Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: valterter2 w Marca 07, 2016, 17:44:31
-
Panowie niedawno skonczyłem remont całosci jawy 350 model 638.5
Silnik był robiony cały , wał w Poznaniu na korbach bodajrze tajwanskich , szlif cylindórw w czechach
Cos tam tam wali w tym silniku wszystko okej , jezdzi przyspiesza .Tylko to klepanie denerwuje , i jak tu jechac na zlot :(
w czasie jazdy powyzej 2,5 tys obrótw ucicha
Przebieg ponad 1000 km , robi to od samego poczatku
jakies sugestie
PS , na górze nie ma koszyczków , sa same igiełki
Link do Filmu : https://www.youtube.com/watch?v=66GcJoOoPaw (https://www.youtube.com/watch?v=66GcJoOoPaw)
-
Moja robi tak samo. Tyle że u mnie już dawno powinien być zrobiony szlif, bo tłoki mają duży luz. Fajnie jakbyś miał stetoskop warsztatowy, wtedy można dokładnie sprawdzić skąd ten hałas. Może pierścienie zaczepiają o ostre krawędzie okien w cylindrach?
-
Brzmi jak zbyt luźne pasowanie pierścieni w rowkach tłoka.
-
Czyli wał to nie będzie
-
Jak ci to nie przeszkadza to się tym nie przejmuj.
-
Właśnie denerwuje mnie to :) cylindry sa po 4 szlifie . To co rozbierać gore
-
Mnie też denerwowało na początku, ale po 13 tysiącach kilometrów przywykłem :)
-
Witam rzadko się tutaj wypowiadam ale może pomogę. W swojej jawie min z powodu takiego klekotania zrobiłem remont silnika i po remoncie klekotanie powróciło. Remont na czeskich tłokach same igiełki nie koszyczki itp. Klekotanie ucichło dopiero jak kupiłem tłoki polskiej produkcji, które ponoć się bardziej rozszerzają po nagrzaniu. Przyczyną jaką podejrzewam u mnie był zbyt duży luz pomiędzy cylindrem a tłokiem. Szlif cylindrów był zlecany dla firmy tym się zajmującej. Teraz po odpaleniu motoru coś lekko słychać ale jak się tylko zaczyna nagrzewać to słychać tylko szum pracy żadnego klekotania. Pozdrawiam.
-
Może tłoki lekko uderzają o głowice, przy tajwańskich korbach to możliwe.
-
Jakby tłoki waliły w głowicę to dźwięk by się nasilał przy coraz większych obrotach, przerabiałem to już w Simsonie ;)
-
Właśnie denerwuje mnie to :) cylindry sa po 4 szlifie . To co rozbierać gore
Skąd wziąłeś tłoki na 4ty szlif?
-
Ostatnio miał ktoś na alledrogo bodajże 4motor
Moja też to robi. Prosi chyba o szlif w ten sposób.
-
tłoki w czechach kupione i tam tez szlif zrobiony
robiłem u nich szlif do 3 zeliwniaków i jest igła , i do twoch silników ts
Tylko ten jakos strasznie klekocze
-
Tłoki niby oryginalne . A na szlif u nich nigdy nie narzekałem
-
Proponuje sprawdzic ustawienie kolkow ustalajacych polozenie pierscieni. Zostal do mnie przyslany z Czech tlok, w ktorym jeden z kolkow byl polozony na oknie wydechowym. Gdybym z nim odpalil to pewnie by klepalo.
Kolejna mozliwosc to plaszcz tkoka zawadzajacy o przeciwwagi walu.
-
Moja tak robi https://www.youtube.com/watch?v=-vmiPvgeSOE
W silniku wszystkie łożyska nowe, wał zrobiony w Poznaniu.
Tylko tłoki i cylindry są zużyte i kosz sprzęgłowy ma trochę luzu na tulejce. I przy uchylaniu przepustnicy też pojawia się hałas bo korpus gaźnika jest wyrobiony i przepustnica lata.
-
Mam identycznie jak Muczos. Wszystko nowe a klepota na wolnych jak nie wiem.
Taki urok tych maszyn
https://www.youtube.com/watch?v=5CzVc2QIFNQ
-
To ja wrzuce dla porownania
Rozgrzany
https://youtu.be/NeMVh3CxuY4
Zimny
https://youtu.be/clmfIlJCrxE
Wydaje mi sie, ze tylko prawy. Z lewej strony grzechocze od sprzegla jak sie ja przechyli, po wyprostowaniu przestaje. Zamienialem igly na koszyk w prawym i jest identycznie. Na razie nie wiem co dalej szukac. Przy okazji jakiegos spędu ktos oslucha i pomoze.
-
Panowie , kupiłem inne cylindry wybrusiłem na 2 szlif , po odpaleniu to same
Klepie jak klepało :(
Teraz pytanko do was czy wał ktory był robiony w Poznaniu... czy to nie jest czasem on ?Gdy silnik dostanie obciazenie powyzej 3 tys obrotów , to stukanie maleje
-
Może to pierdola ale sprawdź czy między żeberka coś ci nie wpadło miałem tak kiedyś w skuterze ze została tam nakrętka i nie wypadła tylko dzwoniła jak cholera. .. ☺
-
Nie to napewno nie nakretka miedzy zebrakami
-
Tonący brzytwy się chwyta - a kątowałeś korbowody ..?
-
A pierścionki dystansujące igiełki sprawdzałeś?
-
Napęd obrotomierza jest sprawny? Kiedyś w jednej TS tak klepało i co sie okazało później to linka tak robiła.
-
Jakieś dziewięć lat temu robiłem remont mojego silnika. Wał zrobiony jak należy,szlify,z fazowane krawędzie,sprawdzona kątowość korb,zgrana wysokość kanałów,klocek nadwymiar,pełne czoło,no po prostu miała być igła. Po odpaleniu silnik klekotał. Rozbierałem go jeszcze z 3 razy i zawsze to samo.
Po prostu nauczyłem się z tym żyć.
Dziś piec ma za sobą 35 tyś. km. Łożyska na wale już są zmienione,cylindry nadają się do szlifu a klekot wciąż ten sam.
Więc radze ci przełknąć tą żabę i żyć z tym. Bo prędzej osiwiejesz niż uciszysz Jawę.
Jest jeszcze jedno lekarstwo. Przyjedź na zlot i posłuchaj innych Jaw,a wtedy zobaczysz że twoja to nie wyjątek.
-
I tak jakby dla przeciwwagi - zakupiłem Jawę, która została porzucona przez właściciela w kurniku. Stała tam nieruszana od 1994 roku, nikt jej nie przepalał, nikt nie dbał o ustawienie tłoków tak aby okna były zamknięte, a między szczelinami odeskowania i kurnikowymi "drzwiami" hulał sobie wiatr. Nawet nikomu nie przyszło do głowy by postawić ją na stojaku, czego skutkiem była płaszczyzna oponowa obydwu kół - ledwo ją stamtąd wyrwaliśmy, bo początkowo koła nie chciały się obracać. Sądziłem, że silnik nie będzie nawet miał ruchomego wału. A tu niespodzianka - po zewnętrznym oczyszczeniu zapalił z kopniaka i nawet zachowuje się cicho. Tylko na wolnych obrotach bardzo, bardzo delikatnie terkocze, by po najmniejszym zwiększeniu obrotów ucichnąć. Takie to widać uroki tych silników ...
-
Dokładnie. Tego nie dogonisz. ;D
-
Panowie mam ts-kę . I ma juz najechane 10 tys ponad 10
I co jest cichutko od samego poczatku .Według mnie to w poznaniu cos zrobili nie tak :(
Tamten wał z ts-ki był robiony w Czechach jezdzi nic nie klepie , a ten z poznania wali od samego poczatku , bo cylindry juz drugi komplet i jest identycznie
Ps. zdejcia jeszcze z remotu
-
U mnie szlif cylków,dobre łożyska,wał po regeneracji. I też dzwoni na luzie,tak jakby pierścienie..... I to nówki pierścienie....
Moc ma,spala dobrze,brak luzów. Jeżdżę i przywykłem. Ciężko mieć jawę wyciszoną.
co do wału i Poznania - czy jesteś pewny,że wał osadzony jest prawidłowo i prosto? Klepać wał nie ma za bardzo jak,jak luzów nie ma.
Przypomnę też cytat z książdki o jawach: "silniki dwusuwowe o dużej pojemności generują charakterystyczne dźwięki, które często są uznawane za niedomaganie silnika." Mówiąc w skrócie - klepać będzie,jak po szlifie i po regeneracji to nie ma sensu szukać
-
no racja
Ale klepanie wydobywa sie z cylindrów lub z wału
No tak to czemu tu klepie , a w tym drugim silniku cisza , a swoje juz ma najechane
Cos jest winne tylko co , i to jest pytanie do was ...
-
Loteria. Jedne części wykonane idealnie,inne nie. Jednym puchną tłoki za 120 zł,ja kupiłem za 20 zł i nie puchnie. Loteria....
-
Niektóre Jawy były wyprodukowane w poniedziałek rano i trzeba się z tym pogodzić ;)
-
Panowie mam ts-kę . I ma juz najechane 10 tys ponad 10
I co jest cichutko od samego poczatku .Według mnie to w poznaniu cos zrobili nie tak :(
Tamten wał z ts-ki był robiony w Czechach jezdzi nic nie klepie , a ten z poznania wali od samego poczatku , bo cylindry juz drugi komplet i jest identycznie
Ps. zdejcia jeszcze z remotu
Kolego Valterter2, ta korozja na wale to przed, czy po remoncie się pojawiła?
-
to po remoncie , wał był wkładany na zimno , i sie lekki nalot zrobił :)
-
Temat klepania jest o tyle ciekawy, że przecież motocykl wyjeżdżający z fabryki raczej nie klepał, a w naszych remontowanych jest 50 na 50. Też byłem rozczarowany po remoncie, bo myślałem że będzie jak pszczółka.
W MZ nawet tych wyeksploatowanych nie zauważyłem podobnego dzwonienia , a sporo ich widziałem w życiu
-
Zużyty kosz sprzęgłowy lubi klepać, najbardziej to słychać przy gaszeniu silnika.
-
Można by posłuchać pracy bez kosza, tylko jak tu silnik odpalić ..?
-
Trzeba by jakiś stary łańcuszek przeciąć i założyć rozcięty, żeby tylko odpalił silnik i spadł.
-
Albo nawinąć sznur na wale i próbować szarpnąć.Albo lepiej na zębatce
-
Niektóre Jawy były wyprodukowane w poniedziałek rano i trzeba się z tym pogodzić ;)
Apropo tego zdania, przypomniało mi się inne, podobne zdanie.
Że rzeczy, maszyny itd produkowane na początku miesiąca były bardziej starannie robione. A dlaczego...? Bo pod koniec miesiąca trzeba było się śpieszyć źeby z normą ilościową się wyrobić.
Ile w tym prawdy, nie wiem, ale coś może w tym być.
-
Można by posłuchać pracy bez kosza, tylko jak tu silnik odpalić ..?
Wiertarką kręcić tę śrubę co trzyma krzywkę. Kiedyś ogara tak się odpalało :P
-
Musiałaby to być duża wiertarka gdyż Jawa ma 7 x większą pojemność od ogara. Zresztą mam pewne wątpliwości co do wytrzymałości śruby na takie traktowanie. To tylko m6 ...
-
Śruba to pół biedy,gorzej jak się urwie i zostanie w wale albo gwint "przeciągnie". Chyba że hartowana śrubka....
-
Nawet śruba 10.9 by tego nie wytrzymała. A wiertarka przy czymś takim może ręce połamać.
-
Na yt w Ogarze dała rada wiertarka i śruba. Ale nie wiadomo jaka kompresja była w Ogarze 200 - mój nawet z niedokręconą głowicą na tyle,że dymek szedł pomiędzy łączeniem cylinder-głowica palił na dotyk i za bardzo mocy nie stracił:P
Ale dobrze wiedzieć,że nie da rady taka śruba:)
-
Moja każda z trzech jaw klepała. Obecna po remoncie oczywiście też klepie. Ostatnio słuchałem ts i tylko szum. Pozazdrościlem i zazdroszczę dalej. Kupiłem a almocie tłoki z ak20 mam nadzieję, że po szlifie innych cylindrów klepać przestanie
-
I co? I nic. Nie przestała klepać