Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: pitterpan w Stycznia 16, 2016, 18:46:02
-
Witajcie
Zbliża się czas na piaskowanie i malowanie proszkowe mojej ramy.
Przeglądałem forum, używałem szukajki. Ale nie mogę nigdzie znaleźć konkretnej informacji, które elementy i w jaki sposób zabezpieczyć przed piaskowaniem i malowaniem proszkowym?
Może ktoś podzieli się własnymi doświadczeniami i uwagami na co zwrócić uwagę? Z góry dzięki za pomoc :)
-
Elementy z tworzywa (zaślepki obok główki ramy) wymontować, w gwinty powkręcać jakieś stare śruby, na wystające szpilki dać nakrętki, zdjąć tabliczkę znamionową.
Zakładam że masz golutką ramę, bez wahacza ani przedniej sztycy.
Powiedz piaskarzowi żeby nie piaskował główki ramy wewnątrz, bo potem bieżnie łożysk będą luźne
-
No tak, dzisiaj wahacz zdjełem. A co np ze sztyca półek? Otworami oski wahacza?coś w nie wkładać, zaklejać czy jak?
Jak golenie zabezpieczyć?
Jak zdjąć tabliczkę? Te nity się rozwierca?
Do piaskowania i malowania rama tak samo powinna być zabezpieczona?
-
Ja główkę ramy zawsze skręcam 2 poszerzanymi podkładkami 14mm i prętem gwintowanym. ;) A w gwinty wkręcam śruby.
-
Dokładnie nity w tabliczce rozwiercić i powinien wyjsc bez problemu . później nowe nity i bedzie ok
-
Do maskowania podczas lakierowania proszkowego jest specjalna taśma, wytrzymujące 200 st C. Lakiernik powinien ją mieć. wskaż mu miejsca, które nie mają być polakierowane i tyle.
-
Cześć.
Ja używam do oklejania przed malowaniem zwykłem taśmy malarskiej żółtej firmy boll i też się sprawdza, nie zapala czy coś podobnego.
Tragedii z tym wszystkim nie ma, jak się czegoś nie oklei to zawsze to później można zeskrobać/zeszlifować a gwinty poprawić narzynką lub gwintownikiem. Pewnie i tak trzeba będzie w nie których miejscach coś zeszlifować aby styk masy jakiś był.
Nity do tabliczki znamionowej proponuje używać stalowych klepanych są takie specjalne na allegro, wbija się je młotkiem jak gwóźdz i wyglądają jak oryginalne stare. Te nowe aluminiowe nity samozrywalne nie bardzo pasują do starego motocykla.
-
Nity można od środka wypchnąć rurką i ponownie wbić nic nie trzeba wiercić.
-
Juz miałem rozwiercać te nity, bo wczoraj patrzyłem wypchnąć i nie mogłem. A dzisiaj jakoś wyszły :D
Ja główkę ramy zawsze skręcam 2 poszerzanymi podkładkami 14mm i prętem gwintowanym. ;) A w gwinty wkręcam śruby.
A podkładki Ci wchodzą w środek? Czy na zewnątrz się opierają?
Ja patrzyłem to 14 by wchodziły do środka, dopiero 16 się będą opierać.
A co z otworem zamka kierownicy? Zabezpieczać czymś żeby w środek piachu nie nawłaziło?
Otwór wahacza tez można podkładkami zabezpieczyć...? A powiedzcie mi, czy powierzchnia w środku, tam gdzie ośka wchodzi, po wyjęciu wszystkiego jest gładka, czy ma jakiś uskok, bo nie jestem pewien czy wszystko wyjęte, a nie chce niepotrzebnie rysować powierzchni śrubokrętem.
-
Powierzchnia w środku, tam gdzie wchodzi oś jest gładka. Ten uskok o którym piszesz to po prostu przyklejona panewka.Poruszaj śrubokrętem delikatnie, a sam zobaczysz o co chodzi.
-
Te okładziny na brzegach zeszły. Zostało coś na samym środku, gdzie była środkowa rozporka. W tym miejscu występuje delikatne zwężenie.
Tak to u mnie wyglada:
(https://http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f186a1765708.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/f186a1765708.jpg.html)
(https://http://naforum.zapodaj.net/thumbs/02c992b9aeaa.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/02c992b9aeaa.jpg.html)
-
I tak ma być, panewki ślizgowe są po brzegach, a te uskoki zabezpieczają je żeby nie przesunęły się tam do środka.
Jak już to rozebrałeś to polecam wywalić te cudaczne panewko-siatki i wstawić w ich miejsce tulejki z poliamidu.
-
Tak też myślałem ze to do tego celu służy, no ale wolałem spytać.
To jeszcze powiedz jak to wygląda i gdzie to dostać?
-
Kupiłem od znajomego tokarza kawałek pręta z poliamidu i zrobiłem na swojej tokarce. Do takiej przeróbki trzeba było też przetoczyć te 2 tuleje stalowe po któtych obracają się panewki lub dorbione tuleje, dlatego że były mocno zardzewiałe i zużyte oraz dlatego żeby tuleje z poliamidu mogły być grubsze, bo te oryginalne panewki są cieniutkie.
-
Ja akurat zastąpiłem całkiem metalowe tuleje, dorobioną z teflonu. Tuleja siedzi ciasno w wahaczu, a obraca się na osi, która została przetoczona delikatnie. Zero luzu na kole.
-
Yuzik, to nie jest dobre rozwiązanie, kiedyś to tłumaczyłem w którymś temacie, a nie chcę tutaj śmiecić.
Generalnie chodzi o to że jak wyrzucasz metalowe tuleje to wtedy im mocniej dokręcasz nakrętkę, tym ciężej chodzi wahacz i tulejki szybciej dostaną luzu osiowego, może się też okazać że trzeba będzie co jakiś czas dociągać nakrętki osi.
-
No cóż, zaufałem tokarzowi z 40 letnim doświadczeniem, bo to on dorabiał całość. Może będzie dobrze, może będzie jak mówisz:)
-
Yuzik, to nie jest dobre rozwiązanie, kiedyś to tłumaczyłem w którymś temacie, a nie chcę tutaj śmiecić.
Generalnie chodzi o to że jak wyrzucasz metalowe tuleje to wtedy im mocniej dokręcasz nakrętkę, tym ciężej chodzi wahacz i tulejki szybciej dostaną luzu osiowego, może się też okazać że trzeba będzie co jakiś czas dociągać nakrętki osi.
Tych metalowych touleji nie wono wyrzucać, wahacz ma być skręcony na mocno.
-
Zostane jednak na fabrycznym zestawie. Mam już komplet. Poliamidu nie chce mi się teraz szukać, po za tym trochę problemów mi się wyłoniło, i nawet nie wiem czy w tym roku odpale :(
Ale na pewno będę miał to na pamięci przy następnej wymianie ;)