Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Tjack w Stycznia 21, 2016, 22:32:32

Tytuł: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: Tjack w Stycznia 21, 2016, 22:32:32
Koledzy,
Pojawiło się coś takiego do kupienia, http://olx.pl/oferta/jawa-350-fabrycznie-nowa-przebieg-3-km-CID5-IDdvYT7.html#5a4b6175bb
Przebieg tylko 3km, nie zarejestrowane nawet jeszcze. 4 lata temu odpalona i ponoć dalej jeździ. Po tylu latach nieeksploatacji co się będzie dziać z silnikiem Waszym zdaniem?
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: yuzik w Stycznia 21, 2016, 22:43:26
Szkoda, że nie była trzymana w lepszych warunkach, skoro i tak nie jeździła, (bądź nie była zabezpieczona, choćby wazeliną). Widać ogniska korozji i pomimo, że przebieg 3 km, to silnik będzie do remontu, bo obudzony po tylu latach nie będzie chciał współpracować na dłuższą metę (korozja na 100% będzie również wewnątrz). Generalnie fajny sprzęt, ale kategorycznie nie za te pieniądze.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: salawa w Stycznia 21, 2016, 22:47:58
Nie dawno był podobny temat.
Moim zdaniem bezsens. Może i takich egzemplarzy już nie ma, ale bym wolał normalnie eksploatowaną.
Ta zakonserwowana dobrze nie była, co widać po zdjęciach. W silniku pewnie kupa rudego złomu. A w to odpalenie i perfekcyjną pracę nie wierzę.
Jak masz tyle kasy to kup sobie z 10 normalnych jaw i złóż z niej jedną w lepszym stanie niż ta. Powinno się udać.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: Ajgor w Stycznia 21, 2016, 22:48:10
Po tylu latach to mogły tuleje i łożyska pordzewieć. Oczywiście będzie jeździła ale jeśli stało się tak jak mówię to silnik może zrobić mniejszy przebieg niż powinien. Według mnie nie jest warta tych pieniędzy zobacz pordzewiałe żebra cylindrów, na jednym tłumiku widać korozję. Może mi się zdaje ale na tym zdjęciu z zegarami ta blacha poniżej tak jakby była malowana pędzlem lakier jakiś taki nierówny i mały zaciek widać koło tej przyrdzewiałej śruby jeśli się przyjrzeć. Jest jeszcze parę rzeczy do których można by się przyczepić ale nie będę się rozpisywał. Myślę że można znaleźć inną jawke w podobnym stanie za połowę tej ceny.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: yuzik w Stycznia 21, 2016, 22:55:27
Np. wgniotka na zbiorniku ;D
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: Ajgor w Stycznia 21, 2016, 23:24:53
Wgniotka, przy stacyjce taki jakby przyrdzewiały był...  :)  ( pierwsze zdjecie)
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: Człowiek ZJAWA w Stycznia 21, 2016, 23:51:10
Szkoda sobie głowy zawracać, za taką kasę zrobisz moto lepiej niż wychodziły z fabryki! Popatrz choćby na korozję, zaśniedziały silnik, bębny, chromy też pewnie zalatują korozja. Nie ma tematu jak dla mnie.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: Kania12 w Stycznia 22, 2016, 10:23:36
Sam kupilem silnik po remoncie stal kilka lat po odpaleniu pierwsze 30 km jak zloto potem odezwaly sie grzechotniki i luz na uszczel mm ieniu walu
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: DziadekJacek w Stycznia 22, 2016, 10:33:46
Skąd tam i po co nieoryginalny przerywacz kierunkowskazów?Popsuł się?Przecież moto nie jeżdziło...Komu się chciało go pchać 3 km,no bo nigdy nie było benzynki w baku...
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: dawid2b w Stycznia 22, 2016, 10:39:46
Z tego co mi wiadomo to moto przechodziły próbę na hamowni, to może tłumaczyć stan licznika.  :P Nie mniej jednak stan bardzo słaby jak na nówkę sztukę. :)
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: marian w Stycznia 23, 2016, 16:16:01
Za tę cenę to masz nowa Jawę z Czech.
Widać że ma więcej przejechane a licznik zawsze można cofnąć.
Koles zwietrzył interes,jest moda na zabytki to wyciągnął z szopy motóra i że niby nówka sztuka kupiona dla kartek na paliwo.
"Krul byznesu"
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Stycznia 23, 2016, 18:27:51
tak jak  powiedział -marian i inni

... a jak na razie chyba najwyżej ceniona sztuka na ol...  al.. czy jakimkolwiek innym portalu aukcyjnym nie wnikając w stan techniczny
 ...pogratulować fantazji sprzedającemu ... choć w zasadzie towar jest tyle warty ile ktoś chce za niego zapłacić..., może akurat za połowę tego trafi się (z całym szacunkiem) jakiś fan 634.x

proponuję "to" przenieść na dział -warto kupić- i utworzyć przy okazji zakładkę osobliwości
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: renegade88 w Stycznia 23, 2016, 18:51:05
Ja kupiłem CZ z 83 roku z przebiegiem 8370 km z pięknym lakierem, która stała nieodpalana 5 lat, podczas zakupu odpaliłem ją i pojechałem do domu. Po krótkim czasie zaczęła szaleć. Uszczelniacze szlak trafił, a od długiego postoju łożyska na wale też dostały po dupie, pierścienie się tak zapiekły, że je wyje**** i rozwaliło tłok. Zrobiłem remont silnika, jedynie co zostało ze starego silnika to kompletne sprzęgło, kompletna skrzynia biegów. Jak chcesz to możesz zobaczyć co się stało z moim silnikiem po 5 letnim postoju tu:

 http://www.jawacz.pl/index.php?topic=22661.0

Zobacz co Ciebie czeka jak kupisz tą Jawę, dodam że ja za CZ zapłaciłem 950zł + 0,5l żubrówki + około 2500 - 3000zł na remont z czego prądnica Vape to niecały 1000zł.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Stycznia 23, 2016, 19:16:18
Powiem tak - u mnie zebrała się woda w silniku po 2 miechach nieodpalania. I to sporo. Pomyśl,co się stanie po 5 latach:P tam wał to ma kąpiel wodną:P

Jak pisał poprzednik - odpalić odpali,ale zaraz remont potrzebny. Czas nie oszczędza niczego(ani nikogo z wyjątkiem Ibisza).
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: TOMMI w Stycznia 24, 2016, 09:57:50
To ja przedstawię swoje doświadczenie z czarną  jawą kupioną w Częstochowie za marne grosze , gość ją kupił nową jeździł rok i poszedł do wojska w tym czasie poznał zaborczą kobietę i jawa stała 20 lat nie ruszana w stodole po przywiezieniu i wielokrotnym czyszczeniu baku gaźnika i zapłonu napompowałem powietrza w oryginalne koła i pojechałem do Kutrona łącznie 500km jak ta jawa pięknie chodziła  ;D .
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Stycznia 24, 2016, 10:25:42
Bo wszystko zależy od tego czy silnik przed odstawieniem został odpowiednio zakonserwowany w jakich warunkach motocykl był później przechowywany i czy czasami komuś nie przychodziło do głowy czasem silnik odpalić lub pokopać kopnikiem żeby "przesmarować silnik".A tego niestety poprzedni właściciel nie mówi lub ukrywa prawdę.Jedyne co może sugerować że ta Jawa nie ma zbyt dużego przebiegu to to że jest nie zarejstrowana.Tak czy inaczej cena nie jest proporcjonalna do jakości.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: muczos w Stycznia 24, 2016, 10:53:56
Z takimi znaleziskami jest dosłownie loteria. Moja Jawka stała na strychu dobre 20 lat. Nie była niczym konserwowana, poprostu wysiadła świeca, nikomu nie chciało się z nią bawić i postawili na strych żeby nie przeszkadzała. Kilka lat temu wyczyściłem bak, naprawiłem zapłon i śmiga bez problemu, nawet olej nigdzie nie wycieka.

Odpaliłem też ze szwagrem WSK, która stała w stodole od połowy lat 80-tych. Na początku ładnie zapaliła i jeździła ok, ale po przejechaniu ok. 100km silnik strasznie osłabł, aż w końcu przestał całkiem odpalać. Łożyska na wale dostały bardzo dużego luzu.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: yuzik w Stycznia 24, 2016, 11:22:39
Dokładnie, tak jak Muczos napisał - loteria. Dobry kumpel dorwał kiedyś od sąsiada jawke 50 kaczkę, która też leżakowała w stodole lat nie wiadomo ile. Po wyczyszczeniu gaźnika jawka jeździła jak diabeł 3 lata, do momentu sprzedaży. Zapłon nie ruszany, na silniku plomby, wierzyć się nie chciało, jak ten silnik pracował i jak wysoko się wkręcał, bez zająknięcia.
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Stycznia 24, 2016, 11:30:31
Jeżeli komuś wysiadła świeca i nie znalazł przyczyny odsawiając moto ,to zanim to zrobił zdążył się pewnie tak okopać kopnik że silnik wysmarował się dostatecznie.Dużo też zależy od tego kto i w jaki sposób eksploatował pojazd .
Tytuł: Odp: Co z silnikiem po tylu latach
Wiadomość wysłana przez: marian w Stycznia 24, 2016, 18:16:12
Nawet jak ma faktycznie przejechane te 3 km,w co wątpię.I jeśli był przechowywana w odp. warunkach nie jest warta tej ceny.Za np 1500 kupisz coś w miarę kompletne z papierem,włożysz jakieś 5 tyś i masz laleczkę.A przy tej i tak wszystko do remontu.