Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: elkinio w Stycznia 09, 2016, 15:08:23
-
Witam.
Może ktoś rozpozna jaki motocykl jest na foto. Na zdjęciu jest mój Dziadek a zdjęcie jest z 1949 roku a zrobione zostało w parku w Cieplicach. A i wszystkim co jęczą że się nie da daleko jeździć motocyklem dwusuwowym to wiem że Dziadek wielokrotnie jeździł z Cieplic (Jelenia Góra) do Warszawy na Jawach 250 i 350
-
Ale to zagadka czy jak?
-
nie nie zagadka - po prostu nie jestem pewien i może ktoś wie na pewno
-
Wrzuciłem swojej ekipie na magiel, zobaczymy co powiedzą :)
-
Wygląda jak DKW SB 200 ale nie jestem pewien w 100%.
-
No właśnie tak mi się wydawało a mój Tata stwierdził że to Jawa Special bo pamięta opowieści że i taką Dziadek posiadał.
-
DKW KS200?
-
Troszkę słabo widać silnik. Tak troszkę wygląda jak Villers.
Jedno jest pewne, to na bank twój dziadek.
-
Ludzie z mojego grajdołka mówią DKW 200 SB
https://www.google.pl/search?q=DKW+200&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj597vokZ3KAhUJ_HIKHQizC5oQ_AUIBygB&biw=1920&bih=965#tbm=isch&q=dkw+200+sb&imgrc=BvhaO5Ml4cYvIM%3A
-
Dzięki
-
Malina dobrze gada, tylko podesłał link do wcześniejszego modelu- ten ze zdjęcia to inny model SB 200. taki bardziej jak ten: http://www.mirab.com.pl/Galeria%20DKW/DKW%20200SB_pliki/image013.jpg
-
Zwróć uwagę na wysokość położenia lampy względem błotnika
-
Bardziej mi chodzi o błotniki- jeśli ten motocykl był- a był- używany w czasach wojny- to bardzo prawdopodobne,że miał reflektor z maskownicą. Jego oryginalność i położenie to najmniej ważny odnośnik. Błotniki,dekle silnika ,wydechy i reszta- bardziej bo trudniej było to zastąpić. Tak czy owak to na bank DKW- poznać to można po tych śmiechowych okienkach inspekcyjnych przy wydechach. Miałem taki cylinder jeszcze niedawno. I wał.
-
Rąbnę OffTopa. Może mnie Tatko nie odstrzeli.
To zdjęcie Twojego dziadka Elkinio, i ta opowieść o trasach przemierzanych przez twego dziadka skłoniła mnie do pewnych przemyśleń.
Popatrzcie. Cieplice-Warszawa. Dzisiejszymi drogami to 470 km i jakieś 5,5 godziny jazdy. Jazdy z prędkością nie raz "dużą".
W dzisiejszych czasach bierzemy np. TS i lecimy. Około 6-6,5 godziny i jesteśmy. Trasa na zasadzie albo my gonimy i coś wyprzedzimy,albo nas wyprzedzają (nieraz prawie spychając z drogi bo przecież wleczemy się tylko stówką). Walka z tirami itp.
Druga strona medalu. Jak się powie jakiemuś "motocykliście" że jedziesz tą trasę Jawą , to najpierw się popluje ze śmiechu,potem popuka w czoło. Koniec końcem i tak nie uwierzy że Jawa dojechała i wróciła bez awarii , w jednym kawałku. Bo przecież do takiej trasy to musi być moto max 5 lat stare i 200KM pod dupą (bo mniej to nie jedzie). Tylko przepalony bezpiecznik już jest ścianą nie do przeskoczenia. Serwis,ratunku ,bo się zepsuło.
A teraz Pan Bender powiedzmy w 1950 roku, siada na DKW (model nie ustalony-jeszcze) i wyrusza w tą samą trasę. Nie jedzie po autostradach,eskach. Jedzie przez mieścinki,wioski. Motocykl z mocą + - 15KM. Drogi nie rzadko z bruku. Motocykl na zawieszeniu raczej symbolicznym i można było? Motocykl jak odmówił posłuszeństwa to trzeba było marynarkę odwiesić na gałęzi jabłonki rosnącej przy drodze i naprawić. A jak nie naprawić to zrobić tak by się dojechało do najbliższego miejsca z pomocą (czytaj kowala w najbliższej wiosce).
Sam smak motocyklizmu.
Nasuwa się pytanie. Do kąt tak k.... gonimy?
Nie chodzi o to byśmy wszyscy zostawili nowoczesną technikę i siedli na zabytki. Przed nowinkami nie uciekniemy. Tylko jaki sobie sami wyszykowaliśmy wyścig szczurów. Szybciej,szybciej ,a gdzie piękno tych kilku lat naszego życia?
-
Nie chodzi o to byśmy wszyscy zostawili nowoczesną technikę i siedli na zabytki. Przed nowinkami nie uciekniemy. Tylko jaki sobie sami wyszykowaliśmy wyścig szczurów. Szybciej,szybciej ,a gdzie piękno tych kilku lat naszego życia?
Niestety nowoczesny cywilizowany świat taki jest, gdzie się nie obejrzysz to tylko szybkość się liczy, praktycznie wszyscy się wszędzie śpieszą i chcą zrobić wszystko jak najszybciej.
-
Dlatego lubię te wyjazdy na dłużej gdzie się jedzie 80-90 km/h spokojny postój na kawę jakieś zwiedzanie po drodze.
-
Obecnie ciężko jest coś wymyślić nowego i niepowtarzalnego dlatego też Producenci stawiają na poprawę osiągów. Prosty przykład jawa 354 i cz 350. Gdyby nie obudowa to silnik prawie ten sam, a osiągi dużo lepsze ;)
Swoją drogą to cieszę się że cywilizacja tak mknie w przód, może mój wnuk będzie wolny od raka a ziemia od smogu :)
-
Swoją drogą to cieszę się że cywilizacja tak mknie w przód, może mój wnuk będzie wolny od raka a ziemia od smogu :)
Tylko że już teraz jest coraz więcej przedszkoli w których dzieci się tylko uczą, zamiast rozwijać się przez zabawę i to odbiera im dzieciństwo, bo właśnie "szybciej szybciej".
Co do leków na raka to ciekaw jestem czy w ogóle takie będą co zadziałają w 100%.
-
Co do dalekiej jazdy 2t to polecam https://www.facebook.com/BalkanTripWSK (https://www.facebook.com/BalkanTripWSK)
-
wszystko można - jedna z wypraw na Jawasakki dała mi trasę prawie 4 tys km bo jak zaczęliśmy odwiedzać znajomych to było i tak że z Valmiera cofaliśmy się do Rygi i Jurmali :-) a i jechaliśmy przez Możejki - generalnie włóczęga
-
Obecnie ciężko jest coś wymyślić nowego i niepowtarzalnego dlatego też Producenci stawiają na poprawę osiągów. Prosty przykład jawa 354 i cz 350. Gdyby nie obudowa to silnik prawie ten sam, a osiągi dużo lepsze ;)
Swoją drogą to cieszę się że cywilizacja tak mknie w przód, może mój wnuk będzie wolny od raka a ziemia od smogu :)
Tak o ile inna zaraza nie wykończy ludzkości. Kiedyś umierało się na gruźlicę. Dziś uleczalna, rak nie. Co będzie jutro?
Cała ekologia to dla mnie wielka ściema i potężny biznes robiony na nas. Zwykłych kowalskich.