Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Glider w Kwietnia 04, 2016, 15:03:29
-
Pokopałem trochę w forumowych postach, lecz nie ma na ten temat wiele. Stąd pytanie... jak najlepiej, czym i czy warto magnesować wirnik (jawka 555)?
Cały czas walczę z kulawym odpalaniem, a świeca jest dobra (Champion), mieszkanka też (Motul), kompresja raczej też (planowana głowica).....
Objaw jest taki, że iskra jest jakby słabawa, przyznam szczerze, że nie mierzyłem napięć. Dlatego myśl o przywróceniu właściwości wirnikowi.
Z góry dziękuję :)
-
Ja bym wpierw sprawdził napięcia.
-
Kiedyś szukałem informacji na temat magnesowania starych magnet, ale wyszło na to że to tak skomplikowany i drogi proces że wogóle się nie opłaca i lepiej znaleźć inne magneto.
Ale z praktyki wiem że magneto to ostatnia rzecz która wysiada, więc na razie sprawdź resztę ;)
Zakładam że podstawowe rzeczy jak świeca, fajka przerywacz, kondensator i kabelki już posprawdzałeś.
Jeśli kupiłeś nową świecę to musisz ustawić na niej przerwę 0,4mm. Nowe świece mają przeważnie ustawione 0,7mm.
W zapłonach iskrownikowych czasami lubi odlutować się początek uzwojenia cewki zapłonowej od rdzenia. Wtedy cewka traci połączenie z masą i dzieją się cuda, motor raz jedzie, raz kicha, a czasami wogóle nie ma iskry.
Możliwe że siada cewka butelkowa. Jeśli dalej nie będzie dobrej iskry to możesz podłożyć inną cewkę 6v i na niej spróbować. Polecam cewki 8V od Jawki 20, one chodzą na każdym napięciu i są niezniszczalne.
Sprawdź też czy pomiędzy przerywaczem a płytką i pomiędzy płytką a stojanem jest dobry styk.
-
Wirnika z magnesami stałymi raczej nie namagnesujesz.Sprawdź np jakimś kluczem czy go przyciąga i dość mocno powinien trzymać.
Często jest tak że ktoś zamieni cewki te w prądnicy,bo sa dwie od świateł i jedna od zapłonu i mimo że zewnętrznie wydają się być takie same jednak różnią się ilością zwojów.
-
Wirnik nie traci swoich właściwości ferromagnetycznych ot tak. Kiedyś chciałem "mocniej" namagnesować magneto w jawie 50(silnik 223). Poszukałem po fachowcach i wszyscy twierdzili to samo - magneto musi mieć co najmniej pół wieku,aby osłabło namagnesowanie,a i tak spadek napięć jest ledwo zauważalny. Sprawdź cewki,kable. Zmierz jak długo kondensator utrzymuje napięcie(miernik na sprawdzanie ciągłości kabla,jeden kabelek miernika na obudowę kondensatora,drugi na kabel kondensatora. Chwilę trzymasz,potem przełączasz na pomiar napięcia. Sprawny kondensator stopniowo traci "prund",chwilę powinien utrzymać napięcie. Jak szybko spada to masz winowajcę). Dopiero po tym zaczniemy się zastanawiać czy magneto "się skończyło"