Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: ice-man w Lutego 25, 2016, 20:58:52
-
Witam
Temat rzeka - przewija się chyba wiele wiele razy poprzez to forum.
I ja swoją Jawę rozebrałem do ostatniej śrubki, obecnie nic nie jest na swoim miejscu.
Zanim zacznę składać, mam kilka pytań
- Renowacja felg (obręczy) stalowych, czy ktoś z was je malował ? niestety muszę pilnować budżet i chromowanie póki co nie biorę pod uwagę. Myślę żeby je pomalować tak jak się maluje wszystko co metalowe - podkład, baza (chromowy lakier) + klar. Do tej pory obręcze miałem "poszprejowane" czarną farbą, która o dziwo się trzymała. Piastę tak samo chciałbym pomalować, na koniec zapleść nowe szprychy
- To samo tyczy się gmoli, tylnych uchwytów pasażera, kierownicy... ktoś je u mnie zapaskudził białą farbą jak sobie odmalowywał motocykl
- Jaki uchwyt tłumików powinienem mieć w wersji z podgiętymi tłumikami ? Poprzedni właściciel przykręcił tłumiki bezpośrednio do tych rurek które są również do podnóżek pasażera.
- Czy jest jeszcze jakakolwiek możliwość dostania czerwonego pokrowca z napisem TS 350 na kanapę ?
- Czy zadupek plastikowy powinien być oryginalnie w jednym kawałku, czy też jest "rozkładany" na trzy elementy (dwie boczne listwy i górne przykrycie) ? Bo jeśli w jednym kawałku co sugeruje katalog części to czeka mnie klejenie i uzupełnianie dwóch dziurek po śrubach :/
- Kwestia zapłonu elektronicznego, ktoś używa zapłon ukraiński SOVEK ? czy celować w VAPE... Jaka cena jest w Czechach ?
- Opony... Jakie Opony do Jawy polecacie ? Marka / Model... :)
- Kwestia popularnych naklejek za 15 zł na allegro "odpornych na benzyne"... chciałbym malować metalowe elementy na dwie warstwy klaru, żeby ostatnia warstwa klaru przykryła naklejki, ktoś je zamalował już i nic im się nie stało ?
Pozostałe pytania, jak i postęp prac (bo chyba nikomu nie musze przedstawiać 10 kartonów po pomidorach z częściami z Jawy i gołej ramy) postaram się fotografować :)
Btw, liczę w tym roku Jawą pojawić się na kilku zlotach / spotach, i mieć okazje podziękować komuś osobiście z moich stron za rozwiązanie moich problemów :D
-
Obręcze możesz poszukać używane ze zdrowym chromem, czasami można niedrogo dostać.
Zadupek się rozkłada na 3 części tak jak napisałeś, jest skręcany śrubkami.
Zapłon Sovek raczej sobie odpuść. Miałem go i był bardzo zawodny.
-
Tłumiki jeżeli masz z dolkiem to sa od modelu 683-1 i dlatego masz mocowania do podnozek .
Obręcze dostaniesz na olx wiec ich nie maluj.
Zadupek plastikowy rozkłada sie na 3 części.
Jak chcesz elektroniczny zapłon pisz do SofChJanek
-
Cześć.
Tłumiki w 638.1 trzymają się na takich (http://www.fichtlkramek.cz/obr/originaly/obrazky67/201112152129361.jpg) uchwytach. (jeszcze jedno zdjęcie tu (http://www.mototechnik.cz/images/drzakyvyfuku640sada.JPG))
Zadupek z 3 części, oryginalnie łączone nitami.
Zapłon polecam janka, jest super.
Oponki polecam Mitas H03 z przodu 3.25 z tyłu 3.50
Naklejki kupiłem zwykłe w jakimś tam sklepie, nie są polakierowane i się trzymają.
-
Jednak nie zorientowałem się, że piasty mam obie aluminiowe. Stąd wyczyszczę je, wypoleruje. Co do obręczy zostaje przy malowaniu, tak jak i przy malowaniu gmoli oraz uchwytów pasażera. Skoro to metalowe powinno się dać pomalować na bardzo ładny efekt końcowy, a nikt mi motóra miernikiem lakieru mierzyć nie będzie :D
Ja w swojej Jawie mam kilka tjuningowych elementów, które chce mieć dalej. Po pierwsze, przednie zawieszenie z MZety, z hamulcem tarczowym. Podobne rozwiązanie stosowane było w wersji 639, aż w końcu w latach 90tych każdy mógł dorwać zatartą Etezetkę i przerobić swoją Jawę, więc nie wieszajcie na mnie psów za te pomysły. Sęk w tym, że łożyska z piasty Jawy wybija się bardzo lekko, właściwie nawet "popycha" młotkiem i wychodzą. A łożyska z piasty MZety ??
Nie mam pomysłu jak to ugryźć bez naparzania młotem którego chce uniknąć.
(https://http://zapodaj.net/images/07502b8b536e7.jpg)
A teraz druga część mojego tjuningu, tylne amortyzatory od ETZety, jak wiemy, Jawy cierpiały na nie najlepsze tylne zawieszenie, coś nie coś czasami się nawet zginało gdy pasażera wieźliśmy, a i komfort jazdy samemu dosyć nie najlepszy. Amory które posiadam są w bardzo dobrym stanie, przydałoby się je rozebrać, odmalować sprężyny i regulację twardości oraz poskładać do kupy wyczyszczone z nowym olejem w środku. Jeśli ktoś z tym miał styczność prosiłbym o poradę
(https://http://zapodaj.net/images/43eacab6001db.jpg)
Okej, to by było koniec tjuningu. Górna półka kierownicy i podnóżek centralny z Jawy są amelinowe (tego nie pomaluje) ale są porowate, myśl taka, żeby wyczyścić to miękkimi szczotkami z tych drucików mosiężnych, bo wątpię żeby dało się to sensownie wypolerować
(https://http://zapodaj.net/images/62b22351d30aa.jpg)
No i dziękuje za podpowiedź z uchwytami tłumików, od razu nie pasowało mi że u mnie są przykręcone na jednej śrubie to tej poprzeczki, tylko musi być jakiś element między nimi, niestety katalog części mam od wersji z prostymi tłumikami. Kolega ma mi załatwić jeszcze ramę ze szrotu, bo poprzedni właściciel chciał mieć wysoki zadupek, i zniszczył trochę te dwie wystające rurki z ramy, także będzie mój motór miał ramę spawaną, dopiero po tym zabiegu pomaluje i zacznę składać do kupy :)
Na razie, czyszczę i maluje drobnice, dopóki nie dostanę tych elementów z ramy.
(https://http://zapodaj.net/images/6d40fe18ade00.jpg)
-
amelinium można pomalować farbą ameliniwą ;)
https://lh3.googleusercontent.com/-y-RRYvNqv2U/VUU8Qng8bzI/AAAAAAAAGas/Bn9PlU1UKa0/s1640-Ic42/20150502_190943.jpg
Ta czarna kierownica też jest z alu ;)
Amorki od mz są dłuższe i bardziej miękkie,
mam dobre jawowskie amorki przód/tył i nie narzekam
-
(https://http://retro.pewex.pl/uimages/services/pewex/i18n/pl_PL/201510/1444122677_by_krzys_500.jpg?1444122677)
Ten obrazek mnie inspiruje, do remontu mojej Jawy (też jest biała)... Może nawet uda mi się ubranie z epoki zdobyć :)
-
Aluminiowe elementy możesz też dać do lakierowania proszkowego.Ja tak lakierowałem koła w MZ (aluminiowe)bo też robiłem moto po kosztach.
Zawiozłem też Andree koła stalowe od CZ-ty do prochu,to jak odbierze ,możesz go podpytać jak to wyjszło.
-
Co do amorów od Mz to nie wiem czy będziesz miał możliwość regulacji.Kiedyś kupiłem Jawę na części w których były takie amortyzatory ale poprzedni właściciel poodcinał te wystające odlewy bo tłumiki nie pozwoliły na obrócenie regulacji lub coś w tym stylu.W każdym razie z czymś tam kolidowały i się ich brutalnie pozbył.
-
U mnie półka górna i podnóżek też zostały pomalowane proszkowo. Na razie się trzyma, jak długo, zobaczymy ;)
-
Na łożyska jest sposób. Przyspawujesz do łożyska śrubę gwintem na zewnątrz, dopasowujesz sobie jakąś dużą tuleję i podkładkę tak żeby oparły się o piastę i poprzez dokręcanie nakrętki wyciągasz łożysko z gniazda. Drugie łożysko możesz wtedy bez problemu wybić, albo wycisnąć prasą.
-
W wykonaniu fabrycznym zadupek nie rozkłada się na trzy części. Fabryka wymyśliła to tak, że boki z górą były nitowane w okolicy przodu góry. Kleić całości nie ma sensu, bo to wszystko ustalane jest śrubami tylnej lampy. Założę się, że te dwa otwory nie są po śrubach a nitach.
Nie wiem skąd czerpiesz informacje o jawie, ale sporo z nich to brednie. Po pierwsze jawa 639 nigdy fabrycznie nie miała emzetowskiego hamulca. To była kopia zacisku cagivy z kopią pompy hondowskiej . Tylne zawieszenie w jawie jest dobre. Potrafiła się uginać rama, bo pasażer siedzi za górnymi mocowaniami amortyzatorów. A i jawa ma regulację napięcia wstępnego sprężyn tylnych amorów. Z tego co pamiętam amory z mz są dłuższe i był to popularny tuning mający na celu podnieść tył motocykla. Ubranie z epoki może i fajne ale do wiszenia w szafie. Ciuchy mają być bezpieczne, bo w razie w motocykla jak się nie da wyremontować kupisz następny a ręka, noga czy głowa ci nie odrośnie
-
Hamulec z Cagivy jest bardzo podobny do tego MZety, w zasadzie na pierwszy rzut oka nawet podobne. Po drugie staram się żeby był to "tjuning" z epoki, czyli na podstawie rzeczy dostępnych wtedy jeśli już mam dobre amory z mzety (wiem że są nieco dłuższe, ale są też bardziej miękkie co powoduje że jak się usiądzie to motor ma podobne ustawienie) to chciałbym użyć ich, niż kupować zamienniki za ok 100zł na które wiele osób się skarży ze są kiepskiej jakości. Bardziej interesuje mnie jak się rozbiera ten amortyzator żeby go nie uszkodzić, a móc odnowić.
Jeszcze jedna kwestia - przetaczał ktoś bęben hamulca w swoim zakresie? Ile można go maksymalnie zebrać ? Ja mam niewielkie rowki ale wolałbym wyrównać to zanim wrzucę nowe klocki...
-
Rozbiórka amortyzatora MZ ;)
http://hoth.amu.edu.pl/~intr/pliki/lagi/lagi.htm
Jak by co to mam zestaw naprawczy na zbyciu ;)
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=30675.0
-
Co do tych podobieństw hamulca tarczowego to technicznie Jawa ma inna konstrukcje piasty tarczy zacisku i pompy nie maja nic w sobie wspólnego oprócz zasady działania a w związku z tymi amorami od mZ to miałem styczność z tym w jawie i w modelu 638-1/639 musza być skrócone te elementy od regulacji naprężenia sprężyny gdyż podczas zmiany napięcia nie mieszczą sie miedzy tłumikiem nie da sie ich przekręcić
-
Moim zdanie nie ma co z jawy robić mz
Jak założysz przód z mz to pogorszy się prowadzenie po za tym jawa też miała tarczę ;)
https://lh3.googleusercontent.com/-dLutJYZRVuw/VUaUPI_D9XI/AAAAAAAAGb4/g4F0dEfTRZo/s1600-Ic42/20150503_174619.jpg
zamiast używanych amorków z mz które były projektowane pod lżejsze moto, lepiej zregenerować oryginalne lub jak kupić nowe to dobrej jakości.
Sam kupiłem nowe amorki do jawy ale najlepsze dostępne czyli takie jak montują w nowo produkowanych motocyklach
-
Kup sobie amorki starszego typu, te z osłoniętymi sprężynami albo z krótkimi chromowanymi. Są twardsze niż te nowsze z długą sprężyną.
-
Przednie lagi wiem jak rozłożyć :) problemem są dla mnie tylne amortyzatory. No chyba że je sprzedam i kupię jakieś ciekawe amortyzatory w cenie ok 150zł na tył. Bo te które jeździły w mojej Jawie do niczego się nie nadają. Co do przedniego zawieszenia rzeczywiście w Jawie zachowuje się ono trochę zbyt miękko, ale wystarczy pod sprężyny podłożyć pełna podkładkę o grubości 2mm oraz nie lać rzadkiego amortyzola tylko jak ktoś już pisał albo bardziej profesjonalny olej do lagów (castrol) lub mineralny olej silnikowy. Z tego hamulca tarczowego z ETZety to nie zrezygnuje bo jest dużo skuteczniejszy od bębna i zatrzymuje motor na połowie krótszej trasie. To w takim razie zobacze za amorami tylnymi do Jawki ;)
-
To wybacz, musiałem źle zrozumieć ze pytasz o przednie ;)
-
Żeby rozebrać amory mz musisz ścisnąć sprężynę i wyciągnąć dzielone elementy z pod górnego ucha ,potem wyciągasz wszystko co pozostało do góry a reszta pójdzie intuicyjnie.
-
Z tego hamulca tarczowego z ETZety to nie zrezygnuje bo jest dużo skuteczniejszy od bębna i zatrzymuje motor na połowie krótszej trasie.
Ja mam też tarczę ale jawowską + stalowy oplot + bardzo wydajna pompa + dobra opona 110 = możliwość blokowania koło dwoma palcami przy każdej prędkości ;)
Po za tym MZ ma średnicę lag 35 mm a Jawa 36 mm, twardość zawieszenia można zmienić ale z "gumowatością" lag nie zrobisz nic.
-
Rozmontowałem łożyska z piasty MZety... Się okazało że środkowa tulejka między lozyskami jest luźno osadzona, wystarczyło popukać trochę i ona się poruszyła na tyle ze łożyska wytrzaskałem pobijając lekko od środka ;)
Teraz tak: czy czegoś nie zapomniałem (co jeszcze jest aluminiowe w Jawie i nie da się wypolerować) : głowice, cylindry, króciec gaznika, obie piasty, górna półka lagów, nóżka centralna i zakrętki kolanek... Do szkiełkowania pójdą, żeby je oczyścić, właściciel robi też różne rzeczy z nierdzewek aluminium znalu i innych nieżelaznych metali więc mam nadzieję zrobi mi to na połysk. Bo te miękkie druciaki to nie dają wcale efektu ;(
-
Jeszcze tarcza hamulcowa, półka górna przedniego zawieszenia i stopka centralna (wedle uznania), tarcza kotwiczna tylnego koła.
-
Jeszcze tarcza hamulcowa, półka górna przedniego zawieszenia i stopka centralna (wedle uznania), tarcza kotwiczna tylnego koła.
Tarcza hamulcowa ?
-
w mz mocowanie tarczy jest aluminiowe, scalona z tym mocowaniem jest stalowa tarcza po której ślizgają się klocki
-
Brawo WY ! na tarcze hamulcową bym nie wpadł :)
tarcza kotwiczna tylnego koła, tego nie napisałem a na pewno już jest w kartoniku.
Zdejmując cylindry BARDZO się ucieszyłem, korbowody nie mają żadnego luzu góra - dół, mały luz na boki. Niestety rozbiórka była potrzebna bo ktoś wsadził beznadziejne tłoki które ewidentnie puchły w owal bo posiadają nadmierne ślady wytarcia :/
-
Wracamy do tarczy. Ciekawa teoria o podobieństwie przedniego hamulca cagivy do mz. Miałem kilkanaście lat temu jawę 639 i wtedy w sklepach w głowę mi się pukali jak chciałem klocki hamulcowe do jawy. Albo na ladę kładli szczęki albo klocki od mz. Do 639 świetnie pasowały klocki z cagivy 250. Nawet na opakowaniu napisane było cagiva i jawa.... Zjadłem tych klocków z 5 kompletów. Do mz nie pasowały.
Robiąc remont zastanów się czy chcesz remont czy tuning z epoki, który już masz, żeby się nie pchać w koszty. Niestety pierwszego z ostatnim połączyć się nie da
-
Nie ma co się spierać o hamulec, co do osadzenia lagów w półkach Jawy to blaszka miedziana lub z innego nierdzewiejacego materiału świetnie wypełnia przestrzeń tego 1mm różnicy w średnicy ;) ma może ktoś z was pocieta lub do pociecia ramę z jawy? Chodzi mi o proste tylne rurki od zadupka, moje ktoś podgiął i skrócił. Próbowałem to prostować ale wyszło fatalnie i są za krótkie
-
Jutro wieczorem coś napisze więcej co u Jawy słychać ;)
-
Przepraszam za opóźnienie, niestety złośliwość losu jest taka, że im więcej rzeczy zaplanuje przy Jawie tym ciężej mam w robocie i na studiach.
Co do ramy - udało mi się naprawić tą końcówkę, udało mi się także naprawić miejsce na zamek od kanapy, bo widać ktoś go kiedyś wyszarpał na siłę zamkniętego. Ale niestety zabrakło czasu na oczyszczenie ramy ze starej farby i rdzy.
Co do obręczy i tylnych gmoli - pomalowane lakierem podkładowym typu "primer effect" z palety MOTiP-a, rzekomo jeszcze jedna warstwa "chrom effect" i na zabezpieczenie połyskujący klar i będzie jak chromowane. Na razie wygląda to tak:
(https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xlp1/v/t1.0-9/10013939_1040532552674092_2124340757435842518_n.jpg?oh=e2af9ae490e617177a264b0ed8566bb3&oe=574B6EA9)
(https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/12805737_1040532566007424_4651437491851351255_n.jpg?oh=2ea6e4850f60ea0e6738f36aa62dd2bf&oe=574D90B6)
Pozostaje mieć nadzieje, że to da radę i będzie "chrom effect".
No i rzeczy do szkiełkowania zostały odrzucone, ponieważ muszę pozbyć się z nich farby którą ktoś pomalował cylindry i głowice - kupiłem usuwacz lakieru z bolla i po mału działałem przy nich. Dosyć dobrze schodzi ale czasochłonna robota :/
-
Mała aktualizacja co udało mi się zrobić do świąt:
1) efekt chromu został uzyskany, myślę że obręcz prezentuje się dosyć dobrze. Oczywiście na zdjęciu nie widać fajnego efektu, jak i nie widać kilku niedociągnięć, zrobiły mi się dwa małe zacieki :(
(https://zapodaj.net/images/d6e5dd1d3fd01.jpg)
2) Wróciły elementy ze szkiełkowania, tu akurat widać uzyskany efekt, mi się bardzo podoba i będę korzystał więcej razy z tej metody
(https://zapodaj.net/images/1ceeeb842eddc.jpg)
(https://zapodaj.net/images/d4acd003c5109.jpg)
3) No a w międzyczasie wyczyściłem ramę i pomalowałem 1wszą warstwę podkładem antykorozyjnym. Lakiernik ze mnie najlepszy nie jest i podkład akrylowy gdzieniegdzie nie pokrył dobrze ramy także zaraz po świętach pomaluje drugą warstwę.
(https://zapodaj.net/images/5f5e77733360d.jpg)
-
Działaj działaj - sezon już się zaczął ;)
-
(https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xlt1/v/t1.0-9/12963588_1067348933325787_2306579907954918202_n.jpg?oh=e3aeb2cc52425a3f429519991d4e39f1&oe=57AC01F8)
Na chwilę obecną Jawa wygląda tak... :)
Właściwie dwie najtrudniejsze rzeczy przede mną - naprawić instalacje elektryczną (mam zamówione kable w odpowiednich kolorach + konektory + izolatory itp)
Oraz... wypolerować, wyczyścić i poskładać na nowych łożyskach i po szlifie silnik :)
Ktoś mi powie jak ma być skręcona prawidłowo obudowa dużej zębatki ? U mnie delikatnie lata (może to dlatego że nie ma jeszcze gum) oraz dwie połówki są nie skręcone (jak kupowałem Jawę były skręcone wkrętami do drewna).