Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: DziadekJacek w Lutego 25, 2016, 10:28:50
-
Ciekaw jestem,czy ktoś z forum pali.
Jak tak,to na jakim sprzęcie,jak długo...
A może ktoś ma zamiar?
-
Ja jaram od 3 lat.Obecnie mam moda elektronicznego i parownik hurricane.Przerobiłem chyba wszystko co było na rynku i jednak mod plus parownik w którym samemu robi sie grzałki najlepiej robi robotę.Mam kilka sztuk modów mechanicznych i elektronicznych jak byś był zainteresowany.
-
W czerwcu minie dwa lata, od tej pory ani jednego analoga, samopoczucie nieporównywalne, zero smrodu, porannego kaszlu i kondycja się poprawiła. Obecnie używam parownika Nautilius mini z batką Spinner 2, dobry zestaw, grzałka wystarcza na miesiąc.
-
Oo,witam w klubie.Ja w sumie od 3 miesięcy.Przymierzałem się wiele razy,ale jak pewnie wiecie,że jak nie nabędziesz dobrego sprzętu to nie mam mowy o dłuższym paleniu.
W tym momencie jadę na Isticku 20W +parowniczek Nautilus.Dla mnie bajka.Ale wiadomo,że z czasem dorasta się do własnych grzałek,i mnie to pewnie nie omine.
-
Ja palę volish ego 4. Chmurka średnia, smak oddaje dobrze, bateria pojemna. Jestem początkujący, ale dla mnie taki sprzecik wystarczy
-
Kto był na kamieńsku ten widział. Ręcznie strugany przeze mnie drewniak + plume veil i ręcznie kręcone grzałki wypełnione watą Muji(100% organiczna, nic sztucznego). Trzeba co parę buchów zakrapiać i spala jak parowóz, ale efekt jest naprawdę dobry :) Tylko trzeba to zasilać akumulatorem LG 30A. Na codzień mam boxa mini Kangera i parownik tank mini z grzałką 0,5 ohma. Przygrzewam na to jakieś 18W.
Liquidy robię sam, wychodzi taniej i smaczniej.
-
Ja posiadam iJusta 2. Super sprzęt. Chmurka naprawdę dużą, grzałka 30-80 W 0,3ohma bateria 2650mah. Polecam. :)także początkujący
-
Ja próbowałem z tymi długopisami,ale to bez sensu bo fajkę się odpala,pali i gasi jak dochodzi do rejestracji a w e-kiepach nigdy nie wiedziałem jak ten "rytuał" ma się odbywać.
-
Wojaczek,nawet nie wiesz ile ja miałem podejść,ale podstawa to dobry sprzęt.Takim słabym,to faktycznie można się zrazić.Ja jarałem analogi 28 lat,bez żadnej przerwy,ostatnio 1.5-2 paki dziennie.Ale kurdę powiedziałem stop(głównie KASA).W sprzęt zainwestowałem tyle co przepalałem w tydzień.Teraz miesięcznie koszt to max 80 zł,dymek leci,nikotyna dostarczona,w domu przed telewizorem można ćmochać-same korzyści.
A koledzy BOBBER i Jawolotmen to widzę już na wyższym poziomie...
-
takie fifki, to dzieci po kiblach w szkole polą :P
-
Tak trochę odkopując :) dałem kumplowi zadanie i zrobił :D
-
Hmmmmm,na bogato...
co to za parownik?
-
Nie no, szacun :)
-
Parownik to aspire Atlantis 2 a boxik evic vtc mini :) bardzo prosto jest ustawić sobie dowolny wzorek na wyświetlaczu. W necie jest dużo opisane.
-
A ja zawziełem sie i rzuciłem z dnia na dzień a paliłem 5 lat. Już nie pale rok :P
-
A ja zawziełem sie i rzuciłem z dnia na dzień a paliłem 5 lat. Już nie pale rok :P
Moje gratulacje. Myślę, że to była najlepsza decyzja. Ale skoro trąciło tu przechwałkami, to może i ja coś napiszę na ten temat. Decyzja o tzw. rzuceniu palenia zapadła pod wpływem chwilowego impulsu. I tak minęło już 19 lat odkąd pozbyłem się krępującego nałogu, a męczyłem się z nim przez 14 lat. Ile zmarnowałem przez ten czas zdrowia i pieniędzy nie będę liczył, ale zapewne dużo ...
-
Co prawda nie palę(nigdy nie paliłem,nawet nie trzymałem papierosa w gębie - tak jakoś żal mi kasy,zdrowia itp) ale mam pytanie do tych palących e-papierosy.
Jak z paleniem tego w publicznych miejscach typu komunikacja miejska?
Przykładowo "luźny" bus,sami siedzicie na końcu pojazdu przy uchylonym okienku - czepiają się was?
-
W busie nie wiem ale ostatnio byłem świadkiem awantury w knajpie gdzie pewien Pan spokojnie "cykał" sobie e-szluga, dla mnie to głupota bo nie widzę w tym nic złego.
-
W busie nie wiem ale ostatnio byłem świadkiem awantury w knajpie gdzie pewien Pan spokojnie "cykał" sobie e-szluga, dla mnie to głupota bo nie widzę w tym nic złego.
Wcale mnie to nie dziwi, nie bez powodu będzie zakaz używania tego w miejscach publicznych, e-papierosy mają być zrównane z wyrobami tytoniowymi. Skutki zdrowotne palenia tego, albo raczej używania(?) nie są jeszcze do końca znane, nie wiadomo też czy bierne wdychanie tych oparów nie jest szkodliwe.
-
Szkodzi czy nie szkodzi biernym palaczom, to nie jest ważne, zbadali czy nie zbadali, to też nie jest ważne, faktem jest że są plany wprowadzenia zakazu palenia tych wynalazków w miejscach publicznych, więc chyba coś leży na rzeczy.
Dyskusje czy w busie lub knajpie wolno, czy nie, są dla mnie śmieszne i tak zawsze racja będzie po połowie z każdej strony bo punk widzenia zależy od punktu siedzenia.
To w jakim miejscu palacz zdecyduje się zajarać i tak zależy od poziomu jego wyczucia, wychowania, taktu, kultury czy jak by tam to nazwać i to nie zależnie od tego co jara, klasyka czy elektryka.
Czemu ja, jako nie palący mam się przykładowo zastanawiać czy wydychana chmurka mi zaszkodzi czy nie ? niech palący się powstrzyma od dymka i sprawa rozwiązana, może sobie zapalić skoro musi po wyjściu z knajpy albo busa - proste prawda ?
Myśląc kryteriami palaczy elektryków to publiczne walenie konia też nikomu nie powinno szkodzić,
a jednak raczej jest nie wskazane.
Więcej wyczucia, taktu, wychowania, mniej patrzenia tylko na czubek własnego nosa a da się obok siebie w miarę normalnie żyć.
Nie zawsze jest tak że co nie zakazane prawem, to dozwolone i słuszne.
-
No tak papierosy kiedyś też teoretycznie nie były szkodliwe, pewnie za kilka(naście?) lat przekonamy się o konsekwencjach palenia e-papierosów.
Piszę że dla mnie to głupota bo chyba dym z tego jest bezwonny i mi nie przeszkadza, być może przeszkadza osobom które rzuciły nałóg ;)
No a jak napisałeś to co do "publicznego walenia konia" jestem na nie i myślę że jest to rzecz dużo bardziej nietaktowna niż palenie e-papierosa.