Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Ajgor w Lutego 13, 2016, 17:04:25
-
Cześć, mam pytanko, zmierzyłem napięcie ładowania akumulatora i wynosi ono 14.9 volta, zarówno na światłach jak i bez nich. Z tego co wiem powinno być 14.4v. Czy powinienem się tym martwić? Drugie pytanie jaki opór powinien mieć wirnik alternatora pomiędzy dwoma pierścieniami ślizgowymi (tam gdzie stykają szczotki).
-
Troszkę wysokie to napięcie ale jeszcze aku nie powinno się gotować, po co chcesz mierzyć wirnik, jak już co to może być wina regulatora.
-
Chcę zmierzyć wirnik ponieważ kiedyś spaliło mi regulator i szukam przyczyny
-
A wirnik oryginał czy jakiś zamiennik ?
Regulator(ten spalony) ile miał lat ?
Od wymiany regulatora ile przejechałeś ?
-
Wirnik oryginał. Regulator kupiłem używany więc nie wykluczam że był on wadliwy. Po prostu chciałem dla pewności zmierzyć czy nie ma zwarcia jakiegoś. Od tamtego czasu przejechałem niewiele, może ze 100 km.
-
Przy przebici na wirniku zwykle występują problemy z brakiem ładowania. Możesz jak masz możliwość podpiąć inny regulator i zmierzyć, bo to on może być źródłem problemów. Jest troszkę zawyżone to napięcie, ale nie ma tragedii, żarówek Ci nie będzie palić:)A aku?hmmm zwykle po dwóch latach współczesne są do wywalenia tak czy siak.
-
Aha zapomniałem powiedzieć jeszcze że czasem zanika ładowanie... Ale wydaje mi się że jest to wina szczotkotrzymacza.
-
Albo drucik przy styku B+ prostownika. Albo którejś fazie.
-
Typowa bolączka knedli - instalacja elektryczna. Najlepiej usiąść przy piwku w weekend, doprowadzić kable do ładu, posprawdzać wszystkie połączenia`i upewnić się że przewody masowe są dobrze połączone z ramą.
-
Przy przerwie między pierścieniami wirnika a szczotkami w trakcie pracy silnika pada regulator zwłaszcza kiedy wirnik ma za duże bicie osiowe ;D jeszcze przewód masowy minus przy prostowniku sprawdź w moim przypadku brak masy z prostownika spowodował uszkodzenie regulatora >:( .
-
Poczytaj niestety fotek nie ma.
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=10584.0
Tam w załączniku jest ze zdjęciami pięknie opisane.
-
Jako że na razie mam rozłożony silnik to tego nie sprawdzę. Ale mam troszkę inne pytanie jakie napięcie powinien mieć naładowany akumulator 6v?
-
Mniej więcej 2,1V na celę, czyli 6,3- 6,4 V, a napięcie ładowania między 7.0 a 7,2 V.
-
Yhym dzięki.
-
Teraz sytuacja wygląda tak: odpalę motocykl ładowanie jest 14.6 volta wszystko gra. Odstawiam motocykl i odpalam go następnego dnia i ładowania już nie ma ponieważ wirnik się nie magnesuje. Pomiędzy szczotkami jest napięcie ale nie ma oporu. Dobra odstawię i odpalę następnego dnia i znowu jest w porządku. O co tutaj chodzi??
-
Stawiam na luźne kable w instalacji. Od wibracji raz jest ładowanie a raz nie ma. Możesz jeszcze kiedy ładowanie zanikło wykręcić szczotkotrzymacz,palcami wcisnąć szczotki kilka razy,wkręcić,podłączyć kabelki i porównać odczucia. Jak się pojawi ładowanie to albo jakiś syf powoduje,że raz się sczotka wysunie a raz nie albo kable od szczotkotrzymacza mają przebicie.
-
Teraz jestem już pewny że mam uszkodzony wirnik. Miernik nie pokazuje żadnego oporu pomiędzy dwoma pierścieniami. Co mi radzicie kupować nowy z allegro za 130 zł czy jakiś używany?
-
Teraz jestem już pewny że mam uszkodzony wirnik. Miernik nie pokazuje żadnego oporu pomiędzy dwoma pierścieniami. Co mi radzicie kupować nowy z allegro za 130 zł czy jakiś używany?
Używany, bo to nowe nie koniecznie są dobre.
Pamiętam jak jedna osoba z forum kupiła taki nowy wirnik i wtedy regulatory napięcia zaczęły padać w ekspresowym tempie, po wymianie na oryginał skończyło sie.
-
Tylko że wiesz ja już kupiłem używany no i pochodził trochę i zdechł... Przy czym powinienem zwrócić uwagę jak będę kupował?
Przed chwilą zauważyłem że gdy ruszam kabelkami które idą do pierścieni ślizgowych to miernik pokazuje opór. Podpiąłem wirnik do prostownika i raz sie magnesował a raz nie. Wydaje mi sie że mogły puścić luty przy pierścieniach ślizgowych da się ten pierścień jakoś ściągnąć?
-
W większości altków to element wymienny, pewnie i tu da się zdjąć ale do ponownego użycia to one raczej nie będą się nadawać.
-
Nie było to fabrycznie lutowane tylko zaklepywane w rowku. Do tych pierścieni trzeba mieć naprawdę sporą kolbę, żeby to złapać. Przede wszystkim bardzo agresywny topnik.
Mam polutowany wirnik, ale nie miałem okazji sprawdzić tego w praniu.
-
Lutownica kolbowa 500W sobie poradzi, jakby co :D
Wiem bo sprawdzałem ;)