Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: daniel89_lb w Grudnia 10, 2015, 21:11:48
-
Dzisiejszy nabytek.Prawie jak jawa ale tylko silnik jawy,mieszanina polsko czeska.Ogar 200 z 1984 roku.Co najważniejsze zarejestrowany,opłacony na zielonej tablicy i chyba ze starym dowodem.Wizualnie tak jak widać do lakierowania, lakier jeszcze oryginalny ale w tragicznym stanie.W miarę kompletny brakuję prawej klamki i linki,linki licznika i jakiś ruski licznik w nim siedzi,no i brak osłony łańcucha.Siedzenie na szczęście w ładnym stanie uchowało się gdzieś na strychu także do wymiany.Chromy nawet w miarę nie ma co narzekać.W silniku trzeba zrobić kopniak i nie wiadomo co jeszcze ale to się okażę.Pokrywka na prawy dekiel jest tylko nie przykręcona.Do ogara druga rama w gratisie i mała skrzynka części,kartery z wałem i skrzynią,dwa cylindry,gaźnik,zębatka i jakieś pierdoły.
-
Super blacha "LUJ" :)
Fajny egzemplarz, a jaka cena, jeśli to nie tajemnica?
-
Zamieniłem za skuter na którym mi nie zależało :D
-
Dobra baza do remontu, na dodatek legalna i kompletna :) Powodzenia w pracach przy "Luju" :D
-
Z rozrzewnieniem wspominam. Kiedyś miałem taki. Właściwie poza siadającym od czasu do czasu kondensatorem nic sie nie działo. Gratulacje
-
Miałem kiedyś takiego, moja wtedy dziewczyna, a już żona uczyła się na nim jeździć i wjechała w krzaki :D. Wtedy powiedziała że więcej nie wsiądzie na motocykl a rok potem zrobiła sobie prawko A. :D
(https://http://47.imagebam.com/download/QwsXqyKTqiYzJbgE2FGk2w/14732/147317786/IMAGE_206.jpg)
-
Fajny sprzecik.Tez mam ogara,czeka na lakier.
-
Gratuluję zakupu. Też mam takiego ogara tylko bordowego. Ojciec kupił go jako nowego w 89r. Był to mój pierwszy pojazd z silnikiem. Na wiosnę chyba się za niego zabiorę :)
-
Ogar oczywiście pójdzie do remontu.Na pierwszy rzut piaskowanie,później lakierowanie na taki seledyn jak jest.Później zajmę się silnikiem bo chciałbym żeby to było sprawne i jeżdżące a nie do pchania :D Napewno zapłon Cdi żeby nie było problemów z iskrą. Jak by ktoś miał osłonę łańcucha do takiego ogara to z chęcią przygarnę ;)
-
W świetle dziennym wygląda tak samo tragicznie jak i w nocy ;D
-
W świetle dziennym wygląda tak samo tragicznie jak i w nocy ;D
Z obserwacji i doświadczenia wiem ze jeśli coś wygląda źle w nocy, to w dzień wygląda jeszcze gorzej ;)
Ale na pewno jest to dobra baza do demontażu ;)
-
Obraz nędzy i rozpaczy ale im większa ruina tym satysfakcja po remoncie większa.Niech się wstydzi ten,który doprowadził ten pojazd do takiego stanu.
-
Marian ty chyba nie widziałeś zruinwanego rometa :D
-
Dzisiaj wziąłem się za rozbiórkę ogara.W tym momencie wygląda to tak jak na zdjęciach.
Na podmianę mam już w dużo ładniejszym stanie siedzenie,nie spawaną podstawkę centralną,prosty tylny błotnik(przedni będę musiał uratować),zbiornik bez wgnieceń. Teraz powoli zajmę się za zabawę z prostowaniem i lakierowaniem elementów.
-
Gratuluję. Świetna baza.
Pamiętam jak mając Komara patrzyłem z zazdrością na takie modele jak Twój :P
-
Powoli do przodu.Część elementów w podkładzie.
-
Minęło półtora roku a ogar doczekał się w końcu lakieru ::) Miałem robić w oryginalnym zielonym ale zrobiłem w takim jakby groszku... W dzień inaczej to wygląda bo przy takim świetle jest strasznie mdły jak przeterminowany groszek z puszki... Rama ma już tylni wahacz i widelec przód po którym dziś odechciało mi się już dalszego składania... bo prawdę mówiąc Gówno złożyłem,bak założony tak o żeby coś to przypominało. Zawieja śnieżna straszna więc reszty gratów nie pokazuję bo i tak w sztucznym świetle mało widać ....
-
To półtora roku wisiał w podkładzie?? ;P
-
Ogar 200 - mój pierwszy pojazd:-)
Ostatnio z sentymentu kupiłem znowu taki sam egzemplarz
Pilnuj stopki hamulca,cylindra,aparatu biegów i koła zebatego z grzechotka. Tego już nie produkują i są cholernie drogie.
Ktoś wie,gdzie można dokupić gumowe tuljeki wchodzące w mocowanie baku?
-
Nie no leżakował w komórce aż się nad nim zlitowałem ;D ,dwa dni i już co innego niż było przez 3 lata . Stopka już modzona,cylindry ze 2 na zapasie jak i aparaty chyba 3,koła też są w pogotowiu. No ale jest przestój bo mam mały problem ze złożeniem przedniego zawieszenia. W moim zawieszeniu nie było elementu nr 7, zapożyczyłem z te elementy z widelca z kadeta no i tak sprężyny wkręcone w lagi,element nr 7 w sprężyny do końca ale wkręcić całość w gwint u góry widelca ciężka sprawa. Jedna strona wkręciła mi się z 6 obrotów w górny gwint i odbija, a gwint z el 7 musi przejść na wylot żeby skręcić to pod półką,założyć półkę i jeszcze raz skręcić nakrętką. Potrzeba do tego jakiegoś ściągacza żeby to złożyć ? Wiem,rozumiem jest wujek google ale tutaj jest zaufane grono i nikt nikogo w H nie robi jak na innych forach,FB itp
-
Czekaj,jeszcze raz. Masz te lagi,w które masz wkrecone sprężyny. Teraz musisz włożyć lagi w widelec i wkręcić sprezyne w widelec. Tak to prxynajmniej w moim ogarze 200 wyglądało. Sprężyna była wkrecana mocno w lagi a potem w blaszke w widelcu tuż pod półka. Nie mam tych elementów oznaczonych nr 7 a zwieszenie działa jak i ma odpowiednią długość(lagi wystają na odpowiednią długość z widelca). Czy abh na pewno masz poprawny schemat? Takie zawieszenie było w komarkach z tego,co się.orientuje. Nie dam głowy,masz starszy model niż mój i masz inna długość sztycy i inna główkę ramy(łatwo rozpoznać rodzaj i długość sztycy po ilości śrub mocujące osłonę filtra powietrza)
U ciebie wygląda,jakby półka była przykrecona nie orzez śruby a na szlilki! Czyli półka kierownicy do której masz.kiere zamontowana ma wystające szpilki i nakrętki dociskaja półkę do widelca czy się mylę?
-
Tak dałem dupy chcąc na siłę wkręcić to czego nie potrzeba. Wchodzą lagi ze sprężyną bez jakiś dziwolągów,śruba i podkładka od góry i tyle,a ja patrzyłem nie na ten schemat i gdzieś przyplątały się te komarowe pierdoły :-X Ale dla pewności wrzucę zdjęcia swojego zawiasu co w nim jest bo widzę,że pomieszały mi się graty ???
-
Kolor fatalny dobrałeś. Jak zieleń na ubraniu zespołu urazowego na chirurgii :P
-
Tam ma być patrząc w widelcu laga,sprężyna, smar i tulejka prowadząca lage. Żadna filozofia:-)
Dam ci mała radę - wkrec najpierw delikatnie lage w imadlo,potem wkrec najmocniej sprezyne w lage jak się da. Inaczej będziesz miał koszmar - jak bedziesz zmuszony zdemontować lage to zostaną ci sprężyny w widelcu.... Prawie tydzień się meczylem w zeszła zimę zanim wyjalem sprezyne z widelca...
-
Ten schemat co masz kolego to jest chyba do zawiasu z komara/kadeta tam lagi sa o mniejszej srednicy i wnetrznosci też deko inne.
-
Lakier wygląda inaczej w dzień jak widać,po za tym chwilowy przestój ze składaniem więc tylko wystawiony na światło dzienne,żeby było widać różnicę. Przy niedzieli może coś po cichu się poskłada żeby chociaż na kołach staną :(
-
na pierwszy rzut oka fajnie to malowanie wyszło :)
-
Mnie się kolorek podoba.Jedna uwaga to taka że ja jestem zwolennikiem składania już na cacy a nie takie przykładanie z ciekawosci.Ale rozumiem że nie mozesz wytrzymać.Tez jestem na podobnym etapie z Ogarem
-
Podziałałem trochę z ogarem. Postawiłem go na kołach,przemalowałem osłonę filtra powietrza i łańcucha na czarno bo było za zielono.Zostało parę pierdół jak założyć chlapaki,pręt hamulca tył ,kedre na bak,kranik,wydech no i zrobić w końcu remont sinika albo kupić coś sprawnego.
-
Hey
Czy możesz zmierzyć długość amorkow tylnych od mocowania w ramię do mocowania w wahaczu?
-
Hey
Czy możesz zmierzyć długość amorkow tylnych od mocowania w ramię do mocowania w wahaczu?
Ok jutro zmierzę .