Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 00:39:26

Tytuł: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 00:39:26
jako,że łapię się chyba z tym tematem w obszernych ramach działu na każdy temat mam pytanie. jako zatwardziały miłośnik sprzętu grającego sprzed kilkunastu lat mam w swoim posiadaniu kilka pieszczochów z lat 80. jednym z nich jest amplituner GRUNDIG R1000- na szczęście sprawny i zadbany, oraz UNITRA DIORA? no w każdym razie Dywizjon Tosca 303. on też jest sprawny, ale strasznie upierdliwy. jako,że razem z grundigiem jest w moim pokojowym centrum rozrywki połączony między innymi z dvd i TV mam z nim pewien kłopot. potrafi sobie nagle i niespodziewanie strzelić w głośnik, tylko lewy kanał tak ma. najgorsze jest,gdy zrobi to w trakcie filmu-horror np, gdy głupia babka schodzi po schodach do piwnicy, bo pomimo ataku potwrów jej kotek ni chuja nie chce stamtąd wyle¼ć. i tu pytanie- jako,że nie jest to regularne- czasem przez tydzieñ nic- gra jak nowy, a czasem- trach, albo sobie poszumi kilka minut- po czym ucichnie na kilka godzin- trach- i znowu lux przez nawet tydzieñ.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: SZAJBUS_SzeF w Lutego 17, 2008, 00:46:00
Hehe może Cię nie lubi :D Ja mam radio lampowe Pionier i działa bez zarzutów :)
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 00:48:43
nie, już ojciec miał z nim problemy- dlatego o mało co nie wylądował w koszu. po prostu kiedyś tak zaczął robić i do tej pory nie przestaje. kolumny to tonsilowskie żylety 50W.
acha , i ciekaw jest to,że ojciec gwarantuje,że kiedyś tak było, ale z prawym kanałem. cholera cała "płyta główna" jest trochę zakurzona,ale to byłoby to? kurz? <sadwalk> to wszak jest klasyk! muszę go uratować
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 00:57:16
Sprawd¼, czy nie ma zimnych lutów. co to jest? polecam google <thumbup>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Lutego 17, 2008, 03:07:03
Jawsim odkurzyć nie zaszkodzi tylko zrób to sprężonym powietrzem!!!!

Ja mam Diore WS354A, normalnie ciągnie kolumny 100W własnej produkcji a i czasem Altusy 300W, sprzęt tani i dobry  <lookaround>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 09:01:42
A ja nadal będe się upierał przy swoim bo już mi się o to pytałeś wg. mnie to najprawdopodobniej jest potencjometr.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Lutego 17, 2008, 09:05:49
A według mnie potencjonometr odpada, u mnie trzeszczał jak pogłaśniałem a tak nic się nie działo
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 09:08:46
Taak ale na pewno nie korzystałeś z niego tak często jak ja np. na imprezie miałem podpięty wzmak na odsłuchy i jakie były cuda jak sobie potrafiły przestać grać albo postrzelały sobie trochę.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 11:02:16
Bracie bakczysaraj wiem co to są zimne luty ;) przyczynę odnalazłem- bezpiecznik lewego kanały był w lu¼nej oprawie- no i jako,że na szafie na której stoi tosca jest jeden z subwooferów to czasem wstrząsnął nim tak,że tracił styk. a potencjometr jest spieprzony- nie cyka już gdy go przekręcam i podczas dodawania lub odejmowania volumów cicho sobie chrypi. mam drugą tosce od kuzyna z dobrym potencjometrem, ale prócz tego mam też lenia więc na razie nie psuje sprzętów.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 11:13:27
Czyli przyczyna ta sama:) słaby kontakt elektryczny <thumbup> <thumbup> <thumbup>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 12:58:23
dobra- nie wiem- to pytam kogoś kto wie.  <cheers>
bakczysaraj a powiedz mi tylko tak żebym zrozumiał-  ;) jeśli tosca wymaga kolumny o impedancji 8ohm to jakie są konsekwencje podłączenia 4 albo co należałoby zastosować,żeby takie podłączyć?

pytam u nas, na naszym forum jest możliwość uzyskania informacji praktycznie na każdy temat.bo jak zauważyłem na innych forach tematycznych za takie pytanie wykopali by mnie.że nie wspomnę o typowo elektronicznych grupach dyskusyjnych. a przecież nie każdy wszystko musi wiedzieć. ja na przykład na pamięć znam etapy i momenty dokręcania głowicy w silnikach forda zetec 1,8-2,0 dohc 16V. :>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: JAWOWICZ TS w Lutego 17, 2008, 13:13:07
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic769799.html

Tu masz trochę o podłączaniu kolumn 4 ohm do wzmaka 8 ohm
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Lutego 17, 2008, 13:20:24
w kazdym elektronicznym dostaniesz spray do potencjometrów, psikasz tego ile wlezie do jego wnetrza i krecisz az sie dobrze wyczysci i przesmaruje. Moja Unitra chodzi jak nowa :)
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 13:30:28
jedno muszę przyznać- tosca w połączeniu z grundigiem r1000 jako zestaw nagłaśniający do kina domowego to strzał w dychę-stare sprzęty mają w sobie coś magicznego- jakoś nowoczesne urządzenia nie grają tak... naturalnie,czysto i zajebiście.
no i to wykonanie- przełączniki- zwłaszcza grundiga i pokrętła jak w samolocie,precyzja i materiały extraklasa. wiem,że to pewnie dolna półka w tego typu sprzętach,ale przyznacie,że mają coś w sobie te puchy d¼więku.
ej bo myślę też,że niby kurz to tylko kurz ale jak na płycie głównej zgromadzi siego spora warstwa to ma on też pewnie tendencję do higroskopijności, co nie? ostatnio się uśmiałem- w sklepie widziałem puszkę sprężonego gazu ( potocznie i tak pewnie zwanego powietrzem) pojemność 300ml za 21zł <lol> ja to chyba użyję delikatnie zwykłego dmuchacza i sprężarki.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 13:31:50
Podłaczając 4ohm pod 8 omowey wzmak, dajesz mu 2x większe obciążenie.

jesli podłączasz 8ohm pod wzmAk 4ohm, to tracisz połowe mocy (większa impedancja odbiornika.

to do potencjometrów nazywa się "kontakt".
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 13:39:49
luz- poszukam jakichś epokowych tonsilów 8ohm do unitry i coś tłustego do grundiga
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: JAWOWICZ TS w Lutego 17, 2008, 13:42:06
Dałem taki post na elektrodzie, ale wątpię czy szybko mi odpowiedzą... a widzę, że tu specjaliści w każdej dziedzinie  ;) Więc podczepiając się pod temat kolegi:
""
Witam
Zakupiłem 2 głośniki marki boschmann
link z dokładnym ich opisem: http://www.audiosklep.pl/boschmann-1250sni-30cm-700w-p-184.html?osCsid=e1feb3ea61577ca2bbd1b4fcbf9e660

Problem nr. 1: jakiej mocy wzmacniacz powinienem zastosować? Słyszałem różne rzeczy... jedni mówią, że powinien głośnik mieć 2x większą moc niż wzmacniacz, a drudzy, że równą. Jak to jest?
Preferowana cena wzmacniacza do 250 - 300zł.

Problem nr. 2: jakie gwizdki powinienem zastosować do tego zestawu? Wiem, że do głośników wysoko-tonowych powinienem zastosować jakieś filtry, czy coś... ale nie wiem jakie.

pzdr""

co o tym sądzicie?
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 14:35:17
Z tymi wzmacniaczami to jest tak jak dasz za słaby to prędzej spalisz głośnik jak byś dał za mocny(Tak jest w estradzie ale myśle że w CA jest to samo) Kontynuując Grając zgodnie z zasadami czyli nie przesterowanym sygnałem (za głośny sygnał ze ¼ródła) w estradzie na poziomie 0dB to jest tam ileś miliwolta czy jakoś cuś tak możemy mieć nawet wzmacniacz 1000W i głośnik 1 W i nie zostanie on spalony ponieważ głośnik dostanie tyle mocy ile potrzebuje a nie więcej. My np. mamy wzmak do górek który jest sporo za mocny (gdzieś tak o 300 W) pracuje w 2Ohm i jeszcze nic się nigdy nie spaliło choć grały czasami po pare godzin na pełnej piz**ie (oczywiście zgodnie z zasadą nie przesterowujemy) tak wiec śmiało możesz kupić mocniejszy lepiej mocniejszy jak za słaby
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 14:38:24
Wzmacniacz wzmacnia nie tylko prąd, ale i napięcie. tak więc głośnik nie "wezmie sobie tyle mocy ile będzie chciał".
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 14:47:44
coś dzisiaj mój umysł jest jeszcze bardziej otumaniony niż zwykle- czyli,ze lepiej mieć kolumny o mocy mniejszej niż nominalna na wzmaku niż większej? dla mnie liczy się tylko zdrowie wzmaka- kolumny mogą się sypać.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 14:51:17
Moc kolumn powinna być większa. Wzmacniaczowi to nie zaszkodzi, chyba, że przesadzimy.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 14:58:40
tak właśnie zawsze myślałem. ;)
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 15:08:44
A wiesz co się dzieje gdy grasz przesterowanym sygnałem na za słabym wzmacniaczu?? Jeżeli wzmacniacz będzie za słaby to przy próbie "zrobienia głośniej" szybciej się przesteruje niż mocniejszy. Powstałe zniekształcenia w postaci np. wyższych harmonicznych mogą uszkodzić delikatny wysokotonowy. Niskotonowy też może ulec zniszczeniu - mechanicznemu jeśli potraktujemy go sygnałem prostokątnym.. nie mówię tu już o tym że ładując za słabym wzmacniaczem ryzykujemy stałym napięciem na wyjściu czym to się koñczy dla głośnika chyba nie muszę mówić.

Aha no i bakczysaraj ja zajmuję się nagłośnieniem na co dzieñ więc jakieś tam doświadczenie chyba mam i nie raz już wymieniałem głośniki które zostały spalone za słabym wzmacniaczem. Najczęściej zdarza się to w szkołach. Zdarzyło mi się nawet że jak się dwóch uczniów dobrało to w miesiącu miałem 2 zestawy do wymiany głośników (mały i duży).
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 15:16:28
...oho... :>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 15:23:07
aha a co do tego naszego wzmaka to ma on 1600W w 2Ohm a napędza 4 kolumny które razem mają 1000W w 2 Ohm tak więc to nie jest nawet troszeczke więcej  <lol>. Granie zgodnie z zasadami pozwoli ci mieć sprzęt (jeśli jest dobrej klasy) nawet 15 lat bez żadnych uszkodzeñ. Np. mam kolumny które mają 13 lat. i siedzą tam oryginalne głośniki i nie raz już zadziwiły niejednego właściciela nowych estradówek :>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 15:31:03
już znalazłem kolumny,które mi wystarczą do tosci . 50W na sztukę- i nie używam pełnej mocy-matka by mnie eksmitiwała. acha- sterowanie głośnością ma się zatem odbywać na wzmacniaczach a nie na ¼ródle d¼więku-cd/mp3 player przenośny.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 15:40:16
W estradzie odkręcasz koñce(koñcówka mocy- wzmacniacz) tyle ile tam potrzebujesz i głośniej robisz tylko z mixera pamiętając oczywiście by nie przesadzić z sygnałem bo inaczej albo głośniki pójdą w dym albo wzmacniacz ;) no i ja z przyzwyczajenia robie tak samo w domu ale są tego wady jak np. zapomnisz ściszyć czegoś albo masz ściszone na powiedzmy odtwarzaczu mp3 a na głośności systemowej odkręcone na full bo np. przed chwilą słuchałeś czegoś głośno no i powiedzmy jest godz. 22.00 jest ciemno ludzie idą spać wchodzisz na neta i wyskakuje ci jakaś JEBNIęTA reklama z głosem zawał na miejscu. Na szczęście już się nauczyłem żeby zawsze ściszać po odsłuchaniu empetrójek  ale pare razy spadłem z krzesła <lol>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 15:42:50
 <lol> <lol> <lol> dokładnie <punk> reklamy potrafią człowieka zabić
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 15:44:45
szczególnie jak ci w domu zagrają na 400W prawdziwej mocy podpartej solidnym basem <blink> <scared> <blink>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 16:44:44
"ałem na za słabym wzmacniaczu?? Jeżeli wzmacniacz będzie za słaby to przy próbie "zrobienia głośniej" szybciej się przesteruje niż mocniejszy. Powstałe zniekształcenia w postaci np. wyższych harmonicznych mogą uszkodzić delikatny wysokotonowy. Niskotonowy też może ulec zniszczeniu - mechanicznemu jeśli potraktujemy go sygnałem prostokątnym.. nie mówię tu już o tym że ładując za słabym wzmacniaczem ryzykujemy stałym napięciem na wyjściu czym to się koñczy dla głośnika chyba nie muszę mówić.

Aha no i bakczysaraj ja zajmuję się nagłośnieniem na co dzieñ więc jakieś tam doświadczenie chyba mam i nie raz już wymieniałem głośniki które zostały spalone za słabym wzmacniaczem. Najczęściej zdarza się to w szkołach. Zdarzyło mi się nawet że jak się dwóch uczniów dobrało to w miesiącu miałem 2 zestawy do wymiany głośników (mały i duży)."


Mam lampowca własnej roboty, i garnie na nim polega dokładnie na tym o czym mówisz: koñcówka 5w mocy wyjściowej, podpieta pod 32cm głosnik gitarowy (około 150w). Koñcówka Jest przesterowana tak, że dochodzi do nasycenia zdzenia trafa wyjściowego. A głosnik daje miodnie przesterowany dzwięk gitary.  (ryk trudny do wytrzymania:))Podłączając 100W wzmacniacz pod 100W głośnik- poprostu w jednej chwili go niszczysz.

p.s swego czasu też sporo siedziałem w estradzie. Teraz czasami pomagam teściowi (jest nagłośnieniowcem)
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 16:54:11
Dobra na o lampach nie mam zielonego pojęcia ale na tym się znam i WIEM co mówie. A co do tego tematu mocniejsze czy słabsze to na elektrodzie było wieeele pisane na ten temat. Jak chcesz potwierdzenia tego co mówię to tam poszukaj.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 17:06:44
ja stosuje kolumny wieksze od wzmacniaczy- i nikt mi nie powie, że to jest złe. To tak jak władowywać do samochodu tak mocny sinik, że w czasie jazdy karoseria rozpada sie na kawałki pod wpływem prędkości...
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 17:19:45
I to jest temat rzeka jedni mówią tak drudzy inaczej ale ja nadal będe się upierał że koniec albo równy mocy kolumny albo mocniejszy. Jeśli nie przesadzasz z głośnością to ok miej sobie mocniejsze kolumny ale nie wykorzystasz ich tak jak byś miał odpowiedni wzmacniacz
http://ads.com.pl/ciekawostki/wykaz.html
tutaj masz wykaz rozkładu mocy kiedy jest optymalne obciążenie dla wzmacniacza Polska bardzo dobra firma ADS.
Ja mam PLX 3200 i podłączam do niego 4 klocki w sume w 2 Ohm 1000W i nie raz grały 5 godzin na pełnej mocy (mówie o muzyce a nie o przemówieniach czy tego typu pierdołach) i dają rade bez problemu i tak ma być. Zdania nie zmienie bo mam  racje zauważ że na forum jestem już ponad pół roku forum przeglądam codziennie a postów mam nie wiele poprostu jak czegoś nie wiem to nie pisze.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 17, 2008, 17:22:25
czyli jak w telefonie słucham muzyki tak głośno ze az głośnik charczy to dzieje się z nim to samo co z jawą jak sienią pali gumę  <blink>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 17:27:20
Tak przez to się psują głośniki na estradzie wtedy bardzo łatwo spalić przegrzewa się cewka przez to że głośnik dostaje takie częstotliwości które nie jest w stanie przenieść. Inna sprawa przy niszczeniu głośników to np. jak przyjdzie natchniony basista i się zacznie bawić  da sygnał poniżej 25Hz (tych częstotliwości już nie słychać) i głośniki się palą dlatego wykorzystuje się tzw. filtry subsoniczne
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 17:28:49
Na elektrodzie? ja tam jestem od kwietnie 2003 roku, i mam niecałe 1000 postów.


po poradę udałem sie do naprawde dobrego fachowca- również z elektrody:

17:06:53 1307146 (1307146)
cześć
17:07:20 aaaa pi-vo (2909803)
cześć
17:07:20 1307146 (1307146)
ogólna zasada dobierania kolumn do wzmacniaczy jest taka, ze stosuje sie kolumny mocniejsze od wzmacniacza?
17:07:30 aaaa pi-vo (2909803)
no jasne
17:07:45 1307146 (1307146)
ktoś mi mówi, ze wzmacniacz musi być mocniejszy
17:08:09 1307146 (1307146)
a głośnik sie nie spali, bo on "pobierze tyle mocy, ile moze i nie wiecej"
17:08:12 aaaa pi-vo (2909803)
to można spalić kolumny
17:08:48 aaaa pi-vo (2909803)
pobierze tyle ile wynika z rezystancji głośnika i napięcia na wyjściu wzmacniacza cyli prawo om a się kłania
17:09:12 1307146 (1307146)
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,3059.0 przeczytaj jesli masz chwile
17:09:24 1307146 (1307146)
ja tam mam nick bakczysaraj
17:16:36 aaaa pi-vo (2909803)
dobre, gościo jakieś farmazony opowiada
17:16:58 1307146 (1307146)
jesteś w stanie odpisać tam jako gość?
17:19:10 aaaa pi-vo (2909803)
e tam, dawno dałęm sobie spokój z takimi tematami
17:20:04 aaaa pi-vo (2909803)
i tak zacznie mi wmawiać że nie wiem o czym piszę
17:22:20 aaaa pi-vo (2909803)
najlepiej jeśli kolumny mają 2x większą moc
17:24:58 aaaa pi-vo (2909803)
czasami czytam że nie mogą mieć za dużej mocy bo rozbujać ich nie można
17:25:12 aaaa pi-vo (2909803)
a co to znaczy rozbujać kolumnę to nie wiem
17:25:26 aaaa pi-vo (2909803)
żeby membrany wypluwała?


ode mnie jeszcze- wzmacniaczy nie winno sie rozkrecać do max.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 17:45:41
To masz parę linków poczytaj i powiedz mi pó¼niej do jakich wniosków doszedłeś

http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=860823&highlight=dob%F3r+mocy+wzmacniacza&sid=3a1d271bac67c8c76921c907aec8de53
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=440413&highlight=dob%F3r+mocy+wzmacniacza&sid=3a1d271bac67c8c76921c907aec8de53

Tutaj ciekawy artykuł
http://www.pmp.civ.pl/files/wzm_mocy_cz1.pdf
http://www.pmp.civ.pl/files/wzm_mocy_cz2.pdf

A jak już naprawdę ci na tym zależy to zapytam akustyka z Fotis sound firmę chyba znasz- Największa w polsce i jedna z większych w europie

A tak z ciekawości na jakim systemie pracujesz??
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 17:59:23
Na viście:)

Jesli chodzi o estrade to pracowałem tam bardziej jako elektronik niż jako nagłośnieniowiec.

Poza tym moje opinie nie są kierowane do określonego systemu, tylko do ogólnie pojetej kultury pracy WZMACNIACZ----> KOLUMNA.

Jeśli sie spierasz przy swoim-> może poprostu kożystasz ze sprzetu, który został wyprodukowany specjalnie tak, żeby grac w takiej konfiguracji? Jeśli masz Wzmacniacz projektowany pod dana kolumne, i ten wzmacniacz ma szereg zabezpieczeñ i filtrów o takich parametrach, by nie popalić głośników, to wtedy moce wzmacniaczy mogą być takie same/większe niż głośników. ale wątpie czy kiedykolwiek, fizycznie na głośnik jest podawana moc równa maksymalnej głośnika.

Jawsim i inni pytali o kolumny i wzmacniacze  niższej półki- unitry, i jakieś tam kolumny. wtedyy  trzeba zachowywać zasady takie, że wzmacniacz musi mieć mniejszą moc od kolumn.

Zauważ, że większość sprzętu audio produkowanych od dawien dawna pod dziś, ma kolumny mocniejsze od wzmacniaczy.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 18:13:30
Chodziło mi o system nagłośnieniowy <lol> <lol> A to przy czym  ty stoisz to stare podejście do sprawy. Do kolumn były dobierane wzmacniacze osobno. A te 2 artykuły co wyżej podałem były w Estrada i Studio w 98r. a w takich magazynach bzdur nie piszą :)

Dobra koniec tematu jeśli chodzi o dobór wzmacniacza <cheers>
Aha no i powiedz na jakim nagłośnieniu pracujesz <thumbup>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Lutego 17, 2008, 18:16:42
Mówiłem, że nie pracuje, tylko, że kiedyś sie tym zajmowałem:) z tego co pamietam, to w paczkach siedziały własnie głosniki eminence. Jestem elektronikiem a nie nagłosnieniowcem :>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 18:25:22
aha no to sobie zrobię reklamę;) co prawda przyszły rok już prawie cały zajęty ale jak co Nagłośnienie 7KW na stronę oświetlenie 12KW
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: JAWOWICZ TS w Lutego 17, 2008, 19:08:24
A wracając do bardziej przyziemnych spraw...  <hammer>
W moim przypadku będzie 2 x 400 watt rms. Do tego zestawu znalazłem fajny wzmacniacz ADS LX 800 - tyle, że on kosztuje 1900 zł  :-/ Moglibyście coś polecić z tej niższej półki cenowej? Oczywiście używane też wchodzą w grę.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 19:13:00
ja polecam grundiga serii r. R-type :> ja za swojego dałem 100PLN. ma wyjścia 2x 80 W przy 4ohm impedancji. a gra... mioooodzio. no i spokojnie huśta sporymi tonsilami.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 19:22:38
http://www.allegro.pl/item314226782_wzmacniacz_elmuz_super_niezniszczalny_sprzet.html

szukaj czegoś w tym stylu jak ten stary elmuz jak chcesz estradową koñcówkę ale ten elmuz ma 600W

Do czego te głośniki będziesz wykorzystywał?? znaczy się gdzie?
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: JAWOWICZ TS w Lutego 17, 2008, 19:28:42
Wolałbym wzmacniacz z przedziału mocowego 320 - 400 watt na kanał...

Z używanych ten jest nawet fajny, tylko że on ma 8 ohm, a ja mam 4
http://www.allegro.pl/item314008350_potezna_koncowka_mocy_sharp_sx_8800h_1150_wat_.html

Wiem już że dając głośniki o za małej imperdynacji można spalić głośniki i wzmacniacz, ale czy można to wszystko podłączyć i używać np. maksymalnie połowę mocy?

edit: pokój 5 x 5 metrów. Czasami imprezki do 20 osób max.
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 19:39:28
No ja bym nie ryzykował zagra ale jak długo? W jakie budy to pakujesz?? co na góre?(jaki wysokotonowy)
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: JAWOWICZ TS w Lutego 17, 2008, 19:50:27
Mam już jedno pudło i tam są 2 wejścia na tweetery (rozstaw śrub 10 cm) i 2 wyjścia bass-reflex (7 cm). Nad wysoko-tonowymi się nie zastanawiałem jeszcze. Drugą skrzynie mam zamiar sam zrobić. (najwyższa pora spróbować)

ps: wymiary skrzyni: 530mm (wys); 425mm (szer); 305mm (gł) [wymiary zewnętrzne]
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Lutego 17, 2008, 20:36:42
To odezwij się na gg mój nr jest pod awatarem
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Marca 03, 2008, 14:13:40
Jako że nie lubię pozostawiać tematów nie dokoñczonych DEFINITYWNIE postanowiłem zrobić test i udowodnić wam rację mojej teorii i oto wziąłem 200W głośnik byle jakiej firmy (nic specjalnego zawieszenie na piance) i podłączyłem go pod wzmacniacz 1400W sygnał do niego (d¼więk) poprowadziłem zgodnie z zasadami optymalnego nie przesterowanego grania czyli na poziomie 0dB i odkręciłem potencjometry na koñcówce do oporu głośnik się nie spalił na dowód mam filmik który sam kręciłem - http://pl.youtube.com/watch?v=aGq1y_nFGqQ
wiem że to jest forum poświęcone raczej mechanice ale przynajmniej na przyszłość będziecie wiedzieć i nie dacie się w konia zrobić. Jeśli komuś jeszcze nie odpowiada jakość filmu mogę go nakręcić jeszcze raz za tydzieñ w lepszych warunkach światła

Pozdrawiam <cheers> <cheers>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Marca 03, 2008, 14:30:28
Jak długo trwały testy?
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Marca 03, 2008, 15:55:32
60 Min muza, próbki częstotliwości itd. więcej nie męczyłem ale moich uszu. A no i gadałem z tym akustykiem fotisu co ci wcześniej pisałem on mi to bardzo prosto wytłumaczył a brzmiało to mniej więcej tak:
-Ile megawatów produkuje elektrownia??
-Nie wiem kilkaset
-A żarówkę 40W wkręcasz i świeci i się nie przepala- tak samo jest z głośnikiem głośnik przy optymalnym sygnale(0.775 V na wejściu do wzmacniacza) się nie spali bo pobierze tyle prądu ile potrzebuje
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: mmzlot w Marca 03, 2008, 19:23:12
Luke, patrząc na dane techniczne Twojego wzmacniacza
http://www.ads.com.pl/produkty_lx_1400.html (http://www.ads.com.pl/produkty_lx_1400.html)
rozumiem, że podłączyłeś testowany głośnik w konfiguracji
Mono - Mostek 1x 8 ohm 1x 1400W .
Jeżeli 2x 8 ohm to wartość maksymalnej mocy skutecznej  to 375W.
Swoją drogą, aby test był wiarygodny najlepiej byłoby testowany głośnik podłączyć bezpośrednio do wzmacniacza bez żadnych filtrów po drodze, podać sygnał sinusoidalny o częstotliwości rezonansowej układu głośnikowego i mierzyć rzeczywiste napięcie podawane na obciążenie np. za pomocą oscyloskopu, co pozwoli przekonać się jaka moc odkłada się na cewce głośnika. Może się zdarzyć, że inne nagranie niż puszczone przez Ciebie podziała bardziej destrukcyjnie na głośnik  :).
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: lluke w Marca 03, 2008, 20:49:46
No nareszcie ktoś kto się zna <lol> <lol> bez obrazy dla innych. Ten test miał na celu pokazanie że głośnik nie jest wstanie wyskoczyć z zawieszenia itd. jak mówią mity oraz to że się nie spali. Co do podłączenia to tak był on podłączony w bridge'u 8 Ohm. Po teście zwykłej muzyki zostały mu podane próbki częstotliwości od 25Hz do 20KHz co prawda ostatnia częstotliwość jaką przeniósł słyszalnie ten głośnik to 16KHz był również puszczany różowy szum w fazie. Całe te procedery trwały razem 60 min. Myślę że to wystarczający dowód na to że mocniejszy wzmacniacz nie spali słabszego głośnika pod warunkiem że będzie grane zgodnie z zasadami. Mi nie trzeba niczego udowadniać sam czytałem wiele na ten temat a i gość z którym rozmawiałem na ten temat i który posiada takie kwalifikacje:
# • Regionalny Ośrodek Edukacji (Poznañ)

    * - Klasa (p. Realizacja D¼więku) 2005-2007,
    * - Klasa RDX (p. Realizacja D¼więku) 2006-2008,

# • Fotis Sound (Poznañ)

    * - Kierunek Obsługa Techniczna Imprez Artystycznych (Realizacja D¼więku,Obsługa Techniczna 5-letnie)
    * - Klasa (p. Obsługa Techniczna Imprez Artystycznych) 1985-2018, Fotis

# • Uniwersytet im. Adama Mickiewicza (Poznañ)

    * - Kierunek Akustyka/Reżyseria D¼więku (dzienne lic 3-letnie)
    * - Kierunek Akustyka/Reżyseria D¼więku (dzienne lic 3-letnie)

# • Uniwersytet im. Adama Mickiewicza / Morasko (Poznañ)

    * - Kierunek Akustyka (dzienne uzupełniające 2-letnie)

raczej bajek nie opowiada. Co do oscyloskopu prawda można by taki test zrobić ale oscyloskopu nie posiadam <cheers>
Tytuł: Odp: straszący amplituner
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Marca 03, 2008, 21:08:31
Ja przed chwilą gadałem z teściem, on też się zna. Miałeś racje co do tego dobierania głosnika/wzmacniacza... ale głównie większą moc wzmacniacza od głośnika stosuje sie przy basach, przy wyższych częstotliwościach niezalecane jest przekraczanie mocy głośnika:)

na szczęście nie zabieram sie za estrade- zostane przy lampach:)