczela ciezko palic i slychac bylo ze cos jej dolega.
Zapytacie mnie dlaczego jezdzilem dalej ? Stwierdzilem po 2 przylapaniu jak mi kolo na autostradzie zblokowalo ze juz nic z tego silnika nie bedzie i tak trzeba bedzie pelny remont robic zima itp. Potem zima dowiedzialem sie od andree i kihaua ze mozna to umyc soda kaustyczna ;) Ponadto mialem powazny plan kupic na wiosne kle 500 ale to narazie odlozylem, a ponadto zycie bez jawy nie jest fajne :P
-
Sprzedaj Jawe kup Japana.
-
Szlif byl robiony u Pana - tloki tez sa od Pana Ax - co ciekawe szlif byl z nominalu na 1, i sie zdziwilem ze dalo sie tak malo zebrac... Wal jest z Pana labiryntwm - wersja 1 bez oringa. Cylindry wysylal do Pana sam Prezes :D Olej lalem castrol wedlug zalecen ;) Gladz jest oki, bez rys. Okna nie byly fazowane, sa ostre - bede je atakowal pilniczkiem bo nie ja skladalem silnik ;)
:( nie ukrywam ,że dziwią te ostre kanały ,bo Marek raczej fuszery nie robi :( Trochę dużo tych przytarć jak na jeden silnik ;)
Reszta info była-jest na PW.
-
To są cierpliwe silniki, ale prawde mówiąc nie zakładałem że on bedzie jeździł - liczyłem że albo full remont zimą albo zrobię wycieczkę krajoznawczą do czech i przywiozę nowy za rok... Tak jak to kiedyś zrobił Holger ;)
@ Marian - jest taki plan, żeby klupić japana bo jawa po autostradzie nie da się śmigać w 2 osoby. Ale jawy nie sprzedam nigdy nawet gdyby ruscy do polski wpadli i mnie pod karabinem trzymali :D
-
Czemu nie da się jeździć po autostradzie? Moja normalnie dawała radę we 2 osoby cały czas z prędkością ok. 120 km/h przez kilkadziesiąt km. Obrotomierz był niedaleko od czerwonego pola. Tylko ukraińska elektronika zawiodła. Ale z silnikiem nic się nie działo.Teraz jak mam Vape to myślę że będzie można jeździć bez przeszkód.
-
Muczos - moja z racji tych przewiewów nie dawała rady aż tyle - w pojedynkę do 120 trzeba ją było cisnąć, choć do 110 szła jak głupia 8) - zapewne okna wylizały tłoki... Nie wiedziałem że jest to aż tak ważne...
Edit - Szlif wykonany przez Pana Mostowego został przeprowadzony poprawnie i ze sfazowaniem poziomych krawędzi okien. Gładzie cylindrów po przytarciu zostaną tylko przehonowane. Przewiewy widoczne na lewym tłoku prawdopodobnie wynikają z braku prostopadłości korbowodu w stosunku do przylgni cylindra (podstawy cylidnrów). Podobno instrukcja serwisowa podaje że w takiej sytuacji należy korbowód wygiąć w odpowiednim miejscu tak żeby otrzymać prostopadłość. Dam znać jak to będzie wyglądało dalej.