Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: yuzik w Stycznia 03, 2016, 13:30:24
-
U mnie w teresce po wlaczeniu ssania i zostawieniu jej na wolnych na powiedzmy dluzej niz minute, uwala cylinder losowo. Moto pieknie pracuje z tym ze ssanie moze tylko sluzyc do odpalenia i ani sekundy wiecej wlasciwie.mieszanka 1:30 gaznik ustawiony na docieranie.macie jakas recepte czy to raczej normalne?pozdrawian
-
To normalne odpalasz na ssaniu i po chwili je wyłączasz. Jak trzymasz na ssaniu to po rozgrzaniu silnik się zalewa.
-
Masz ustawioną mieszankę na bogato, to może przez to. Piec nie powinien się zalewać podczas pracy na ssaniu, chyba że ciepły.
-
No wlasnie dzisiaj wyjezdzalem na spacer.temp .-13 i chcialem zeby popracowala troche na ssaniu i po ok 30 s wykonczyla swiece.niedlugo bede zakladal.mickarba zobaczymy jak wtedy bedzie.temat na forum cos ucichl wiec zakladam ze wszyscy zadowoleni z indyjskiego zamiennika;)
-
Na mikcarbie będziesz miał podobnie. Tzn jak jest piec zimny to ssanie tylko do odpalenia, dosłownie po 30s trzeba wyłączyć. Ale jeśli jest chłodna temperatura to trzeba przez powiedzmy pierwsze 2 km jechać ze ssaniem (wiadomo więcej mieszanki potrzebuje nie rozgrzany silnik)
-
miałem to samo,przy czym zabijała mi też świece w TS gaźnik Jikov. Kable zapłonowe,przerywacze,soveki,cuda szukałem.
po zmianie na DellOrto 28 mm wszystko minęło.
Ssanie w dellorto powoduje,że stopniowo spadają obroty do tych 1 tys na luzie pod warunkiem,że trzymamy w połowie zakresu dzwigni. Na pełnym to wyje w okolicahc 4 k.