Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: mirekm71 w Listopada 30, 2015, 17:01:55
-
Wczoraj wyjechalem na mala przejazdzke o 12 w nocy. Deszcz przestal padac, zrobilo sie cieplo, troche wialo ale bylo calkiem przyjemnie. Odpalilem jawe i puscilem sie na przejazdzke. Po 10km jawa oslabla a po kilkuset metrach zaczela przerywac i zgasla... Pierwsze co to paliwo- jest. Hmm, paliwo jest a motór nie jedzie czyli nie ma iskry. Zaplon elektroniczny, diody swieca, swiece nowe? Zagladam pod zbiornika a tam wszystko plywa. Blotnik krotki i chlapie tam. Popchalem ze 4 km, troche pojechalem i do domu dotarlem. W kazdym razie mam pytanie jak radzicie sobie z tym problemem. W poprzedniej jawie mialem cewke podwojna pod siedzeniem, teraz mam zaplon od janka a tu sie chyba nie da.
-
Dużo jeździłem w deszczu i ulewach nigdy nie było problemu z zapłonem(janek+cewki butelkowe).
-
A jakie masz cewki?
-
Zwykle butelkowe. Ale baniaki zamilkly jeden po drugim a na koniec na jednym wrocilem. Moze przewody nie dobre?
-
zmień błotnik na oryginalny;)
-
A jak pojade na pingwina i spadnie snieg? Tam blotnik nie pomoze ;-)
-
A masz te wszystkie gumowe kapturki na przewodach i fajkach? Złączki konektorowe na cewkach możesz przeszyścić i zasmarować wazeliną.
-
Przy cewce jednej gumki na przewodzie nie mam a druga moze nie gwarantowac szczelnosci.
-
ja swoją czesią nie jeden deszcz zwiedziłem ba nawet parę burz nigdy sie nie zatrzymywałem i tylko raz miałem problem z przewodami wn ale to jeszcze na klasycznym zapłonie ale motor nigdy nie zgasł jak już to przerywał
-
Podejrzenie padlo na przewody, bo wczesniej nic sie nie dzialo a teraz zaczela gasnac, strzelac i nie chciala odpalic.
-
Przewody zmień
-
Tak zrobie. Teraz wyschla i chodzi normalnie
https://youtu.be/zbLD8sGGJMk
-
Ten film jest prywatny i nie działa :(
-
Sorki, juz dziala
https://youtu.be/zbLD8sGGJMk
-
Mirku szok po prostu.
Piszesz temat z pytaniem, w który sam sobie odpowiadasz, znajdujesz winowajcę i lekarstwo na problem.
Czy zrobiłeś to po to aby nikt nigdy nie skracał przedniego błotnika, bo mu będzie instalacja WN łapała przebicia?
-
Myslalem, ze potrzebny jest jakis patent, zeby to jezdzilo. O blotniku wspomnialem mimochodem, bo deszcz nie padal a jak spadnie to blotnik nie bedzie mial znaczenia. Po co ktos ma napisac "mi cewki nie mokna jak nie pada"?. W kazdym razie bede dalej drazyl temat patentu, byc moze oslony z plastykowej butelki. No i te przewody widocznie sa do d... skoro innym motocykl jezdzi w deszcz.
Cos latwiejszego od przenoszenia cewek oglnie by sie przydalo.
-
Jeśli masz gmol z przodu to jego górne mocowanie osłania cewki od deszczu. W mojej Jawie kiedyś był zrobiony "parawan" z szerokiej taśmy klejącej w miejscu gdzie idzie to mocowanie.
-
Gmola jeszcze nie ma bo to swiezo zlozony projekt ale musze zrobic tak, zeby woda nie byla w stanie zaszkodzic a nie, zebym musial jej unikac. Poprzednia jawe mylem na cpn'ie karcherem, odpalalem i jechalem do domu. Kiedys jechalem z niemiec to walil deszcz ze sniegiem, ze ledwie droge widzialem a motocykla ani nie jeknal... Nie sadze, zeby mial wtedy milimetr suchej powierzchni.
-
U mnie też nigdy nie było problemów z wodą, a zdarzało się jeździć w mocnym deszczu. Może fajki masz jakieś lipne?
-
Fajki mam nowe, ngk z opornkami 5kohm. Jezeli cewki nie moga byc uszkodzone (nieszczelne) to problem bedzie lezal w przewodach. A wlasciwie to musze zalatwic gumki na przewody przy cewkach. Moglem wczoraj sie przyjrzec, moze swiecilo przebicie to bym wiedzial gdzie.
-
Bierzesz opakowanie po preparacie do mycia szyb,napelniasz woda. Odpalasz motora,psikasz caly zaplon. Porzadnie. Potem metalowy śrubokręt i dotykasz kabli śrubokrętem. Jak masz przebicie to bedzie widac