Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: krzychu_opole w Marca 21, 2016, 23:35:45
-
Witam serdecznie - pytanie może dziwne może nie
ratuję przed złomowaniem jawę 634 i dylemat w postaci mocowania boczków - pokryw
na ramie jest "cycek" kołek na który wchodzi wyprofilowana część uchwytu boczka, na dole boczka ucho w które wchodzi "zderzak" - guma identyczna jak na siedzeniu ( do tego już doszedłem)
czy boczek zamocowany w ten sposób nie lata jak wiadro w studni? a moze się go jeszcze jakoś przykręca?
-
W 634 były tak mocowane fabrycznie.
Później w 638 to mocowanie zmieniali , w 638 zdaje się są 3 rodzaje boczków jak pamiętam.
-
myślałem że dociska je kanapa ale nie za bardzo, będzie trzeba w takim razie doklepać górny uchwyt idealnie na rurkę ramy - chyba
Wam to nie lata?
-
Jak dobrze założony to się trzyma nawet, na trasie nie zgubiłem nigdy.
Ale nie jest to najlepsze rozwiązanie.
-
wiercić na śrubę z przodu i wsadzać takie kołpakowe? czy profanacja?
-
To już od ciebie zależy, wiele motocykli na forum jest modyfikowanych w ten lub inny sposób.
Jak nie robisz 100% oryginał to wierć.
Taka mała modyfikacja to pryszcz.
-
Ja bym wiercił, tego i tak nie widać, a mocowanie śrubą jest nieco lepsze.
-
ja mam w 638-5 montowane na ten "cycek" i nigdy nic nie zgubiłem. Ani lewego ani prawego. dobrze spasowane mają się trzymać i już.
-
zgubić to się nie zgubi bo siedzenie nie puści w górę - tylko trzepoce jak proporzec na wietrze
http://domin0.webd.pl/forum/smf/Smileys/SoLoSMiLeYS1/cry.gif
-
ja mam 634.7 i mam te śruby kołpakowe 87 Rok ;D