Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Mateusz34342 w Lutego 17, 2016, 00:58:46
-
Witam . Od nie dawna jestem właścicielem Jawy 350 ts , jest to niedokończony przez poprzedniego właściciela projekt Cafe Racera który myślę że ma potencjał . W miarę możliwości staram się go składać . Zdjęcia przedstawiają postępy prac nad Jawą . Będę uaktualniał wpisy zawierające postępy w pracach nad tym projektem. Może ktoś by miał jakieś propozycje co do modyfikacji czy też dobre rady to chętnie ich wysłucham .
-
A mam kilka pytań ;)
Pod siedzeniem jeszcze jakoś pusto. Będzie jakiś schowek?
Jak silnik odpalany jeśli drążek zmiany biegów jest wyprowadzony w inne miejsce?
I od czego przednie teleskopy?
-
Jakiś schowek by się przydał i pewnie będzie bo trzeba będzie gdzieś akumulator schować . Pod siedzeniem jest amortyzator . No właśnie z tym też jest trochę kiepsko ale spróbuję zrobić jakoś tak żeby normalnie paliła . Jeżeli nie uda mi się tego jakoś rozwiązać to będzie palona na po pych . Przednie teleskopy są od jawy tylko zamiast gum wsadzone są sprężyny oraz górna pólka od Cz .
-
Przy takim ułożeniu drążka zmiany biegów, będzie ciężko żeby normalnie odpalała, bo kopniak by o ten drążek wadził :/
Można zamontować rozrusznik, ale to jest droga sprawa.
A może ktoś będzie miał pomysł na rozwiązanie tego problemu? ;)
-
Można rozdzielić kopnik od biegów, ktoś już chyba tak kiedyś zrobił.
-
Moze te zdjecia cos zasugerują?
Z kopnikiem ustawionym tak jak w tym czerwonym knedlu jedynka bedzie w gore.
-
Że rozdzielić się da, to wiem, bo czytałem gdzieś. Tylko trzeba by było podnóżek kierowcy przesunąć jeszcze bardziej do tyłu...
-
Nie ma co kombinować,na wyscigach i tak trzeba palic na pych. :P
-
No tak tylko że w tym czerwonym wydechy są puszczone górą .O tłumik również by kopniak zawadzał . Zobaczy się jeszcze co z tym kopniakiem wyjdzie . Najpierw trzeba kapitalny remont silnika zrobić .
-
Witam . Przedstawiam postępy w projekcie . Miałem stare tłumiki , takie nie w idealnym stanie ( miały wgniecenia oraz ten od jawy na uchwycie ma dziury więc starałem się je jakoś uratować ) zmodyfikowane , skrócone na długość tłumika od Cz bez końcówki . W środek wyciszacze a na koniec wkłady zamykające tłumik od jawy . Na półce walał się tylni błotnik od Jawy deluxa którego kiedyś miał mój brat . Błotnik był skrócony przez poprzedniego właściciela więc kiepsko wyglądał . Udało mi się go przerobić tak aby pasował na przód po lekkiej przeróbce . Na tył zostało założone nadkole również które zostało po Jawie Delux oraz lampa tylna , oczywiście nie obeszło się bez przeróbki . Z tłumików zostały mi kawałki chromów , więc staram się je jakoś wykorzystać . Udało mi się z nich zrobić dwie obudowy na zegary które myślę że wyglądają nie najgorzej . Z kawałka starego panelu kontrolek tego spod tego plastiku który i tak był połamany został zrobiony panel kontrolek do tej jawy . Kierunki tylne pochodzą od Simsona .
Poprawiłem czytelność postu //Blenders
-
Niestety ale napotkałem małe problemy z podpisaniem umowy z byłym właścicielem . Ponieważ ma nie miłą żonę . Dwa tygodnie temu dzwoniłem do niego no i tak nie zbyt chętnie ze mną rozmawiał ale powiedział że musi porozmawiać z synem co zrobił z tą jawą gdyż twierdził że nie wie co i jak oraz nie wie czy jak mi podpisze to czy nie będzie miał żadnych problemów z tego powodu . Ale jeżeli nie będzie żadnych przeciwwskazań to podpisze . Wczoraj zadzwoniłem lecz go nie było a odebrała żona , poprzednim razem również ona odebrała . Ale tym razem gdy spytała się czy coś przekazać to powiedziałem jej że dzwonię od tej Jawy a ona wtedy zrobiła się nie zbyt miła ( nie to że mówiła łaciną podwórkową ale takie tam wyrzuty w moją stronę i że to było 25 lat temu i że w sądzie po 20 latach umarzają sprawę a ja po 25 latach dzwonię ) po czym się rozłączyła . No i tak to nie wiem za bardzo co zrobić , bo jak zadzwonię to znowu ona pewnie odbierze . Może trzeba z innego numeru zadzwonić i od razu mówić że do właściciela a z nią nawet nie rozmawiać bo może właściciel się namyślił i mi podpisze tą umowę a jeśli nie to trochę nie ciekawa sytuacja . I pewnie wtedy będę się zastanawiał nad sprzedażą niestety Jawy bo koszta jakieś dojdą .
-
No niestety bez problemów się nie obędzie . Chyba że udało by mi się kupić w miarę kompletną Jawę Ts z silnikiem na chodzie bądź przynajmniej kompletnym oraz jakby miała papiery całe to by mi odeszło pracy i problemów . A pracy nad Jawą jest jeszcze dużo . Oby z tą umową się wyprostowało to bym zaoszczędził kasy i czasu . Jeszcze planuję zrobić miejsce na akumulator , prostownik i regulator taka tam w tylnej części siedzenia . Ale jeszcze zobaczymy . To chyba na tyle , trochę się rozpisałem może mam nadzieję że trochę z sensem :D . Pozdrawiam wszystkich .
-
Jak dzwonisz do faceta, to tak jak mówisz. Z jego zona nawet nie rozmawiaj, skoro ona taka jest. Trzymamy kciuki żeby jednak się udało załatwić umowę ;)
Wszystko zależy w sumie od faceta. Ze dwa lata temu mój ojciec tez podpisywał umowę na motor którego ponad 25 lat nie miał. Chodził do urzędu, dowiadywał się że wszystko nadal na niego stoi, i podpisał.
Jak nie no to w ostateczności tak jak mówisz, druga z papierami kupić, a w gorszym stanie np.
-
No dokładnie tak , z nią nawet nie ma rozmowy . Dzięki , mam nadzieję że się uda . Wszystko od niego zależy . Dobrze by było gdyby i w tym przypadku skończyło się tak samo jak mówisz . W innym razie ostatnie wyjście to kupić drugą jako dawce a w gorszym stanie .
-
Powiedz im że ta jawa nadal na męża stoi w WK a dzięki tobie będą mieli kłopot z głowy .
-
Nad tym również myślałem żeby tak zrobić. Może wykorzystam to jako argument .
-
Jak im przyjdzie zdjęcie z fotoradaru to przypomną sobie żeby pisać umowy ;) Kolega ostatnio dostał, chociaż MZ sprzedał kilka lat temu.
-
Może gdybym im tak powiedział to może by się przekonali . To teraz będzie pamiętał o umowach .
-
Jak im przyjdzie zdjęcie z fotoradaru to przypomną sobie żeby pisać umowy ;) Kolega ostatnio dostał, chociaż MZ sprzedał kilka lat temu.
Albo powiastkę o brak ubezpieczenia OC jakby dostał to tez szybko się namysli.
-
Najgorzej to się z żoną dogadać żeby męża dała . Z nim da się dogadać tylko mówi żeby nie było tak że do więzienia pójdzie czy coś . Bo mówi że ta jawa była sprzedana już i że komuś podpisywał już umowę wtedy gdy sprzedawał . No i chodzi mu o to czy przez to do więzienia nie pójdzie że jeszcze i mi podpisze . Bo to wychodzi tak jakby dwa razy ten sam motocykl sprzedał . I mam właśnie takie pytanie czy wszystko będzie ok jak mi podpisze , czy nie będzie miał żadnych problemów przez to ? I gdzie można się dowiedzieć w tej sprawie , czy w WKU powiedzą jak można by było to załatwić ?
-
Wydział komunikacji nie doradzi. Tzn powie ze powinien być komplet umów.
Jak by chciał tak w 100% poprawnie zrobić, to powinieneś spisać umowę z tym co wziąłeś ten motor, potem z nim iść do tego od kogo on wziął, żeby umowę spisali... itd, aż do tego co jest w dowodzie.
W praktyce jak żaden wcześniej nie przerejestrował, to szansa na jakieś problemy jest znikoma. Szczególnie że rocznik juz nie młody, no i wartość mała (w sensie ze skarbówki nie trzeba płacić).
-
Wejdź na stronę historiapojazdu.gov.pl czy jakoś tak. Wpisujesz tam nr rejestracyjny i numer nadwozia i masz całą urzędową historię pojazdu, kiedy był rejestrowany, zmiany właścicieli itp. Jeśli ktoś zgłaszał umowę do urzędu to tam powinno to widnieć.
-
Wchodziłem tam i nic nie ma o sprzedaniu . Jest tylko że 1 właściciel w województwie lubelskim i tyle . I że brak ubezpieczenia i przeglądu . Więc właśnie niby jak by podpisał to było by ok .
-
Jeżeli ten właściciel,który widnieje w dowodzie rej. podpisywał z kims umowe to nie radziłbym kombinowac i podpisywac teraz innej bo wszyscy bedziecie mieli problemy.Daj sobie spokój.
-
No i chyba raczej tak zrobię i dam sobie spokój z tym . Jawa postoi i może znajdzie się ramę z normalnymi papierami .