Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: England w Kwietnia 05, 2016, 22:03:13
-
cześć,po remoncie silnika jak i przed z cylindrów wydobywają się lekkie stuki,na filmie nie słychać ich cały czas takie pukanie.wał był robiony w poznaniu jak i szlif a tłoki czeskie.Co to może pukać? zapłon elektronik by janek ustawiony na zegar ,a nawet inne ustawienia nie robią różnicy
https://www.youtube.com/watch?v=QLVfWagEoOs (https://www.youtube.com/watch?v=QLVfWagEoOs)
-
Ja bym się na twoim miejscu tym nie przejmował te silniki zawsze troszkę pukają czy dzwonią. Sam robiłem u siebie szlif w Poznaniu tłoki oryginalne i po przejechaniu kilkuset kilometrów słychać jakieś dźwięki z cylindrów. Według mnie tak już z tymi sprzętami jest, trzeba się z tym pogodzić i zacząć po prostu jeździć :)
-
u mnie zaczęło stukać od razu po remoncie. inna jawa na chinskim wale i lipnych tłokach nie puka.
-
Według mnie nie powinno tak stukać.Czy czoło i klocek były w porządku?
-
tak czoło i klocek ok
-
W dwusuwowym twinie jest wiele rzeczy, ktore moga stukac ale z taka czestotliwoscia jak na filmiku stukaja pierscienie o krawedzie okien w cylindrach. Sfazowanie tych krawedzi, najlepiej "na okraglo" aby nie bylo czuc ze to krawedzie, powinno poprawic sytuacje.
-
Tak jak pisze Yabaman. Dodałbym do tego możliwość zbyt małego luzu na zamkach pierścieni ...
-
U mnie dzwoni podobnie. Też po renowacji wału w poznaniu i po szlifie. Pan Marek zaleca mineralnego castrola,jak wleje i wyjeżdżę zbiornik to zobaczę czy pomoże.
Też się zastanawiałem od czego tak dzwoni. U mnie na bank pierścionki. Nowe pierścionki. Najprawdopodobniej na półsyntetyki będzie dzwonić,na mineralu spora szansa na wyciszenie sprzęta
-
na mineralu spora szansa na wyciszenie sprzęta
Stosuję w tym sezonie, niewiele wprawdzie pojeździłem, ale żadnej zmiany nie zauważyłem.
-
Nie jesteś osamotniony z tym stukaniem kiedyś już był podobny wątek i też wiele teorii . To że nie powinno stukać to wiadomo ,każdy kto wpakował kupę kasy w remont chce mieć idealny silnik . W praktyce jest niestety inaczej . Wielu z nas się z tym pogodziło i nabija kilometry a maszyny stukają . U mnie stuka podobnie ,co nie musi oznaczać ,że powód jest ten sam . Ja odpuściłem ,po kolejnym szlifie na drogich tłokach nie stukało z 500 km .
-
Okna były zfazowane a na piescieniach luz według książki a olej to ful syntetyk motul 800
-
Powiem tak - wiele osób robiących spore przebiegi na takich motocyklach mówi wprost - malinka z orlenu(półsyntetyk) jest zbyt rzadkim olejem na takie silniki,a co dopiero pełny syntetyk. Te silniki nie są na tyle dokładnie wykonane,ani wysilone aby tam lać pełny syntetyk. Przykładem są nasi niemieccy sąsiedzi - oni leją do swoich sprzętów właśnie mineralne oleje pokroju castrola.
Artur - raczej szybko stukanie nie minie,trzeba troszkę czasu i kilometrów aby olej "to wyciszył":)
-
Jawa z tym stukaniem moze jezdzic. Ale jesli stukanie przeszkadza, to przy najblizszej okazji proponuje zdjac cylindry, naprawde cierpliwie wygladzic kanty okien wydechowych i przeplukujacych (oprocz ich pionowych krawedzi, ktore ograniczaja uwypuklanie sie pierscieni w oknach), zalozyc nowe pierscienie i wsluchac sie w silnik. Musi byc ciszej.
-
Moim zdaniem dokładność wykonania tych silników niczym nie odbiega od współczesnych dwusuwowych pierdziawek.
Jawa przy znacznie większej średnicy cylindra ma przewidziany mniejszy luz między tłokiem a cylindrem od np. AM6. Luz pierścieni w rowkach też nie wydaje mi się większy w Jawie niż w dżapanach.
Łożyska stosuje się teraz tych samych producentów i tej samej jakości co w nowszych silnikach, czyli na jedno wychodzi. Jedynie łożyskowanie wału korbowego może mieć luźniejsze pasowania niż nowe silniki, chociaż miałem w rękach nowe wały do AM6 i zregenerowany wał z Jawy i wydaje mi się że pan Marek zrobił wał "ciaśniejszy" niż azjatycka fabryka. Innych ruchomych części które mogą hałasować tam nie ma.
Wysilenie silnika to inna sprawa.
"Rzadkość" (a właściwie mała lepkość) oleju jakoś specjalnie do mnie nie przemawia, bo przecież olej i tak jest mocno rozcieńczony benzyną. Przejrzałem kiedyś z ciekawości specyfikacje Mixolu i Castrola Actevo 2t i wychodzi że półsyntetyczny Castrol ma większą lepkość niż mixol w temperaturze pracy silnika, czyli 100st.C
Pełnego syntetyka nie używam bo poprostu się nie opłaca, ale wydaje mi się że dobry olej półsyntetyczny jest jak najbardziej ok do tego silnika.
Zgadzam się z Yabamanem żeby przynajmniej sprawdzić krawędzie okien i ewentualnie podpiłować.
Chociaż z tego co słychać na filmie to taki stukot jeszcze nie jest tragedią i można jeździć bez żadnych obawień. Normalna rzecz w silniku chłodzonym powietrzem.
-
Muczos - zauważ,że am6 potrafi kręcić 15-16 tys obr/min po zmianie cylka,gaźnika i wydechu. Tam musi być większy luz montażowy,inaczej by to jeździło do powiedzmy 7-8 tys obr/min,a powyżej łapałoby tłok,zwłaszcza że fabryczny silnik ma rezo od 7 tys do 10,5 tys. Tajwańskie wały do AM6 to tragedia. Sporo tego u mnie jeździ. Góra rok,czasami dwa lata i nie ma co zbierać z wału. Szkoda,że miałeś w ręku fabrycznego Minarelli AM(który u mnie przejechał 30 tys i dostał dopiero luzów na sworzniu),a sprzęt był mocno katowany na kiepskim oleju.
"Rzadkość" - cóż... Pan Marek twierdzi co innego,tutaj twierdzą co innego:) Zbadam na własnej Jawie i kiedyś porównam wrażenia.
PS ja mówiłem o MINERALNYM Castrolu,nie półsyntetycznym:)
-
A więc problem jeszcze nie został rozwiązany. Przypomnę po remoncie silnika słychać stuki w cylindrach, wcześnie pisaliście że jawa tak ma spotkałem przez ten czas kilka jaw i słychać było tylko szum żadnego stuku czyli jawa tak niema. teraz po przejechaniu 5 tys km w cylindrach rąbie coraz bardziej.Łożysko sworznia zmieniłam igiełki,koszyczek bez różnicy luzu nie ma ani do góry ani na dole korby, okna w cylindrze odpowiednio sfazowane.Gdy ruszam tłokiem na boki słychać identyczny stuk(załączam link do filmu).Wygląda na to jak by był za duży luz miedzy tłok a cylinder, niestety nie mam jak to zmierzyć.słychać to nieraz jak przepompowuje tłok idzie do góry i się wraca to tęż nieraz słychać.Stukanie słyszą podobno nawet znajomi co jadą obok mnie ma motocyklach.najlepiej słychać pod koniec filmu.aha i jakie powinno być pasowanie tłok cylinder? najwyżej wyciągnę i zawiozę do pomiaru. https://www.youtube.com/watch?v=z3UZQkztR30 (https://www.youtube.com/watch?v=z3UZQkztR30)
-
zdejmij głowicę,szczelinomierz i zobacz jak gruby listek szczelinomierza wejdzie.
-
pukało pukało aż się rozpukało
https://www.youtube.com/watch?v=Nn97AXHCECA
-
Mógł pęknąć pierścień , kawałek wbić w głowicę i tłok w niego klepie. U mnie tak było. Lub luźne sworznie tłokowe, bo wg. mnie to hałasuje góra
Poza tym jak w trakcie eksploatacji zdejmie się cylindry, i przy zakładaniu z powrotem nie wyczyści się rowków w tłoku, może pęknąć pierścień.
-
Jak by nie było, to tak zostać juz nie może...
Sprawdzałeś ten luz między tokiem a cylindrem jak pisał kolega Dragon?
Bo ten luz na poprzednim filmiku jest zdecydowanie za duży...
Tak czy inaczej trzeba cylindry zdjąć i sprawdzić czy niczego innego to nie napsuło skoro tak się rozpętało.
-
Luz jest zdecydowanie za duży. Wygląda to mniej więcej tak jakbyś założył tloki nominał na 1 szlif. Dziś poszedłem do garażu bo mam silnik rozebrany i bez pierścieni mam mniejszy luz niż ty na filmiku. Moim zdaniem pękł pierścień lub od wibracji uksylo kawałek tloka między pierścieniami. A na pierwszym filmie jaki dodałeś brzmi to jak luźne czoło wału, miałem taki przypadek i był bardzo podobny dźwięk . Najlepszy do tego typu osluchiwan jest stetoskop...
-
Mi stukało jak koszyczki na sworzniach miały luz na boki, dałem podkładki i się skończyło.
-
Luz tłok cylinder myślę że był w normie bo 9 setek no ale niestety wylatał pierścień i zrobił kambodże
-
Pasowanie fabryczne tłokow to 0.03 mm .