Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: krokol50 w Kwietnia 02, 2016, 13:32:35
-
Witam.Kupiłem jawe 350 do remontu be przeglądu ,a wkrótce kończy sie ubezpieczenie....i stąd moje pytanie:czy mogę go ubezpieczyć na siebie bez wcześniejszego przerejestrowania? Z góry dziękuje za odpowiedzi.Pozdrawiam.
-
Tak.
Wtedy będą twoje dane i stary nr. rejestracyjny.
-
Numer rejestracyjny będzie ten sam ponieważ moto jest z tego samego powiatu.
Czyli musze zabrac umowe kupna z dowodem i terazniejszym ubezpieczeniem i z tym iść do pzu?
-
Inaczej się nie da.
Dowód, umowa i iść/jechać do PZU.
-
Idziesz i ubezpieczasz go chcesz i jak chcesz. Ja umow nigdy nie wozilem.
-
Dzięki za odpowiedzi...o to mi chodziło.
-
A nie ma czasem obowiązku zgłosić pojazdu w terminie do 30dni od zakupu ?
-
A nie ma czasem obowiązku zgłosić pojazdu w terminie do 30dni od zakupu ?
Jest ale jest to martwy przepis, nie ma za to żadnych konsekwencji administracyjnych.
-
Trzeba jedynie oplacic skarbowke w terminie 14 dni od daty na umowie.
-
Najważniejsze by w terminie opłacić składkę ,jeśli motor nie przerejestrowany na ciebie ubezpieczyciel nie cofnie daty na polisie . A przerwa to prosta droga żeby narazić się funduszowi .
-
Trzeba jedynie oplacic skarbowke w terminie 14 dni od daty na umowie.
Zgadza się , Nierząd Skarbowy ci nie odpuści ;) Ale umowy poniżej 1000PLN (chyba, pewności co do kwoty nie mam) nie podlegają opodatkowaniu.
-
Ale umowy poniżej 1000PLN (chyba, pewności co do kwoty nie mam) nie podlegają opodatkowaniu.
Ciekawa sprawa, muszę się dowiedzieć coś na ten temat :p
-
Ja w czwartek rejestrowałem Jawę rok po zakupie.
Nie ma żadnych problemów.Jak kwota na umowie jest poniżej 1000 to nawet nie trzeba iść w ogóle do US.
Najważniejsze jest ubezpieczenie.Jak się kończy,to trza przedłużyć,a jak nie ma,to trza zawrzeć w dniu kupna moto.
-
Do skarbówki zawsze trzeba zgłosić ,bo co na umowie napiszesz to nikogo nie obchodzi - w US mają swoje cenniki
-
No niestety w naszym kraju wiele rzeczy nie jest określonych jasno przepisami i niektórzy różnie te przepisy interpretują.
Rejestrowałem kilka motocykli w przeciągu ostatnich kilku lat i nigdy nie byłem w skarbówce bo umowa zawsze była poniżej 1000zł.
Ale moi koledzy z innych części kraju bez dokumentu z US nawet nie próbowali, bez względu na kwotę na umowie. Jeżeli było poniżej magicznego 1000 to Wydz. Komunikacji żądał pisma o zwolnieniu z opłat.
Trzeba pytać jak jest w Waszych Wydziałach Komunikacji.
-
Poniżej 1000 zł nie trzeba w ogóle iść do skarbówki.Aby wykupić składkę OC weź ze sobą dowód rej i umowę.Co do obowiązku zgłoszenia w WK to jest to 30dni ale jak się przerejestruje później to niema problemu.Ja swoja Jawę po roku zarejestrowałem.
-
Jest dokładnie tak jak Marian napisał;
- poniżej 1000 zł nie musisz zgłaszać w skarbówce,
- kupując moto bez OC, zadbaj, aby wykupić w ten sam dzień polisę, lub w dniu jaki widnieje na umowie, jeśli dogadamy się ze sprzedającym żeby wpisać 2-3 naprzód - to jest bardzo ważne.
- kupując moto z OC można przepisać za darmo na siebie u ubezpieczyciela, zwykle nawet bez rekalkulacji składki, jeśli była opłacona z góry za rok.
- Na WK mamy teoretycznie 30 dni, ale praktycznie przepis jest martwy i nie są egzekwowane żadne kary.
-
Nie wiem czy ze skarbówką jest tak jak piszecie. Ja kupiłem CZ z 89 za 1900 i też żadnej skarbówki nie płaciłem.
-
Poniżej 1000 zł nie trzeba w ogóle iść do skarbówki.
Kupiłem auto za tysiaka, a do skarbówki poszedłem dla spokoju. Ostatecznie zapłaciłem 30zł podatku bo facet "oszacował" wartość 2500zł, a kazał wpisać "nie mniej niż 1500" żeby nikt się nie przyczepił. Nie wiem czy jakiś czas po kupnie US może skontrolować kupującego, ale nie warto chyba ryzykować tłumaczenia się dla paru złotych.
Matis, to masz farta... Poniżej tysiąca nie płacisz podatku. Nie słyszałem jeszcze o braku konieczności pójścia. Wg mnie to działa jak PIT zerowy. Osobiście lubię mieć porządek w papierach.
-
Ja miałem na umowie ze swoja CZ 900zł a w skarbówce nic nie płaciłem ale gościu który tam pracował mówił że i tak trzeba zgłaszać zakup pojazdu i oni wypisują odpowiednie papiery ale ty za to nic nie płacisz. popostu kupno pojazdu trzeba zgłosić w US ale nic sie nie płaci do 1 tys. No chyba ze jest tak jak ktoś pisał wczesniej ze co US to inne reguły i różne egzekwowane przepisy. Dla spokojnej głowy lepiej tam iści zapytac osobisce.
-
Mnie kobitka w US delikatnie mówiąc "wygoniła, jak powiedziałem że moto za 300 zł kupiłem i chce pieczątke, czy co oni tam robią.., więc powtarzam, nie trzeba chodzić do US !, (przynajmniej w Łodzi) z motórem kupionym za pare groszy.
-
U mnie nawet w umowę nie spojrzała jak powiedziałem ze o motor chodzi.
Ale tak jak mówią koledzy, lepiej iść i się spytać.