Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Jawolotmen w Lutego 07, 2016, 22:35:19
-
Zazwyczaj staram sobie radzić sam, ale za nic nie wiem co z tym fantem zrobić. Zdjąłem praktycznie wszystko, został błotnik i poluzowany aribox. Silnik wypuściłem z mocowania na podnośniku, oś wahacza wyszła bez metod siłowych, chcę wyjąć wahacz - nic. On po prostu wisi nie wiem na czym. Nie ma osi, silnik podniesiony na podnośniku, siedzi jak sztywne i nawet można wykonać ruch jakby była oś założona, nie chce drgnąć.
Od razu mówię, że nie wiem co zrobiłem ewentualnie źle, bo nie mam pojęcia jak wyjąć ten wahacz, nigdzie nic nie ma o demontażu wahacza(literatura jakaś do tego konkretnego modelu?). Na razie jestem na etapie desperackiego kroku - "Ściągam zbiornik, górną galanterię i razem z kolegą wyrzucamy silnik z ramy, no ja już nie wiem jak to wyjąć. Póki co silnika jeszcze nie wyjąłem, wolę zapytać tutaj, bo na pewno ktoś wahacz z 472 wyciągał.
Nie wiem natomiast jednej rzeczy, bo może rzeczywiście powinien był wyjąć silnik, bo bez jego wyjmowania wahacza wyjąć się nie da?
-
Jak wyjmowałem wahacz to bez silnika i bez airboxu. Po wyjęciu osi, trzeba było go gumowym młotkiem lekko puknąć i wylazł.
-
Cześć.
Dawno nie wyciągany to siedzi ;)
Jak ośkę wyciągnąłeś to nic go nie trzyma, tylko ciasno ma i tyle.
Tam masz tylko takie podkładki. Walniesz jakimś gumowym młotkiem i powinno wyjść.
U mnie nie było problemów ale ja rozkręcałem wszystko.
Mocowanie silnika też ci poleci, bo jak pewnie wiesz trzyma się na tej samej ośce.