Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: wasp0 w Grudnia 25, 2015, 19:11:21
-
Witam, chciałbym zakupić jawe 350 i przejechanymi kilometrami. Dokładniej 16 000. Chciałbym się dowiedzieć czy to dużo czy mało?
Przeniosłem do odpowiedniego działu //Blenders
-
Na tyle dużo że remont silnika gwarantowany ;)
-
Użytkowanie lub brak, jak był użytkowany, na jakim oleju........ mnóstwo uwarunkowań. No i czy licznik pokazuje prawdę. Na moje oko to Gustaw ma rację .....do remontu z nim jak chcesz mieć pewność
-
Ktoś z Was w ogóle patrzy na przebieg? Licznik kilometrów w knedlu... na ogół nie działa. A jeśli działa to możliwe,że był wymieniony. Dla mnie jedną ze wskazówek,że licznik działał jest to,że ma więcej niż 40,50 tyś km nakręcone. W 472.6 mamy jakieś 47000, w kivaczce ponad 60. To nic nie oznacza tak naprawdę. Ważniejszy jest ogólny stan maszyny i cena niż przebieg.
-
Z tym to się zgadzam. I ogólnie myślę że w maszynach starszych niż 20 lat, do przebiegu należy podchodzić ze sporą rezerwa. Linka się mogła urwać, albo mechanizm popsuc i nie wiadomo ile km ktoś tak jeździł, mógł być wymieniany licznik. Ja kupiłem jawe to miała ze 13 tys chyba, a silnik przez poprzednika był robiony, i wal rozbierany, i cylindry na 4 szlifie były.
-
Ja w swojej jawie miałem trzy liczniki :P
pierwszy miał coś około 20-25 tyś, drugi był nowy zrobił 2000 km i padł a teraz jest ze skody z przebiegiem prawie 90 tyś km, pamiętam jak na przeglądzie gościu się zdziwił że taki przebieg i tak się trzyma 8)
A ile liczników miała wcześniej tego nikt nie wie
Po za tym silniki też łatwo wymienić ;)
-
Nie wiem czy dobrze myślę, ale czy numery silnika nie powinny być tez na tabliczce znamionowej?
-
Nie wiem czy dobrze myślę, ale czy numery silnika nie powinny być tez na tabliczce znamionowej?
Nie do końca, numery silnika w jawach były takie same jak numery ramy.
Od dawna silnik jest częścią zamienną, wiec już nie ma numerów w dowodach i na umowach i można je wymieniać ile się chce.
-
A skoro już mowa o numerach silnika wiecie może czy w jawie zarejestrowanej na zabytek (żółte blachy) można zmienić silnik?
-
A skoro już mowa o numerach silnika wiecie może czy w jawie zarejestrowanej na zabytek (żółte blachy) można zmienić silnik?
moim zdaniem się da,
np. jak masz silnik 634 i zmienisz na taki sam to stopień oryginalności się nie zmieni, co innego jak wpakujesz jakieś V8 czy boxera z bmw
-
Kupiłem Jawę 350 z oryginalnym przebiegiem 18 tys
Nic nie było ruszane. A w środku łożyska do wymiany,wał do regeneracji,przedmuchy takie,że wiecej silnik sprężał pod korbę niż na tłoki. Nie miała siły jechać.
Z kolei ktoś posiadał Jawę prosto z fabryki z przebiegiem 30 tys i dopiero się silnik poddał
Ogromne znaczenie ma jak była użytkowana,ale im bliżej 20 tys tym pewniejsze,że remont cie czeka
-
Z przebiegiem 30 tys. to dopiero zaczynają robić trasy po 600 km w jedną stronę [Zenek ]
-
Z kolei ktoś posiadał Jawę prosto z fabryki z przebiegiem 30 tys i dopiero się silnik poddał
Ogromne znaczenie ma jak była użytkowana,ale im bliżej 20 tys tym pewniejsze,że remont cie czeka
Spytajcie się Jawola jaki przebieg ma jego jawa.
Holger zrobił coś koło 30 tyś zanim zrobił coś z górą.
Mój silnik który kupiłem z niby przebiegiem 7 tyś tak naprawdę miał coś koło 25 tyś, wał nie stukał, szlif nie był wymagany ale któreś łożysko nie dało rady
-
Na chwilę obecną przejechane 30 411 km,jakiś czas temu wymieniłem profilaktycznie i bardziej po sugestii Gustawa tłoki wraz z pierścieniami i sworzniami (opis w temacie A wszystko przez przypadek i mnie wciągnęło)
http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/holger-jawa-350-'a-wszystko-przez-przypadek-i-mnie-wciagnelo-'/msg147253/#msg147253
,wymiana nie zmieniła pracy silnika, delikatne cykanie które pojawiło się przy przebiegu ok 2 tys km jest w dalszym ciągu takie same a silnik idzie jak rakieta,a niema lekko,obroty 5 tys i więcej nie są dla niego czymś obcym.
-
Ja kupiłem moją Jawę z przebiegiem wg. licznika 29tyś km. Miała zmieniony wał, ale cylindry były jeszcze nominalne, odpalała i śmigała bez żadnych problemów.