Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Qcu95 w Stycznia 25, 2016, 01:21:10

Tytuł: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Qcu95 w Stycznia 25, 2016, 01:21:10
Witam. Jestem w trakcie wymiany silnika w Ukraińskim quadzie na silnik cz 350. Zamontowałem go już w ramie, poprowadziłem nową instalację ale mam problem z odpaleniem silnika. Powiem tylko ,że silnik zakupiłem od Pana który twierdził ,że jest sprawny więc nie sprawdzałem go wcześniej. Spędziłem już przy nim kilkanaście godzin i nie mam już pojęcia co jest źle  :(  Sytuacja wygląda tak:


- kompresja na obu cylindrach około 8,5 atmosfery
-świece mokre więc gaźnik jest ok (sprawdzałem nawet z innym gaźnikiem i było to samo) ponadto wymieniłem uszczelki przy gaźniku bakelitową i dwie papierowe
- zapłon ustawiony na 2,7 przed GMP (czujnikiem zegarowym) przerwa na platynkach 0,4 mm, platynki i kondensatory nowe, cewki prawie nowe, świece nowe iskra silna niebieska.
- akumulator naładowany napięcie 12,6v


Pomału tracę nadzieję na to ,że odpali  :(  Koledzy czy macie jakieś pomysły co mogłoby pomóc? Czytałem ,że przez uszczelniacze na wale może być nieszczelność w skrzyni korbowej i przez to występują trudności w odpaleniu. Jak sądzicie ?
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Stycznia 25, 2016, 03:37:55
Jakiej firmy masz świecę? Jestem świadkiem jak nowe NGK szlak trafił po 20 minutach w maluchu,a kto by się spodziewał,że nowa świeca może mieć przebicie  ::)
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Stycznia 25, 2016, 06:09:21
Moze popatrz tutaj:
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=28207.msg249625#msg249625
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=21536.0
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=25310.msg220022#msg220022
Jest tez wiecej watkow o silnikach nieodpalajacych nie wiadomo czemu wiec moze znajdziesz jeszcze cos w watkach pokrewnych.
Jesli silnik moczy swiece paliwem to chyba jest go juz za duzo w komorach korbowych od kopania bez sukcesu. Sprobuj moze przedmuchac silnik kopiac go z zamknietym kranikiem, otwartym gazem i wykreconymi swiecami, wkrec jakies inne swiece i sprobuj ponownie odpalic. A jesli iskrzy na przerywaczach to zmien kondensatory.
Powodzenia i pokaż na zdjeciu pojazd ktory tak niedomaga.
Edit : Obejrzalem Twoj pojazd w powitalni. Fajny traktorek ale wydaje mi sie, ze chyba ma on silnik od Iża a nie od CZ (dzwignia biegow, kopnik i lewa pokrywa silnika nie sa od Knedla).
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Qcu95 w Stycznia 25, 2016, 08:27:45
Obecnie na etapie przekładki silnika i quadzik jest ogołocony z blach dlatego wstawiłem zdjęcia z poprzednim silnikiem  ;) W orginalnym silniku niedomagała skrzyniai i starter a części było ciężko zdobyć dlatego zdecydowałem się na wymianę silnika na cz 350.  :)
Na początku miałem świece które były w silniku gdy go kupiłem, później próbowałem na rosyjskich świecach(stara dobra produkcja ale nowe). O paliwie w skrzyni korbowego tez myślałem, postaram się zastosować do twoich rad. W domu będę dopiero w piątek (studiuję) wtedy podziałam i zdam relację.

- przypomniało mi się jeszcze, ze przy zgaszonym świetle zauważyłem iskrzenie na przerywaczach ale czytałem gdzieś na forum że nowe platyny mogą z początku iskrzyć (kondensatory nowe Tesli)
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Zbed89 w Stycznia 25, 2016, 09:00:49
Z tymi kondensatorami to nie jest tak, że jak będą trochę iskrzyć to ci silnik nie odpali. Może być problem z wysokimi obrotami ale bez przesady.... Bardziej bym się skupił na tym paliwie w skrzyni korbowej i gazniku. A jak osuszysz silnik z paliwa to podlej strzykawką tloki przez otwór od świecy i zobacz czy zagada. Ewentualnie plaka prysnij do dolotu ale tylko chwile bo to suche jest. ;D
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Qcu95 w Stycznia 29, 2016, 22:39:02
Udało mi się rozwiązać problem wina leżała po stronie kondensatorów a raczej ich umasowieniu. Z racji tego że mój silnik nie posiadał mocowania do kondensatorów nie zawsze dobrze masowały. Na dodatek jeden kondensator miał odlutowany kabelek w środku (mimo to że był nowy  ::) ) Teraz odpala pozostało mi tylko wyregulować gaźnik i powinien śmigać  ;D Dziękuję wszystkim za pomoc  ;)
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Lipca 19, 2017, 02:00:29
Cześć.
Wracam po długiej przerwie i odkopuję temat, ponieważ chyba najbardziej pasuje do mojego problemu. :D A problem jest z pozoru błachy: Cezeta rzuciła palenie ;D
Od początku. Nie jeździła rok, a ostatnie większe kilometraże robiła dwa lata temu. W lipcu-sierpniu poprzedniego roku zwiedzałem krzaki (zabrakło hamulca), ale po przewiezieniu moto na garaż udało mi się jeszcze odpalić. Od tamtej pory CZ stała i czekała na chwilę czasu.

Zacznę od tego, co wiem, a potem będą pytania. :)
- Zapłon SofchJanka ustawiony zegarem na 2.75 przed GMP (tak jeździła najlepiej). Zmieniony rok czy dwa lata temu. W każdym razie nalatane ma nie więcej niż 1000km.
- Świece Brisk lub NGK, nie pamiętam już. Ciepłota fabryczna. Przewody zmienione 4 lata temu. Iskra zabiłaby konia. Kolor świec jasny brąz, prawie kawa z mlekiem.
- Akumulator Boscha co prawda 4-letni, ale ładowany regularnie, trzyma napięcie.
- Silnik bije 10.5-11 barów ciśnienia sprężania, równo na obu cylindrach. Mierzone dziś. Generalnie przebieg tego silnika od fabryki to dokładnie 14994km, z czego dokładnie 11333km zrobiłem ja  ;) Za mojej kadencji w 90% przypadków lałem czerwony półsyntetyk Orlenu.  Zaraz po kupnie zdejmowałem czapki w celach kontroli cylindrów. Ogólnie za silnik dałbym sobie rękę uciąć.
- Gaźnik myty, iglica pływaka dotarta (odwracam pokrywkę pływaka, wsadzam pływak, dmucham w króciec i nic nie leci. Przez 24h trzyma poziom paliwa w filtrze). Wkręt ustawiany wstępnie od 0.5 obrotu aż po 2 obroty, żadnej różnicy. Iglica bodajże 3 rowek. Nie ruszam, bo było dobrze...
- Gaźnik splanowany, podkładka bakelitowa równa, dwie gumowe uszczelki zamiast papierowych. Złożone na Loctite 3020.

Pany, ja wymiękam :-[ Odpalanie wygląda tak, że kopię z manetką w różnych pozycjach, z odkręconym i zakręconym kranikiem, z gumą na filtrze i bez, a ona nie pali.
Raz na jakiś czas złapie na 2s, wejdzie na lekko wyższe obroty i gaśnie. Dlatego wyeliminowałem lewe powietrze.
Potem lało z tyłu gaźnika. Dotarłem pływak. Teraz tylko lekko się sączy ale to raczej przelany gaźnik.

Skoro silnik sppręża poprawnie, zapłon jest w dobrym momencie, a świece są wilgotne, to dlaczego nie chce mi to odpalić? Nie próbowałem jedynie ze zdjętymi wydechami, chociaż czyściłem je ostatnio może 3tys km temu i jestem pewny, że nie blokują silnika.

Czy ktoś z Was ma jakieś sugestie? Może pomijam jakąś głupotę. :)
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Lipca 19, 2017, 02:08:55
Po długim postoju w zbiorniku moze byc sporo wody (skrapla sie tam przy zmianach temperatury). Proponuje wymienic paliwo, rozebrac kranik i gaznik. I wyczyscic i przedmuchac je jeszcze raz. Wymiana filtra powietrza tez nie zaszkodzi.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Lipca 19, 2017, 02:11:42
O paliwie też pomyślałem, jutro kupię nowe i zobaczę co z tego będzie. Kranik czyściłem, nie miał wiele brudu. Zbiornik czysty. Filtr jest nowy.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Lipca 19, 2017, 02:42:01
Zanieczyszczenia wodą nie widac wiec najlepiej wszystko rozebrac, przeczyscic, przedmuchac i wysuszyc przed zlozeniem (wnetrze zbiornika rowniez). Woda w przeciwienstwie do benzyny lubi osadzac sie na siatkach filtrujacych i w malych otworach wewnatrz gaznika i kranika i je w ten sposob blokuje.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Adamu2T w Lipca 19, 2017, 06:48:04
Sprawdź, czy paliwo się dobrze pali. Może się zestarzało i stąd te problemy
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lipca 19, 2017, 08:30:03
na 100% stare paliwo , pewnie jak byś rozlał to będzie śmierdzieć stęchłą szmatą
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Lipca 19, 2017, 09:43:38
Jeżeli kapie z gaźnika to  zakręć kranik,przechyl moto na stronę kopnika i przy odkręconej manetce na full z włączonym zapłonem pokop trochę . Po góra kilkunastu kopnięciach powinna zapalić, jeżeli oczywiście winny jest zalany silnik.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Lipca 19, 2017, 18:50:47
Kupiłem nową benzynę, wyssałem resztki z komory pływaka oraz wypaliłem świece. Cezetka z bólem odpaliła.Od kilkukrotnego zakładania pękła mi guma łącząca gaźnik z airboxem, ale nie powinno mieć to aż takiego wpływu.



Teraz odpala tylko po przelaniu, w miarę trzyma obroty, ale na gaz reaguje z wielkim opóźnieniem.
Gdzieś ciągnie lewe powietrze na tyle, że obroty rosną po przytkaniu wlotu filtra/gaźnika i spadają po zabraniu ręki. Do tego bardzo mocno pluje paliwem z tyłu gaźnika.
Dla pewności splanowałem jeszcze podkładkę bakelitową, jeszcze raz dorobiłem nowe uszczelki i skręciłem. Na 100% jest szczelnie. Teraz jedyne miejsce gdzie mogłoby ssać, to przepustnica (siedzi dość sztywno), oraz jakieś uszkodzenie mechaniczne korpusu, czego nie stwierdziłem. ???
Odpalałem już różne silniki bez filtrów i nigdy nie miałem problemów. Nie wierzę też, że to usterka korpusu, one nie psują się od stania. Czy ktoś z Was ma jeszcze jakieś sugestie?
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lipca 20, 2017, 19:07:17
Kupiłem nową benzynę, wyssałem resztki z komory pływaka oraz wypaliłem świece.


że obroty rosną po przytkaniu wlotu filtra/gaźnika i spadają po zabraniu ręki. Do tego bardzo mocno pluje paliwem z tyłu gaźnika.

ja bym powiedział tak
wypalanie świec to nie jest dobry pomysł , lepiej kup nowe, plucie paliwem z tyłu gaźnika może wynikać z przedmuchó między cylindrami, wtedy jak jeden spręża do ciśnie między innymi do drugiego i w kanał ssący , zatkanie ręką wlotu gaźnika azbogaca mieszankę i jakoś to w sumie wychodzi, trzeba by sprawdzić szczelność między cylindrami.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Lipca 20, 2017, 22:03:29
Dzięki za sugestię. Jutro spróbuję to sprawdzić.

Na dzień dzisiejszy kupiłem nowy gaźnik PZ30 z power jetem. Jedyne przeróbki to rozsunięcie i powiększenie otworów mocujących (49mm M6 kontra 50mm M8), oraz dorobienie podkładki dystansowej 5mm na króciec żeby odsunąć komorę pływakową od karterów. Można też włożyć dwie bakelitowe, ale akurat nie miałem pod ręką i wyciąłem z alu.
Włożyłem, ustawiłem przysłonę i kopnąłem. Zagadała. Cała regulacja sprowadzała się do ustawienia wolnych obrotów... i jeździ. Jutro robię przegląd i pobawię się jeszcze z iglicą, bo ma jakby za gorąco. W razie czego dostępne są większe dysze.

Generalnie polecam osobom które nie muszą mieć 100% oryginału, a potrzebują taniego i bezproblemowego rozwiązania. Gaźnik kosztował 90zł, a widziałem nawet po 60. Jeździłem 7 lat z gaźnikiem tej serii w chińczyku, złego słowa powiedzieć nie mogę. ;) Jedyny problem, to umiejscowienie śruby paliwo-powietrze widoczne w załączniku.

Jeśli chodzi o Jikowa, pobawię się nim. Na pewno będzie leżał w pudełku z oryginalnymi częściami i poczeka aż znajdę sobie jakiś lepszy zamiennik dla CZ :P
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lipca 20, 2017, 22:06:35
no do regulacji trochę lipa ale jak by tak przylutować tam nakrętkę m6 to pewnie ręką da się regulować :)
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Lipca 20, 2017, 22:09:40
są dostępne specjalne śrubokręty z przegubem 90 stopni.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lipca 20, 2017, 22:12:20
są ale tam może być ciasno nawet dla niego
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lipca 20, 2017, 22:24:50
Wpisałem na allegro "gaźnik pz30" no i widzę że gardziel ma wymiar 30mm. W Cezecie jest 28. Nie wiem czy to będzie poprawnie pracować.

Bardzo chętnie poczytam relacje z testów.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lipca 20, 2017, 22:26:39
będzie
 może mieć trochę doła na  wyjściu z wolnych i w dole ale przy pełnej manecie będzie miała lżej


tych gaźników pz30 to trochę jest i ceny też w szerokich widełkach :)
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Lipca 20, 2017, 22:38:00
https://www.google.pl/search?q=%C5%9Brubokr%C4%99t+k%C4%85towy+do+regulacji+ga%C5%BAnik%C3%B3w&tbm=isch&imgil=EdA2lkD-m1P96M%253A%253BIi_u-lAY_O5hIM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.kingtony.com.pl%25252Fwkretak_katowy_do_synchronizacji_gaznikow_motocykle_19368.html&source=iu&pf=m&fir=EdA2lkD-m1P96M%253A%252CIi_u-lAY_O5hIM%252C_&usg=__YMrR8RsDEXbfqX30uVTMCkVvdvs%3D&biw=1366&bih=638&ved=0ahUKEwjj4s2y3JjVAhWCA5oKHR4VCakQyjcIQg&ei=gBVxWeOiDIKH6ASeqqTICg#imgrc=EdA2lkD-m1P96M:srubokręt wejdzie wszędzie tylko cena
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lipca 20, 2017, 22:40:11
qrde fajnie tylko strona niedostępna  :(
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Lipca 20, 2017, 22:42:44
poprawione, cena to 300zł
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lipca 20, 2017, 22:45:26
aaa taki to da radę  :P :P
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Lipca 21, 2017, 01:25:50
Dokładna regulacja będzie ciężka, ale coś wymyślę. :P W końcu nie robi się tego codziennie. Na 90% będzie konieczna wymiana dysz na większe, ale może śrubką i iglicą coś ugram. Wyjdzie w praniu.
Wpisałem na allegro "gaźnik pz30" no i widzę że gardziel ma wymiar 30mm. W Cezecie jest 28.
Jeśli chodzi o średnicę na wylocie, to prawda, ma 30mm, a dokładniej 29.5mm. Teraz jest to poskładane na szybko, z dwoma podkładkami 5mm + uszczelki  :-\ Docelowo chcę sobie wytoczyć ładny dystans 10mm z delikatnym stożkiem w środku. Powinno to robić robotę.
tych gaźników pz30 to trochę jest i ceny też w szerokich widełkach :)
Bo jest PZ30 i PZ30 :D "Keihiny i Mikuni" się cenią, ale chińczyki bez logo dają radę i moim zdaniem warto rozważyć go jako alternatywę. Np. mi było szkoda pieniędzy na Mikuni, Micarba czy OKO. Na PZ naprowadził mnie ten post http://www.jawacz.pl/index.php?topic=17272.msg256931#msg256931 (http://www.jawacz.pl/index.php?topic=17272.msg256931#msg256931) . Zastanawiałem się, mierzyłem i zaryzykowałem.

Jutro zrobię zdjęcia jak to mniej więcej wygląda na motocyklu.
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lipca 21, 2017, 09:08:15
Ja absolutnie nie przekreślam tego gaźnika. Jeśli zrobisz fajny opis i dobrze go przetestujesz to być może będzie to dobra i niedroga alternatywa dla jikova...
Czekam z niecierpliwością i 3mam kciuki!!!
Tytuł: Odp: Problemy z odpaleniem cz350
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Lipca 22, 2017, 03:21:20
Miałem dylemat czy zakładać nowy temat, czy pisać tu, ale dla zachowania ciągłości wrzucę tu krótki opis gaźnika, a nowy wątek założę za co najmniej kilkaset kilometrów.

Generalnie dziś zrobiłem przegląd i mogłem rozpocząć testy drogowe. Na razie podniosłem iglicę do oporu bez dotykania śrubki i przelatałem w nocy około godzinę po mieście.
Spostrzeżenia.
- Poprawiła się kultura pracy na niskich obrotach. Przez 15 minut kręciłem ósemki i slalom na jedynce ze świecącą lampką ładowania (więc pewnie poniżej 1000obr/min). Moto gładko, bez szarpania toczy się, po dodaniu gazu gładko idzie do przodu.
- Średnie prędkości są całkiem spoko. Nie ma problemu żeby na 3 biegu płynnie wyciągnąć się z 30-40km/h. Na pewno da się tu jeszcze sporo poprawić.
- Wyższe prędkości raczej słabo. Na wspomnianej 3 dociągnie do 100km/h z pewnym bólem. 4 bieg poniżej 80 właściwie nie jedzie. Może to subiektywne odczucie, bo zsiadłem z mocnego singla i zapakowałem się na CZ, ale moim zdaniem ewidentnie brakuje tu "jadu". Może być to częściowa wina progów między gaźnikiem, podkładkami, a blokiem. Muszę pooglądać filmiki jak moja i inne CZ jadą na sprawnym Jikovie. Żeby nie było- nie ma aż takiej tragedii, ze świateł wciąż da się odstawić  90% aut :D Niemniej czuję pod tyłkiem, że silnik chce więcej.

Na fotkach pokazałem położenia dźwigienki przysłony rozruchowej, przy czym najniższe to całkowicie otwarty dolot. Wygląda to ciasno, aczkolwiek bezproblemowo daje się obsługiwać w rękawicach, nawet wyłączając przysłonę w czasie jazdy.
Oryginalna guma filtra- tymczasowo założona odwrotnie- nie wygląda jakby miała się naciągnąć, dlatego ląduje w pudle, a w jej miejsce poszukam czegoś w Wagumie
Dokupię jeszcze kilka dysz i nową linkę gazu. Wtedy pozostanie mi dorobić właściwy dystans, zmienić świece na nowe i stroić, stroić, stroić.